Wojciech Saługa żąda odrzucenia sprawozdań Państwowej Inspekcji Pracy
Wojciech Saługa w imieniu parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej skrytykował sprawozdania Głównego Inspektora Pracy i złożył wniosek o ich odrzucenie. Podniósł zarzuty dot. zatrudniania członków rodzin, pomijania procedur konkursowych, antydatowania dokumentów oraz przyznawania wysokich nagród przez kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy.
Wojciech Saługa wymienił zarzuty, które miały wynikać z działalności Państwowej Inspekcji Pracy - zatrudnianie członków rodzin, tworzenie pustych etatów, pomijanie konkursów, zaoczne kursy instruktorskie, antydatowanie dokumentów, fałszywe rozliczenia podróży służbowych i przyznawanie wysokich nagród.
Zwrócił uwagę na kontrolę wewnętrzną zleconą przez następnego Głównego Inspektora i podniósł oczekiwanie ujawnienia wyników tej kontroli. Pytał, czy raport będzie jawny, czy też po prostu zostanie zamieciony pod dywan, co uniemożliwi wyjaśnienie zarzutów.
Saługa wskazał, że media i debaty parlamentarnej krytykowały, iż Państwowa Inspekcja Pracy pod rządami Prawa i Sprawiedliwości stała się łupem wyborczym. Podkreślił, że wyjaśnienie tych spraw jest konieczne, by przywrócić zaufanie do instytucji i jej prestiż.
Na koniec Saługa, nie krytykując pracowników inspekcji, złożył wniosek w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska o odrzucenie obu sprawozdań Głównego Inspektora Pracy i wezwał do publicznego udostępnienia wyników kontroli.
Najważniejsze zarzuty
Wojciech Saługa wymienił zarzuty, które miały wynikać z działalności Państwowej Inspekcji Pracy - zatrudnianie członków rodzin, tworzenie pustych etatów, pomijanie konkursów, zaoczne kursy instruktorskie, antydatowanie dokumentów, fałszywe rozliczenia podróży służbowych i przyznawanie wysokich nagród.
Kwestia kontroli wewnętrznej
Zwrócił uwagę na kontrolę wewnętrzną zleconą przez następnego Głównego Inspektora i podniósł oczekiwanie ujawnienia wyników tej kontroli. Pytał, czy raport będzie jawny, czy też po prostu zostanie zamieciony pod dywan, co uniemożliwi wyjaśnienie zarzutów.
Wpływ na prestiż instytucji
Saługa wskazał, że media i debaty parlamentarnej krytykowały, iż Państwowa Inspekcja Pracy pod rządami Prawa i Sprawiedliwości stała się łupem wyborczym. Podkreślił, że wyjaśnienie tych spraw jest konieczne, by przywrócić zaufanie do instytucji i jej prestiż.
Wniosek o odrzucenie sprawozdań
Na koniec Saługa, nie krytykując pracowników inspekcji, złożył wniosek w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska o odrzucenie obu sprawozdań Głównego Inspektora Pracy i wezwał do publicznego udostępnienia wyników kontroli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Wojciech Saługa krytykuje procedowanie 500 stron w dwa dni
Wojciech Saługa składa uroczyste ślubowanie
Wojciech Saługa: Komisja jednogłośnie przejęła pięć poprawek
Wojciech Saługa ostro o budżecie: rząd zarabia na drożyźnie
Wojciech Saługa pyta o zamknięcie systemu ulg i koszty 5 mld zł
Wojciech Saługa pyta: Czy wiemy, co naprawdę jemy?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Henryk Kowalczyk
Henryk Kowalczyk chwali plan odbudowy jako ogromną szansę
Marcin Gwóźdź
Marcin Gwóźdź pyta o zarządzanie funduszem deweloperskim
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ostrzega przed 'Polską uśmieciowioną'
Izabela Leszczyna
Izabela Leszczyna krytykuje likwidację OFE: 15% to kradzież
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz o projekcie Ordo Iuris i roli ministerstwa
Janusz Śniadek
Janusz Śniadek: Rada Ochrony Pracy postuluje rozważenie zmian
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Inspektor. Na początku w imieniu parlamentarzystów w Koalicji Obywatelskiej chciałem również przyłączyć się do tych podziękowań dla wszystkich pracowników Państwa Inspekcji Pracy. Za ich trud, za ich ciężką, wytężoną pracę, pracę i zaangażowanie na rzecz praw pracowniczych, często praw bezbronnych, szarych obywateli. Ale w tych wystąpieniach, które tu były, a szczególnie w wystąpieniach sprawozdawców pana posła Śniatka i pana posła Lorka, nic nie padło chociażby na temat tego, dlaczego my dopiero dzisiaj dyskutujemy na temat sprawozdania za 2018 rok. Przypomnę, że mamy rok 2021. Te sprawozdania leżały dość długo w zamrażarce u pani marszałek i nie trafiały do wysokiej izby. Rodzi się pytanie, dlaczego? Czy dlatego, że być może właśnie w Państwowej Inspekcji Pracy bardzo źle się działo? Że jeżeli mówimy o prawach pracy, to właśnie być może te prawa pracy były łamane w samej Państwowej Inspekcji Pracy. Media donosiły i dyskusja w tej izbie, szczególnie na Komisji Kontroli Państwowej czy Radzie Ochrony Pracy była bardzo często burzliwa na temat tego, że Państwowa Inspekcja Pracy pod rządami Prawa i Sprawiedliwości stała się po prostu łupem wyborczym. Realizowaliście tam doskonale program Prace dla swoich, szczególnie dla pracy dla ludzi z Podkarpacia. Bardzo ucierpią na tym prestiż tej instytucji, zaufanie do tej instytucji. Rolą dzisiaj Głównego Inspektora Pracy jest głównie przywrócenie zaufania właśnie do Państwowej Inspekcji Pracy. Nie ma już Pana Głównego Inspektora Łyszczka. Chcielibyśmy jego szczególnie przepytać tutaj z tego, co działo się za jego rządów w latach 2017, 2018, 2019 właśnie rządów jego tam w Państwowej Inspekcji Pracy objętych tym sprawozdaniem. W świętej pamięci Pan Inspektor Kwaliński jego następca zlecił kontrolę wewnętrzną, zapowiadał jej ujawnienie. Pewne rzeczy przedostały się chociażby na posiedzeniu Komisji ds. Kontroli Państwowej do publicznej wiadomości. Bo co tam było w tej kontroli wewnętrznej? Czyli kontroli zleconej przez Głównego Inspektora Pracy na poprzednika. To wymienię. Zatrudnianie członków rodzin. Raz. Tworzenie pustych etatów nikomu niepotrzebnych. Dwa. Zatrudnianie z pomięciem procedur, konkursów. Trzy. Cztery. Zaoczne i przyspieszone kursy instruktorskie, żeby ci znajomi Królika mogli awansować i mieć dobre wypłaty i dobre stanowiska. Zawierzanie niewynagrodzeń, oczywiście dla swoich. Antydatowanie dokumentów kadrowych. Potwierdzanie nieprawdy o podróżach służbowych, których nie było. Nadzorowanie własnych spraw przez inspektorów, które te sprawy prowadzą. Finansowanie do kształcania edukacji pracowników w obszarach kompletnie niezwiązanych z Państwową Inspekcją Pracy. Czy na koniec przyznawanie sobie przez kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy wysokich nagród według zasady, że to im po prostu należało. Pytaliśmy Pana Inspektora Chwalińskiego, czy te sprawy trafią do prokuratury. Wtedy nie umiał odpowiedzieć, ale mówił, że ta kontrola będzie jawna, że wyniki tej kontroli poznamy. Chciałbym się zapytać dzisiaj Pani Inspektor, czy przedstawi nam wyniki tej kontroli. Czy to będzie dokument tajny, który po prostu gdzieś zalegnie na półkach i nigdy nie ujrze światła dziennego. Bo mamy nadzieję, że Pani Inspektor nie zamiecie tych spraw pod dywan. To są poważne zarzuty, które powinny znaleźć rozwiązanie, czy wyjaśnienie po to właśnie, o czym mówiłem, żeby przywrócić prestiż Państwowej Inspekcji Pracy. Szanowni Państwo, nie krytykując kompletnie działalności dziesiątek, setek naprawdę pracowników ciężko pracujących na rzecz respektowania w Polsce prawa pracy. Ale mając nad uwadze te wszystkie nieprawidłowości, te pytania, na które nie znajdujemy odpowiedzi, niniejszym w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska składam wniosek o odrzucenie i jednego, i drugiego sprawozdania Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.