KKP: broni Gietrzwałdu przed planami intensywnej zabudowy
KKP i Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu zwołali konferencję 11 marca 2026 r., by sprzeciwić się opublikowanemu 26 lutego projektowi miejscowego planu zagospodarowania. Organizatorzy twierdzą, że proponowane wskaźniki i wysokości zabudowy zagrażają funkcji religijnej i charakterowi miejscowości.
Najważniejsze fakty
KKP wraz z ekspertami z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gietrzwałdu wskazali, że gmina przeznaczyła ponad 50 ha terenu niecały kilometr od Sanktuarium na zabudowę usługową o bardzo wysokich wskaźnikach: do ponad 20 m wysokości, z 60% zabudowy i ograniczeniem terenów biologicznie czynnych. Uczestnicy konferencji podkreślali, że takie rozwiązanie może zmienić charakter Gietrzwałdu i utrudnić funkcjonowanie miejsca kultu.
Propozycje i alternatywy
Eksperci (Magdalena Spiżewska, mec. Panek, mec. Radosław Dermont) zaproponowali przygotowanie alternatywnej wizji rozwoju i zaoferowali gotowość powołania zespołu roboczego z przedstawicielami gminy, projektantem i ekspertami, by dopracować zapisy planu w sposób nieszkodliwy dla sanktuarium.
Kontekst i konsekwencje
W dyskusji padały argumenty ekonomiczne: rosnący ruch pielgrzymkowy i turystyczny daje szanse na zyski lokalne, które warto wykorzystać bez niszczenia charakteru miejsca. Uczestnicy przypomnieli też o nadchodzącej 150. rocznicy objawień i potencjalnym wzroście ruchu pielgrzymkowego, co dodatkowo podkreśla wagę decyzji planistycznych.
Wezwanie do działania
KKP i Komitet proszą mieszkańców i sympatyków o składanie uwag do projektu miejscowego planu - gmina wyznaczyła termin do 26 marca. Organizatorzy zachęcają do obywatelskiego zaangażowania i rozważenia proponowanych alternatyw dla zrównoważonego rozwoju gminy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, witamy serdecznie na konferencji prasowej Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gierszwałdu, którą zorganizowaliśmy dzięki uprzejmości Parlamentarnego Zespołu ds. Gierszwałdu, którego przewodniczącym jest pan poseł Włodzimierz Skalik, a członkami są pan poseł Roman Fryc i pan poseł Sławomir Zawiślak. Ze mną są również przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gierszwałdu, nasi eksperci w składzie pani Magdalena Spiżewska, ekspert prawa budowlanego i spraw zagospodarowania przestrzeni, pan mecenas Panek, ekspert prawa administracyjnego, prawnik, który pomagał nam w sprawach administracyjnych, pan mecenas Radosław Dermont, również specjalista prawa administracyjnego, który reprezentował OKOK podczas rozpraw z naszego nadania oraz pan Jacek Chrząszcz, prezes Fundacji Konfederacja Gierszwałdzka oraz nasz koordynator z przedstawicielami duchowieństwa i administracją lokalną Gierszwałdu. OKOK jest ruchem społecznym, obywatelskim, zawiązanym ponad rok temu w celu ochrony Gierszwałdu, jego dziedzictwa z puścizny narodowej, którą dostrzegliśmy, zagrożenia, które dostrzegliśmy w tym miejscu, postanowiliśmy działać i obecna konferencja jest poświęcona opublikowanemu 26 lutego przez gminę Gierszwałd projektu miejscowego planu zagospodarowania. Ja nazywam się Piotr Kozłowski i zapraszam do głosu panią Magdalenę Spiżewską. Dzień dobry Państwu. Pozwolę sobie krótko przedstawić problem, który wynikł w związku z realizowaną przez gminę obecnie polityką planistyczną. Dotychczas, jeszcze do niedawna, do 2020 roku polityka planistyczna gminy zmierzała do tego, aby nie zaburzyć funkcji Gierszwałdu jako miejsca kultu religijnego, miejsca, którego sercem jest Sanktuarium Matki Bożej. W Gierszwałdzie miejsce objawień, które miały miejsce niespełna 150 lat temu. I ta polityka planistyczna w pewnym momencie została zmieniona. Gmina, aby pozyskać dodatkowe środki budżetowe, co jest oczywiście celem jak najbardziej racjonalnym i rozsądnym, zmieniła przeznaczenie niektórych terenów. I to, czym teraz się zajmujemy, to teren, który jest położony niecały kilometr od Sanktuarium. Teren na wzniesieniu o areale ponad 50 hektarów, który gmina przeznaczyła na zabudowę usługową o bardzo, bardzo intensywnych wskaźnikach, które przekraczają jakiekolwiek wskaźniki wyznaczane na innych terenach w gminie, zarówno terenach usługowych, jak i produkcyjnych. Zabudowa miałaby mieć wysokość powyżej 20 metrów, 60% powierzchni zabudowej, ograniczono tereny biologicznie czynne. Taki sposób zabudowy, zagospodarowania tego terenu, naszym zdaniem, stwarza ogromne zagrożenie dla funkcjonowania Sanktuarium właśnie jako miejsca kultu religijnego, ponieważ inwestycje, które mogą tam potencjalnie powstać w perspektywie lat 10-20, całkowicie zmienią charakter gminy, sprawiając, że Gierszwałt jako niewielka miejscowość, licząca troszkę powyżej 500 mieszkańców, stanie się tak naprawdę zapleczem dla potężnej strefy usługowo-przemysłowej. Gmina oczywiście wyznaczyła również inne tereny i my nie jesteśmy przeciwnikami tak naprawdę rozwoju tej gminy przemysłowego, ale chodzi nam o teren, który jest w tak bliskiej odległości od Sanktuarium, który jest widoczny w momencie, kiedy przemierza się drogę krzyżową. Chcielibyśmy tego zagrożenia uniknąć i dlatego stąd nasza obecność tutaj, stąd nasza obecność w gminie, stąd spotkania, które organizujemy z przedstawicielami władz gminy i z mieszkańcami gminy. Dziękuję bardzo. O głos poproszę pana mecenasa Panka. Dzień dobry. Proszę Państwa chciałem, aby z tego miejsca wybrzmiało to, że celem Komitetu nie jest podważanie kompetencji władz gminy. My sobie zdajemy doskonale sprawę z tego, że to ostatecznie radni nadadzą kształt temu planowi, głosując zgodnie ze swoją wiedzą i ze swoim sumieniem. Naszym celem jest tak naprawdę po pierwsze chęć przedstawienia trochę odmiennej wizji rozwoju tych terenów, o których zostało wcześniej wspomniane. Przedstawienia zarówno władzom, jak i mieszkańcom Kierchwaldu. I jeżeli ta wizja w jakikolwiek sposób po analizie władzę zainteresuje, to mamy taką nadzieję i zgłaszamy taką gotowość, że możemy stworzyć taki zespół roboczy, który by się składał zarówno z przedstawicieli gmin, projektanta, który by projektował plan oraz naszych ekspertów, aby dopracować zapisy planu ogólnego dotyczącego właśnie tych terenów. My proszę Państwa nie chcemy rewolucji. My nie chcemy w tym miejscu tworzyć jakiegoś rezerwatu. Komitet cały czas stoi na takim stanowisku, że popiera działania władz gminy odnośnie zwiększania jej dochodów oraz dywersyfikacji źródeł tych dochodów. Natomiast w naszej ocenie przedstawiona przez nas koncepcja w żaden sposób nie pomniejszy dochodów gminy, a w odróżnieniu od możliwej koncepcji, która wyniknęłaby z obowiązujących zapisów, zarówno planu miejscowego, jak i proponowanych zapisów planu ogólnego, koszty społeczne realizacji inwestycji jako usługi uciążliwej byłyby bardzo wysokie. No i proszę Państwa takie rozwiązanie uniemożliwia dywersyfikację źródeł dochodów. Należy zwrócić uwagę na to, według posiadanych przez nas informacji, Giedrzwałt, pomimo tego, że staje się coraz bardziej znany w Polsce, pomimo tego, że w istotny sposób rośnie tam ruch pielgrzymkowy i ruch turystyczny, to w żaden sposób nie odbija się to na dochodach gminy. A zatem ta kwestia powinna zostać przeanalizowana i być może właśnie filozofia prowadzenia polityki planistycznej powinna być również zmieniona. Dziękuję. O wypowiedź poproszę pana mecenasa Dermonta. Szczęść Boże. Szanowni Państwo, w nawiązaniu trochę do tego, co powiedział przed chwilą mecenas Panek. Giedrzwałt w zasadzie nie potrzebuje specjalnej reklamy w sytuacji, w której przybywa do niego milion pielgrzymów rocznie. Takie mamy informacje. Wystarczy prosta kalkulacja. Zatrzymajmy 10% z tych osób chociażby na jedną noc miejscowości. To daje nam 100 tysięcy osób. Przy założeniu, że każda wyda 200 złotych mamy 20 milionów dodatkowych dochodów dla osób prowadzących działalność w Giedrzwałcie, bądź też dla innych instytucji, które tam są albo dopiero z uwagi na ten przychód, który może powstać mogą rozpocząć działalność. Proszę Państwa, to jest jeden aspekt. Następujący to jest taki. Otrzymujemy wiele informacji od osób chętnych do osiedlenia się w Giedrzwałcie. Wybierają tą miejscowość jako pięknie położoną z wieloma atrakcjami na razie natury przyrodniczej, a nie ma takich atrakcji, które by po pierwsze ściągały turystów na dłużej, o czym powiedziałem wcześniej, a po drugie umożliwiały i zachęcały jeszcze bardziej do podjęcia decyzji o osiedleniu się tam w Giedrzwałcie. Proponujemy, że możemy współpracować z gminą na gruncie wdrożenia różnych programów, na przykład program Wybuduj Dom w Giedrzwałcie. To chyba nie jest, nie do zrealizowania. Natomiast, żeby ten punkt pierwszy i drugi, o którym powiedziałem w ogóle miał jakiekolwiek podstawy to potrzeba prawidłowego planu zagospodarowania. Taki plan został przedłożony. My wnosimy do niego zarzuty i podnosimy swoje wątpliwości. Prosimy uprzejmie osoby zainteresowane, które popierałyby nasze cele związane z Giedrzwałtem, żeby wnosiły zastrzeżenia i swoje wnioski do tego planu. To można uczynić na adres gminy pocztą e-mailową bądź pocztą konwencjonalną i takie wnioski sugerujemy, czy też prosimy o składanie do 26 marca, bo wtedy jest tak zwany deadline wyznaczony przez gminę. Dziękujemy bardzo. Dziękuję za wypowiedź. O wypowiedź teraz poproszę członka parlamentarnego zespołu do spraw Giedrzwałdu, pana posła Romana Fritza. Drodzy Państwo, chciałem w tym miejscu serdecznie podziękować społecznikom zaangażowanym w uratowanie charakteru zarówno miejscowego, jak i ogólnonarodowego i katolickiego miejsca Giedrzwałdu, sanktuarium. Czasami się słyszy, że Giedrzwałd to jest polska Fatima, a ja zawsze tutaj oponuję i mówię wcale nie, jest dokładnie na odwrót, bo to Fatima to jest portugalski Giedrzwałd, zwłaszcza, że objawienia Najświętszej Maryi i Panny w Giedrzwałdzie miały miejsce 40 lat, dokładnie 40 lat przed objawieniami w Fatimie, a były zdecydowanie bardziej intensywne i częstsze. Przypomnę, że Matka Boża pokazywała się polskim dzieciom przemawiając po polsku praktycznie przez całe lato roku Pańskiego 1877. Chwała Wam, wy wszyscy, którzy walczycie o zachowanie tego charakteru, tego miejsca, wbrew zakusom obcych sił, obcych posiadających tylko jedno, jedną przewagę, mianowicie kapitał. Wydawało się, że walka przeciwko inwestycji ogromnej Lidla została wygrana przez społeczników, przez Polaków po prostu, przez katolików. Tutaj jednak będzie, jak widzimy, potrzebna dalsza mobilizacja po to, abyśmy my wszyscy czerpali wielką radość z tego, że to miejsce jest po prostu święte. I w przyszłym roku, jak Państwo doskonale wiecie, będzie dokładna, okrągła 150. rocznica objawień. Spodziewamy się ogromnego wzmożenia ruchu pielgrzymkowego, ale na tym nie koniec. Dlatego, że najprawdopodobniej rok później odwiedzi sanktuarium w Gietrzwałdzie jego świątobliwość ojciec święty Leon XIV. Jeżeli tak się stanie, to mamy praktycznie pewność, że to miejsce będzie jednym z głównych, jeżeli chodzi o mapę turystyczną całej Polski, czego sobie i Państwu życzę. Bardzo dziękuję. Dziękuję panie pośle. Pan poseł Sławomir Zawiślak. Szanowni Państwo, ważna konferencja. Na świecie rzeczy dzieją się duże, istotne. W kraju oczywiście tak, że Konfederacja Korony Polskiej w myśl zdecydowanej obrony polskiej racji stanu jest aktywna. Działamy, ale też cieszymy się z tego faktu, że Polki i Polacy, że społeczeństwo polskie, jak to się mówi obywatelskie, a ja powiem zatoskane o los także tych swoich małych ojczyzn, które w sumie składają się na naszą piękną ojczyznę, aktywnie włącza się do pracy, która służy regionom, ale przez to ojczyźnie, a w przypadku Gietrzwałdu naszej religii, Panu Bogu. W związku z tym ta praca jest bardzo istotna i bardzo ważna. Kłaniamy się nisko za posłem Romanem Fritzem. Powtórzę właśnie społecznikom z regionu, ale także z Polski za tę pracę wykonaną w sposób bardzo dobry i skuteczny w obronie Gietrzwałdu przed inwestycją, która na pewno by w sposób negatywny wpłynęła na region i miejsce, ale też cieszymy się z powagi tego środowiska, które uznając za słowami wszystkich tu obecnych, które wyeksponował także Pan Mycenas Panek, że najważniejsi są radni i władza samorządowa, to że jednak społecznicy, jak Państwo słyszycie, wykształceni, znający te wszystkie problemy, też je rozstrząsający w kierunku dobra publicznego, chcą być pomocni społeczności lokalnej w tym właśnie kierunku, żeby z tego miejsca Gietrzwałdu zrobić miejsce nie tylko kultu, wielkiego kultu religijnego, bo przecież jest to akcja zbierania podpisów z prośbą do władz kościoła.