Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska po spotkaniu z Prezydentem RP

Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska po spotkaniu z Prezydentem RP

Donald Tusk apeluje o natychmiastowy podpis prezydencki pod programem SAFE, który zakłada udostępnienie 180 miliardów zł dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Premier po spotkaniu z dowództwami Sił Zbrojnych i przedstawicielami NBP podkreśla, że każda godzina opóźnienia osłabia gotowość obronną Polski.

Najważniejsze decyzje


Donald Tusk przedstawił żądanie szybkiego uruchomienia środków z programu SAFE i wezwał prezydenta do pilnego podpisu. Premier wskazał, że generałowie alarmują, iż nie liczy się już każdy tydzień, lecz każda godzina, a dostęp do 180 miliardów zł ma kluczowe znaczenie dla wyposażenia armii.

Kontekst i argumenty


W exposé przypomniano rozmowy z Narodowym Bankiem Polskim i kontrowersje wokół raportów finansowych NBP. Donald Tusk domaga się, by ewentualny zysk NBP trafił do budżetu państwa i został przeznaczony na bezpieczeństwo; jednocześnie krytykuje projekt ustawy, który nie gwarantuje realnych środków, a tworzy nowe struktury biurokratyczne.

Donald Tusk — ujęcie z wystąpienia: Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska po spotkaniu z Prezydentem RP (10.03.2026)

Konsekwencje i plan B


Premier ostrzega, że blokada ze strony prezydenta może zmusić rząd do uruchomienia planu B, co oznacza opóźnienia i straty w projektach takich jak wsparcie Huty Stalowa Wola czy ochrona granicy wschodniej. Donald Tusk deklaruje gotowość do szybkiego przygotowania ustaw lub uchwał rządowych, jeśli podpis nie zostanie złożony.

Zobacz materiał, skomentuj i udostępnij, jeśli popierasz natychmiastowe finansowanie obrony Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzisiaj po spotkaniu z dowództwami Polskich Sił Zbrojnych pojechaliśmy z premierem Kośniakiem Kamyszy, ministrem obrony narodowej, ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim do prezydenta Nawrockiego. W spotkaniu uczestniczył także prezes Narodowego Banku Polskiego, pan Adam Glapiński. Miałem nadzieję, że to spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji, decyzji. Zgodnie z tym, o czym rozmawialiśmy z polskimi generałami, liczymy na szybką, natychmiastową decyzję dotyczącą programu SAFE, a więc tych 180 miliardów złotych na polski przemysł brojeniowy, na polską obronę, na polską armię. Generałowie nie ukrywali, że liczy się już nie tylko każdy tydzień, a nawet każdy dzień. Każda godzina ma znaczenie, bo od czasu zależy, na ile efektywnie wykorzystamy te pieniądze w czasach, kiedy kryzysy ryzyka narastają. Czasami właśnie z godziny na godzinę. Polska bezwzględnie potrzebuje szybkich, dużych, będących do naszej dyspozycji pieniędzy, żeby polska armia była rzeczywiście wyposażona na czas tych największych zagrożeń. A one naprawdę mogą się pojawić w każdej chwili. W każdej chwili nikt co do tego przyjść nie ma wątpliwości. Mówię o tym z takim przejęciem, bo dużo pracy Polska włożyła w to i nie było to łatwe zadanie, żeby przekonać wszystkich partnerów w Europie, że Europa musi zrzucić się na obronę, w tym przede wszystkim na obronę granicy wschodniej. Że tak naprawdę to Europa musi zacząć współfinansować nasze możliwości defensywne i że obrona, bezpieczeństwo Polski musi być finansowane przez całą Europę. To jest program SAFE. To jest te 180 miliardów złotych. Spytałem pana prezydenta wprost, czy pan to podpisze, bo szkoda każdego dnia, każdej godziny. Pan prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu, 10 dni i że się zastanawia, że mu się to nie podoba i że ma propozycję, żeby jednak wysyłać propozycji pana Adama Glapińskiego. Ta propozycja w największym skrócie to jest SAFE 0 zł. W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy. Mamy słowa. Mamy projekt ustawy. W tym projekcie ustawy nie ma pieniędzy. W tym projekcie ustawy jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki przepisów niepotrzebnych. Na moje pytanie, jeśli rzeczywiście tak jest, panie Glapiński, że NBP ma zysk, to proszę ten zysk wpłacić tak jak należy do budżetu państwa i my wydamy te pieniądze na bezpieczeństwo państwa. Nie ma żadnego problemu, jeśli jest zysk. Tak jak powiedziałem dwa miesiące temu pan Glapiński poinformował rząd w oficjalnym piśmie, że NBP ma straty. Te skonsolidowane straty to jest 100 miliardów złotych i że przewiduje w przyszłych latach kolejne straty. Dzisiaj pan Glapiński mówi, że ma 180 miliardów zysku, bo pan prezydent go o to poprosił. Mi bardzo zależy na tym, żeby kwestie obronności, kwestie finansowania armii naszego przemysłu zbrojeniowego były traktowane poważnie. Ja jestem gotów usiąść razem z większością sejmową, z marszałkiem sejmu nad każdą ustawą i to tak jak powiedziałem choćby jutro. Jeśli ona gwarantuje finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiego wojska. Nie zgodzę się na żadne manipulacje dziwne, bardzo takie podejrzane manewry i na polityczną gierkę wokół tych spraw. Liczę bardzo na szybki podpis pana prezydenta pod projektem SEJF. Uprzedziłem pana prezydenta, jeśli nie będzie tego podpisu poszukamy takich sposobów bez ustawy, trudno jak nie chcę, żeby przynajmniej część tych pieniędzy trafiła do polskiej armii, ale ze szkodami, ze stratami. Od pana Glapińskiego ciągle będę czekał, bo chciałem Państwu to dzisiaj publicznie pokazać. Zobaczcie, tak wyglądają pieniądze wygenerowane przez Narodowy Bank Polski. Nie dostaliśmy tej informacji. Także nie ukrywam, jestem rozczarowany. Szczególnie po tym co usłyszałem od naszych generałów. Jeszcze bardziej jestem przejęty tym, że nie znajdujemy zrozumienia w Pałacu Prezydenckim dla potrzeby szybkich decyzji w tej kwestii. Ale nie tracę nadziei, mieliśmy bardzo mocne argumenty w czasie tego spotkania i nie tracę nadziei, że przynajmniej część tych argumentów dotrze wreszcie do tamtej strony i że ewidentny, taki oczywisty interes narodowy weźmie górę nad jakąś taką polityczną grą. Wiecie, tak naprawdę mówiąc po ludzku, kiedy zorganizowaliśmy te wielkie europejskie pieniądze na polski przemysł zbrojeniowy, ktoś się przestraszył, że będzie sukces polski. Albo nie daj Bóg mój sukces. I postanowił to zablokować i pokuglować, trochę poudawać, że jest jakiś alternatywny program. Jak mówię, wyszedł z tego Sejw Zero Złotych. Nasza propozycja jest oczywista. Mamy 180 miliardów do natychmiastowej dyspozycji. Będę czekał cierpliwie. Prezydent powiedział, że ma jeszcze 10 dni. Nie wiem po co i na co, ale to jest jego decyzja. Mam nadzieję, że w ciągu tych 10 dni się zdecyduje. My i tak będziemy pracowali nad takimi regulacjami, które umożliwią możliwie szybkie dostarczenie tych pieniędzy dla polskiego wojska i polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jeśli są jakieś pytania, to bardzo proszę. Dzień dobry, Katarzyna Rosicka, Polsat News. Panie premierze, powiedział pan premier mocno Sejw Zero Złotych o tej ustawie. Spytam się, czy ta ustawa, założenia tej ustawy zostały w pełni zaprezentowane zarówno panu premierowi, jak i ministrowi Domeńskiemu i w jakimkolwiek kształcie? Bo jeszcze można nad nią pracować. Ta ustawa jest jakkolwiek dopuszczalna czy może być zyskiem dla naszej armii? Czy w ogóle nadaje się do kosza? Jak wiecie, ta ustawa już jest opublikowana na stronach. Ona dotarła do marszałka Sejmu i w czasie spotkania została zreferowana przez ministra Boguckiego. Także zapoznaliśmy się z treścią tej ustawy. W tej ustawie nie ma żadnych gwarancji pieniędzy. W tej ustawie są tylko przepisy, które powołują nowe struktury. Takie dość biurokratyczne pomysły, które, jeśli dobrze rozumiem, ta ustawa ma być zamiast realnych pieniędzy, jakie mamy z tych środków europejskich. Z tej ustawy chleba nie będzie, bo to nie jest mąka. To są puste słowa. Ja liczyłem bardziej nie na to, co napisze pan minister Bogucki, tylko co pan prezes Glapiński pokaże. Jak to się stało? Jakim cudem w ciągu dwóch miesięcy ze 100 miliardów straty zrobiło się 180 miliardów zysku? Kiedy słyszymy o tym, że można przeksięgować wartość złota, to powiem szczerze, każdy, kto się trochę zna na księgowości musi mieć niepokój. Dlatego to moje sformułowanie safe zero złotych, o tym pomyślę, chyba ma dzisiaj uzasadnienie. Ale tak jak pani zasugerowała w pytaniu, my nie musimy analizować tej ustawy. Ja zresztą zapowiedziałem, że przygotujemy taką ustawę, która umożliwi możliwie szybkie, elastyczne, skuteczne wydawanie pieniędzy. Jeśli pojawią się pieniądze z NBP, to one mogą trafić natychmiast do budżetu. Nie ma żadnego problemu. Nie trzeba żadnych ustaw. Jeśli NBP ma zysk jakimś cudem albo jest w stanie wypracować zysk jakimś cudem, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te pieniądze natychmiast znalazły się w budżecie i my je wydamy zgodnie z normalnymi zasadami i wydamy je na bezpieczeństwo państwa, tak czy inaczej. Na razie tych pieniędzy nie ma. Na razie jest kuglowanie. Jest projekt ustawy, który ma wytłumaczyć prezydenta Zweta. Na tym polega cała akcja. Ja się oczywiście na taką akcję nie zgodzę, ale nie zamykam żadnej frutki. Pojawią się pieniądze, usiądziemy nad ustawą, jeśli uznamy wspólnie, że ta ustawa może pomóc pozyskać te pieniądze i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, przyzwoitością, zasadami skuteczności to wydamy. Na razie nie mamy partnera do tego. Kolejna redakcja, proszę. Dzień dobry, Joanna Michalska, Fakty TVN. Panie premierze, czy prezydencka propozycja to jest poważna oferta programu zbrojeniowego czy może polityczna gra? Czy nazwałby pan to jeszcze inaczej? Nie ma żadnego prezydenckiego projektu sfinansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiej armii, bo nie ma tych pieniędzy. Na razie mamy deklarację pana Glapińskiego, że zrobi jakąś operację na złocie, a właściwie na księgowości i nagle się wygeneruje jakąś niebotyczną sumę pieniędzy. Pięć razy pytałem. Jest zysk, wpłać do budżetu państwa, tak jak mówią o tym ustawy. Nie ma zysku, nie kuglujcie i nie blokujcie programu SAFE, gdzie są realne pieniądze. Więc uważam, że na razie mamy do czynienia ze zwykłą polityczną grą. Zablokować Tuskowi co się da i udawać, że ma się alternatywny program, a to jest nieprawda. Panie premierze, co Huta Stalowa Wola mogłaby mieć dzięki programowi SAFE? Program SAFE, który przygotowaliśmy wraz z naszymi europejskimi partnerami, to tylko dla Huty Stalowej Wola 20 miliardów złotych zamówień. I byłem w Hucie Stalowej Wola, jak wiecie, tam naprawdę wszyscy czekają. I to nie tylko prezes, rozmawiałem ze zwykłymi robotnikami, wszyscy wiedzą, wszyscy czują, że to dla takiej Huty Stalowej Wola, ale także dla dziesiątek, dla setek innych zakładów pracy, to jest wielka szansa. Ludzie, bo to, że ja już prościej nie mogę, wiecie, tak na zdrowy rozum. Mamy do dyspozycji na bardzo korzystnych warunkach 180 miliardów złotych, z których 90% to zamówienia w polskich zakładach pracy, w polskich fabrykach, w polskich firmach, które produkować będą na rzecz polskiej armii i generalnie są częścią polskiego przemysłu zbrojeniowego. I to jest strategia, która jest w stanie, tak uważam, że to blokowanie przez prezydenta jest bezwstydne, tak szczerze powiedziawszy. Bartłomiej Kasprzyk, TVP Info. Panie premierze, chciałem zapytać o ten Plan B, o te regulacje. Czy już są jakieś wypracowane? I kolejna kwestia, minister Bogucki zapowiedział przed konferencją pana premiera, że no właśnie ta ustawa jutro ma być procedowana przez Sejm. Czy rzeczywiście tak będzie? Nie, nie. Oczywiście, że nie będzie jutro procedowana przez Sejm. Żadna ustawa. Będziemy analizowali i dopytywali przede wszystkim o pieniądze. Nam nie chodzi, i to zwracam się jeszcze raz do wszystkich zainteresowanych, w tym do pana prezydenta. Nam nie chodzi o nowe ustawy. Nam nie chodzi o nowe przepisy, nowe instytucje, rady programowe, no cały ten biurokratyczny ciężar. Nam chodzi o realne pieniądze na polską armię i polski przemysł zbrojeniowy. Załatwiliśmy te pieniądze. Siedziałem nad tym projektem długie, długie miesiące. Załatwiliśmy te pieniądze. Prezydent je blokuje. Na to nie mogę się zgodzić. Jeśli pojawią się pieniądze, które będą potrzebowały nowej ustawy, jeśli zobaczymy te pieniądze od pana Glapińskiego, to usiądziemy i zrobimy szybko ustawę. Na razie jest to wyłącznie polityczna zasłona dla usprawiedliwienia WETA. Tak to odczytuję. Jeśli chodzi o nasz Plan B, ja nie wykluczam, że już pojutrze będziemy gotowi z projektem uchwały Rady Ministrów. Ja oczywiście będę czekał do końca na prezydencki podpis, bo wtedy te pieniądze będzie łatwiej i szybciej wydać. Będzie można na polski przemysł zbrojeniowy. Jeśli jednak pojawi się WETO, to na pewno tego samego dnia, kiedy się pojawi WETO, my będziemy mogli realizować Plan B, czyli uchwałę Rady Ministrów ze stratą np. dla Straży Granicznej. I na tym polega problem, bo pewnie nie wszyscy się orientują. Jeśli dostaniemy WETO, to na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie znajdziemy pieniędzy, nie będzie pieniędzy przez to WETO. Na ochronę granicy wschodniej, na wsparcie Straży Granicznej, na wsparcie policji w jej zadaniach na rzecz bezpieczeństwa obywateli, na cyberbezpieczeństwo. Jest wiele, wiele projektów, które będzie można realizować, jeśli prezydent podpisze. Jak nie podpisze, nie będziemy mogli je realizować. Część uratujemy, ale naprawdę szkoda nerwów. Dzień dobry, Wojtek Żnierdzak-Krzewski, Radio TOK FM. Mówi pan o tym, że Polska straci po prostu pieniądze. O jakich kwotach mówimy? Bo teraz ta nisko oprocentowana pożyczka ma wynieść blisko 44 miliardy euro. Ile w takim razie w wyniku ewentualnie nie podpisania ustawy wdrażającej sejf Polska by straciła pieniędzy? Tak jak powiedziałem, zrobimy wszystko i pracujemy w tej chwili nad sposobami uratowania całej kwoty. Tylko, że będziemy tracili czas. Ja mam nadzieję i tak będziemy pracowali, mówię o tej ewentualnej uchwale Rady Ministrów, o tym planie B. Mam nadzieję, że będziemy w stanie skonstruować takie ramy, które pozwolą nam...