Patryk Jaki krytykuje 'miłość' Platformy do młodzieży
Patryk Jaki w wystąpieniu krytycznie odniósł się do działań Platformy wobec projektu ustawy umożliwiającego młodzieży korzystanie z komunikacji publicznej na takich samych zasadach jak rówieśnicy w innych krajach europejskich. Określił sprawę jako 'historię pewnej miłości', zarzucając hipokryzję, omyłkowe głosowanie i przywłaszczenie pomysłu.
- Projekt z 2009 roku z ponad 100 tysiącami podpisów miał umożliwić młodzieży korzystanie z komunikacji publicznej na zasadach znanych z innych krajów europejskich. - Mówca zarzucał, że Platforma wysłuchała zainteresowanych jedynie w postaci około czterech posłów, a następnie blisko 200 posłów omyłkowo zagłosowało i projekt został zamrożony. - Według mówcy Platforma dała swojej narzeczonej kosze, a jej dorobek został wykradziony i przedstawiony w kampanii jako cudzy.
- W imieniu Klubu Platformy głos zabrała poseł Szydłowska, mówiąc 'W poczuciu odpowiedzialności musimy wnioskować o odrzucenie tego projektu', co mówca uznał za sprzeczne z deklarowaną troską o młodzież. - Wiceminister infrastruktury stwierdził, że nie można kochać tylko tej grupy, bo trzeba kochać wszystkie grupy, a kochanie tej grupy jest wyjątkowo drogie - argument, który mówca uznał za przykład semantycznego okazywania uczuć.
- Mówca podkreślił, że narzeczona podniosła głowę, żałuje, że kochała i przypomina o zdradzie, wskazując na moralne i polityczne konsekwencje opisywanych zdarzeń. - Wystąpienie zakończyło się wielokrotnym 'Dziękuję', jako akcent podkreślający emocjonalny wydźwięk przemówienia.
Najważniejsze ustalenia
- Projekt z 2009 roku z ponad 100 tysiącami podpisów miał umożliwić młodzieży korzystanie z komunikacji publicznej na zasadach znanych z innych krajów europejskich. - Mówca zarzucał, że Platforma wysłuchała zainteresowanych jedynie w postaci około czterech posłów, a następnie blisko 200 posłów omyłkowo zagłosowało i projekt został zamrożony. - Według mówcy Platforma dała swojej narzeczonej kosze, a jej dorobek został wykradziony i przedstawiony w kampanii jako cudzy.
Szczegóły krytyki wypowiedzi przedstawicieli Platformy
- W imieniu Klubu Platformy głos zabrała poseł Szydłowska, mówiąc 'W poczuciu odpowiedzialności musimy wnioskować o odrzucenie tego projektu', co mówca uznał za sprzeczne z deklarowaną troską o młodzież. - Wiceminister infrastruktury stwierdził, że nie można kochać tylko tej grupy, bo trzeba kochać wszystkie grupy, a kochanie tej grupy jest wyjątkowo drogie - argument, który mówca uznał za przykład semantycznego okazywania uczuć.
Konsekwencje według mówcy
- Mówca podkreślił, że narzeczona podniosła głowę, żałuje, że kochała i przypomina o zdradzie, wskazując na moralne i polityczne konsekwencje opisywanych zdarzeń. - Wystąpienie zakończyło się wielokrotnym 'Dziękuję', jako akcent podkreślający emocjonalny wydźwięk przemówienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Patryk Jaki - Podwójne standardy na uczelniach?
[PiS]: P. Jaki - NIE BLOKOWAŁ MERCOSUR - Tusk nie lubi rolników?
Patryk Jaki - Breżniew w UE? Europoseł miażdży politykę regulacji
Patryk Jaki ostro o stanie kolei i bezpieczeństwie dróg
Patryk Jaki: Bóg, państwo narodowe i rodzina
Patryk Jaki: Niebywały skandal - UE chce zamknąć Turów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Piotr Szeliga
Piotr Szeliga krytykuje obowiązek pracy do 67. roku życia
Adam Abramowicz
Adam Abramowicz: Ostrzeżenie przed lukami w projekcie o GMO
Beata Mazurek
Beata Mazurek przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego
Armand Ryfiński
Armand Ryfiński: Pyta o dyskryminujące zapisy i los emerytur kobiet
Piotr Szeliga
Piotr Szeliga pyta o procedurę wydawania zaświadczeń i okres ważności
Witold Klepacz
Witold Klepacz krytycznie o likwidacji delegatur skarbu
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Cała ta sprawa to historia pewnej miłości. Otóż jak Państwo bardzo dobrze wiecie, Platforma kocha młodzież. A młodzież to miłość odwzajemniała. Więc w 2009 roku złożyła z ponad 100 tysiącami podpisów projekt ustawy, pozwalający jej korzystać z komunikacji publicznej na takich samych zasadach, jak jej rówieśnicy w innych krajach europejskich. PO jednak tak kochała tą młodzież, że przyszła wysłuchać ją podczas wprowadzania tej ustawy w postaci około czterech posłów. Miłość ta jednak rozkwitała. I w ramach tego Platforma Obywatelska postanowiła wyrazić swoje uczucia nie tylko w formie poruszania się po sali, ale również semantycznej. Więc jej przedstawiciele, w iście w walentynkowym stylu, zaczęli mówić do swojej miłości. Po pierwsze, w imieniu Klubu Platformy głos zabrała poseł Szydłowska. Cytuję. W poczuciu odpowiedzialności musimy wnioskować o odrzucenie tego projektu. Ciekawa odpowiedzialność w stosunku do swojej miłości. Swoje uczucia rozwinął również wiceminister infrastruktury z Platformy Obywatelskiej, który powiadał, że niedopuszczalne jest, aby kochać tylko tą grupę, bo kochać trzeba wszystkie grupy społeczne. A kochanie akurat tej grupy jest wyjątkowo drogie. Synteza tej miłości, proszę Państwa, doprowadziła do omyłkowego głosowania blisko 200 posłów Platformy, którzy ten projekt zamrozili. Potem Platforma dała swojej narzeczonej kosze. Narzeczona została samotna, ale podstępny były partner wykradł jej dorobek i w czasie kampanii wyborczej przedstawił jako swój. W takim razie można zadać pytanie, co robimy dzisiaj na tej sali? Otóż, Panie i Panowie posłowie, narzeczona podniosła głowę, żałuje, że kochała i przypomina o zdradzie. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję.