Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Zerwać partnerstwo Wrocław-Lwów za gloryfikację Bandery

Konfederacja: Zerwać partnerstwo Wrocław-Lwów za gloryfikację Bandery

Konfederacja krytykuje oficjalne obchody Stefana Bandery we Lwowie i uznaje je za nieakceptowalne dla miasta partnerskiego Wrocław.

Politycy formacji domagają się wyraźnej reakcji władz miejskich i złożenia formalnych pism do Rady Miejskiej oraz prezydenta w sprawie zasadności dalszego partnerstwa.

W wystąpieniach przypomniano pamięć ofiar rzezi wołyńskiej i zarzucono samorządom wybiórczą pamięć historyczną; Konfederacja żąda konsekwencji wobec gloryfikacji osób uznanych przez nich za zbrodniarzy.

Wypowiedź z 15-01-2026 r.

Konfederacja - Konferencja prasowa


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/konfederacja

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie na konferencji prasowej Konfederacji, na której poruszymy temat zerwania partnerstwa z miastem Lwów w związku ze skandalicznymi obchodami urodzin Stefana Bandery i ogólnie z faktem obchodzenia przez mera Lwowa, ale też władze samorządowe no okoliczności czy też wydarzeń związanych właśnie z tym zbrodniarzem, z ludobójcą Polaków tak naprawdę. Ja nazywam się Miłosz Tamulewicz, jestem prezesem koła Wrocław Ruchu Narodowego. I tak, najpierw oddałbym głos koledze powołuj przystawie prezesowi Okręgu Wrocławskiego Nowej Nadziei, także proszę o zabranie głosu. Witam Państwa bardzo serdecznie, powołuję przystawę Konfederacja. Szanowni Państwo, zebraliśmy się tutaj, aby wyrazić swój wyraźny sprzeciw do tego, co dzieje się na Ukrainie, a przede wszystkim w mieście Lwów, w mieście partnerskim Wrocławia, gdzie kultywowani są zbrodniarze, zbrodniarz, ludobójca na Polakach. Jesteśmy tutaj jako obywatele Polscy, ale przede wszystkim mieszkańcy Wrocławia i Dolnego Śląska, gdzie najwięcej mieszka kresowiaków, w tym także ja, gdyż jestem drugim pokoleniem kresowian, gdyż w świętej pamięci ojciec jeszcze zdążył skończyć polski gimnazjum, zanim musiał opuścić Lwów, tutaj na ziemię odzyskane. I nie godzimy się z tym, co się dzieje, co robimy dla Lwowa, który już słynie z antypolskich wypowiedzi, który niejednokrotnie mówił, że Polacy byli takim samym wrogiem jak Związek Radziecki dla Ukraińców, gdzie obchodzi się tym, że co roku w jego rodzinie obchodzone są urodziny Stefana Bandery, a teraz oficjalnie wraz z innymi samorządowcami w Ukrainie obchodzi to święto. Przypomnę również, że kandydat na prezydenta Polski z Małym Męcem, gdy odwiedził Ukrainie w celu upamiętnienia ofar ludobójstwa i rzezi wołyńskiej, gdy szukał i chciał wskazać, jak Bandery tam ma się dobrze, został przez mera Lwowa nazwany, że jest rosyjskim politykiem z polskim paszportem i podmówił mu prawa przyjazdu tam do Lwowa. Tak traktuje się Polaków na Ukrainie. I szanowni państwo, jeżeli to jest miasto partnerskie, to partnerstwo polega na wzajemnym szacunku, na wzajemnej prawdzie historycznej, a nie na tym, co teraz się dzieje i dlatego domagamy się wyraźnych konsekwencji w władz miejskich i stanowczej reakcji. Dlatego składamy również pismo do Rady Miejskiej. Dziękuję. Teraz poproszę o zabranie głosu koleżankę Roksany Waszczak z Rugu Narodowego. Szanowni państwo, władze Wrocławia i szerzej przedstawiciele polskich samorządów z niezwykłą otwością i konsekwencją potrafią dziś deklarować empatię, zrozumienie oraz pamięć historyczną. Potrafią bronić ofiar z przyszłości Żydów. Potrafią obronić ofiar teraźniejszości Ukraińców. Potrafią wskazać sprawców, hitlerowców, Niemców, a dziś Rosję. I bardzo dobrze. Tak właśnie powinno być. Ale w tym obrazie jest jedno rażące, kompromitujące przemilczenie. Kiedy mowa o polskich ofiarach, o setkach tysięcy zamordowanych Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, nagle pojawia się amnezja. Nie pamiętamy szczegółów, historia jest skomplikowana. Nieczasta, trudne tematy. To nie jest przypadek, to jest wybiórcza pamięć historyczna. W tym samym czasie we Lwowie czci się Stefano Bandera i formacje odpowiedzialne za ludobójstwo Polaków. Stawia się im pomniki, nazwy ulic, organizuje marsze. I co robią nasi samorządowcy? Nie widzą, a w zasadzie nie chcą widzieć. Za to potrafią rozdawiać miejskie tramwaje hasłami obrońcy Ukrainy, organizować symboliczne gesty, zapraszać dyplomatów i mówić, że Ukraińcy walczą o naszą wolność. Potrafią słusznie mówić o II wojnie światowej, o niemieckich zbrodniach, o Holokauście. Potrafią zorganizować marsz wzajemnego szacunku, marsz pamięci, koncerty, rocznice przemówienia. Ale nie potrafią albo nie chcą jasno powiedzieć tak Ukraińcy, że winniści mordowali Polaków. Tak była to zbrodnia ludobójstwa. To jest właśnie banderyzacja życia publicznego, nie przez zwykłych ludzi, lecz przez milczenie elit, przez selektywną wrażliwość, przez odwagę wobec jednych zbrodni i tchórzostwo wobec innych. Konfederacja mówi jasno. Pamięć nie może być wybiórcza. Ofiary nie dzielą się na wygodne i niewygodne, a pojednanie nie może być budowane na kłamstwie ani na przymilczeniu. Jeśli potrafimy potępić hitleryzm, potępmy również banderyzm. Jeśli potrafimy bronić cudzej pamięci, miejmy odwagę bronić własnej, bo miasto, które reaguje na głupie i złe słowa, powinno przede wszystkim reagować na kłamstwo i zakłamywanie historii. Dziękuję. Teraz poproszę o zabranie głosu kolegę Łukasza Żarneckiego z Ruchu Narodowego. Dzień dobry Państwu. Proszę Państwa, patronem naszego dzisiejszego spotkania, dzisiejszej konferencji mogą być dwa słowa. Te słowa to szacunek i moralność. Odnośnie szacunku. Stare pożykadło mówi, że jeśli sami nie będziemy się szanować, to nie będzie szanował nas nikt. I jak tu mówić o szacunku, kiedy, jak już Paweł wspominał, we Wrocławiu żyją osoby, które pamiętają tragiczne wydarzenia na Wołyniu, ofiary i przyglądają się temu, jak Wrocław partneruje miastu Lwów, w którym są obchody bandery Czeszuchewicza, jest kulturowana ich pamięć. Odnośnie moralności. My nie chcemy wskazywać Ukraińcom, narodowi ukraińskiemu, jakich bohaterów ma sobie wybierać i na jakich bohaterach ma budować swoją historię, ale kategorycznie nie może on budować jej na ludobójcach. I to trzeba jasno powiedzieć. Historia w tym wypadku jest jednoznaczna. To byli ludobójcy. I teraz odpowiedzmy sobie pytanie, czy możemy wycofać się z takiego partnerstwa? Otóż tak. I Wrocław zrobił to już raz. Otóż w 2005 roku Wrocław wypowiedział stosunki partnerskie białoruskiemu miastu Grodno w związku z represjami na Polakach. Od 2003 roku byliśmy miastem partnerskim miasta Grodno. Od 2003 roku. W 2005 roku zrezygnowano z tego partnerstwa. Dlaczego nie możemy tego teraz zrobić ponownie? I z tego miejsca chciałbym też odpowiedzieć panu ambasadorowi Ukrainy, panu Wasylowi Budnarowi, który wystąpił niedawno w jednym z bardzo popularnych pariów publicznych i nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, iż Bandera czy Szuchewicz to ludobójcy. Otóż panie ambasadorze, tak, historia jest jednoznaczna w tym wypadku i to byli ludobójcy. Pan ambasador tłumaczył to, iż historia jest niejednoznaczna, walczyli oni z Rosjanami i są bohaterami. Otóż idąc tą analogią można stwierdzić, że pewien austriacki malarz też dla Niemców może być bohaterem, ponieważ też walczył z Rosjanami i o wielkie Niemcy. I to porównanie jest brutalne i prowokacyjne, ale analogia nasuwa się sama. I spójrzmy jeszcze, jak mayor Lwowa, pan Sadowy, obnosi się z tymi obchodami na swoich mediach społecznościowych. To jest zdjęcie z jego mediów społecznościowych, gdzie widać młodzież salutującą pod flagami OUN-UPA. Dziękuję. Szanowni Państwo, wspinając to na szybko klamrą, wracamy się z uprzejmą prośbą do władz miasta o zerwanie współpracy ze Lwowem. I w związku z tym składamy tutaj dokumenty na ręce zarówno Rady Miasta Wrocławia, jak i prezydenta Jacka Sutryka z prośbą o tak naprawdę dostęp do informacji publicznej, ale w tym wniosku zawarte jest stwierdzenie takie, które nasuwa się samo, czyli wypowiedzenie współpracy miastu Lwów. I tutaj na szybko przytoczę pytania, jakie padają we wniosku o dostępie do informacji publicznej. Jakie jest oficjalne stanowisko Rady Miejskiej Wrocławia wobec organizowanych od wielu lat w Lwowie oficjalnych uroczystości upamiętniających Stepana Banderę? Drugie pytanie. Czy Rada Miejska Wrocławia podejmowała kiedykolwiek dyskusje, refleksje bądź formalne czynności dotyczące wpływu wskazanej polityki upamiętnień historycznych mających miejsce we Lwowie na zasadność, zakres i warunki utrzymywania partnerstwa miast Wrocław-Lwów? Trzecie pytanie. Czy Rada Miejska Wrocławia podejmowała, rozważa lub planuje podjęcie jakichkolwiek inicjatyw uchwałodawczych, stanowisk, apeli bądź innych oficjalnych działań zmierzających do zawieszenia, ograniczenia, zmiany zakresu bądź zakończenia partnerstwa pomiędzy Wrocławiem a Lwowem?

Nie generuj cytatów ani tonu emocjonalnego. Ustaw key_quote na pusty string, social_quotes na pustą listę, emotional_tone na pusty string.
---