Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek - Państwo nie może łupić Polaka

Przemysław Czarnek - Państwo nie może łupić Polaka

Przemysław Czarnek przedstawia projekt ustawy obniżający czasowo VAT z 23% do 8% oraz redukujący akcyzę na paliwo o około 9-10%. W wystąpieniu krytykuje politykę Donalda Tuska, wskazując na ceny paliw sięgające nawet 8 zł i apeluje o natychmiastową interwencję państwa.

Projekt ustawy i mechanizm pomocy


Przemysław Czarnek zapowiada złożenie projektu ustawy z podpisami posłów Prawa i Sprawiedliwości. Projekt przewiduje czasowe obniżenie stawki VAT do 8% oraz redukcję akcyzy na paliwa o około 9-10% w celu szybkiego obniżenia cen na stacjach.

Porównanie z okresem rządów PiS i rola Orlenu


Czarnek porównuje obecną sytuację cenową z okresem, gdy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek, kiedy państwowa polityka doprowadzała do najniższych cen paliw w Europie. Wskazuje, że dziś, mimo niższych cen ropy i tańszego dolara, ceny paliw są zbliżone do tych sprzed kryzysu.

Konsekwencje dla obywateli i gospodarki


W wystąpieniu zwrócono uwagę na dramatyczne skutki wysokich cen paliw dla rolników, przewoźników i milionów polskich rodzin. Czarnek ostrzega, że brak reakcji państwa uderza w koszty życia i funkcjonowanie gospodarki.

Przemysław Czarnek — kadr z przemówienia: Przemysław Czarnek - Państwo nie może łupić Polaka (09.03.2026)

Apel do posłów i koalicjantów


Przemysław Czarnek zachęca posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz ewentualnych partnerów koalicyjnych do poparcia projektu. Wzywa do szybkiej, konkretnej interwencji fiskalnej, aby Polacy poczuli wsparcie państwa.

Zachęcamy do obejrzenia całego wystąpienia i do dyskusji pod materiałem.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ceny benzyny na stacjach paliw w Polsce sięgają już niekiedy także ośmiu złotych, a w różnych stacjach, jak państwo pokazywaliście, przekraczają także osiem złotych. Tusk łupi Polaków. Dlaczego tak mówię? Czy pamiętają państwo kryzys czasów, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość i kiedy prezesem Orlenu był pan Daniel Obajtek? Przypomnijmy, wówczas ceny ropy, ceny baryłki ropy na rynkach światowych sięgały 120 dolarów, a dolar w Polsce był po 4,30. Dzisiaj, szanowni państwo, baryłka na rynkach światowych kosztuje ponad 90 dolarów, o 30 dolarów mniej niż wówczas, ale i dolar jest tańszy, bo nie dochodzi do 4 złotych, 3,70 czy 3,80. Ceny natomiast są dokładnie takie, jak wówczas, kiedy Daniel Obajtek był prezesem Orlenu i kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, dlatego że przez tę rozsądną politykę państwa dla obywatela, nie przeciwko obywatelowi, państwa, które nie łupi obywatela, tylko pomaga mu w czasach kryzysu, Orlen był w stanie utrzymywać ceny paliwa na poziomie najniższym w Europie, a to oczywiście wpływa również na ceny paliw na innych stacjach benzynowych, bo to rzutuje na to, w jaki sposób do tego podchodzą również inni sprzedawcy paliw w Polsce. Dziś państwo nie interweniuje, mimo że te ceny paliw, które już tu widzimy w Warszawie i te, które dochodzą czy przekraczają 8 złotych na wielu stacjach w Polsce, to jest dramat dla polskich rolników, to jest dramat dla polskich przewoźników, którzy i tak są łupieni, bo przecież ta opłata 40% w górę za drogi w Polsce już strasznie w nich uderzyła, zatem to jest dramat tysięcy, milionów polskich rodzin, polskich również gospodarstw domowych, to jest dramat dla zwykłych kierowców, którzy przyjeżdżają i tankują za cenę, która jest naprawdę bardzo wysoka. Chcemy państwu pomóc, państwu Tuska, który łupi obywatela. Chcemy pomóc, składam projekt ustawy. Projekt ustawy z podpisami posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zachęcam innych posłów do podpisu, jeśli chcą. Projekt ustawy, który obniża czasowo podatek VAT z 23% do 8% i obniża akcyzę na paliwo mniej więcej o 10-9%. Chodzi o to, żeby dziś Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu. Państwo nie może łupić obywatela. Państwo musi wychodzić naprzeciwko oczekiwaniom obywatela, który nie czuje się w dzisiejszym państwie bezpiecznie, ponieważ widzi, co się dzieje na rynkach światowych i widzi państwo w niemocy, a był przyzwyczajony do innego państwa. Do państwa, które utrzymywało, raz jeszcze powtarzam, za czasów rządów PiS i Daniela Obajtka w Orlenie, paliwo na najniższym poziomie w Europie. Dzisiaj za to Daniel Obajtek jest sądzony. Za to stawia się mu zarzuty. Państwo, które wówczas, kiedy był kryzys wojny Rosji przeciwko Ukrainie, zaraz na samym początku, kiedy był chaos ogromny, w tym państwie ceny węgla szły na ponad 3000 zł za tonę, a obywatele, zwykli Polacy czuli się zagrożeni przed zimą. To państwo zarządzane przez rząd PiS natychmiast interweniowało po to, żeby zbić te ceny węgla i zabezpieczyć dla Polaków węgiel na odpowiednio niskim poziomie. To państwo dzisiaj musi także zapewnić Polakom paliwo na niskim poziomie, z niskimi cenami i dlatego proponujemy czasowe obniżenie podatku VAT i podatku akcyzowego. Państwo nie może łupić Polaka. TUSK gdzieś łupi Polaka, a my wychodzimy naprzeciw jego problemom. Dziękuję bardzo. Proszę pana, dobrze, że pytania. Dominika Czerwska, w Polsce24. Dzień dobry. Panie ministrze, w tym okresie będzie to obiecane sumy na 5,19 za liczbę paliwa i też Donald Tusk, gdy jeszcze nie był premierem, mówił, że jedną decyzją można obniżyć ceny o rząd TUSK. Czemu wiemy, że dzisiaj tego nie zrobimy? No to właśnie pomagam Donaldowi Tuskowi, proszę bardzo. Panie Donaldzie, tak jak pan obiecał, Polakom on je realizuje. Proszę bardzo, jestem przekonany, że koalicja obywatelska, polskie stronnictwo ludowe pomoże nam i obniży ceny paliw Polakom. Panie poszle, to chciałem zapytać o to przysłowiowe dzielenie skóry. Na Niedźwiedziu pan mówi wprost, z Grzegorzem Brannem koalicji nie będzie. Ze skrajnym lewacją też sobie pana w jakichś tutaj rozmowach politycznych nie wyobrażam. Natomiast politycy pańskiej formacji mówią wprost, że jest wybór pomiędzy prawem i sprawiedliwością Przemysławem Czarkiem, a Donaldem Tuskiem. Czy to nie jest troszeczkę strzał w kolano, jeżeli chodzi o te potencjalne rozmowy koalicyjne, osłabianie zdolności koalicyjnych, bo jednak w tym systemie wielopartyjnym bardzo często też ten mniejszy rozdaje karty? Prawo i Sprawiedliwość walczy o zwycięstwo w wyborach na miarę 2015 i 2019 roku. Zaczynamy prekampanię wyborczą i wchodzimy później w kampanię wyborczą. Chcemy przekonać Polaków do poparcia Prawa i Sprawiedliwości. Czy pan dzisiaj rozstrzygnął wybory? Czy pan chce nas wrzucić w jakieś koalicję? Będziemy rozmawiać o tym, z kim będziemy zawiązywać koalicję. Rozmaite, także te większościowe, konstytucyjne, wówczas kiedy Polacy to rozstrzygną. A my Polaków chcemy przekonać tego rodzaju działalnością, tego rodzaju skutecznością Prawa i Sprawiedliwości do głosowania na PiS. Pytam, jaki jest cel? To jest ponad 45%? Celem są samodzielne rządy, tak jak w 2015 i 2019 roku. To jeszcze drugie pytanie odnośnie wicemarszałek Wielichowskiej, która zapowiada, bo przegrała wybory w Platformie Obywatelskiej Regionalnej z Michałem Jaroszem. Tam różnica głosów była niewielka. Zapowiada skarga do Krajowej Komisji Wyborczej. Do Donalda Tuska, tam również Roman Giertych ma być zaangażowany w ten proceder rozpatrzenia. Czy nie obawia pan się, że to jest jakaś forma takiego testu, być może sprawdzenia? Czy można to później przenieść na ten większy, szerszy grupie, jeżeli chodzi o funkcjonowanie państwa, jeżeli ten wynik będzie, kolokwialnie mówiąc, prawdziwy? Dzieje się w Koalicji Obywatelskiej, ale to, jakby to powiedzieć, nie mój cyrk i tak dalej. Tam również na Lubelszczyźnie czytaliśmy wczoraj w Onecie o brutalnej walce pomiędzy politykami Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej na Lubelszczyźnie. Później pan mówi o pani marszałek Wielichowskiej, ich sprawy. Ta partia sypie się również, dlatego że posłowie, a przede wszystkim wyborcy w Koalicji Obywatelskiej na dole, widzą, że są oszukani. Widać było to również po tych wyborcach Koalicji Obywatelskiej, którzy znaleźli się w strefie zagrożenia na Bliskim Wschodzie i którzy czekali na pomoc państwa i krzyczał tam jeden z Polaków Mój premierze do Tuska. Jak pan nie wie, jak to zrobić, niech pan zapyta Murawieckiego. Niech pan zapyta rząd Prawa i Sprawiedliwości. To wszystko oddziaływuje również na samych posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy kłócą się nieprawdopodobnie. No niech się sądzą. My idziemy do przodu z naszymi pomysłami. Trzy ostatnie pytania pojedzą na redakcję. Pytanie jeszcze o te potencjalne koalicje. Bo ja wiem, że pan w weekend się już stanowczo odcinał od możliwej koalicji z Grzegorzem Braunem, ale wczoraj przed klubem parlamentarnym Koalicji Obywatelskiej powiedział, że dla władzy będzie pan w stanie zrobić wszystko i że taki scenariusz też wtedy wygrać. Co by pan na to było powiedzieć? Niech sądzi po sobie. My mamy swoją politykę, a on sądzi po sobie. No nie będę się wypowiadał za szefa klubu Koalicji Obywatelskiej, bo to nie jest szef mojego klubu. Szefem mojego klubu jest pan Mariusz Błaszczak, pan poseł, pan minister premier Mariusz Błaszczak, a nie szef Koalicji Obywatelskiej. Precyzyjnie pytanie pana redaktora Bogdana Rymanowskiego brzmiało, czy wyobraża pan sobie Grzegorza Brauna w rządzie? Nie wyobrażam sobie, bo nie wyobrażam sobie w rządzie ludzi, którzy dzisiaj występują w obronie dyktatora, który już nie jest dyktatorem, bo nie żyje, dzięki interwencji wojskowej, dyktatora, który zabijał swoich obywateli na skalę niespotykaną w ostatnich tygodniach i kogoś, kto jest w polskim rządzie i składa kondolencje komu? Iranowi, który pozbył się dyktatora, który zabijał jego obywateli? Albo nie wyobrażam sobie w rządzie człowieka, którego środowiska dzisiaj chcą chronić pomników Armii Czerwonej w Polsce przed dekomunizacją, tej samej Armii Czerwonej, która mordowała Polaków, która mordowała AK-owców, tej samej Armii Czerwonej, która tutaj wprowadziła niewolę, która tutaj gnębiła żołnierzy wyklętych, żołnierzy niezłomnych. To są rzeczy nie do przyjęcia. Kolejny redaktor. Panie ministrze, jesteśmy na stacji paliwie, więc w kontekście profesor Graficki powiedział, że ceny paliw w Polsce wyskoczyły bez powodu tak naprawdę i głównie w Warszawie i jeżeli wierzycie w słowo Donalda Trumpa, to właściwie głównie wszystko chodzi do normy, jakby nic się nie wydarzyło. No od pana prezesa Glapińskiego po Donalda Trumpa, tak mniej więcej te 8 tysięcy kilometrów, więc trudno jest to skomentować. Bez powodu dlaczego? Dlaczego bez powodu? Dlatego, że przecież to paliwo, które jest również tutaj sprzedawane, ono nawet nie było kupowane po 90 dolarów za baryłkę, tylko ono było kupione wcześniej, kiedy baryłka kosztowała także około 60 dolarów. To zobaczcie państwo, jaka jest przepaść między 120 dolarów za czasów rządów PiSu na rynkach światowych i rządów Daniela Obajtka w Orlenie, a paliwem, które kupowane było tutaj, jeszcze tu jest sprzedawane prawdopodobnie, za mniej więcej 60-70 dolarów za baryłkę przy dzisiaj tańszym dolarze. Dwukrotnie niższe powinny być dzisiaj te ceny paliw, a Orlen sprzedaje je po takiej cenie. Orlen, który powinien przede wszystkim stymulować ceny paliw w kierunku Polaków, a nie przeciwko Polakom. Nie odpowiem panu na to pytanie, ponieważ nie jestem Donaldem Trumpem, jak widać, i nie wiem w jakim kierunku i w jaki sposób będzie ta sytuacja przebiegać na Bliskim Wschodzie. Oby jak najszybciej ta wojna się zakończyła. Oby jak najszybciej zakończyła się wojna na Ukrainie. Wtedy wrócimy do normalności i wtedy nie będą potrzebne tego rodzaju ustawy i tego rodzaju interwencje państwa, które dzisiaj nie chce interweniować, a my chcemy to państwu zmusić do interwencji na rzecz obywateli. Dzisiaj. W piątek była 3,90. Ale 100 dolarów, pani redaktor, to jest mniej niż... 100 dolarów to jest jednak mniej niż 120, prawda? A 3,80 za dolara to jest trochę mniej niż 4,30, prawda? Dziękuję. Bardzo się cieszę, że TVN24 ma wybitny pomysł na Polskę. Podnieśmy ceny paliw do 10 zł. Wtedy Polacy nie wykupią paliwa na stacjach benzynowych i będzie dla karetek. Świetny pomysł. Dziękuję bardzo. Jeżeli chodzi o kolejną ustawę. Rozumiem, że Prawo Unijne zachowuje obniżenie do maksymalnie 15 procent. No, chcemy Pani... Do ośmiu. Do ośmiu. Pani redaktor, jesteśmy w Warszawie, w samym centrum Warszawy, która jest stolicą Polski, nie Unii Europejskiej. W Warszawie i w Polsce żyją Polacy, którzy oczekują obniżenia cen paliw na stacjach. Nie interesuje mnie w czasach kryzysu, co mówi mi Prawo Unijne. Ja jestem w Polsce dla Polaków. I tym Polakom mam odniżyć stawkę VAT z 23 do 8 procent. Jak Pani chce ją trzymać wyżej, proszę bardzo, tankować sobie gdzie indziej. Oczywiście, ja bym musiała tylko zatrzymywać Donalda Trumpa, który powiedział, że krótkoterminowe ceny rocznych, które gwałtownie spadną, kiedy skończy się niszczenie zagrożenia irańską bronią jądrową, to bardzo mała cena bezpieczeństwa i choroby. Dla USA i świata. Tylko głupi myślą się inaczej. Oczywiście, jeżeli działania ze Stanów Zjednoczonych i wszystkich koalicjantów mają prowadzić do zlikwidowania dyktatury, do zlikwidowania niebezpieczeństwa grożącego światu, nie tylko Stanów Zjednoczonych, to ja się zgadzam z tym stanowiskiem. Dziękuję bardzo. Kłaniam się Państwu. Dobrego dnia. Wszystkiego najlepszego.