Ewa Drozd krytykuje program 500+ i wskazuje model węgierski
Ewa Drozd skrytycznie oceniła projekt programu 500+, stwierdzając, że wybrane rozwiązania nie przyniosą oczekiwanych korzyści dla rodzin i demografii. Pytała, dlaczego nie zastosowano odpisu od podatku na każde dziecko, jak funkcjonuje to na Węgrzech, oraz domagała się wyjaśnień dotyczących kosztów wdrożenia.
- Ewa Drozd podkreśliła, że rodziny z dziećmi należy wspierać, ale działania muszą przynosić wymierne korzyści zarówno rodzinom, jak i demografii. Zwróciła uwagę, że zaproponowane rozwiązania są, jej zdaniem, najgorszym wyborem spośród dostępnych opcji.
- W przemówieniu wskazała, że na Węgrzech zastosowano odpis od podatku na każde dziecko, a odpis na pierwsze dziecko wynosi 62 tys. forintów (około 880 zł miesięcznie), co daje rodzinie z jednym dzieckiem około 10 tys. zł rocznie.
- Ewa Drozd ostrzegała, że w proponowanym modelu podobna rodzina w Polsce może nie zyskać, a nawet stracić, ponieważ program trzeba będzie sfinansować. Pytała o faktyczne koszty związane z wdrożeniem, takie jak dodatkowe etaty, komputery i programy informatyczne.
- Domagała się jasnej informacji, czy środki na realizację programu są zabezpieczone w budżecie, czy też obciążą one samorządy.
Najważniejsze zarzuty
- Ewa Drozd podkreśliła, że rodziny z dziećmi należy wspierać, ale działania muszą przynosić wymierne korzyści zarówno rodzinom, jak i demografii. Zwróciła uwagę, że zaproponowane rozwiązania są, jej zdaniem, najgorszym wyborem spośród dostępnych opcji.
Porównanie z rozwiązaniem na Węgrzech
- W przemówieniu wskazała, że na Węgrzech zastosowano odpis od podatku na każde dziecko, a odpis na pierwsze dziecko wynosi 62 tys. forintów (około 880 zł miesięcznie), co daje rodzinie z jednym dzieckiem około 10 tys. zł rocznie.
Obawy o koszty wdrożenia
- Ewa Drozd ostrzegała, że w proponowanym modelu podobna rodzina w Polsce może nie zyskać, a nawet stracić, ponieważ program trzeba będzie sfinansować. Pytała o faktyczne koszty związane z wdrożeniem, takie jak dodatkowe etaty, komputery i programy informatyczne.
Pytania o źródła finansowania
- Domagała się jasnej informacji, czy środki na realizację programu są zabezpieczone w budżecie, czy też obciążą one samorządy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ewa Drozd dziękuje rzecznikowi za wsparcie dzieci z Głogowa
Ewa Drozd: Ustawa to skandaliczny projekt, Polacy zapłacą
Ewa Drozd - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Ewa Drozd pyta o uproszczenie procedury e-zwolnień
Ewa Drozd o zmianach w ustawie o opiece nad dziećmi do lat 3
Ewa Drozd krytykuje zmiany w finansowaniu warsztatów terapii zajęciowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Maciej Masłowski
Maciej Masłowski pyta o system informatyczny programu
Jerzy Paul
Jerzy Paul krytykuje politykę prorodzinną poprzednich rządów
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: 'Kupowanie wyborców' i pytania o 2% na program
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer: krytyka progów i demotywacji rodzin
Ewa Tomaszewska
Ewa Tomaszewska: Ostrzeżenie przed zapaścią demograficzną
Jacek Protas
Jacek Protas krytykuje przerzucenie kosztów na samorządy
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Minister, nikt na tej sali nie ma wątpliwości, że rodziny z dziećmi należy wspierać, że nadal należy podejmować skuteczne działania, aby zmienić trendy demograficzne. Ale należy znaleźć takie rozwiązania, które przyniosą wymierne korzyści i dla rodzin, i dla demografii. Wy, mimo że na świecie zastosowano różne rozwiązania, wybraliście najgorsze. Czemu, skoro tak bezkrytycznie wzorujecie się na innych węgierskich rozwiązaniach, nie zastosowaliście odpisu w udze podatkowej na każde dziecko, jak to funkcjonuje na Węgrzech? Bo właśnie, Pani Poseł, tam nie podzielono, nie wykluczono żadnego dziecka. Tam odpis po prostu jest mniejszy na to pierwsze dziecko i wynosi 62 tys. forintów, czyli prawie 880 zł, Pani Poseł, miesięcznie. A zatem rodzina z jednym dzieckiem odlicza sobie rocznie około 10 tys. zł. Taka sama rodzina u nas nie zyskuje nic, a może nawet stracić, bo przecież wasze rozwiązania trzeba sfinansować. Jakie więc będą faktyczne koszty związane z wdrożeniem programu 500+. Myślę tutaj o dodatkowych etatach, komputerach, programach informatycznych. Czy macie te środki zabezpieczone w budżecie, czy obciążycie tymi wydatkami samorządy? Bardzo dziękuję.