Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Buda proponuje prywatyzację środków OFE i opłatę 15%

Waldemar Buda proponuje prywatyzację środków OFE i opłatę 15%

Waldemar Buda wyjaśnia cele ustawy dotyczącej środków z OFE i przedstawia argumenty za prywatyzacją tych środków. Zaproponował jednorazową opłatę 15% i tłumaczył, że rozwiązanie ma chronić środki przed przekazaniem do ZUS i obniżeniem przyszłych emerytur.

Cel ustawy i prywatyzacja środków


Waldemar Buda wyjaśniał, że podstawowym celem ustawy jest uczynienie środków z OFE prywatnymi - dokładnie to, co zostało zapowiedziane w 1997 roku. Podkreślił, że w 2013 roku połowa środków została przekazana do ZUS i że projekt ma uchronić pozostałe środki przed podobnym działaniem.

Opłata 15% i porównanie z podatkiem


Wyjaśniał, że proponowana jednorazowa opłata wynosi 15% i jest istotnie niższa niż przekazanie środków do ZUS, gdzie mogłyby podlegać opodatkowaniu nawet 32%. Zaznaczył, że w przypadku pierwszego progu podatkowego różnica wyniesie co najmniej 2%, a dla wyższych progów nawet kilkanaście procent.

Mechanika wyboru i system IK


W odpowiedzi na pytania dotyczące IK stwierdził, że dziś indywidualne konta kapitałowe są drogie i nieefektywne, dlatego projekt wprowadza limity kosztów administracji IK - proponując opłaty rzędu 1,2% zamiast wcześniejszych 5-6%. Podkreślił, że ubezpieczeni będą mieli wybór: domyślne przekazanie do IK lub złożenie oświadczenia o przekazaniu do ZUS.

Ochrona przed przyszłymi działaniami państwa i termin wejścia w życie


Argumentował, że pobranie opłaty na początku ma ten sam efekt co opłata na końcu, a jednocześnie uniemożliwi przyszłe większe zabranie środków. Zapewnił, że środki staną się prywatne z dniem 27 listopada 2020 roku i będą mogły być wypłacone po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Szanowni Państwo, tytułem wstępu oczywiście jedynym, czy też podstawowym przesłanką zaproponowania tego rozwiązania i tej ustawy jest to, ażeby środki stały się prywatne, czyli dokładnie to, co zostało Polaków obiecane w 1997 roku. Była mowa o tym, że te środki na OFE będą prywatne. Niestety Państwo w 2013 roku zakwestionowali tę sytuację, zakwestionowali tę prawdę. Przekazali połowę środków niestety do ZUS-u, łatając tym samym dziurę budżetową. I my dzisiaj mówimy, że chcemy uchronić pozostałe środki, które pozostały na OFE od podobnego działania, które mogliby Państwo zrobić w przyszłości. Prywatyzujemy te środki w stosunku do tego, co Państwo zrobili. To jest rzecz absolutnie nieporównywalna. Pierwsze pytanie, Pani Poseł Fedak. Dlaczego członkowie rządu nie posiadają IK, dzisiaj dobrowolnego IK? Dlatego, że dzisiaj na IK na przykład nie ma limitu kosztów. Dlatego, że dzisiaj funkcjonowanie IK nie jest tanie, dlatego dzisiaj IK nie jest efektywne. Po naszych zmianach, gdzie proponujemy limity chociażby za utrzymywanie IK, za administrowanie IK, to rzeczywiście będzie się opłacało. Dzisiaj na rynku są produkty, były na początku tworzenia IK po 5-6% opłaty. My proponujemy 1,2%. Więc jest zasadnicza różnica i rzeczywiście teraz członkowie rządu, jak sądzę, też będą zainteresowani, żeby w IK uczestniczyć. I Panią Minister również do tego zachęca. Pani Poseł Paulina Matysiak pytała, dlaczego 15%. Szanowni Państwo, gdybyśmy dzisiaj nic nie zrobili z tymi środkami, które są na OFE, one przekazane byłyby suwakiem do ZUS-u, a tam opodatkowane nawet 32% podatkiem. Więc nasza opłata 15% jest mniejsza dwa razy od tego podatku, a w przypadku pierwszego progu podatkowego o 2%. Więc obniżamy realnie opodatkowanie tych środków co najmniej o 2%, a w przypadku drugiego progu podatkowego nawet o kilkanaście. Dlaczego 15%, a nie niżej? Dlatego, że my dzisiaj dysponujemy środkami w OFE, które pochodzą ze składki emerytalnej. I nie możemy narazić się na sytuację, chociażby pod kątem zgodności z Konstytucją, że nierówno traktujemy osoby, które przekazały te środki do ZUS-u w stosunku do tych, które przekazały i do IK. Więc maksymalnie jak możemy zejść, to jest właśnie 15%. I tak jest sporo mniej niż to, co państwo proponowali. Czyli albo 32%, albo 17%. Pan poseł Maciej Konieczny, ile będzie wpływu z opłaty? Szanowni państwo, my wcale nie namawiamy na konkretne rozstrzygnięcie. Nie każdy z Polaków zdecyduje o tym, jakie ono będzie. Ma prawo wyboru, czyli może zdecydować się właśnie nad wyborem domyślnym, czyli przekazań środków do IK, ale może też złożyć oświadczenie o przekazań środków do ZUS-u. Proszę bardzo, ma taki wybór, może te środki przekazać do ZUS-u. Nie widzimy w tym żadnego problemu. A to jest cukrowy? Następne pytanie. Pani poseł Henikloska pyta, o ile będzie mniejsza emerytura? No to ja wracam do tej odpowiedzi, którą udzielnie pani minister Fedak. Znaczy emerytura może być w tym rozwiązaniu tylko wyższa. Będzie wyższa co najmniej o tą mniejszą opłatę. Panie marszałku. Panie poseł, no gdzie pan jest? No to jest Sejm. No co pan, czemu pani krzyczy? Ale pani miała czas, zadawała pani pytanie. Teraz odpowiedź jest pana ministra. Przeszkadzacie panie w wystąpieniu pana ministra. Ale to jest pani opinia, to proszę ją zachować dla siebie. Pani poseł, nie ma pani teraz głosu. Proszę nie przeszkadzać. Dla każdego z ubezpieczonych emerytów, emerytura będzie wyższa co najmniej o różnicę między podatkiem, które państwo nakładali, czyli 32 albo 17%, a tą opłatą, którą myśmy zaproponowali. Czyli co najmniej o 2%, a może i kilkanaście. Pani poseł Leszczyna, jeżeli pani osobiście mnie atakuje, to ja muszę powiedzieć, że w przypadku pani pytań jest ogromny postęp. Ogromny postęp, bo na pierwszym czytaniu... Ja panu się zadamam, że z tego czytania... Podczas pierwszego czytania... Pani poseł, pani nie ma teraz głosu. Podczas pierwszego czytania pani poseł wskazała, że jestem sekretarzem w stanie w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Niestety był to błąd. Dzisiaj powiedziała, że to jest w Funduszu i Rozwoju. Również błąd. Więc być może w Senacie albo po powrocie ustawy do Senatu będzie pani znała właściwą nazwę chociażby ministerstwa. Wracając do udzielonych pytań. Pani nie jest na imieninach u koleżanki, tylko w Sejmie. No proszę nie przeszkadzać. Po co pani krzyczy i macha paluchem? Nie, nie. Teraz minister ma głos, a pani nie ma głosu. Pani poseł, a pani dalej przeszkadza. Pani poseł, Krystyna Skowrońska pytała, dlaczego opłata jest na początku i że to jest rozwiązanie dużo mniej korzystne dla ubezpieczonych niż to, że opłata byłaby na końcu. Szanowni państwo, to jest proste zadanie matematyczne. Opłata pobrana na początku dokładnie tyle samo kosztuje, ma jej taki sam wpływ na oszczędności, jak opłata pobrana na końcu. Dokładnie tyle samo, proste, żeby przeliczyć na kwocie 10 tysięcy, czyli tyle, ile zostało zebranych w OFE. Natomiast dlaczego teraz ta opłata? Dlatego, żeby ktoś nie wpadł na pomysł, żeby zabrać więcej w przyszłości. Ja rozumiem, że mogą państwo kiedyś zderzyć się z sytuacją, w którą będą ponosili odpowiedzialność za budżet i będą mieli podobną sytuację jak w 2013 roku. I będą chcieli znów te środki zabrać albo je opodatkować. Dlatego dzisiaj weźmiemy minimalną opłatę, żeby nikt już więcej tych środków nie mógł zabrać. I opodatkować dużo wyżej, niż zaproponowali państwo przez nas. Tak pokazanie mogą. Szanowni państwo, cała operacja polega na sprywatyzowaniu środków, czyli dokładnie to, co zostało zapowiedziane w 1997 roku. Zakwestionowali to państwo w 2013 roku. My do tego wracamy i chcemy oddać Polakom te środki. Jedyny warunek jaki jest to taki, że środki będą mogły być wypłacone po osiągnięciu wieku emerytalnego. Ale z chwilą 27 listopada 2020 roku te środki stają się już prywatne. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panie ministrze.