Marcin Warchoł: Projekt Żurka to gwałt na praworządności
Marcin Warchoł w Sejmie krytycznie odnosi się do projektu ustawy przygotowanego przez ministra Waldemara Żurka. W swoim wystąpieniu podkreśla, że proponowane zmiany naruszają zasady praworządności i zagrażają niezawisłości sędziów.
Poseł Warchoł wskazuje, że ustawa przewiduje masowe usuwanie sędziów wybranych w wolnej, demokratycznej Polsce, likwidację skargi nadzwyczajnej oraz wprowadza podział sędziów na trzy grupy z różnymi, arbitralnymi konsekwencjami. Mówi o konsekwencjach dla ofiar niesprawiedliwości i o ryzyku politycznej czystki.
Obejrzyj pełne wystąpienie, by poznać argumenty i szczegóły oceny projektu oraz dowiedzieć się, dlaczego poseł Warchoł uznaje go za zagrożenie dla obywateli i sądów.
Wypowiedź z 21-01-2026 r.
Marcin Warchoł - Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025
https://videoparlament.pl/poslowie/marcin-warchol
Poseł Warchoł wskazuje, że ustawa przewiduje masowe usuwanie sędziów wybranych w wolnej, demokratycznej Polsce, likwidację skargi nadzwyczajnej oraz wprowadza podział sędziów na trzy grupy z różnymi, arbitralnymi konsekwencjami. Mówi o konsekwencjach dla ofiar niesprawiedliwości i o ryzyku politycznej czystki.
Obejrzyj pełne wystąpienie, by poznać argumenty i szczegóły oceny projektu oraz dowiedzieć się, dlaczego poseł Warchoł uznaje go za zagrożenie dla obywateli i sądów.
Wypowiedź z 21-01-2026 r.
Marcin Warchoł - Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/marcin-warchol
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marcin Warchoł o edukacji seksualnej i ochronie dzieci
Marcin Warchoł zapowiada newsletter KRS i przyspieszenie rejestracji
Marcin Warchoł: Zapewnia, że gotówka pozostanie w obrocie
Marcin Warchoł kończy kampanię i wyznacza trzy priorytety
Marcin Warchoł o przekręcaniu liczników i zaostrzeniu przepisów
Marcin Warchoł o uproszczeniu upadłości konsumenckiej i dostępie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Gembicka
Anna Gembicka: Rząd musi natychmiast wstrzymać MERCOSUR
Jolanta Piotrowska
Jolanta Piotrowska pyta o status i zadania psychologów w szkołach
Maria Kurowska
Maria Kurowska: Polska szkoła w stanie głębokiego kryzysu
PiS
PiS: Zaostrzenie kar za gwałt przy nadużyciu zależności
Roman Giertych
Roman Giertych: Borowski nie jest męczennikiem PiS
Szymon Szynkowski vel Sęk
Szymon Szynkowski vel Sęk: Ostro o udziale Rosji w nowej Radzie Pokoju
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Projekt ustawy upadlającej sędziów pana ministra Waldemara Żurka to gwałta sprawiedliwości i karykatura praworządności. Projekt traktuje sędziów wybranych w sposób demokratyczny w wolnej Polsce gorzej niż sędziów hitlerowskich i sędziów komunistycznych. Tak dokładnie, proszę Państwa, to wygląda. Choć Niemcy Hitlera zostały uznane przez społeczność międzynarodową jako zbrodnia przeciwko ludzkości, to nie było tam masowego wyrzucania wszystkich sędziów hitlerowskich. Tylko usuwano pojedyncze, ich niesprawiedliwe, zbrodnicze wyroki. Podobnie po okresie komunizmu. Tak zwana ustawa lutowa z 1991 roku w naszym kraju nie usuwała masowo wszystkich sędziów komunistycznych, tylko weryfikowała poszczególne wyroki krzywdzące obywateli. Tymczasem tutaj minister Żurek poszedł znacznie dalej. Wręcz pogalopował w sposób absolutnie skandaliczny, przekraczając granice prawa, przyzwoitości i absurdu. Otóż pan minister chce masowo wyrzucać automatycznie z zawodu sędziów wybranych w sposób demokratyczny w wolnej Polsce. I tych sędziów, którzy orzekali na podstawie prawa, zgodnie z prawem i zgodnie z konstytucją. Nie weryfikując ich wyroków. Nie sprawdzając, czy oni orzekali sprawiedliwie, czy niesprawiedliwie. To ministra nie interesuje. Interesuje go po prostu tylko i wyłącznie zemsta i czystka. Sędziów chce wyrzucać, których to wyroki, zresztą pan minister sam uznawał w swoich sprawach. Sędziów, których niezawisłość, status nigdy nie był kwestionowany przez żaden organ międzynarodowy. Ani przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ani przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ani przez Komisję Wenecką. I to jest rekord świata. Rekord, szanowni państwo, zemsty na legalnie, demokratycznie wybranych sędziach. W naprawianiu niesprawiedliwych wyroków idzie wbrew całemu światu. Dlaczego? Likwiduje tzw. skargę nadzwyczajną. Otóż ta skarga, chcę przypomnieć, pomogła wielu obywatelom, ofiarom lichwiarzy, oszustów w naprawianiu krzywd. To jest tzw. ostatnia deska ratunku. I tę ostatnią deskę ratunku minister odbiera obywatelom. Właśnie gigantyczne pozaocetkowe koszty, ponad 1000%, ludzie, którzy stracili za niewielki dług majątek swojego życia, gdzie dochodziło do samobójstw, dochodziło do tragedii ludzkich. Te tragedie były naprawiane w wyniku skargi nadzwyczajnej, o czym zresztą pisze sam Rzecznik Praw Obywatelskich. Upominając się o tę skargę nadzwyczajną i prosząc ministra, żeby jej nie usuwał, bo ona wielokrotnie służyła naprawianiu krzywdy z przeszłości. Ale to ministra oczywiście nie interesuje, interesuje go tylko zemsta i czystka. Dzieli ustawy, dzieli sędziów na trzy grupy. Na trzy grupy, i wprowadza taką swoistą normatywną perwersję. Grupa najgorzej potraktowana, ale której zarazem oszczędzi dalszych cierpień, to grupa tzw. czerwona. I tutaj jest automatyczne wyrzucenie mocą ustawy z zawodu tych ponad 400 sędziów. Szanowni Państwo, pan minister powołuje się na Komisję Wenecką. Ja chciałbym przypomnieć, że Komisja Wenecka powiedziała w punkcie 32, że całkowite unieważnienie uchwał polskiej KRS nie mieści się w pojęciu rządów prawa. Że nie spełnia warunków testu proporcjonalności. To jest Komisja Wenecka. I pan minister śmieje się powoływać na Komisję Wenecką w sytuacji, gdy wyraźnie ona zaprzecza, uniemożliwia masową czystkę sędziów. Druga grupa tzw. żółta. I tutaj otwiera się, drodzy Państwo, pole do największej psychopatycznej fantazji. Otóż dwa lata orzekania w sądzie. Dwa lata orzekania w sądzie, tak jak minister będzie tego chciał, w sposób warunkowy. A jeżeli nie spełnią woli pana ministra, to wtedy niestety spadną niżej, skąd wcześniej awansowali. I na zasadzie delegacji dwuletnie warunkowe orzekanie pod groźbą pozbawienia pracy w każdej chwili. Orzekanie oczywiście pod zamiar podwidzimia się pana ministra. No cóż tu innego powiedzieć, bo jeżeli będą mogli startować w konkursie, to tylko wtedy będą mieli szansę, jeżeli będą orzekali, tak jak minister sobie tego życzy. Odnośnie grupy żółtej też się Komisja Wenecka, drodzy Państwo, wypowiadała i powiedziała wyraźnie, że nie można w ten oto sposób regulować statusu sędziów, że przyznawać im szansę na kolejne konkursy, ale w wyniku właśnie pozbawienia ich tego prawa zajmowania stanowiska, które do tej pory zajmują. Także o tej grupie żółtej też była mowa, ale szanowni Państwo, chcę zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję tej ustawy. Otóż jak wytłumaczyć opinii publicznej, jak to wytłumaczyć Polakom, że sędzia mianowany przez prezydenta po 2017 roku nie ma przymiotu niezawisłości, ale ten przymiot uzyskuje na skutek czego? Na skutek przymusowej delegacji ministra sprawiedliwości. To jest, proszę Państwa, wymysł, jakiego świat do tej pory nie widział. I będzie mało tego, ten sędzia, który uzyska przymusową delegację ministra, będzie zajmował się tymi samymi sprawami w tym samym sądzie, w którym do tej pory się zajmował. Takie cuda zostały w tej ustawie rzeczywiście wymyślone. I wreszcie, proszę Państwa, trzecia grupa to jest grupa zielona. Tutaj młodzi sędziowie, asystenci, aplikanci, asesorzy, którzy pozostaną w zawodzie, ale na mocy ustawy upadlającej. Ta ustawa, proszę Państwa, jest to absolutnie gwałt na praworządności, zaprzeczenie jakiejkolwiek sprawiedliwości, logiki i to jest największy absurd, jaki chyba w tej sali mieliśmy okazję rozpoznawać. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.
---
---