Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Kaliszuk alarmuje o oszukanych beneficjentach programu Czyste Powietrze

Ewa Kaliszuk alarmuje o oszukanych beneficjentach programu Czyste Powietrze

Ewa Kaliszuk, senator Koalicji Obywatelskiej, wystąpiła w Senacie z apelem do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wsparcie dla beneficjentów programu Czyste Powietrze. Przypomniała o wznowieniu naboru 31 marca i wskazała, że mimo reformy wiele osób ponosi skutki nieuczciwych wykonawców.

Skala problemu


Ewa Kaliszuk przedstawiła informacje o nadużyciach z poprzedniej edycji programu: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożył zawiadomienia dotyczące firm, a podejrzane umowy miały opiewać na około 600 mln zł. Wcześniej wpłynęło też 103 zawiadomienia z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.

Konsekwencje dla beneficjentów


Senatorka zwróciła uwagę na realne skutki dla osób, które skorzystały z dotacji: wezwania do zwrotu dotacji z odsetkami, zmniejszenie dofinansowania, rosnące rachunki za ogrzewanie i brak realizacji inwestycji wskutek wadliwych urządzeń. Podkreśliła, że poszkodowani to często osoby starsze, ubogie i samotne, które nie mają środków na zwrot ani na prowadzenie sporów prawnych.

Przykład z regionu


Wojewódzki fundusz ochrony środowiska w województwie warmińsko-mazurskim wysłał około 600 wezwań do zwrotu dotacji na kwotę ponad 2 mln zł oraz kilkanaście wezwań przedsądowych na 0,5 mln zł za okres od marca 2024 do marca 2025 roku - łącznie prawie 2,8 mln zł.

Pytania do ministerstwa


Ewa Kaliszuk pyta Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w jaki sposób państwo zamierza wesprzeć oszukanych beneficjentów i zapobiegać dalszym nadużyciom, szczególnie wobec osób żyjących w ubóstwie oraz tych, którzy udzielili pełnomocnictw wykonawcom i dziś znajdują się w dramatycznej sytuacji finansowej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo, swoje oświadczenie kieruje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska i dotyczy ono realizacji programu Czyste Powietrze. Szanowna pani minister, 31 marca bieżącego roku po czterech miesiącach przerwy ruszył nabór wniosków w nowej odsłonie programu antysmogowego Czyste Powietrze. Dzięki reformie programu m.in. ukierunkowano pomoc na osoby szczególnie narażone na ubóstwo energetyczne, uszczelniono zasady dofinansowań, wzmocniono rolę gmin w programie przez powierzenie im roli operatorów. Jak wynika z informacji przekazywanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, jednym z głównych powodów zmian w zasadach realizacji programu są nadużycia i nieprawidłowości stwierdzone w poprzedniej edycji realizacji programu. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożył zawiadomienie do prokuratury dotyczące kilku firm, co do których istniało uzasadnione podejrzenie popełniania przestępstw w ramach programu. Podejrzane umowy miały opiewać na około 600 mln zł. Wcześniej do prokuratury i policji trafiły 103 zawiadomienia o podejrzeniu nieprawidłowości z wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Niestety sama zmiana realizacji programu od 31 marca tego roku nie rozwiązuje problemu, gdyż beneficjenci poprzedniej edycji programu w tej chwili ponoszą skutki nieuczciwych działań wykonawców nie mając wsparcia ze strony państwa. Skutki mogą dotyczyć całkowitego zwrotu dotacji wraz z odsetkami, zmniejszenia dofinansowania, wysokich rachunków za ogrzewanie, ale co najgorsze całkowitego braku zrealizowania przedsięwzięcia wskutek niewościwego wykonania wadliwych, niesprawnych urządzeń. Do mojego biura senatorskiego zgłaszają się beneficjenci programu, osoby starsze, ubogie, nieporadne życiowo, często samotne, które skorzystały lub są jeszcze w trakcie realizacji zadania. Po przeprowadzeniu rozmów i analizie sytuacji pojawia się wysokie prawdopodobieństwo, że wobec nich dochodzi do oszustw i prób wyłudzenia dotacji. Ten proceder zatem nadal trwa. Mając na względzie fakt, iż w niektórych zgłaszanych do mnie przez wyborców przypadkach wykonawca nie wywiązuje się z realizacji umowy już w pierwszych etapie zadania. Po otrzymaniu zaliczki zasięgnęłam informację w wojewódzkim funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej odnośnie możliwości zgłoszenia takiej sytuacji jeszcze przed wypłatą pełnej wysokości dotacji i skierowania na miejsce realizacji zadania kontroli funduszu. Okazuje się niestety, że w sytuacji takiej kontroli i stwierdzenia nieprawidłowości fundusz od razu wezwie beneficjenta do zwrotu dotacji nie czekając na zakończenie realizacji zadania. Beneficjent mierzy się z dramatymi dylematami. Przerwać realizację, wypowiedzieć pełnomocnictwo pośrednikowi, brnąć dalej do końca wierząc, że może wykonawca się poprawi, czy szukać innego wykonawcy, który poprawi błędy poprzednika, dokończy zadanie i rozliczy biorąc na siebie pełną odpowiedzialność za całość zadania, ale już tylko korzystając z części kwoty dofinansowania, bo pierwsza już przepadła wraz z poprzednikiem. Oczywiście cieszy fakt, że nowa ocona programu i zasady jego realizacji ogranicza przystępcze zachowania nieuczciwych wykonawców, ale moje pytanie dotyczy tego, w jaki sposób państwo, w szczególności Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wesprze tych biednych ludzi w sytuacji wezwań do zwrotu dotacji? Z jednej strony na stronach internetowych resortu oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej znajdujemy informację, że beneficjent realizuje zadanie na własne ryzyko, a z drugiej strony państwo zachęcając do realizacji programu nie zastosowało odpowiednich mechanizmów, jak w obecnej odsłonie, które pomogłoby zapobiec przystępstwom. Osoby, które zwracają się o pomoc nie posiadają często oszczędności, środków finansowych na zwrot dotacji, żyją z niskich emerytur, nie stać ich na obsługę kancelarii prawnych, które mogłyby w ich imieniu w drodze postępowania cywilnego dochodzić naprawienia szkody przez nieuczciwego wykonawcę. Zawierzyły, udzieliły pełnomocnictw, często samym wykonawcom, będąc przekonanymi, że jeśli jest to program realizowany przez ministerstwo, promowany, zachęcający beneficjentów za pośrednictwem środków masowego przekazu do korzystania, to jest to dla nich w pełni program bezpieczny. W wojewódzkim funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej w województwie warmińsko-mazurskim podpisano w ostatnich dniach około 600 wezwań do zwrotu dotacji na kwotę ponad 2 mln zł i skierowano kilkanaście wezwań przedsądowych na kwotę około 0,5 mln zł za okres od marca 2024 roku do marca 2025 roku. Łączna kwota to prawie 2,8 mln zł. Proszę panią minister o informacje, jak możemy pomóc tym oszukanym ludziom w tej sytuacji, ludziom, którzy właśnie z uwagi na ubóstwo najniższe dochody uzyskali najwyższe dofinansowanie, które dziś są zobowiązani zwracać. Dziękuję. Dziękuję bardzo.