Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Anna Dąbrowska-Banaszek o publicznej egzekucji z 10 marca 1944

Anna Dąbrowska-Banaszek o publicznej egzekucji z 10 marca 1944

Anna Dąbrowska-Banaszek przypomniała o 78. rocznicy publicznej egzekucji na targowicy w Chełmie i przedstawiła szczegóły wydarzeń z 10 marca 1944 roku. Zajęła stanowisko o konieczności pielęgnowania pamięci jako przestrogi przed wojną, odnosząc się również do agresji Rosji na Ukrainę.

Najważniejsze fakty


Anna Dąbrowska-Banaszek wskazała, że 10 marca 1944 roku odbyła się największa i jedyna publiczna egzekucja na targowicy w Chełmie. W odwecie za zamach na wysokiego oficera niemieckiego 7 marca 1944 roku na śmierć skazano 36 żołnierzy Armii Krajowej z Chełma, Zamościa i okolic.

Przebieg egzekucji


Mówczyni opisała, że egzekucja miała miejsce na targowisku w dniu targowym, od godziny 9.30 spędzano na plac przypadkowych mieszkańców. Więźniów przywieziono z więzienia, podzielono na grupy - dwie po 10 osób i dwie po 8 - i rozstrzeliwano. Przytoczyła relację świadka Henryka Fiuka o bestialskich szczegółach i sposobie wykonywania wyroków.

Pochówek i upamiętnienie


Po południu ciała rozstrzelanych przywieziono furmankami na cmentarz i pochowano w zbiorowej mogile. Mówczyni przypomniała o obchodach 78. rocznicy i wezwała do dbania o takie miejsca pamięci jako przestrogi przed kolejnymi konfliktami.

Kontekst współczesny


Anna Dąbrowska-Banaszek podkreśliła związek pamięci historycznej z obecną sytuacją - zwłaszcza wobec agresji Rosji na Ukrainę - i wyraziła przekonanie, że upamiętnianie takich miejsc ma znaczenie ostrzegawcze dla przyszłych pokoleń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. 10 marca 2022 roku będziemy obchodzić 78. rocznicę publicznej egzekucji na targowicy w Chełmie. Co się wydarzyło 10 marca 1944 roku? Pierwsze egzekucje na targowicy w Chełmie dokonywane były przez niemieckiego okupanta już w latach 1942 i 1943. Według dostępnych informacji w miejscu tym mogło dojść nawet do kilkunastu egzekucji, ale to właśnie z 10 marca 1944 roku była szczególnie wymowna. Była największą egzekucją, jedyną publiczną. Odbyła się ona w odwecie za zabicie dwóch Niemców. 3 dni wcześniej bowiem 7 marca 1944 roku przy szosie Chełmu Lublin w pobliżu miejscowości Marylin koło Pawłowa dokonany został zamach na wysokim oficerze niemieckim SS i jego pomocniku ciężko ranny został też kierowca. W odwecie za to na śmierć skazano 36 żołnierzy Armii Krajowej z Chełma, Zamościa i okolic. Żołnierze Armii Krajowej znajdowali się wcześniej na Zamku Lubelskim. Do Chełmskiego więzienia zostali specjalnie przewięzieni w przeddzień tego wydarzenia. 10 marca od godziny 9.30 na plac targowy spędzano przypadkowych mieszkańców miasta, pobliskich wiosek. Był to dzień targowy. Przebywali na targowisku robiąc zakupy. Skazanych natomiast przywieziono ciężarówkami z kełmskiego więzienia tuż przed dziesiątą. Więźniów podzielono na grupy. Dwie po 10 osób i dwie po 8. I tak rozstrzeliwano następnie oficer niemiecki dobijał leżących strzałami z pistoletu. Świadkiem tych tragicznych wydarzeń był 15-letni wówczas Henryk Fiuk. Opowiadał. W tym miejscu była dawniej szopa, taka w której przebywają zwierzęta. Egzekucja odbywała się właśnie przed tą szopą. Więźniowie mieli usta jakby zagipsowane. Nie mogli nic mówić. Brali ich po 10 skutych przed tą szopą i jakieś 25 metrów od nich. 20 żandarmów strzelano do tych 10, czyli dwóch strzelano do jednego. Gostapowiec wydał komendę egzekucję. Rozstrzelano 10 i następnie kolejna dziesiątka. Się przeżegnała potem kolejni i jeszcze kilka osób, czyli w sumie 36 ludzi. Gdy ja tu byłem na drugi dzień, ta szopa była podziurawiona jak sita, opowiadał pan Henryk. Pod wieczór ciała rozstrzelanych przywieziono dwoma furmankami na cmentarz i pochowano w zbiorowej mogile. W tym roku będziemy obchodzić 78. rocznicę tego tragicznego wydarzenia. W takich miejsc jak Targowica w Chełmie na mapie Polski jest wiele. Dbajmy o takie miejsca, a pamięć o nich niech będzie przestrogą przed kolejnymi wojnami. Zwłaszcza teraz, gdy jesteśmy świadkami agresji Rosji na Ukrainę, a Polska stała się krajem frontowym. Pamiętamy. Dajmy się za larc tąospir sometime. Każdżąc na każdym razie.