Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Donald Tusk skomentował po posiedzeniu rządu plan wizyty u prezydenta Nawrockiego i wyraził obawy wobec możliwości zawetowania programu SAFE. Premier zapowiada bezpośrednie pytania do prezydenta i przygotowanie alternatywnego Plan B, jeśli dostęp do środków zostanie zablokowany.
Spotkanie i cel wizyty
Donald Tusk zapowiedział, że razem z premierem Kosiniakiem Kamyszem i ministrem Andrzejem Domańskim udadzą się do prezydenta Nawrockiego. W rozmowie weźmie też udział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, a tematami będą wkład NBP oraz finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i obrony.
Brak jasności ws. finansowania
Tusk podkreślił, że mimo wielokrotnych próśb nie otrzymano informacji, jak miałby wyglądać wkład Narodowego Banku Polskiego. W ocenie premiera sygnały z tamtej strony są podejrzane i wymagają pełnej klarowności przed podjęciem decyzji.
Ryzyko weta i konsekwencje dla bezpieczeństwa
Donald Tusk alarmuje, że dotarły informacje o możliwym wecie prezydenta wobec programu SAFE, co nazwał bardzo złą wiadomością. Przypomniał, że dzięki mobilizacji sojuszników Polska może uzyskać blisko 200 miliardów złotych na wspólną obronę, a blokada tych środków miałaby poważne skutki.
Plan B i ochrona miejsc pracy
Premier zapowiada przygotowanie Plan B i konsultacje ze środowiskiem wojskowym, by zapewnić, że pieniądze trafią do polskich zakładów i sił zbrojnych, nawet jeśli proces się opóźni. Zaznaczył jednocześnie, że każdy dodatkowy czas i negocjacje będą kosztować, a sprawa wymaga pilności.
Zapraszamy do obejrzenia materiału i subskrypcji kanału, by śledzić dalsze informacje o decyzjach w sprawie SAFE i bezpieczeństwa Polski.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Witam Państwa serdecznie, jak Państwo wiecie dzisiaj, tuż po posiedzeniu rządu udamy się wraz z premierem Kosiniakiem Kamyszem i ministrem Andrzejem Domańskim do prezydenta Nawrockiego, gdzie będzie także prezes Narodowego Banku Polskiego, pan Adam Glapiński. Mimo wielokrotnych próśb, nie otrzymaliśmy do tej pory żadnej informacji na temat tego, jak miałby wyglądać wkład Narodowego Banku Polskiego, finansowanie polskiego przemysłu zbrojnego i polskiej obrony. Mam nadzieję, że w czasie tej wizyty dowiemy się czegoś konkretnego. Jak do tej pory wszystkie sygnały, jakie płyną z tamtej strony wskazują, że mamy do czynienia z jakimiś jednak dość podejrzanymi operacjami i będę chciał uzyskać pełną jasność i pełną klarowność zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje w tej sprawie. Dotarły także do nas informacje o tym, że prezydent zdecydował się już, aby zawetować program SAFE. To bardzo zła wiadomość. Spytam wprost prezydenta, czy rzeczywiście tak jest. To byłby niewybaczalny błąd. Dobrze wiemy, ile Polska włożyła wysiłku w to, żeby ten program powstał. Ile wysiłku włożyliśmy i to Polska uzyskała ten efekt, żeby Unia Europejska jako całość zrozumiała, że obrona jest także wspólnym obowiązkiem wszystkich państw europejskich, nie tylko Polski. Udało się zmobilizować naszych sojuszników, dzięki czemu możemy uzyskać blisko 200 miliardów złotych. Jesteśmy uwielbieni z panem premierem Kosiankiem-Kamyszem i współpracownikami jeszcze na spotkanie z generałami tuż po posiedzeniu rządu. Tak, aby w sytuacji, w której rzeczywiście miałby dojść do WETA, przygotować Plan B. Ja powiem szczerze, że jestem głęboko poruszony tymi sygnałami. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w sytuacji globalnych konfliktów i wojny przy naszej granicy, jak można w ogóle myśleć o blokowaniu tego typu spraw jak safe i te miliardy dla polskich sił zbrojnych i polskiego przemysłu zbrojeniowego. Ale niezależnie od tego, jakie to jest uderzające, my na pewno przygotujemy Plan B. Między innymi dzisiaj będziemy o tym rozmawiali, jeszcze przed wizytą u pana prezydenta, ale chcę zapewnić tych wszystkich, szczególnie tych, którzy czekają w dziesiątkach miast w Polsce na te pieniądze, w setkach zakładów pracy, że my cokolwiek tam pan prezydent i pan prezes wymyślili, że my tak czy inaczej znajdziemy sposób, aby te pieniądze trafiły do Polaków. Ale będzie to niestety kosztowało dużo więcej czasu i negocjacji i przekonywania partnerów, ale zrobię wszystko i skutecznie, żebyśmy tak czy inaczej ten finał osiągnęli. Tylko szkoda tego czasu przede wszystkim, bo dzisiaj czas jest absolutnie bezcenny. Przystąpmy do porządku, a brat, jeśli będzie trzeba, to przekażę panu premierowi Gawkowskiemu kontynuowanie prowadzenia, ponieważ o 13 mamy to spotkanie dedykowane.