Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Gapińska pyta o prace nad ustawą antyodorową

Elżbieta Gapińska pyta o prace nad ustawą antyodorową

Elżbieta Gapińska pyta o prace nad tzw. ustawą antyodorową i zwraca uwagę na problem uciążliwości zapachowej wokół zakładów produkcyjnych oraz biogazowni. Zadaje pytanie, czy Ministerstwo Środowiska rozważa określenie uciążliwego zapachu dla mieszkańców i na jakim etapie są te prace.

Zawartość pytania


Pytanie złożyły posłanki Małgorzata Woźniak i Elżbieta Gapińska z Platformy Obywatelskiej. Wskazują one na konieczność regulacji problemów zapachowych związanych z działalnością produkcyjną, unieszkodliwianiem i odzyskiem odpadów oraz zakładami takimi jak mleczarnie, cukrownie, garbarnie, bazy i stacje paliw, zakłady chemiczne oraz biogazownie.

Dotychczasowe prace Ministerstwa Środowiska


Ministerstwo Środowiska wielokrotnie podejmowało prace nad uregulowaniem zagadnień dotyczących zapachowej jakości powietrza, w tym nad projektem rozporządzenia w sprawie wartości odniesienia substancji zapachowych. Prace koncentrowały się m.in. na podstawie prawnej z artykułu 222 Prawa ochrony środowiska, jednak dyskusje i konsultacje nie doprowadziły do przyjęcia ostatecznych rozwiązań.

Problemy metodyczne i doświadczenia międzynarodowe


W exposé podkreślono trudności związane z metodyką pomiarów - olfaktometrią dynamiczną, czyli wykorzystaniem ludzkiego nosa jako sensora, co rodzi subiektywność oceny. Wskazano także, że Komisja Europejska nie przygotowała jednolitego prawodawstwa, a poszczególne państwa stosują różne podejścia i kryteria pomiaru uciążliwości zapachu; z cytowanych przykładów najbardziej rozwinięte metody wypracowała Japonia.

Powiązania międzyresortowe i przepisy lokalizacyjne


Ministerstwo akcentowało konieczność współpracy z resortami gospodarki, infrastruktury, rozwoju i rolnictwa, gdyż lokalizacja obiektów uciążliwych oraz warunki techniczne określone w prawie budowlanym wpływają na skalę problemu. Zwrócono uwagę na istniejące zasady dotyczące minimalnych odległości zabudowy mieszkaniowej od instalacji uciążliwych.

Stanowisko końcowe Ministerstwa


W odpowiedzi podsekretarz stanu wskazał na złożoność problemu i ograniczenia wynikające z obecnego stanu wiedzy w Europie oraz zróżnicowanych warunków krajowych. Ministerstwo uznało, że dalsze prace wymagają dalszych analiz i konsultacji, dlatego prace nad jednolitym rozporządzeniem zostały wstrzymane.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kolejne pytanie, ostatnie już, które postawiły panie posłanki Małgorzata Woźniak i Elżbieta Gapińska z Platformy Obywatelskiej. A pytanie dotyczy prac nad tak zwaną ustawą antyodorową, kierowanej jest do ministra ochrony środowiska, a w imieniu ministra odpowiadać będzie podsekretarz stanu pan minister Ostapiuk. Ale najpierw, która z pań? Tak, pani poseł Małgorzata Woźniak. Bardzo proszę. Dziękuję panie marszałku. Panie marszałku, panie ministrze, Wysoka Izbo. W 2013 roku zaprzestano prac nad ustawą, która dotyczyła przeciwdziałania uczężliwości zapachowej, tak zwana ustawa antyodorowa. Celem ustawy antyodorowej miała być pomoc mieszkańcom terenów, przy których prowadzona jest działalność produkcji zwierzęcej, unieszkodliwianie i odzysku odpadów z zakładów przemysłowych, takich jak mleczarnie, cukrownie, garbarnie, bazy i stacje paliw, jak również zakłady chemiczne o określonym profilu produkcji i na dzień dzisiejszy doszedł jeszcze bardzo ważny problem biogazowni. Co więcej, prace nad prawnym uregulowaniem zagadnień dotyczących standardów zapachowej jakości powietrza podejmowane są od lat w wielu krajach Unii Europejskiej i nadal nie doprowadziły do sformułowania jednoznacznych definicji pojęć i kryteriów uciążliwości zapachu. W 2008 roku opracowano dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy. W praktyce występują krajowe lub regionalne rozwiązania oparte na ocenie częstotliwości występowania odorów. Państwa członkowskie wykazują znaczne różnice w zakresie podejścia do rozwiązań dotyczących przeciwdziałania uciążliwości zapachowej. Można jednak zauważyć zbieżność dotyczącą sposobów pomiaru zapachu, natomiast dużo rozbieżności oraz w definiowaniu właściwości substancji zapachowych, jednostek pomiarowych i wyznaczanych progów, podczas gdy inne korelują je z mierzalnymi ilościami, takimi jak koncentracja, intensywność, czas trwania lub częstotliwość. Pytanie moje jest następujące. Czy w Ministerstwie są rozważane możliwości określenia uciążliwego zapachu, odoru dla mieszkańców? Jeżeli tak, to na jakim etapie są te prace? Dziękuję. I ja dziękuję. Pan minister Janusz Ostapiuk udzielać będzie odpowiedzi na to pytanie. Panie Marszałku, Szanowny Sejmie, Szanowna Pani Poseł. Pytanie, które Pani postawiła przed ministrem środowiska dotyczy jednego z najtrudniejszych do uregulowania zagadnień, jeżeli chodzi o aktywność, przeciwdziałaniu pewnym uciążliwościom dla człowieka. Tak, rzeczywiście, tak jak Pani Poseł wspomniała, praca nad uregulowaniem zagadnień dotyczących standardów zapachowej jakości powietrza podejmowane są od wielu lat zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. Ze względu na szeroką tematykę problemu, Komisja Europejska nie przygotowała jednolitego prawodawstwa w tym zakresie w formie czy do dyrektywy, czy wytycznych. W zasadzie dziewięć państw tylko w naszej wspólnoty ma w jakiś sposób uregulowane zagadnienia uciążliwości zapachowej w postaci wytycznych lub kodeksu dobrych praktyk. To też nie są normowania prawne, które wynikałyby z jednoznacznych metodyk i analityk pomiarowych. Z znanych i przypadków światowych chyba najdalej to zagadnienie posunęła Japonia, która wypracowała pewne metodyki pomiaru uciążliwości zapachowej, gdzie do prób tzw. czystych, czystego powietrza dodaje się w odpowiednich stężeniach ilości powietrza zanieczyszczonego, aż do takiego momentu, kiedy ta intensywność przestaje być odczuwalna. Bardzo skomplikowana, złożona. No i niestety bardzo subiektywna metoda oceny. Ministerstwo Środowiska kilkakrotnie podejmowało próby wprowadzenia jednolitych przepisów regulujących tę problematykę. I rzeczywiście w pierwszej kolejności koncentrowano się w pracach nad projektem rozporządzenia w sprawie wartości odniesienia substancji zabachowych. I tu upieraliśmy się na artykule 222 Prawo o ochrony środowiska. Dyskusje, konsultacje i wewnątrzresortowe, i międzyresortowe, z ośrodkami naukowymi nie skończyły się sukcesem w postaci określenia jednoznacznej drogi postępowania. Uwagi, zastrzeżenia, jakie wzbudza metodyka pomiarowa oparta na zasadach olfaktometrii dynamicznej, która wykorzystuje ludzki nos jako sensor pomiarowy. Tak to chyba najwłaściwie trzeba określić. A rozwęch jako instrument do oszacowania ociążliwości zapachowej nie doprowadziły do stwierdzenia, że gwarantuje to pełną adekwatność tych pomiarów i może być przyczyną jednoznacznego unormowania. Może być także, bowiem przyczyną i zarówno skarg, jak i odwołań. I to było głównym powodem, że te prace nad rozporządzeniem zostały wstrzymane. Przedyskutowaliśmy sprawę, czy dyskutujemy sprawę ze wszystkimi resortami tym zainteresowanymi. Jest to Ministerstwo Gospodarki, Infrastruktury, Rozwoju i Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Bowiem w tych trzech resortach skupiają się nadzory nad obiektami najbardziej uciążliwymi. Rolnictwo chyba w tym zakresie jest najbardziej dokuczliwe. Najwięcej sprawia nam jako ministerstwo powodów do skarg, interpelacji z państwa strony, także ze społeczeństwa. I w ramach tych prac uznajemy, że w każdym z tych resortów obowiązują całkiem przyzwoite zasady i normy możliwe do przestrzegania, przede wszystkim przy lokalizacji obiektów uciążliwych. A więc są to możliwości sytuowania budynków mieszkalnych od zakładów produkcyjnych, od obiektów chowu, hodowli, zwierząt. Są to minimalne odległości uzależnione od wielkości tych zakładów, czy w przypadku rolnictwa w zależności od liczby, ilości zwierząt w danym obiekcie. Prawo budowlane w artykule 7 również określa warunki techniczne dla instalacji, nie tylko z branży rolnictwa, ale z innych branż, dotyczące odległości i konieczności przestrzegania zasad lokalizacyjnych wielu instalacji, w tym na przykład również obiektów przesyłu ropy i jej produktów. Przyjęliśmy w Ministerstwie Środowiska, że w obecnej sytuacji wiedzy, jaką posiadamy w Europie, ale także odnosząc to do konkretnych warunków i społecznych, i ekonomiczno-gospodarczych w naszym kraju, rozwiązanie ociążliwości zapachowej poprzez przygotowanie prawa w postaci ustawy jednoznacznie normującej, nie będzie możliwe. Przyjęliśmy, że przygotujemy wytyczne, które będą dedykowane poszczególnym podmiotom gospodarczym. Chcemy, żeby w tym dokumencie były opisane najlepsze dostępne praktyki prowadzenia procesów produkcyjnych, praktyki, które będą mogły zapobiegać lub ograniczać oddziaływania zapachowe. Ten zbiór dobrych praktyk, nazwany kodeksem przeciwdziałania ociążliwości zapachowej, mamy w pewnym stopniu już przygotowany. Myślę, że jeden z rozdziałów jest na etapie aprobaty ministerialnej, pozostałe w niedługim czasie zostaną przygotowane. Chcemy tę pracę zakończyć w czwartym kwartale tego roku. W czwartym kwartale 2015 roku chcemy przekazać ten dokument, wcześniej przekazując do konsultacji publicznych, do opiniowania publicznego, tak żeby prace były zakończone w bieżącym jeszcze roku. Dziękuję. Dziękuję panie ministrze. I pytanie dodatkowe postawi pani poseł Elżbieta Gapińska. Bardzo proszę. Na część pytań, które przygotowałam, pan minister był łaskaw już odpowiedzieć, tym niemniej chciałabym jeszcze dopytać. Mianowicie wiemy, że w sprawie dotyczącej ustawy antyodorowej zwracały się różnego rodzaju środowiska, nie tylko do ministerstwa, ale także na przykład do prezydenta Komorowskiego zgłacali się w tej sprawie ekolodzy. Panie ministrze, czy także do pana, czy do ministerstwa zwracają się na przykład gminy, organizacje społeczne, jeżeli tak, to jakie? I w jakim zakresie, jeśli chodzi o przygotowanie na jakichś przepisów, które by tę sprawę regulowały? To jest po pierwsze. Po drugie, czy pan już powiedział częściowo, że rząd zamierza przygotować, ale na jakim poziomie? Czy to będzie rozporządzenie, czy to będzie jakiś zapis dodatkowy do tych ustaw, które już są? Bo są te uregulowania, o których pan mówił w zapisach dotyczących na przykład prawa budowlanego itd., itd. Więc chciałabym po prostu to szczegółowiej wiedzieć, ponieważ mamy ten problem związany z uciążliwościami, związanymi z zapachem. Praktycznie prawie w każdej gminie. Wielokrotnie interweniowaliśmy w tych sprawach, także w ministerstwie. Zresztą ja sama interweniowałam także w sprawie związanej z okolicami, w których mieszkam. I po prostu to jest problem naprawdę bardzo poważny. Dziękuję bardzo. I pan minister Janusz Ostapiuk. Bardzo proszę. Panie marszałku, szanowna pani poseł. Nie da się zidentyfikować w sposób jednoznaczny, że określone centra, czy ośrodki zarówno organizacji pozarządowych, czy poszczególnych samorządów, gdzieś są ściśle skoncentrowane jako zdefiniowany strumień skarg, wniosków i uwag płynących stąd. W zasadzie najliczniejszą grupą kierującą uwagi, interpelacje, zastrzeżenia do Ministerstwa Środowiska jest polski parlament. To państwo kierujecie do nas z tego zakresu rzeczywiście najwięcej uwagi i sugestii, propozycji, czy też wniosków przekazywanych od obywateli. Skupiają się one rzeczywiście, tak koncentrując na dzień dzisiejszy, najbardziej na obiektach gospodarki komunalnej, a więc kompostownie. Źle prowadzone składowiska odpadów. Źle, bo składowiska odpadów prowadzone dobrze są nieuciążliwe. Składowisko dla Gdańska, jedno ze składowisk dla Gdańska jest tak wzorcowe, że 200-300 metrów są budynki mieszkalne, które oczywiście narzekają troszkę na uciążliwość, ale to one powstały potem, zanim było to składowisko, ale ta uciążliwość jest dość identyfikowalna, ale nie taka, która by unieżliwiała normalną egzystencję. Ten kodeks praktyk, o których mówiłem, nie będzie poparty, nie będzie możliwości, żeby on był zapisany jako dokument, który Ministerstwo nakaże do stosowania. Będzie to kodeks dobrych praktyk, tak jak z kodeks dobrych praktyk biznesowych wynikał kiedyś z przedwojennego kodeksu spółek handlowych, tak ten kodeks dobrych praktyk będzie po prostu dokumentem sugerującym, zalecającym, podpowiadającym zachowania dla samorządów, projektantów, inwestorów, przedsiębiorców. To nie będzie dokument. I tak jak powiedziałem, celujemy, żeby on był gotowy już po konsultacjach do upublicznienia w czwartym kwartale bieżącego roku. Dziękuję.