Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Lenz: polityka zagraniczna rządu infantylna i lekkomyślna

Tomasz Lenz: polityka zagraniczna rządu infantylna i lekkomyślna

Tomasz Lenz ostro skrytykował politykę zagraniczną rządu, nazywając ją infantylną, lekkomyślną i nierealistyczną. Stwierdził, że działania rządu doprowadziły do marginalizacji Polski i osłabienia jej pozycji w Unii Europejskiej.

Ocena polityki zagranicznej


Tomasz Lenz argumentował, że to polityka rządu okazała się infantylna i lekkomyślna. W jego ocenie takie podejście jest nierealistyczne i szkodzi pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Relacje z Niemcami i Grupa Wyszehradzka


Wskazał, że rząd odrzucił de facto Niemcy jako istotnego partnera w Unii Europejskiej. Zwrócił uwagę, że premier na szczycie Grupy Wyszehradzkiej zasugerowała budowanie przeciwwagi dla Niemiec, co jego zdaniem wprawiło w osłupienie Czechów i Słowaków i nie wzmocniło Polski w tym formacie.

Krytyka projektu Międzymorza


Zauważył, że minister lansuje budowę osi Międzymorza, określając ten projekt jako iluzoryczny. Podkreślił, że nie wiadomo, jakie państwa miałyby wchodzić w skład tej osi i że nikt poza rządem nie traktuje tego poważnie.

Konsekwencje dla pozycji Polski


Przypomniał, że rok wcześniej Polska w Unii Europejskiej była zdecydowanie silniejsza i bardziej poważana. W ocenie Tomasza Lenza obecne działania rządu są przyczyną marginalizacji kraju i za to odpowiedzialność ponosi premier oraz rząd.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani premier określiła komentarze w dniu dzisiejszym opozycji do polityki zagranicznej rządu jako lekkomyślna i infantylna. Ale niestety to polityka rządu okazała się infantylna i lekkomyślna. I do tego nierealistyczna. Rząd PiSu odrzucił de facto Niemcy jako istotnego partnera w Unii Europejskiej. To pani premier Szydło na szczycie Grupy Wyszehradzkiej wprawiła w osłupienie Czechów i Słowaków, sugerując budowanie przeciwwagi dla Niemiec. Zostało to przyjęte i z rezerwą, i na pewno nie wzmocniło Polski w Grupie Wyszehradzkiej. Minister Waszczykowski lansuje budowę osi Międzymorza, projektu iluzorycznego. Nie wiadomo, jakie państwa miałyby wejść w skład tej osi. Nikt poza PiS nie traktuje takich pomysłów poważnie. Rok temu Polska w Unii Europejskiej była zdecydowanie silniejsza i poważana. Dzisiaj to pani premier Szydło ponosi odpowiedzialność za działania, których skutkiem jest marginalizacja Polski. To efekt złej polityki, którą prowadzi premier Szydło i całego rządu Prawa i Sprawiedliwości.