Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Fritz - Kłamstwa mediów i kosztowna polityka gazowa

Roman Fritz - Kłamstwa mediów i kosztowna polityka gazowa

Roman Fritz omawia dezinformację mediów oraz konsekwencje polityki energetycznej dla Polski. Poseł ostrzega przed skutkami wojny w Zatoce Perskiej dla dostaw gazu i apeluje o modlitwę o pokój.

Krytyka mediów i polityków


Roman Fritz wskazuje, że przekaz medialny i narracje częstych komentatorów są skażone kłamstwem. Poseł przywołuje obraz konfliktów, które zmieniają dostępność surowców energetycznych i podważają zaufanie do oficjalnych wyjaśnień.

Konsekwencje ekonomiczne


Fritz krytykuje „zielony ład”, dekarbonizację i transformację energetyczną, które w jego ocenie okazały się iluzją wobec realiów konfliktu i przerw w dostawach gazu. Zwraca uwagę, że brak dostaw z Kataru i zakaz importu gazu z Rosji oznaczają wyższe koszty importu z innych źródeł, które zapłacą polscy podatnicy.

Roman Fritz — ujęcie z wypowiedzi: Roman Fritz - Kłamstwa mediów i kosztowna polityka gazowa (08.03.2026)

Kontekst religijny i moralny


Poseł porusza też wątki metafizyczne: kwestionuje odwoływanie się do starotestamentowych obietnic w uzasadnianiu polityki międzynarodowej oraz krytykuje praktyki błogosławieństw polityków amerykańskich jako przykład nadużyć. W wypowiedzi łączy analizę polityczną z moralnym apelem.

Roman Fritz zachęca do obejrzenia pełnego nagrania, aby zapoznać się z jego refleksjami na temat bezpieczeństwa energetycznego, etyki politycznej i potrzeby modlitwy o pokój.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Brawo nasze dzielne bliźniaczki Patrycja i Sylwia Lechówny! Brawo, brawo! Siostry Xero! Szanowni Państwo! Szanowni Państwo! Patrzę na Warszawę przede wszystkim i sobie wspominam kiedy tu ostatni raz padały bomby. I wyszło mi tak z 81,5 roku. Mniej więcej. Czy jesteście sobie Państwo w stanie wyobrazić te hekatombe, która tu się by mogła kiedyś ewentualnie powtórzyć? A tego doświadczają na sobie dzieci i dorośli na przykład w Teheranie. Jakie to jest straszne. Jakie to jest przerażające. I jakie to jest przesłonięte kłamstwem. Kłamstwem powszechnym, które sączy się z każdych w zasadzie mediów głównego nurtu i tak zwanych poważnych polityków. Wszystko tam w zasadzie jest kłamstwem. Wszystko jest inaczej. Proszę Państwa, dwie refleksje jeszcze o tym wszystkim. Refleksja ekonomiczna i refleksja metafizyczna. Ekonomiczna jest prosta. Sączyli nam przez całe lata zielony ład, dekarbonizację, transformację energetyczną i tym podobne bzdury. Wystarczył ten konflikt, przerażający konflikt w Zatoce Perskiej. I okazało się, że dwa gazowce katarskie nie wypłyną do Polski. Bo jest wojna. Z Rosji gazu nie możemy sprowadzać, bo ten gaz jest ruski, bandycki i po prostu zły. Ale jest dobry gaz, prawidłowy, w Stanach Zjednoczonych i można go przepłacać kilkukrotnie i za to wszyscy polscy podatnicy zapłacą. Czy się to Wam podoba, czy nie? Taka jest polityka polskojęzycznych rządów. I jeszcze refleksja metafizyczna. Nie wiem, czy Państwo zaobserwowaliście ostatnie wypowiedzi wprost płynące za ocean, że pewien kraj miał to obiecane lekko licząc, 3800 lat temu, aby powstał ten kraj jako wielki od rzeki Egipskiej, aż do rzeki Wielkiej, rzeki Eufrat. Przy czym jest to ogromne nadużycie. Dlatego, że Księga Rodzaju w rozdziale piętnastym, w wersie osiemnastym wcale nie mówi, że chodzi o ten jedyny naród, tylko to jest obietnica dana przez Pana Boga Abrahamowi, który jest praojcem nie tylko Żydów, ale poprzez Izmaela na przykład rodu arabskiego, poprzez nałożnicę Hagar. A więc nadużycie nieprawdopodobne, ale powoływanie się na ten fakt sprzed lat 3800 dziś brzmi jak jakiś surrealizm zupełnie, że im się to należy dlatego właśnie. Powołują się na Pismo Święte. I jeszcze druga refleksja biblijna. Niedawno w tym tygodniu, który upłynął w gabinecie owalnym mieliśmy do czynienia ze swojego rodzaju błogosławieństwem pastorów protestanckich, których tam już się zeszło chyba z dwa czy trzy tuziny i wyciągali ręce nad tym biednym prezydentem Stanów Zjednoczonych, coś mu tam tłumacząc. I komunikat był taki, że przecież on nas ma ustrzec ten człowiek od Armagedonu. Armagedon to jest termin absolutnie biblijny Księga Apokalipsy, Świętego Jana odsyłam. A więc nadużycie na tym poziomie. Tak tłumaczą, tak motywują swój udział w tym ludobójstwie, którego dokonują. Także polecam Państwu uwadze te refleksje, bo wojna jest z konglomeratem działań bardzo z różnych, wielu, wielu, wielu dziedzin bardzo różnych dziedzin. Nie tylko jest to kwestia militarna czy nawet ekonomiczna, medialna. Proszę Państwa, najważniejsza rada módlmy się o pokój. Módlmy się o pokój, bo bez naszej modlitwy nic z tego nie będzie. Bardzo dziękuję.