Ryszard Terlecki: Ustawa forsowana „kolanem” przez Sejm
Ryszard Terlecki (11.03.2026) pyta, kto forsuje projekt ustawy, który spotyka się z powszechnym sprzeciwem - związki zawodowe, związki pracodawców i Rada Konsultacji są przeciw. Poseł krytykuje procedowanie aktu prawnego, wskazując na brak odpowiednich konsultacji i ignorowanie głosów ekspertów.
Najważniejsze fakty
Ryszard Terlecki w wystąpieniu zwrócił uwagę, że ustawa jest przeforsowywana „siłą kolanem” przez Sejm, mimo sprzeciwu kluczowych środowisk. Wskazał też na opinie posłów Platformy Obywatelskiej krytykujących projekt.
Sprzeciw środowisk i brak konsultacji
W przemówieniu podkreślono, że przeciwko projektowi opowiedziały się związki zawodowe, związki pracodawców oraz Rada Konsultacji. Poseł zwraca uwagę, iż procedowanie odbywa się wbrew tym głosom i bez odpowiednich konsultacji.
Koszty i wyzwania dla Państwowej Inspekcji Pracy
Terlecki przypomniał, że na Radzie Ochrony Pracy mówiono o konieczności unowocześnienia sprzętu i procedur w Państwowej Inspekcji Pracy, co wiąże się z dużymi kosztami i wysiłkiem. Zaznaczył, że ten wysiłek nie powinien zostać skierowany na ustawę, której nikt nie popiera.
Konsekwencje polityczne i proceduralne
Poseł stawia pytania o cel i sens forsowania projektu w obecnej formule oraz o sposób pracy Sejmu przy tak kontrowersyjnych propozycjach. Wystąpienie ma charakter krytyczny i wskazuje na potrzebę rzetelnych konsultacji przed dalszym procedowaniem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Pytanie jest takie, kto właściwie uparł się, żeby tę ustawę forsować, bo związki zawodowe są przeciw, związki pracodawców są przeciw, Rada Konsultacji jest przeciw. Słyszymy nawet głosy posłów Platformy Obywatelskiej, którzy nie zostawiają suchej nitki na tej ustawie. A ona najwyraźniej jest przepychana siłą kolanem przez Sejm. Nie bardzo wiadomo po co i czemu, wbrew wszystkim, w dodatku bez odpowiednich konsultacji. A usłyszeliśmy też na Radzie Ochrony Pracy, że Państwowa Inspekcja Pracy stoi przed bardzo poważnym zadaniem unowocześnienia sprzętu i procedur, i sposobu pracy przez pracowników, który będzie wymagał i wielkich kosztów, i wielkiego wysiłku. I teraz się okazuje, że ten wysiłek ma pójść w kierunku ustawy, której nikt nie chce. Dziękuję i zapraszam.
---
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.