Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Rozenek krytykuje ustawę - nazywa ją 'ryzą papieru'

Andrzej Rozenek krytykuje ustawę - nazywa ją 'ryzą papieru'

Andrzej Rozenek mówił o proponowanej ustawie dotyczącej obronności i ostrzegał, że to „ryza papieru”, która nie zapewni realnej ochrony. Zajął stanowisko krytyczne wobec rządzących, wskazując na braki w wyposażeniu armii i rozmytą odpowiedzialność.

Główne zarzuty wobec ustawy


To jest ryza papieru -Rozenek podkreślił, że dokument nie zastąpi konkretnego wyposażenia i nie ochroni przed realnym ogniem. Zwrócił uwagę, że ustawa nie rozwiązuje rozmytej odpowiedzialności za obronność oraz nie zabezpiecza obrony cywilnej.

Potrzeby sił zbrojnych


Wypowiedź wymienia konkretne luki w wyposażeniu: obronę powietrzną i przeciwrakietową, śmigłowce, okręty podwodne, artylerię, drony, satelitę wojskowego, polską amunicję, cyberobronę oraz silny polski przemysł obronny. Rozenek podkreślił, że te elementy są niezbędne do realnej obrony kraju.

Problem odpowiedzialności za obronność


Mówca wskazał na rozmycie odpowiedzialności między prezydentem, premierem a ministrem obrony i apelował o jasne rozwiązania. Zaznaczył, że odpowiedzialność za obronność ponoszą rządzący i to od nich zależy skuteczne wdrożenie zmian.

Warunki poparcia projektu


W obliczu zagrożenia Rozenek zadeklarował, że koło parlamentarne PPS poprze projekt ustawy, ale podkreślił konieczność przygotowania licznych rozporządzeń i realnych działań. Ostrzegł, że bez tych aktów wykonawczych ustawa może w praktyce wprowadzić chaos.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, Panie Marszałku, Wysoka Izbo. To jest ryza papieru. To jest ryza papieru. I tą ryzą papieru się nie obronimy przed kulą wystrzeloną z kałacha kalibru 7,62x39. Z kilkuset metrów kula 7,62x39 przebije tę ryzę papieru. Ta ryza papieru to jest odpowiedź na wasze 7 lat ostatnich rządów. 7 lat. Polska armia potrzebuje obrony powietrznej, obrony przeciwrakietowej, przeciwlotniczej, śmigłowców, okrętów podwodnych, artylerii. Dronów, satelity wojskowego. Potrzebuje wreszcie polskiej amunicji, cyberobrony z prawdziwego zdarzenia oraz polskiego przemysłu obronnego. Polskiego przemysłu obronnego, który będzie poważnie traktowany, a nie jak zasobnik ze stanowiskami świetnie opłacanymi dla swoich kumpli. Ryza papieru tego nie zastąpi. Ustawa nie rozwiązuje również rozmytej odpowiedzialności za obronność Polski. Rozmytej między prezydentem, premierem, a ministrem obrony. Oczywiście reguluje to konstytucja, ale warto by było na ten temat kiedyś wreszcie porozmawiać. Ustawa nie reguluje również obrony cywilnej, której nie mamy. Też warto by było o tym wspomnieć i pamiętać. Ustawa wreszcie może spowodować w tak trudnym momencie, kiedy wojna jest u naszych bram, chaos. I ja mam naprawdę nadzieję, że w szufladach ministra obrony narodowej znajduje się mnóstwo rozporządzeń. Bo ta ustawa, żeby zaczęła działać, wymaga wielu rozporządzeń aktów niższej rangi. I mam nadzieję, że one są przygotowane. Tą ryzą, szanowni państwo, mówię do rządzących, nie zasłonicie nas przed kulami wrogów. I tą ryzą papieru nie przykryjecie siedmiu lat, straconych lat dla polskiej obronności. W tych latach mogliśmy polską armię solidnie wzmacniać, a nie ją osłabiać. Było na to 100 miliardów złotych. W obliczu realnego zagrożenia koło parlamentarne PPS poprzę ten projekt ustawy. Jednak trzeba jasno powiedzieć. Odpowiedzialność za obronność ponoszą rządzący. Odpowiedzialność za wprowadzenie tej ustawy spada na rządzący. Jak sobie z tym poradzicie, czas pokaże. Mam nadzieję, że dobrze. Dziękuję bardzo.