Maciej Kopiec żąda dymisji ministra po zarzutach o wyzysk
Maciej Kopiec mówił o ujawnionych przez media zarzutach wobec ministra i zażądał jego natychmiastowej dymisji oraz zgłosił zawiadomienia do prokuratury. Kopiec przedstawił zarzuty dotyczące czerpania zysków z terapii niesprawdzonych i podejrzeń fałszowania podpisów pod listami poparcia.
Maciej Kopiec powołał się na materiał prasowy opublikowany przez portal Wirtualna Polska i przedstawił szereg faktów dotyczących działalności firmy powiązanej z ministrem, w tym ofertę terapii za kwoty zaczynające się od 80 tysięcy dolarów oraz wykorzystywanie zapłodnionych komórek macierzystych.
W oparciu o publikacje Kopiec wraz z posłanką Anitą Kucharską-Dziedzic złożyli pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury w Zielonej Górze, a następnie Maciej Kopiec złożył na ręce premiera wniosek o natychmiastową dymisję ministra.
Kopiec wskazał, że firma przedstawiała jako podstawową działalność organizację turystyki, nie figurowała w rejestrze organizatorów turystyki i nie złożyła obowiązkowego sprawozdania. Między 16 stycznia a 17 marca 2020 roku asystenci ministra zarejestrowali 21 stowarzyszeń mających pomagać w pozyskiwaniu klientów i prowadzić zbiórki na zagraniczne terapie.
Po wpisie Roberta Gwiazdowskiego Kopiec i Anita Kucharska-Dziedzic złożyli drugie zawiadomienie obejmujące podejrzenie fałszowania podpisów (art. 248 Kodeksu Karnego). W wystąpieniu Maciej Kopiec krytycznie ocenił milczenie i bezczynność rządu oraz wskazał, że obecność oskarżanego ministra w parlamencie blokuje pracę i narusza przyzwoitość zbiorową.
Najważniejsze ustalenia
Maciej Kopiec powołał się na materiał prasowy opublikowany przez portal Wirtualna Polska i przedstawił szereg faktów dotyczących działalności firmy powiązanej z ministrem, w tym ofertę terapii za kwoty zaczynające się od 80 tysięcy dolarów oraz wykorzystywanie zapłodnionych komórek macierzystych.
Zawiadomienia do prokuratury i wniosek o dymisję
W oparciu o publikacje Kopiec wraz z posłanką Anitą Kucharską-Dziedzic złożyli pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury w Zielonej Górze, a następnie Maciej Kopiec złożył na ręce premiera wniosek o natychmiastową dymisję ministra.
Szczegóły działalności firmy i organizacji pomocowych
Kopiec wskazał, że firma przedstawiała jako podstawową działalność organizację turystyki, nie figurowała w rejestrze organizatorów turystyki i nie złożyła obowiązkowego sprawozdania. Między 16 stycznia a 17 marca 2020 roku asystenci ministra zarejestrowali 21 stowarzyszeń mających pomagać w pozyskiwaniu klientów i prowadzić zbiórki na zagraniczne terapie.
Podejrzenia fałszowania podpisów i reperkusje polityczne
Po wpisie Roberta Gwiazdowskiego Kopiec i Anita Kucharska-Dziedzic złożyli drugie zawiadomienie obejmujące podejrzenie fałszowania podpisów (art. 248 Kodeksu Karnego). W wystąpieniu Maciej Kopiec krytycznie ocenił milczenie i bezczynność rządu oraz wskazał, że obecność oskarżanego ministra w parlamencie blokuje pracę i narusza przyzwoitość zbiorową.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Kopiec zapowiada głosowanie za ustawą o nacisku osi 11,5 tony
Maciej Kopiec: apel o pomoc dla ofiar puszbeków na granicy
Maciej Kopiec: Krytyka nominacji do Rady Polityki Pieniężnej i decyzji rządu
Maciej Kopiec alarmuje: czajnik zamiast długopisu w reklamie
Maciej Kopiec wzywa rząd do porzucenia prorosyjskiej ścieżki
Maciej Kopiec domaga się wyjaśnień ws. szkoleń Poczty Polskiej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Szejna
Andrzej Szejna o sądach pokoju: empatia i przyspieszenie spraw
Franciszek Sterczewski
Franciszek Sterczewski krytykuje projekt sądów pokoju
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek o roli Piotrkowa w powstaniu listopadowym
Jan Sarnowski
Jan Sarnowski o elektronizacji i ulgach akcyzowych
Jan Sarnowski
Jan Sarnowski wyjaśnia zmiany w akcyzie i wdrożenie wyroku TSUE
Szymon Szynkowski vel Sęk
Szymon Szynkowski vel Sęk: Obowiązkowa matura z polskiego na Litwie
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Od ponad tygodnia w przestrzeni medialnej pojawiają się kolejne bulwersujące informacje na temat haniebnych biznesów wiceministra sportu i turystyki w rządzie Mateusza Morawieckiego, Łukasza Mejzy. Na podstawie materiału prasowego opublikowanego przez wolne media, portal Wirtualna Polska w dniu 24 listopada bieżącego roku, zatytułowanego Jak Łukasz Mejza postanowił zarobić na cierpieniu, autorstwa Szymona Jadczaka i Mateusza Ratajczaka, wraz z posłanką Anitą Kucharską-Dziedzic złożyliśmy pierwsze zawiadomienie o możliwości powodzenia przestępstwa do prokuratury rejonowej w Zielonej Górze. 25 listopada w imieniu Grupu Parlamentarnego Lewicy złożyłem na ręce przełożonego pana Mejzy, premiera Mateusza Morawieckiego, wniosek o natychmiastową dymisję tego ministra, oskarżonego o tak potworne czyny. Fakty, które zostały przedstawione w materiałach prasowych są następujące. Firma wiceministra Mejzy w swojej ulotce reklamowej cynicznie obiecywała leczenie wielu nieuleczalnych chorób terapią, która zarówno w Polsce, jak i na świecie jest uznawana przez lekarzy za niesprawdzoną, a nawet niebezpieczną. Koszty takiego leczenia zaczynały się od 80 tysięcy dolarów, co oznacza, że zdesperowani rodzice wpłacali takie kwoty na konto pana Mejzy, motywowani miłością do swoich cierpiących dzieci z nadzieją na ich wyzdrowienie. Pan Łukasz Mejza nie tylko pełnił w firmie rolę prezesa, ale także aktywnie szukał chętnych do skorzystania z terapii, wyszukując na portalach internetowych zrozpaczonych, pozbawionych nadziei ludzi. Trefne kuracje bazowały na zapłodnionych komórkach macierzystych, co stanowi kompletne zaprzeczenie polityki rządu, którego członkiem jest minister Mejza. Między 16 stycznia a 17 marca 2020 roku asystenci pana Mejzy zarejestrowali aż 21 stowarzyszeń, które pomagały w pozyskiwaniu klientów, ale również miały prowadzić zbiórki na zagraniczne terapie, przypominam, poszukańczą metodą. Firma naciągająca zrozpaczonych często nieuleczalnie chorych ludzi oraz ich rodziny na kolosalne wydatki jako podstawową działalność PKD podaje organizacje turystyki. Nie jest tajemnicą, że firma ta nie widnieje w rejestrze organizatorów turystyki. I przedsiębiorców prowadzonych przez marszałka województwa lubuskiego. Powyższy rejestr nadzoruje Ministerstwo Sportu i Turystyki, w którym wiceministrem od połowy października jest sam Łukasz Mejza. Spółka pana Mejza nie złożyła jeszcze obowiązkowego sprawozdania z działalności do sądu. Tyle faktów. Panie premierze Morawiecki, panie wicepremierze Kaczyński, panie ministrze Ziobro, pani marszałek Witek. Abraham Lincoln powiedział, że najpewniejszym sposobem ujawnienia charakteru ludzi nie są przeciwności losu, lecz danie im władzy. Dlaczego macie tak paskudne charaktery? Z czego wynika wasze milczenie i bezczynność? Czego się boicie? Bo na pewno nie boicie się stać ramię w ramię z człowiekiem podejrzewanym o antyludzkie przestępstwa motywowane chciwością. Nie ma dobrych, parlamentarnych i adekwatnych słów, które zobrazowałyby poprawnie poziom obrzydliwości procederu autorstwa Łukasza Mejzy. Bezwłędne czerpanie zysków ludzkiego nieszczęścia, dawanie z premedytacją złudnej nadziei śmietelnie chorym ludziom, to dziś moralne podsumowanie sprawowanej przez Zjednoczoną Prawicę rządów, na które się zgadzacie. Wasza władza w imię utrzymania większości bez mrugnięcia okiem toleruje w swoich szeregach każdą niegodziwość. To kolejny polityczny kameleon, którego przynależność do obozu rządzącego czy opozycyjnego zależy wyłącznie od tego, co bardziej się opłaca. Na tym polu nie wyróżnia się od wielo oportunistów, natomiast jego podła działalność na pewno już tak. Po opublikowanym przez Roberta Gwiazdowskiego wpisie na jednym z portali społecznościowych nie mogliśmy pozostać obojętni, skoro w przestrzeni publicznej mówi się o jawnym kłamaniu zasad demokracji i fałszowaniu list poparcia. Dlatego z Anitą Kucharską-Dziedzic, posłanką ziemi Lubuski, złożyliśmy drugie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pana Łukasza Mejzę z artykułu 248 Kodeksu Karnego dotyczące podejrzenia fałszowania podpisów pod listami poparcia. To kolejne podejrzenie, za które minister Mejza powinien natychmiast otrzymać dymisję, zniknąć życia publicznego, a także stać się obiektem zainteresowania wymiaru sprawiedliwości. Fakty dotyczące działalności Łukasza Mejzy są skrajnie szokujące i to nie tylko dla opinii publicznej, opozycji, ale również dla samych posłów Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy. Pokazały to dzisiejsze i wczorajsze głosowania. Podziały polityczne w tej sprawie nie powinny i nie mają znaczenia. Tutaj chodzi o zwykłą, ludzką przyzwoitość. Mejza jest ode mnie rok młodszy. Reprezentuje wszystko to, z czym ja i większość młodych polityków i polityczek walczymy na co dzień. Z polityczną patologią. To niechlubny sukces Mejzy. Skumulował sobie, mając 30 lat, całą patologię III Rzeczypospolitej Polskiej. Hanibą dla polskiego rządu i parlamentu jest każdy następny dzień, w którym ten człowiek sprawuje swoją funkcję. Parlamentarzyści mówią dziś jasno. Nie chcemy pracować, debatować i głosować w obecności człowieka podejrzewanego o tak wstrętne czyny. To całkowity upadek parlamentaryzmu. Polki i Polacy, a przede wszystkim ofiary wypowiadające się w przestrzeni publicznej na Was patrzą, a Wy, uśmiechnięci i pełni frazesów na ustach, zacieracie ręce, bo jeszcze tym razem, bo jeszcze na chwilę, macie w parlamencie dwa niemoralne głosy przewagi. Do czasu. Dziękuję bardzo.