Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Stanisław Lamczyk ostrzega o ryzyku dla inwestycji i sądów

Stanisław Lamczyk ostrzega o ryzyku dla inwestycji i sądów

Stanisław Lamczyk mówił o wpływie zmian w sądownictwie na reputację Polski i decyzje inwestorów. Zajął stanowisko krytyczne wobec działań, które jego zdaniem osłabiają niezależność sądów i trójpodział władzy.

Sytuacja inwestycyjna od 2008 roku


Przypomniał, że od roku 2008 Polska znalazła się w pierwszej piątce najpopularniejszych europejskich kierunków dla inwestorów zagranicznych. Wskazał, że międzynarodowe koncerny budowały u nas fabryki, a rząd nie miał problemu z pożyczaniem pieniędzy na światowych rynkach.

Ryzyko szybkiej utraty reputacji


Zwrócił uwagę, że reputację buduje się przez dekady, a można ją zepsuć w bardzo krótkim czasie. Przytoczył obrazowo, że 20 lat buduje się reputację, a można to wszystko zepsuć w ciągu 5 minut, co stwarza ryzyko dla stabilności inwestycyjnej.

Rola niezależnych sądów


Podkreślił znaczenie niezależnych sądów dla środowiska biznesowego i możliwości pomnażania kapitału. Ostrzegł, że brak niezależności sądownictwa może zniechęcić inwestorów i ograniczyć opłacalność inwestycji w Polsce.

Obawy o trójpodział władzy


Zaznaczył, że PiS – jego zdaniem – rozmywa w Polsce trójpodział władzy i stawia pod znakiem niezależność sądu. Ocenił to jako zjawisko bez precedensu, którego skutki są trudne do przewidzenia.

Pytania do inwestorów i przedsiębiorców


Zadał pytanie, czy inwestorzy zwrócą uwagę na te zmiany i czy przedsiębiorcy uwzględnią je w swoich biznesowych decyzjach. Skonkludował, że to kluczowe wyzwanie dla dalszego napływu kapitału.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Od roku 2008 Polska jest pierwszej piątce najpopularniejszych europejskich kierunków dla inwestorów zagranicznych. Fabryki zdecydowały się, budowały się u nas międzynarodowe koncerny, a rząd nie miał najmniejszego problemu z pożyczaniem pieniędzy na świecie. Proszę, drodzy Państwo, nie mówię, że to się zmieni. Wyrocznia przypomina, że 20 lat się buduje reputację, a można to wszystko zepsuć w ciągu 5 minut. Inwestor inwestuje tam, gdzie może zarobić przy ryzyku, na którego stać. Bez niezależnych sądów próba pomnażania pieniędzy w Polsce będzie gro dla zuchwały. PiS właśnie rozmywa w Polsce trójpodział władzy i stawia pod znakiem niezależności sądu. Jeden z najważniejszych mostów, po których przeszliśmy drogę z wschodu na zachód Europy. Dzieje się to rzecz bez procedensu, z trudnych dla przewidania skutków. I to dobra okazja, by zadać sobie pytanie. Czy inwestorzy zwrócą na to uwagę, a przedsiębiorcy wkalkulują to w biznesową decyzję? Dziękuję.