Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Matusiak krytykuje użycie siły wobec protestujących

Grzegorz Matusiak krytykuje użycie siły wobec protestujących

Grzegorz Matusiak podczas konferencji prasowej skrytykował akcje policji wobec protestów w Jastrzębiu‑Zdroju i Zabrzu i zażądał pełnych wyjaśnień. Zapowiedział wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji oraz przesłuchanie ministra i komendanta głównego policji.

Zarzuty wobec działań policji


- Matusiak opisał użycie broni gładkolufowej, pałek policyjnych i gazu pieprzowego wobec demonstrantów broniących miejsc pracy oraz domagających się ukrócenia patologii w spółce. Skrytykował określanie uczestników protestów jako „pseudo kibiców” i porównał narrację medialną do praktyk z czasów PRL.

Wątpliwości co do profesjonalizmu dowodzenia


- Mówca podkreślił, że w demokracji każde użycie siły wobec obywateli musi być dokładnie prześwietlone i wyjaśnione. Wskazał, że minister publicznie oceniła działania policji jako prawidłowe bez rzekomego przeprowadzenia rzetelnego badania, co budzi poważne wątpliwości co do dowodzenia oddziałami.

Wniosek o posiedzenie komisji


- Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, wspierani przez posłów Sprawiedliwej Polski, wystąpią o nadzwyczajne posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Gospodarki. Celem jest wyjaśnienie okoliczności akcji policyjnych w Zabrzu i Jastrzębiu‑Zdroju oraz przesłuchanie odpowiedzialnych przedstawicieli, w tym ministra i komendanta głównego policji.

Kwestie finansowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej


- Matusiak poruszył też temat sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, wskazując na decyzje właścicielskie związane ze sprzedażą akcji i przekazywaniem środków do budżetu. Przytoczył liczby z lat 2011–2013 — m.in. sprzedaż 45% akcji i przekazanie 5,4 mld zł do budżetu oraz kolejne wypłaty 631 mln zł i 205 mln zł jako dowód na brak inwestycji zabezpieczających spółkę przed spadkiem cen na rynkach światowych.

Polityczny kontekst i zapowiedź działań opozycji


- Mówca ocenił to jako przykład polityki rządu polegającej na lekceważeniu postulatów społecznych i stosowaniu siły wobec protestujących. Zapowiedział, że opozycja będzie domagać się wyjaśnień i protestować przeciwko takiemu podejściu do społeczeństwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam na konferencji Prasowej Prawa i Sprawiedliwości z udziałem panów posłów Jarosława Zielińskiego, Grzegorza Tobiszowskiego, Grzegorza Janika, Czesława Sobierajskiego i Grzegorza Matusiaka. Szanowni Państwo, Pani Premier Ewa Kopacz, nawet to przed chwilą słyszeliśmy, twierdzi, że jest zwolenniczką dialogu. Ciekawy to dialog polegający na tym, że coraz częściej wysyłana jest policja na różne grupy obywateli, którzy nie zgadzają się z obecną sytuacją i walczą słusznie o należne im prawa. Wczoraj mieliśmy do czynienia z taką policyjną akcją, gdzie użyto broni gładkolufowej, pałek policyjnych, gazu pieprzowego w Jastrzębiu Zdroju przeciwko tym, którzy demonstrują obronę swoich miejsc pracy, zakładów pracy, w ogóle całej gałęzi przemysłu węglowego, którzy domagają się ukrócenia patologii w Jastrzębskiej spółce węglowej i tych, którzy ich w tym popierają. Wcześniej, niedawno mieliśmy podobną akcję policji w Zabrzu przy tym pierwszym proteście, kiedy forsowano ustawę w Sejmie, która miała umożliwić zamykanie kopalń. W obu przypadkach mamy podobieństwo bardzo wyraziste w tłumaczeniu tych zdarzeń, mianowicie słyszymy w mediach, że jakieś grupy pseudo kibiców, chuliganów naruszały porządek publiczny i w związku z tym policja musiała użyć broni i innych narzędzi. Proszę Państwa, to łudzące podobieństwo do tego, co my znamy z minionych czasów, z czasów PRL-u. Ja pamiętam manifestacje w latach 80-tych, manifestacje solidarnościowe, opozycyjne, w których też uczestniczyłem i wciąż potem wracając do domu słyszałem w telewizji, że grupy chuliganów atakowały milicję wówczas. To naprawdę bardzo łudząco jest jedno lub drugiego podobne. A w systemie demokratycznym każdorazowe użycie siły wobec obywateli musi być bardzo dokładnie prześwietlone i wyjaśnione. I dlatego nie podzielając takiej optymistycznej, prostej oceny Pani Minister Teresy Piotrowskiej, która powiedziała dzisiaj, że policja działała w sposób prawidłowy, a pytanie jawi się tutaj bardzo proste. Skąd ona to wie, że działała w sposób profesjonalny i prawidłowy? Bo przecież tego nie zbadała, moim zdaniem nawet nie usiłowała tego zbadać. My mamy w tej sprawie daleko idące podejrzenia, że policja nie zrobiła tego, co powinna zrobić, że powinna działać bardziej profesjonalnie w taki sposób, żeby nie musiało dojść do tych zdarzeń, żeby nie trzeba było używać broni, gazu i pałek policyjnych. Niezależnie od tego, jakie były tego okoliczności. Mam, powtarzam, wątpliwości co do tego, czy dowodzenie oddziałami policji w tym miejscu było profesjonalne. W związku z tym postanowiliśmy jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości wspierani przez posłów Sprawiedliwej Polski wystąpić o zwołanie nadzwyczonego posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych i Komisji Gospodarki po to, żeby wszystkie te sprawy zostały na tym wspólnym posiedzeniu wyjaśnione. Chcemy, by minister Teresa Piotrowska, żeby komendant główny policji, pan generał Działoszyński i wyjaśnili wszystkie okoliczności związane z tą akcją policyjną w Jastrzębiu-Zdroju i żeby odpowiedzieli na pytania posłów. A tych pytań jawi się sporo. Proszę Państwa, już taki jeden wniosek był złożony jakiś czas temu. Jutro odbędzie się posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych zwołane w tym samym trybie artykułu 152 regulaminu Sejmu. I na tym posiedzeniu będziemy wyjaśniali sprawę działań policji, wcześniejszych działań w Zabrzu. Teraz doszła ta druga sprawa w Jastrzębiu-Zdroju. Może uda się te dwie sprawy wyjaśnić łącznie, połączyć je ze sobą. To jest uzależnione od woli przewodniczących komisji, ale będziemy do tego zmierzać, żeby przynajmniej ten wątek policyjny wyjaśnić łącznie. No ale to posiedzenie jest potrzebne po to, żeby wszystkie sprawy zostały wyświetlone i te związane z przyczynami protestu i te, które dotyczą działań policji, działań, powtarzam, bardzo niebezpiecznych. W demokracji do nich nie powinno dochodzić. Kończąc swoją wypowiedź chciałbym powiedzieć, że niestety dzieje się tak dzisiaj w Polsce w ósmym roku rządów koalicji PO-PSL, że rząd ma jedną odpowiedź coraz bardziej podobną dla wszystkich grup społecznych. To znaczy lekceważenie ich postulatów i argumentów i siłę, siłę policyjną. My się na to zgodzić nie możemy i jako opozycja będziemy i wyjaśniać te kwestie i protestować przeciwko takiemu podejściu do społeczeństwa. Ja parę słów chciałem powiedzieć na temat tego, co mamy w Jastrzębskiej Spójce Węglowej w kontekście zaistniałego sporu. Jak pamiętamy wszyscy, jesteśmy parę dni po podpisaniu porozumienia w kompanii węglowej, gdzie konflikt również zaistniał ze względu na brak płynności kompanii węglowej, gdzie od paru lat Prawo i Sprawiedliwość, kompania węglowa, nie kompania, kompania węglowa dobrze mówię. Jeśli chodzi o nawoływanie Prawa i Sprawiedliwości, to mówiliśmy od paru lat i w kontekście kompanii węglowej, holdingu katowickiego, jak również Jastrzębskiej Spółki Węglowej, że należy wyprzedzająco stworzyć plan inwestycyjny, analizę kosztów, aby wyprzedzić spadek faktycznie cen na rynkach zagranicznych, na rynkach światowych, jeśli o sprzedaż w tym przypadku węglakoksującego. I proszę zauważyć, że my od paru tygodni słyszymy, że powodem zawsze są czynniki zewnętrzne, że to nie wiadomo kto rządzi spółką, kto jest właścicielem, jaki jest nadzór właścicielski, jaką rolę pełni w tym wszystkim premier, minister gospodarki, minister skarbu. Ja pozwolę sobie przytoczyć parę zdarzeń, które są kluczowe dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. A więc 2011 rok 45% jest sprzedanych akcji tej spółki węglowej, gdzie 5 miliardów 400 milionów zostało przekazanych budżetowi państwa. Ani jedna złotówka nie została zainwestowana ze sprzedaży akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Który właściciel, mając taki podmiot, tak strategiczny, nie zainwestuje środków, mając w perspektywie informację, iż może się okazać, iż cena węgla koksyjącego na światowych rynkach może spaść. Proszę Państwa, 2012 rok 631 milionów decyzją właściciela wędruje do budżetu państwa. 2013 rok 205 milionów wędruje dywidendy do budżetu państwa. I proszę Państwa, dzisiaj, kiedy mówimy o konflikcie, aby rząd podjął stosowne działania, słyszymy, jest prezes, ale przecież właściciel, biorąc środki z dywidendy, ze sprzedaży akcji, wtedy czuł się właścicielem. To z jednej strony skarb państwa i prezydent, premier i minister jest właścicielem, kiedy zabiera pieniądze, które powinny iść na inwestycje, a w sytuacji, kiedy powinien się włączyć, czy powinna się włączyć pani premier, słyszymy, to jest prawa prezesa. No przecież to jest jakiś kuriozum, proszę Państwa. I dalej, zastanawiające jest duży wzrost kosztów drążenia jednego metra bieżącego chodnika. Cały czas zauważamy wzrost kosztów firm zewnętrznych obsługujących jastrząbską spółkę węglową. Nawet w niektórych przedziałach jest wzrost o 100%. Inflacji takiej nie było. Wzrostu ceny stali takiej nie było. A więc dzisiaj nie można mówić, że to tylko czynniki zewnętrzne. One też. Ale nie można też mówić o kwestii pracowniczej, bo mamy ewidentne błędy w zarządzaniu związane z wzrostem kosztów, z zaniechaniem zwiększenia wydobycia, a wiemy, że w górnictwie, jeśli zmniejszamy wydobycie, rośnie koszt jednostkowy węgla i nie da się wyprzedzić, mając koniunkturę tego, co nas będzie czekało. A powiem tylko tyle, że 90 dolarów za tonę kiedyś wystarczało dla dobrego funkcjonowania jastrząbskiej spółki węglowej, a dzisiaj 120 dolarów na tonę sprawia, że jastrząbska spółka węglowa ma przerost kosztów nad przychodami. Proszę sobie odpowiedzieć, jakie są rzeczywiste i realne problemy związane z tym, że jastrząbska spółka ma dziś tak wielkie problemy finansowe i proszę się nie dziwić, że strona społeczna wnioskuje, aby usiąść do stołu i rozmawiać nad kosztami, rozmawiać nad planem naprawczym, a nie tylko nad tym, aby obciążać zaniechaniem decyzji zarządu pracowników. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, trzeba też przypomnieć, co jest przyczyną tych protestów. Przyczyną tych protestów w jastrząbskiej spółce węglowej jest z pewnością jednostronne wypowiedzenie umowy z 5 maja 2011 roku. To było zawarcie umowy podczas prywatyzacji jastrząbskiej spółki węglowej, czyli wejścia na giełdę. Kiedy jastrząbska spółka węglowa wchodziła na giełdę, cena akcji była 136 zł. Dziś mamy do czynienia z taką sytuacją, że akcje spadają nawet poniżej 17 zł. A właściciel właściwie można powiedzieć nie reaguje, nic nie robi w tej kwestii, żeby po prostu tą sytuację wyjaśnić. Dziękuję. To zadam pytanie właściwie. Który właściciel prawił gospodarz, widząc taki spadek akcji 5, 6 razy, 7 razy praktycznie, utrzymuje nadal ten sam zarząd, tego prezesa? Właściwie, który gospodarz już by nie zrobił decyzji znacznie wcześniej, odwołującej taki zarząd, który ewidentnie praktycznie akcje spadają na łeb i na szyję? Czyli to jest odpowiedź prosta dla rządu, dla premiera. Dlaczego otrzymają taki zarząd, takiego prezesa i jeszcze go utrzymują za wszelką cenę, który doprowadził do takiego spadku akcji, czyli wartości realnej praktycznie, tak? Górnicy kupowali te akcje, zachęcano ich niezwykle wtedy, kredyty nawet wzięli, a dzisiaj są właściwie, można powiedzieć, no co dużo kredyt trzeba spłacić, nie ma czym. I nadal ten sam prezes. I teraz gdzie jeszcze przyczyna jest druga? Jastrzębska, spółka węglowa ratowała kompanię. Kupiła ostatni między innymi kopalnię Szczygłowice Knurów za miliard czterysta milionów. Miliard czterysta milionów, tak? Kompanii nie dało to prawie nic, bo widzimy co się dzieje, a spółka jastrzębska, to kredyt był na to duży, by straciła płynność. A więc są zewnętrzne przyczyny, ale ze strony rządu, właściciela. I na to zgody nie ma oczywiście. No proszę Państwa, widać wyraźnie, że rząd sobie nie radzi z tym wszystkim. Są protesty górników, protesty rolników, innych grup społecznych. My będziemy musieli postawić te podstawowe pytania i stawiamy je rządowi, czy ma pomysł na rozwiązanie tych problemów i konfliktów, czy jedynym pomysłem jest siła i policja. Broń gładkolufowa, gaz pieprzowy i pałki policyjne. Ale najpierw chcemy wyjaśnić te okoliczności, które miały miejsce w Jastrzębiu, Zdroju i w Zabrzu, które doprowadziły do interwencji policji. I dlatego, jeszcze raz powtarzam, oczekujemy tego nadzwyczajnego posiedzenia wspomnianych komisji sejmowych, bo to jest droga do wyjaśnienia tych problemów. Gdybyśmy to chcieli zrobić w Sejmie na forum plenarnym, to by było najwłaściwsze. Na pewno by marszałek Sejmu znalazł tysiące kruczków, żeby to oddalić. A komisja musi się zebrać, jeżeli odpowiednia liczba posłów złoży w tej sprawie wnioski. Te wnioski właśnie składamy. Czy są jakieś pytania? Jeżeli nie ma pytań, dziękuję bardzo. Dziękujemy.