Daniel Obajtek: Zawiesić ETS, by obniżyć ceny energii
Daniel Obajtek (poseł) w debacie w Parlamencie Europejskim 10 marca 2026 r. wezwał do pilnego zawieszenia systemu ETS jako najszybszego sposobu na obniżenie kosztów energii.
Według niego zawieszenie ETS mogłoby obniżyć ceny energii o 12% w krajach z najbardziej zielonym miksie i o około 30% w państwach o zróżnicowanym miksie; dodatkowo postulował przerzucenie opłat sieciowych na producentów OZE.
Główna propozycja
Daniel Obajtek proponuje natychmiastowe, tymczasowe zawieszenie systemu handlu emisjami (ETS). Argumentuje, że taka decyzja może być wprowadzona szybko - analogicznie do regulacji przyjętych w parlamencie na czas COVID - i przynieść natychmiastową ulgę cenową.
Wpływ na ceny i konkurencyjność
Poseł wskazał konkretne efekty: spadek cen energii o 12% w krajach z zielonym miksie i około 30% w krajach z mieszanym miksie. Zwrócił uwagę, że obecne obciążenia czynią europejski produkt mniej konkurencyjnym wobec rynków spoza UE.
Opłaty sieciowe i finansowanie OZE
Obajtek krytykował model finansowania nowych inwestycji OZE z rachunków odbiorców, podkreślając, że na podatkach i obecnym systemie zyskują instytucje finansowe. Postuluje, by opłaty sieciowe ponosili ci, którzy destabilizują sieć, a nie przemysł czy zwykli użytkownicy.
Kontekst debaty parlamentarnej
Wystąpienie odbyło się podczas prezentacji pakietu energetycznego w Parlamencie Europejskim. Poseł zachęca do natychmiastowej dyskusji nad korektami ETS i mechanizmem rozliczania opłat sieciowych, ze względu na skutki dla obywateli i przemysłu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie przewodniczący, panie komisarzu, co należy zrobić, by obniżyć koszty energii? Przede wszystkim, i to jest jak najszybsze działanie, pilnie zawiesić ETS. Obniży to ceny energii w krajach o najbardziej zielonym miksie o 12% i w krajach o zróżnicowanym miksie około 30%. Można to zrobić w trzy miesiące. Przecież pamiętacie państwo COVID i regulacje, które zostały w tym parlamencie przyjęte przez trzy miesiące. Koniec podatku, który narzuca się przemysłowi i na tym podatku tylko i wyłącznie zyskują instytucje finansowe. Czyli te instytucje, które nie są emitentami, obciążają koszt tak naprawdę produktu. Co za tym idzie? Produkt europejski nie jest konkurencyjny. W Unii Europejskiej, ale nie jest konkurencyjny poza Unią Europejską. Koniec z finansowaniem z rachunków obywateli inwestycji nowego OZE. Jeżeli te technologie są tak wspaniałe, czemu same się nie finansują? Na normalnym rachunku ekonomicznym. I następne pytanie. Dlaczego my mamy wszyscy płacić w prywatne inwestycje, które później zarabiają? Następny problem to jest opłata sieciowa. I opłaty sieciowe powinni płacić ci, którzy destabilizują sieć. Dlaczego opłaty sieciowe płaci przemysł? Dlaczego płacą zwykli użytkownicy? Przecież oni nie destabilizują sieci. Tą sieć destabilizują producenci OZE i oni podnoszą tak naprawdę koszt inwestycji. Jeżeli ETS został ustalony dla tych, co emitują, to dlaczego opłaty sieciowe nie są przerzucane na OZE? Dziękuję bardzo.