Michał Krawczyk pyta o odpowiedzialność za media publiczne
Michał Krawczyk w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował bierność organów nadzorczych wobec mediów publicznych i zapytał, czy im „po prostu nie jest wstyd”. Zarzucił Radzie Mediów Narodowych i Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji tolerowanie hejtu, szczucia i kłamstw oraz brak reakcji na sygnały o nierzetelności.
Krawczyk wskazał, że Rada Mediów Narodowych i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji mają narzędzia do rozliczania mediów publicznych - jednak jego zdaniem ich nie wykorzystują. Pytał, dlaczego nie reagują na sygnały i raporty dotyczące treści emitowanych w telewizji publicznej.
W wystąpieniu przywołał krytykę Rady Języka Polskiego wobec nierzetelnych pasków w TVP oraz materiał emitowany w dniu śmierci Pawła Adamowicza, który określił jako skrajnie nierzetelny. Zwrócił uwagę, że mimo takich przypadków organy nadzorcze stwierdziły brak naruszenia rzetelności dziennikarskiej.
Krawczyk podkreślił, że instytucje mają narzędzia i mogą przedstawiać obszerne raporty na setki stron, lecz jego zdaniem to nie wystarcza bez konkretnej reakcji. Zadał bezpośrednie pytanie większości, która rządzi tymi organami, o osobistą odpowiedzialność i wstyd.
Wypowiedź ma charakter krytyczny i konfrontacyjny - Krawczyk oskarżył organy nadzorcze o tolerowanie hejtu, szczucia i kłamstw w przekazie publicznym i wezwał do rozliczeń oraz odpowiedzi na zarzuty.
Najważniejsze zarzuty
Krawczyk wskazał, że Rada Mediów Narodowych i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji mają narzędzia do rozliczania mediów publicznych - jednak jego zdaniem ich nie wykorzystują. Pytał, dlaczego nie reagują na sygnały i raporty dotyczące treści emitowanych w telewizji publicznej.
Wskazane przykłady
W wystąpieniu przywołał krytykę Rady Języka Polskiego wobec nierzetelnych pasków w TVP oraz materiał emitowany w dniu śmierci Pawła Adamowicza, który określił jako skrajnie nierzetelny. Zwrócił uwagę, że mimo takich przypadków organy nadzorcze stwierdziły brak naruszenia rzetelności dziennikarskiej.
Krytyka procedur nadzorczych
Krawczyk podkreślił, że instytucje mają narzędzia i mogą przedstawiać obszerne raporty na setki stron, lecz jego zdaniem to nie wystarcza bez konkretnej reakcji. Zadał bezpośrednie pytanie większości, która rządzi tymi organami, o osobistą odpowiedzialność i wstyd.
Konsekwencje dyskusji
Wypowiedź ma charakter krytyczny i konfrontacyjny - Krawczyk oskarżył organy nadzorcze o tolerowanie hejtu, szczucia i kłamstw w przekazie publicznym i wezwał do rozliczeń oraz odpowiedzi na zarzuty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Krawczyk krytykuje budżet i megalomańskie wydatki
Michał Krawczyk - o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Michał Krawczyk zarzuca mediom publicznym 'szambo' i manipulację
Michał Krawczyk o remoncie PKP: 3,5 mld i 15 minut
Michał Krawczyk alarmuje o ofiarach na drogach i wzywa rząd
Michał Krawczyk: Twierdzi, że w Polsce nie ma publicznej telewizji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konrad Frysztak
Konrad Frysztak: Krytyka tarcz i apel o wsparcie dla gastronomii
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel pyta o liczbę wypłaconych świadczeń postojowych
Janusz Cichoń
Janusz Cichoń krytykuje miary efektywności stref ekonomicznych
Krzysztof Piątkowski
Krzysztof Piątkowski apeluje o hospicja i ratowanie geriatrii
Zofia Czernow
Zofia Czernow krytykuje działania Wód Polskich po kontroli NIK
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma o pomocy dla rolników dotkniętych COVID-19
Transkrypcja
Panie Marszałku, w Wysoki Sejmie podczas dzisiejszej dyskusji pada bardzo wiele gorzkich, krytycznych słów wobec tzw. publicznych mediów, w szczególności wobec tzw. telewizji publicznej. Ja tych argumentów powtarzać nie będę. Natomiast chcę zapytać większość, która rządzi Krajową Radą Radiofonii i Telewizji i Radą Mediów Narodowych. Chcę Państwa zapytać wprost, czy Państwu zwyczajnie po ludzku nie jest wstyd. Otóż zazwyczaj krytycy tego, co widać w tzw. publicznej telewizji skupiają się na bezpośrednich wykonawcach tego, co telewizja pokazuje. A ja chciałbym przypomnieć, że są dwie instytucje, czyli Rada Mediów Narodowych i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, odpowiedzialne za to, kto mediami tzw. publicznymi w Polsce kieruje i mające narzędzia do tego, aby te media rozliczać z tego, co one pokazują i o czym mówią. I co Państwo robicie z tymi narzędziami? Absolutnie nie robicie nic. Kiedy Rada Języka Polskiego krytykuje za nierzetelność paski w TVP, Państwo nie zwracacie na to uwagi. Kiedy w dniu śmierci Pawła Adamowicza emitowany jest w wiadomościach TVP skrajnie nierzetelny materiał, Państwo stwierdzacie, że nie narusza on rzetelności dziennikarskiej. Tolerujecie Państwo na co dzień hejt, szczucie i kłamstwa. W związku z tym mam pytanie. Jedno. Możecie pisać i przedstawiać nam raporty na setki stron. A jedno pytanie brzmi. Czy Wam po prostu nie jest wstyd? Dziękuję serdecznie.