Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Piątkowski przedstawia uchwałę ku czci Jana Kowalewskiego

Krzysztof Piątkowski przedstawia uchwałę ku czci Jana Kowalewskiego

Krzysztof Piątkowski przedstawił uchwałę oddającą hołd Janowi Kowalewskiemu i podkreślił jego rolę w łamaniu szyfrów bolszewickiej armii oraz wpływ na zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. Zwrócił jednocześnie uwagę na potrzebę szczerej pamięci o bohaterach i wyraził obawy o postępujący kryzys demokratyczny państwa.

Najważniejsze ustalenia


Krzysztof Piątkowski mówił, że uchwała oddaje hołd wybitnemu łodzianinowi i jest wyrazem uznania dla jego osiągnięć oraz hołdem wszystkim bohaterom tamtych czasów. Podkreślił, że uchwała ma miejsce przed rocznicą Bitwy Warszawskiej i stuleciem zwycięstwa, co nadaje jej symboliczny charakter.

Zasługi Jana Kowalewskiego


Przedstawił biograficzne i służbowe fakty: urodzony w Łodzi, wcielony do armii rosyjskiej, oficer Polskiej Organizacji Wojskowej, organizator i naczelnik II Wydziału Radiowywiadu Biura Szyfrów. Wskazał, że latem 1919 roku Kowalewski złamał pierwsze klucze szyfrowe Armii Czerwonej, a kierowany przez niego wydział rozszyfrował kilka tysięcy szyfrogramów, co miało zasadniczy wpływ na decyzje strategiczne i wynik Bitwy Warszawskiej.

Historyczne przykłady i odniesienia


Przytoczył cytat prof. Grzegorza Nowika o wyobrażeniu Piłsudskiego i Lenina grających w pokera, żeby zilustrować wagę pracy Radiowywiadu. Zaznaczył, że działalność Biura Szyfrów dawała polskiemu dowództwu wgląd w najtajniejsze decyzje sztabu wroga.

Wątki współczesne i apel o pamięć


Zaznaczył, że mimo podziałów politycznych powinny łączyć wdzięczność i pamięć o przodkach, ale zaapelował, by pamięć nie była głupią pamięcią na pokaz służącą partykularnym interesom. Wyraził też opinię swojego środowiska o postępującym kryzysie demokratycznym państwa oraz podkreślił konieczność okazywania szacunku wobec demokratycznego państwa i jego obywateli.

Poparcie dla uchwały


Podziękował Komisji Kultury za jednomyślne poparcie wniosku uchwały — aż 30 posłów poparło dokument — i wyraził wdzięczność za przyjęcie inicjatywy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Panie i Panowie Posłowie, mam zaszczyt przedstawić Państwu uchwałę i mówić o uchwale, która oddając hołd wybitnemu łodzianinowi, pułkownikowi Janowi Kowalewskiemu wstępną rocznicę Polskiego Zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej wyraża uznanie dla jego osiągnięć drogi życiowej oraz czci jego pamięć, a zarazem jest hołdem złożonym wszystkim bohaterom tamtych czasów. Jan Kowalewski urodził się w Łodzi, był wybitnie uzdolniony. Po ukończeniu studiów z chwilą wybuchu I wojny światowej został wcielony do armii rosyjskiej, pozostając jednocześnie oficerem Polskiej Organizacji Wojskowej. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę był organizatorem i naczelnikiem II Wydziału Radiowywiadu Biura Szyfrów. Latem 1919 roku Jan Kowalewski złamał pierwsze klucze szyfrowe Armii Czerwonej i od tego momentu zaczął mieć istotny wpływ na historię Polski. W okresie 1919-1920 kierowany przez niego Wydział przyjął i rozszyfrował w sumie kilka tysięcy szyfrogramów obcych armii głównie sowieckiej. Profesor Grzegorz Nowik pisząc o roli Polskiego Radiowywiadu podczas wojny 1920 roku kazał swoim czytelnikom wyobrazić sobie, że Piłsudski z Leninem w 1920 roku grają w pokera oraz, że w ustawionym za plecami wodza bolszewickiej rewolucji lustrze marszałek Piłsudski widział wszystkie rosyjskie karty. Działalność biura stworzonego przez wywodzącego się z Łodzi asa wywiadu dawała polskiemu dowództwu wgląd w najtajniejsze, kluczowe decyzje sztabu wroga i miało rozstrzygający wpływ na decyzje strategiczne naczelnego wodza, walnie przyczyniając się do polskiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej. Wysoka Izbo, tu na tej sali niestety zdecydowanie więcej nas dzieli niż łączy. Każdego dnia spieramy się o sprawy fundamentalne dla naszej ojczyzny oraz jego obywateli. Jestem reprezentantem tego środowiska politycznego, który uważa, że po 30 latach prawdziwie wolnej i niepodległej ojczyzny stajemy się świadkami postępującego kryzysu demokratycznego państwa, a na naszych oczach zaprzepaszczany jest dorobek wielu pokoleń bohaterów walczących o naszą wolność, rozumianą jako prawo do samostanowienia, ale też prawo i obowiązek okazywania szacunku wobec demokratycznego państwa i jego obywateli. Okazywania go zarówno przez obywateli, jak i przedstawicieli klasy politycznej, no i oczywiście okazywania go jednakowo wobec wszystkich obywateli. Chciałbym wierzyć, że są też sprawy, które nas łączą, że łączy nas wdzięczność wobec naszych przodków, którzy walczyli dla Polski, że łączy nas duma z ich niezliczonych osiągnięć i poświęceń, że łączy nas głęboko uświadomiona potrzeba pamiętania o nich, ale chciałbym, żeby to nie była głupia pamięć na pokaz, pamięć w służbie partykularnych interesów jakiejś partii politycznej, ale żeby to czemuś służyło najlepiej wspólnemu dobu. Dzisiejsze posiedzenie Sejmu odbywa się w przeddzień rocznicy Bitwy Warszawskiej, w roku, w którym obchodzimy stulecie zwycięstwa w wojnie z bolszewicką Rosją. Wszyscy wiemy, jakie ono miało znaczenie dla Polski i Europy. Uchwała Sejmu w sprawie upamiętnienia zasług Jana Kowalewskiego dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i powstrzymania ekspansji komunistycznej Rosji w tym symbolicznym czasie jest w istocie hołdem złożonym nie tylko młodemu oficerowi z Łodzi, ale również wszystkim bohaterom tamtych czasów, którzy oddawali swoje życie albo gotowi byli je oddać dla Polski. Zastanówmy się zatem, panie i panowie posłowie, jakiej Polski oni pragnęli, za jaką Polskę ginęli albo gotowi byli poświęcić swoje życie. A za przyczyną tej uchwały niech zastanowią się wszyscy nasi współawłatele. Bardzo dziękuję wszystkim członkom Komisji Kultury za jednomyślne poparcie. Aż 30 posłów, a zatem wszyscy członkowie tej komisji, wniosek uchwały poparli. Dziękuję. Bardzo dziękuję, panie pośle.