Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paweł Suski pyta o bonifikaty i zasiedlenie pustostanów

Paweł Suski pyta o bonifikaty i zasiedlenie pustostanów

Paweł Suski w wystąpieniu z 19 lutego 2014 r. pytał o skutki zmian związanych ze zbywaniem lokali mieszkalnych oraz o sens bonifikowania ich sprzedaży. Zaznaczył sprzeciw wobec tezy o całkowitym fiasku poprzedniej nowelizacji i wezwał do szukania kompromisowego rozwiązania ułatwiającego gospodarowanie mieniem.

Najważniejsze ustalenia


Paweł Suski wyraził zaskoczenie stanowiskiem pana posła Łuczaka, z którym wcześniej współpracował przy poprzedniej nowelizacji. Podkreślił, że nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż poprzednia nowelizacja zakończyła się całkowitym fiaskiem, i wskazał na poprawę funkcjonowania Wojskowej Agencji Mieszkaniowej oraz wzrost zaufania wśród żołnierzy.

Problemy z zasiedleniem i pustostany


Wystąpienie zwraca uwagę na trudności z zasiedleniem nieruchomości w tzw. „zielonych garnizonach”, gdzie lokalizacja i brak możliwości zatrudnienia wpływają na brak zainteresowania zakupem. Suski wskazał, że pustostany i niska atrakcyjność rynku lokalnego utrudniają gospodarowanie tym mieniem.

Pytania o alternatywne rozwiązania


Poseł pytał wnioskodawczynię, czy istnieją inne metody poza bonifikowaniem zbywania lokali, które mogłyby zapobiec wzrostowi czynszu i skuteczniej zasiedlić nieatrakcyjne mieszkania. Domagał się konkretów dotyczących alternatyw dla proponowanej bonifikaty.

Konieczność kompromisu i dalsza dyskusja


Suski podkreślił potrzebę znalezienia kompromisowego rozwiązania na sali sejmowej, które ułatwi gospodarowanie mieszkaniami służbowymi i zasiedlanie pustostanów. Zakończył wystąpienie prośbą o odpowiedź od wnioskodawczyni na postawione pytania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pan poseł Paweł Suski jako pierwszy. Panie Marszałku, nie ukrywam, Wysoka Izbo, nie ukrywam, że do pytania sprowokował mnie pan poseł Łuczak swoim stanowiskiem, które w pełni mnie zaskoczyło ze względu na to, że również ze mną pracował nad nowelizacją poprzedniej, poprzednią nowelizacją w poprzedniej kadencji i również skłaniał się ku temu, żeby nie zmieniać, nie zmniejszać ulgi na zbywanie lokali mieszkalnych. Tym samym skonsternowany jestem, że dziś prezentuję i to jeszcze w ramach koalicyjnego ugrupowania takie właśnie stanowisko. Nie mogę się również zgodzić z sugestią, że poprzednia nowelizacja skończyła się zupełnym fiaskiem, pani poszle, wziątek. Mimo wszystko zdecydowanie, zresztą omawialiśmy to funkcjonowanie Wojskowej Agencji Mieszkaniowej podczas Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i zaufanie do tego organu, tej instytucji wśród żołnierzy nie tylko zdecydowanie wzrasta. Poprawiła się i wydajność, i jakość, i wszystkie wskaźniki, poza właśnie utrudnieniami, jakie niesie z sobą trudność w zasiedleniu, najpierw określiłbym, pustostanów, w trudnych, zielonych garnizonach. A tym samym i też współpraca na rynku i zbywania tych lokali. Stąd jesteśmy tutaj na tej sali po to, żeby znaleźć jakieś kompromisowe rozwiązanie, które ułatwi gospodarowanie tym mieniem. I w tym punkcie chcę zapytać pytanie pani poseł wnioskodawcy, czy rzeczywiście wam ma możliwości inne niż bonifikowanie zbywania tych lokali? Czy ma inne, lepsze rozwiązania, żeby zapobiec problemowi wzrostu czynszu w garnizonach, w których występuje bardzo duża liczba pustostanów? Czy istnieje jakiś inny sposób, żeby rzeczywiście zasiedlić nieatrakcyjne mieszkania? Bo musimy wiedzieć, Wysoka Izbo, że te mieszkania są nierozerwalnie związane z rynkiem pracy, z możliwości ich zasiedlenia. Jeżeli mówimy o tylko i wyłącznie garnizonie zielonym, w którym mieszkają żołnierze i pracują w tam funkcjonujących jednostkach, to zbycie takiego mieszkania na wolnym rynku, gdzie dla osób niezwiązanych z siłami zbrojnymi znalezienie pracy jest niemożliwe, po prostu powoduje, że nikt nie jest zainteresowany taką lokalizacją. I dlatego też musimy pochylić się nad tym problemem. I bardzo proszę o odpowiedź, czy rzeczywiście są jakieś inne metody na zasiedlenie tych pustostanów, czy też znalezienie rozwiązania innego poza taką możliwością, czy właśnie taką propozycją, jak zdecydowane bonifikowanie zbywania tych mieszkań. Dziękuję bardzo.