Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun o KRS: 'perfumujecie zbiornik nieczystości'

Grzegorz Braun o KRS: 'perfumujecie zbiornik nieczystości'

Grzegorz Braun ostro krytykuje działalność Krajowej Rady Sądownictwa i zarzuca jej bierność wobec łamania prawa. Twierdzi, że wymiar sprawiedliwości to wielopokoleniowy, post-PRL-owski układ, który jedynie „perfumuje zbiornik nieczystości”.

Krytyka KRS


- Braun zarzuca KRS wybiórczą aktywność: gromkie pochukiwania wobec wojny Moskalii z Ukraińcami, podczas gdy przez poprzednie dwa lata, jego zdaniem, łamano prawo na wszystkich szczeblach i pozbawiano Polaków praw konstytucyjnych pod pretekstem pandemii.

Doświadczenia osobiste i wielopokoleniowe tradycje


- Mówi o własnych doświadczeniach z wymiarem sprawiedliwości jako podsądny, świadek i dokumentalista, wskazując na „wielopokoleniowe kadry sądownictwa post-PRL-owskiego” oraz nowe „złogi” i klany sędziowskie i prokuratorskie.

Zasada ustrojowa według Stanisława Michalkiewicza


- Przytacza formułę, którą przypisuje redaktorowi Stanisławowi Michalkiewiczowi: „wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych”, jako opis funkcjonującej zasady zachowania status quo między grupami władzy.

Stanowisko polityczne Konfederacji


- Stwierdza, że Konfederacja stoi poza tym sporem i nie wspiera żadnej ze stron, ponieważ obie strony jego zdaniem nadają się do wymiany; przypomina też słowa o tym, że stan sędziowski „sam się oczyści” – co jego zdaniem nie nastąpiło.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nie ma, nie ma. Szczęść Boże sędziom i podsądnym. Mam moje osobiste doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości. Głębsze, można powiedzieć, wielopokoleniowe tradycje, sięgające jeszcze poprzednich reżimów. Sam stawałem przed sądami post-PRL-owskimi w charakterze i podsądnego, i świadka, i jako obserwator, dokumentalista, dokumentowałem, jak czyni się zadość niesprawiedliwości w tym resorcie, ponieważ to jest oczywiście bardzo smutny pejzaż. To jest tragiczny obraz. I właśnie ta chwila, ta debata, która powinna ogniskować uwagę opinii publicznej i angażować wielu parlamentarzystów. Tu przy pustawej sali to już sprawa przebrzmiała. Wszyscy wiedzą, że i tak się nic nie zmieni, no bo pozostaje zachowana podstawowa zasada ustrojowa Rzeczpospolitej III, pół sformułowana, zdefiniowana, zdiagnozowana przez znakomitego pana redaktora Stanisława Michalkiewicza. Zasada ta brzmi, wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych. I tej zasady trzymacie się wszyscy. I lewica z lewej, i lewica z prawej. I kopiecie się, ale nie wyżej kostek. I zajrzyjcie na stronę tego KRS-u, na stronę internetową, jakim szyderstwem jest zdobycie się przez KRS na gromkie jakieś tam pochukiwania w związku z wojną Moskalii z Ukraińcami. Gdzie był ten KRS, kiedy przez poprzednie dwa lata łamało się prawo na wszystkich szczeblach i poziomach? Kiedy pozbawiało się Polaków, ich praw konstytucyjnych, pozbawiało się ich zdrowia, życia pod pretekstem walki z mniemaną pandemią. Nie było tego KRS-u. To jest rzeczywiście szopka, groteska. To jest tylko ewentualna przepychanka, wymienianie nienaszych i nielojalnych wobec naszej centrali partyjnej na naszych. I nic się nie zmienia. Tu się łamało prawo aż do zbrodni. A milczał KRS, który ma wiele do powiedzenia w innych sprawach, wtedy, kiedy to jest w głównym nurcie, kiedy to jest poprawne politycznie. Więc oczywiście Konfederacja jest poza tym sporem. Konfederacja nie bierze żadnej z tych stron, ponieważ obie są do wymiany. No oczywiście 40 już, 30 lat mija od kiedy powiedział Adam Strzęboż, minister sędzia, że się stan sędziowski sam oczyści. No nie oczyścił się i wy nie oczyszczacie. Można powiedzieć, no co, perfumujecie ten zbiornik nieczystości. Wielopokoleniowe kadry sądownictwa post-PRL-owskiego. Nowe złogi, bo to się już wychowały nowe pokolenia. Przecież to są całe klany, żeby nie powiedzieć szajki. Sędziowskie, prokuratorskie, przerośnięte te złogi z nieprawością w różnych służbach i resortach. No i niestety od lat wy już jesteście patronami tej nieprawości, a nadajecie temu nowe, owijacie w nową bibułkę tę zawartość, która nie pachnie pięknie. Dziękujemy serdecznie, panie pośle. Dziękuję bardzo. Dziękujemy.