Grzegorz Braun pyta o kwoty emisyjne i przyszłość górnictwa
Grzegorz Braun pytał ministra o kwoty emisyjne wprowadzane do ustawy i ostrzegał przed ich skutkami dla obywateli. Zajął stanowisko, że proponowany schemat zmusi Polaków do płacenia za oddychanie i może doprowadzić do zamknięcia górnictwa węglowego.
- Zwrócił uwagę, że kwoty emisyjne były próbnie "upychane kolanem" do projektu ustawy i domagał się wyjaśnień od ministra, czy przeprowadzono kalkulacje ekonomiczne i społeczne. Podkreślił obawę o skutki tego rozwiązania dla codziennego życia obywateli.
- Stwierdził, że każdy Polak docelowo będzie płacił za to, że oddycha i zostawia jakiś ślad węglowy, przedstawiając to jako nieakceptowalny ciężar dla społeczeństwa. Wyraził przekonanie, że proponowany mechanizm stanowi zagrożenie dla standardu życia ludności.
- Zapytał, czy zmierzamy do zamknięcia górnictwa węglowego zamiast z niego korzystać i wyraził sceptycyzm wobec rozwiązań opartych na energetyce wiatrowej, określając je jako "wiatrakami do mielenia ptaków" i "oczywistą mrzonkę". Podkreślił, że alternatywy proponowane w debacie nie gwarantują funkcjonowania kraju na wyobrażalną skalę.
- Krytykował procedurę wprowadzania rozwiązań, mówiąc że decyzje były forsowane bez należytej debaty, i użył obrazowego pytania o to, czy oczyszczanie powietrza ma oznaczać "czyszczenie przestrzeni miejskiej z Polaków". Zwracał się bezpośrednio do ministra, domagając się klarownych wyjaśnień i liczb dotyczących skutków ustawy.
Pytania o kwoty emisyjne
- Zwrócił uwagę, że kwoty emisyjne były próbnie "upychane kolanem" do projektu ustawy i domagał się wyjaśnień od ministra, czy przeprowadzono kalkulacje ekonomiczne i społeczne. Podkreślił obawę o skutki tego rozwiązania dla codziennego życia obywateli.
Obawy o koszty dla obywateli
- Stwierdził, że każdy Polak docelowo będzie płacił za to, że oddycha i zostawia jakiś ślad węglowy, przedstawiając to jako nieakceptowalny ciężar dla społeczeństwa. Wyraził przekonanie, że proponowany mechanizm stanowi zagrożenie dla standardu życia ludności.
Przyszłość górnictwa i alternatyw energetycznych
- Zapytał, czy zmierzamy do zamknięcia górnictwa węglowego zamiast z niego korzystać i wyraził sceptycyzm wobec rozwiązań opartych na energetyce wiatrowej, określając je jako "wiatrakami do mielenia ptaków" i "oczywistą mrzonkę". Podkreślił, że alternatywy proponowane w debacie nie gwarantują funkcjonowania kraju na wyobrażalną skalę.
Krytyka procedury legislacyjnej i retoryka
- Krytykował procedurę wprowadzania rozwiązań, mówiąc że decyzje były forsowane bez należytej debaty, i użył obrazowego pytania o to, czy oczyszczanie powietrza ma oznaczać "czyszczenie przestrzeni miejskiej z Polaków". Zwracał się bezpośrednio do ministra, domagając się klarownych wyjaśnień i liczb dotyczących skutków ustawy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun krytykuje "farsę pandemii" i wnosi o przerwę
Grzegorz Braun o planie na komunikację i masterplan dla Rzeszowa
Grzegorz Braun pyta o doradców przy Rakowieckiej
Grzegorz Braun: Wolno strzelać i moratorium imigracyjne
Grzegorz Braun o biopaliwach: krytyka E10 i zielonych ładów
Grzegorz Braun nazywa program mieszkaniowy 'grą w trzy karty'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marek Dyduch
Marek Dyduch o dostępie do przerywania ciąży i apelu o szacunek
Anna Paluch
Anna Paluch o poprawkach do ustawy Prawo wodne
Kazimierz Smoliński
Kazimierz Smoliński o sprawozdaniu Krajowej Rady Sądownictwa 2021
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska ostrzega przed rejestrem ciąż
PSL
Radosław Lubczyk krytykuje model kolejowy CPK
Konfederacja
Michał Urbaniak: KPO to skok na kasę i wzrost podatków
Artykuły
Transkrypcja
Panie ministrze, czy jest pan minister? Dystans społeczny nie obowiązuje już panie ministrze. Zapraszam. Chciałbym się zapytać o te kwoty, które państwo próbowaliście upchnąć kolanem do tej ustawy, te kwoty emisyjne. Przecież pan jako człowiek poczytalny rozumie, panie ministrze, że nie możemy się obronić przed tą katastrofą, którą sprowadza na nas przyjęcie tego schematu. Tego schematu, w myśl którego każdy Polak docelowo będzie płacił za to, że oddycha, że zostawia jakiś ślad węglowy. Czy pan, panie ministrze to sobie przeliczył? Przyjąwszy ten ciężar, ile lat jeszcze mamy przed sobą funkcjonowania, bo przecież ogrzewanie i napędzanie Polski wiatrakami do mielenia ptaków to jest oczywista mrzonka. To się nigdy nie spełni. Więc czy naprawdę, panie ministrze, zmierzamy do zamknięcia górnictwa węglowego w Polsce zamiast z niego korzystać? Dziękuję bardzo, panie ministrze. I czy naprawdę będziemy czyścić powietrze przez czyszczenie przestrzeni miejskiej z Polaków? Dziękuję. Dziękuję.