Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński: Merkosur zagraża polskiemu rolnictwu

Jarosław Kaczyński: Merkosur zagraża polskiemu rolnictwu

Jarosław Kaczyński komentuje dzisiejsze protesty rolników i dyskusję wokół umowy Merkosur. Odnosi się do wydarzeń w Warszawie i ich znaczenia dla całego kraju.
Prezes wskazuje, że import żywności z Ameryki Południowej zagraża zdrowiu obywateli, ogranicza polski eksport i może pogłębić kryzys w rolnictwie; krytykuje działania obecnego rządu i opisuje rozmowy z liderami europejskimi.
Zachęcamy do obejrzenia nagrania, by poznać pełne argumenty i stanowisko mówiącego na temat konsekwencji dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego.

Wypowiedź z 09-01-2026 r.

Jarosław Kaczyński - Konferencja prasowa


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/jaroslaw-kaczynski

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
warunki pracy, żebyście Państwo mieli lepsze ujęcia, lepsze możliwości zadania pytania naszemu liderowi, a nasz lider miał możliwość spokojnej wypowiedzi. Widzieliśmy, jak to czasami wyglądało na korytarzach sejmowych. Panie premierze, oddaję Panu głos, bowiem że Pan chciał zabrać kilka słów na temat dzisiejszych wydarzeń w Warszawie i w całej Polsce. Dziękuję bardzo. Mieliśmy dzisiaj kolejny protest rolników, protest całkowicie uzasadniony. Sprawa Markosury jest niezmiernie ważna, zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom, do których już żeśmy się przyzwyczaili, można powiedzieć, także nasze organizmy się do tego przyzwyczaiły, a ekspansja tej żywności ma także jeszcze jeden aspekt, mianowicie może ograniczyć polski eksport do Unii Europejskiej, a to jest naprawdę bardzo poważna część naszego eksportu w ogóle. I to jest jeden z sukcesów tych ostatnich trzydziestu kilku lat i ten sukces może w tym momencie przestać być tak wielkim sukcesem i to jest też dla nas bardzo trudne do przyjęcia. Władze jak zwykle próbuje manipulować te sprawy. Ruszyły w momencie przejęcia władzy przez rząd Donalda Tuska, były zapewnienia właśnie z jego strony, że teraz są różnego rodzaju zabezpieczenia, że to już jest niegroźne, później to zdanie było zmieniane, w tej chwili się deklaruje, że my jesteśmy przeciw, tylko nie ma odpowiednio dużej mniejszości, żeby to zablokować. No to wszystko jest próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd. Ten rząd po prostu dopuścił do tej sytuacji, myśmy rządząc pokazali, że można różne rzeczy blokować, zablokowaliśmy przez te lata sprawę związaną z nielegalną imigracją, te wszystkie kwoty dla poszczególnych państw, a później z tego też się wycofano. Krótko mówiąc mamy do czynienia z sytuacją kryzysu, który może, a nawet na pewno doprowadzi do tego, bo trzeba jeszcze dodać sprawy związane z Ukrainą, to można będzie określić jako bardzo głęboki, a być może zupełnie niszczący kryzys polskiego rolnictwa. Rolnictwo i tak znajduje się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji, bo wystarczy spojrzeć na ceny wielu produktów, które są bardzo niskie, często poniżej opłacalności, poniżej kosztów produkcji i w związku z tym to, że rolnicy protestują, to jest ich święte prawo w państwie demokratycznym, a z drugiej strony z punktu widzenia tych obywateli, no to jest dzisiaj miażdżąca większość, którzy nie są rolnikami, to też jest kwestia ich zupełnie bezpośrednio dotycząca, bo to jest kwestia po prostu stanu naszego zdrowia, stanu naszej gospodarki, naszych możliwości na rynkach europejskich, ale także i światowych, tego wszystkiego, co albo będzie budowało naszą dobrą przyszłość, albo będzie budowało przyszłość gorszą niż ta, która była w ostatnich latach i to mimo różnych ciężkich, zupełnie niezależnych od polskich decyzji kryzysów. Także warto bić na alarm i trzeba pamiętać, że to jest sprawa wszystkich, to jest sprawa wszystkich Polaków, a nie sprawa tylko rolników. Trzeba ich wspierać, dobrze, że dzisiaj w bardzo wielu punktach w Polsce zdołali się zebrać i że są aktywni, że walczą. To jest ich prawo, nie chcę mówić, bo sam nie jestem rolnikiem o ich obowiązkach, ale można zaryzykować chyba jednak takie twierdzenie, że to jest wręcz ich obowiązek. Bronią czegoś ważnego dla nich, bardzo ważnego dla nich, życiowego, podstawowego, ale bronią także polskiego interesu, narodowego interesu wszystkich Polaków. Bardzo dziękuję panie premierze i bardzo proszę o pytania. Pierwsza redakcja. Dzień dobry, Justyna Dobroszoracz, Telewizja Polska. Panie prezesie, kluczowe w sprawie decyzji, jeżeli chodzi o umowę Merkosur, było stanowisko Włoch. Czy pan rozmawiał z panią premier Meloni? Kiedyś się spotykaliście, to była też w jakimś sensie wasza sojuszniczka. Czy były takie rozmowy w ostatnich tygodniach albo próby takich rozmów i dlaczego się nie udało przekonać pani premier? Na ten temat rozmawiał przede wszystkim pan premier Morawiecki. Ja rozmawiałem stosunkowo niedawno z panią Melonią, akurat w innych kwestiach. Natomiast pani Melonicz stosuje tą zasadę, którą i my powinniśmy stosować, to znaczy prowadzi politykę w interesie swojego kraju i uznała, a ma różne powody, żeby uznawać nawet rzeczy, no nie zawsze dla Włochów najbardziej korzystne, no bo kraj jest w niezmiernie trudnej sytuacji. I to nie pani Melonicz do tej sytuacji doprowadziła, to jej poprzednicy, ale także ci poprzednicy wyznaczani przez Unię Europejską, bo Włochy miały dwa rządy, których premierzy byli w istocie wyznaczani przez Unię Europejską. I to wszystko naraz tworzy dla niej bardzo, bardzo trudną sytuację. Ale proszę pamiętać, że jeżeli będą zmiany w państwach europejskich, w Polsce, we Francji, jest niezwykle ważna i możliwa zmiana, jeżeli tam będzie zachowana demokracja, bo niektórzy mówią o tarczach, nawet już podjęto w tym kierunku działania, tarczach demokracji, po prostu o tym, że mogą rządzić tylko ci, którzy odpowiadają głównemu nurtowi dzisiejszego establishmentu europejskiego. No to oczywiście będzie koniec demokracji w całej Europie, jednocześnie to będzie dla Europy kontynuacja tych wszystkich szaleństw, które Europę, czyli w dalszym ciągu ogromnie poważną część naszej cywilizacji niszczą. Ale my w tej chwili nie mamy żadnych pretensji do pani Melonii z tego względu, że niezależnie od naszego sojuszu, tak jak w innych sojuszach, na przykład z Węgrami, mamy do czynienia z protokołem zbieżności, protokołem rozbieżności. Trzeba sobie z tego zdać sprawę, trzeba sobie zdać sprawę także ze struktury rolnictwa włoskiego, zresztą najbardziej efektywnego w Europie, tam jest największa wartość dodana w produkcji rolnej, ale to jest struktura zupełnie inna niż u nas. My nie produkujemy oliwek, to wino w niewielkich ilościach produkujemy, ale to nie ma jakiegoś wielkiego gospodarczego znaczenia. We Włoszech jest zupełnie inaczej. Produkcja rolna obejmuje także przetwórstwo, tam jest 1410 bodajże wyrobów regionalnych, u nas 6. Te wyroby regionalne mają różnego rodzaju przywileje w Unii Europejskiej. To jest po prostu oparte na ogromnym zróżnicowaniu tej propozycji, zarówno dla rynku włoskiego, jak i dla rynku europejskiego. I stąd oni w tej sytuacji mogą sobie jakoś lepiej dać radę. My mamy sytuację inną i ze względów choćby klimatycznych, a także co do tych, które odnoszą się do jakości gleb, to nie jesteśmy w stanie powtórzyć tego, co jest tam i chcemy ocalić nasze rolnictwo, które działa w takich warunkach, jakie są w Polsce. I to jest możliwe, tylko trzeba tutaj politycznej woli i umiejętności przeciwstawiania się tym szaleństwom, które dzisiaj w Europie mają miejsce. Jeszcze chciałbym tylko powtórzyć jedno pytanie z korytarza, bo Pan Prezes obiecał spokojnie odpowiedzieć. Czy Pan kiedykolwiek rozmawiał z Grzegorzem Brownem i czy uważa Pan go za polityka niebezpiecznego dla Polski? Panie Redaktorze, nigdy z nim nie rozmawiałem i uważam go za polityka, który dalece przekroczył te granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej. Ja nie mówię o dzisiejszej Unii Europejskiej, tylko mówię o tej sferze, którą można określić jako sfera naszej cywilizacji. Po prostu on się w tym nie mieści. Głosowanie na niego jest całkowicie nieefektywnym głosowaniem z tego względu, że jeżeli Polska chce utrzymać choćby elementarne podstawy swojego bezpieczeństwa, to nowy rząd nie może być rządem z udziałem czy nawet z poparciem zwolenników Pana Browna. Jeżeli on się w tym parlamencie znajdą, ja mam nadzieję, że się nie znajdą, bo nie przekroczą progór. Ja nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem.

---