Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Sławomir Neumann wyjaśnia zasady funkcjonowania poradni przyszpitalnych

Sławomir Neumann wyjaśnia zasady funkcjonowania poradni przyszpitalnych

Sławomir Neumann wyjaśnia zasady funkcjonowania poradni przyszpitalnych i zapewnia, że będą one finansowane z budżetu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej NFZ. Podkreśla powiązanie tych poradni z oddziałami szpitalnymi i odrzuca zarzuty o ryzyko upadłości innych AOS-ów oraz o podstawy do prawnych roszczeń ze strony podmiotów bez kontraktu.

Finansowanie i miejsce w systemie


Mówi, że poradnie przyszpitalne są elementem ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i będą finansowane z budżetu NFZ, którego środki na AOS są ustalane rok do roku. Zaznacza, że poradnie będą uzupełnieniem systemu AOS, nie wydłużą drogi pacjenta i będą przypisane bezpośrednio do oddziałów szpitalnych - nie mogą obejmować specjalności nieodzwierciedlonych w oddziałach.

Dostęp do projektu i uwagi proceduralne


Przypomina, że projekt został przekazany do uzgodnień 8 lipca i był udostępniony na stronach Ministerstwa Zdrowia oraz partnerom społecznym, a posłowie mogli go poznać. Wyraża ostrożność wobec zarzutów o tryb niekonstytucyjny - podkreśla, że ostateczną ocenę konstytucyjności może wydać jedynie Trybunał Konstytucyjny.

Brak podstaw do roszczeń i rola konkursów


Wyjaśnia, że podmioty, które zainwestowały, ale nie mają kontraktu, nie mają podstaw prawnych do zaskarżania ani roszczeń wobec płatnika publicznego; przytacza obrazową analogię z autobusem. Zwraca uwagę, że konkurs będzie rozstrzygał przydział kontraktów, a aneksowanie daje stabilizację systemu, także wobec oddziałów na 2014 rok - nie można dziś przesądzać wyników konkursów.

Równe traktowanie i długość umów


Podkreśla równość podmiotów - wszystkie poradnie muszą spełnić minimalne kryteria z koszyka i nie będą traktowane inaczej. Wskazuje, że trzyletnie umowy mogą być zbyt krótkie, a dłuższe umowy (np. pięcioletnie) ułatwiłyby korzystanie ze środków unijnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, padały różne pytania, postaram się na wszystkie Państwu odpowiedzieć. Te pierwsze pytania, które padło o poradnie przyszpitalną, Pani Poseł Gądek, z czego będzie finansowana, to jest element ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, więc będzie z tego budżetu finansowana. Przypomnę, że co roku budżet Narodowego Funduszu Zdrowia jest dzielony na różne poziomy, także na AOS. I co roku będzie ustalany budżet na AOS w całości. Czy on będzie wzrastał, w jakich proporcjach, to będzie zdecydowało oczywiście rok do roku plan finansowy w funduszu. Nie jest to inny produkt, tylko produkt ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Czy wydłuży on drogę do pacjenta do poradni? Moim zdaniem absolutnie nie. To będą poradnie, które uzupełniają system poradni AOS-u. Mają trochę inne zadania i łączę to już z pytaniem Pani Poseł Okrągły, ponieważ naszym celem jest zbudowanie produktu, który będzie trochę inny niż typowy AOS i będzie w stanie prowadzić pacjenta, który w tym szpitalu będzie leczony na oddziale, ponieważ też takie pytanie padało, czy ta poradnia ma być powiązana z szpitalem, z oddziałem, a nie z wszystkimi możliwymi zakresami ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Tak, ten przepis, który jest w ustawie, mówi o tym wyraźnie, że to ma być połączony wprost z oddziałem. Nie będzie ten produkt mógł być rozszerzony na inne specjalności, które nie mają odzwierciedlenia w oddziałach szpitalnych. Dlatego to jest trochę inny produkt. I nie widzę tutaj ryzyka, tutaj Pana Posła dziuby pytanie, masowej upadłości innych AOS-ów. Nie widzę takiego ryzyka, ponieważ te poradnie przyszpitalne funkcjonują dzisiaj i nie spowodowały żadnej upadłości. Naszym celem jest zagwarantowanie ich, żeby one były. Bo uważamy, że też te poradnie są potrzebne. Dla nas nie jest to ekstrawagancja. To naprawdę uważamy, że przy szpitalu, który ma oddział, dane specjalistyczne, taka poradnia to jest dobre rozwiązanie. I nie zakładamy, że będziemy wchodzić w konkurencję w innych dziedzinach, ponieważ, jak mówiłem, będzie tylko wyraźnie do tego przypisana. Co do trybu, Pan Poseł Balt, pytanie, dlaczego nie pokazał posłom. Ja nie rozumiem tego pytania. Gdyby Tobie pytał ktoś, kto nie zna procesu legislacyjnego, Panie Pośle, to uznamy to pytanie za poważne. Ono poważne widać chyba do końca jednak nie jest. 8 lipca tego roku Ministerstwo Zdrowia przekazało ten projekt do uzgodnień zewnętrznych. 8 lipca. Wisiał na stronach internetowych. Przekazany był partnerom społecznym. Każdy, kto chciał wejść na stronę Ministerstwa Zdrowia, mógł ten projekt przeczytać. W północ do laski marszałkowskiej stał się znany wszystkim posłom. Co do trybu niekonstytucyjnego procedowania, ja bym zawsze był ostrożny, bo jednak decyduje o tym zawsze Trybunał Konstytucyjny, co jest, a co nie jest konstytucyjne na podstawie wniosku. Te zarzuty z tej mównicy padają dość często przy wielu ustawach i są regularnie powtarzane także w niektórych opiniach prawnych. Nie zawsze te opinie prawne potem są tożsame z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. Więc ja rozumiem, że to jest pewien element debaty, ale myślę, że prawdziwym, jedynym orzeczeniem o niekonstytucyjności jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, gdyby ktoś zdecydował się taki wniosek złożyć. Pan poseł Chodz pytał o możliwość zaskarżania przez podmioty, które zainwestowały, a nie mają kontraktu. Te podmioty nie mają żadnych podstaw prawnych do zaskarżania. Żadnych. Nie mają żadnej podstawy prawnej do tego, czy wystąpi do sądu o to, że nie mają kontraktu. I konkurs będzie później, ponieważ nie ma żadnej mocy prawnej. To jest mniej więcej, żeby obrazowo pokazać, a Państwo się ostatnio zajmujecie Warszawą bardzo poważnie. To jest tak, gdyby ktoś zakupił autobus niskopodłogowy, spełniający wszystkie kryteria i poszedł do prezydentu miasta, że on ma autobus i chce jeździć. A jak nie, to pójdę do sądu, jak Pani mnie nie pójdzie na swojej linii. To jest mniej więcej sama filozofia. Dopóki będzie, dopóki nie ma... To jest dokładnie tak samo. To jest dokładnie tak samo. Nie ma roszczenia do płatnika publicznego, kiedy nie ma z nim żadnej umowy. Nie było żadnej promesy płatnika publicznego, że po wybudowaniu czegokolwiek będzie natychmiast kontrakt. Nie ma czegoś takiego, więc to są... Ja po prostu rozstrzygam Pana wątpliwości. Nie ma takiej możliwości prawnej, żeby iść do sądu. Pani poseł mówiła o nowym oddziale i mówiła o tym, że... Pani poseł, doskonale Pani wie, że samo podniesienie to, że ktoś zainwestował, podniósł jakość, podniósł... Nie ma referencyjności, więc podniósł, rozumiem, jakiś standard tego oddziału. Nie musi oznaczać, że w konkursie dostanie lepszy kontrakt, bo się może okazać, że obok będzie jeszcze lepszy oddział w innym szpitalu i w ogóle przegra konkurs. Więc stawianie, Pani poseł, chwila, stawianie tezy, że przez podniesienie tego standardu teraz ten szpital straci, bo nie będzie konkursu, bo na pewno dostałby więcej, jest pewnym antycypowaniem przyszłości, która mogłaby być zupełnie inna. Bo mógłby być tak, że przegrałby konkurs jeszcze bardziej. Więc mówienie dzisiaj o tym, że aneksowanie jest czymś złym, to aneksowanie daje pewność i stabilizację tego systemu, także do tego oddziału na 2014 rok. Mówienie o tym, że na pewno by ktoś wygrał konkurs, jest myślę dużym nadużyciem, bo nie wiemy, jak się konkursy mogą rozstrzygnąć przecież. Więc to na pewno tak jest. Pan poseł GOS pytał o zagrożenie łamania równości podmiotów. Nie ma takiego zagrożenia. Wszystkie są tak samo traktowane, także ten nowy produkt w postaci poradni przyszpitalnej musi spełnić kryteria z koszyka. Nie ma innych, te minimalne kryteria muszą spełnić wszystkie, nie ma innego traktowania. I pan poseł Miller mówił o dłuższych umowach. Wydaje się, i to jest kierunek, w którym też rozmawiamy, trzyletnie umowy są umowami według mojej oceny zbyt krótkimi. Z wielu powodów, nie tylko z takich, o których pan mówił, ale także chociażby z korzystania ze środków unijnych. Te przykłady już były. One 5 lat muszą trwać, projekty. Więc choćby to już pokazuje, że ten okres jest za krótki. To nie jest ustawa, ta nowelizacja, która by aż tak mocno ten system zmieniała. Więc w kolejnych dokumentach, projektach, które będziemy przygotowanych przez ministerstwo, mówimy wyraźnie o wydłużeniu tego terminu. On jest absolutnie za krótki. Powoduje to rzeczywiście ciągłe konkursowanie się w podmiotach, które zabezpieczają w sposób odpowiedni i monopolistyczny w wielu miejscach. Bo nie ma innego szpitala w danym powiecie dane świadczenia. Natomiast powoduje to czasami też sporo zamieszania. Ale w tej chwili przepis jest jaki jest. My nie zdecydowaliśmy się wydłużać w tej nowelizacji takich umów. Dziękuję bardzo, panie Maszę.