Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Antoni Macierewicz przedstawia projekt Wojsk Obrony Terytorialnej

Antoni Macierewicz przedstawia projekt Wojsk Obrony Terytorialnej

Antoni Macierewicz przedłożył projekt ustawy zakładający utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej jako nowego, samodzielnego rodzaju sił zbrojnych. Opowiedział się za powołaniem dowódcy tych wojsk oraz przedstawił plan formowania brygad i batalionów.

Cel projektu


- Projekt ma wprowadzić do systemu sił zbrojnych Wojska Obrony Terytorialnej, zdolne do współdziałania z wojskami operacyjnymi, samodzielnego prowadzenia działań bojowych, prowadzenia akcji ratowniczych oraz organizowania samoobrony lokalnej.

Struktura i obsada


- Projekt przewiduje powołanie dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej jako trzeciego obok dowódcy operacyjnego i generalnego dowódcy rodzajów sił zbrojnych mianowanego przez prezydenta; dowódcy będą podlegać zwierzchnictwu prezydenta oraz ministrowi obrony narodowej.

Plan formowania i liczebność


- Obecnie formowane są dowództwa trzech brygad i czterech batalionów. Do końca bieżącego roku stan liczbowy ma osiągnąć co najmniej 3 tysiące żołnierzy, w 2017 r. przewidziano sformowanie 3 kolejnych brygad z około 18 tysiącami żołnierzy, a do 2019 r. osiągnięcie blisko 53 tysięcy żołnierzy w 17 brygadach i 63 batalionach.

Współpraca z lokalnymi strukturami


- Wojska Obrony Terytorialnej mają pełnić funkcję szkoły wychowania patriotycznego i zaangażowania na rzecz społeczności lokalnych oraz szeroko współdziałać z rozwijającymi się strukturami i organizacjami proobronnymi, w tym środowiskami młodzieżowymi.

Reakcja na krytykę


- Mówca skrytykował zmasowaną kampanię propagandową wymierzoną przeciwko projektowi, zarzucając dziennikarzom i byłym funkcjonariuszom systemu obronnego szerzenie kłamstw i działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowne Panie Posłanki, Panowie Posłowie, mam zaszczyt przedłożyć Wysokiej Izbie projekt ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie niektórych innych ustaw, druk numer 966, projekt, którego istotą jest wprowadzenie do systemu polskich sił zbrojnych obrony terytorialnej. Projekt zakłada utworzenie kolejnego samodzielnego rodzaju sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jak powiedziałem, Wojsk Obrony Terytorialnej wraz z powołaniem dowódcy tych wojsk, mającym wykonywać swoje zadania przy pomocy dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej będzie trzecim obok dowódców operacyjnego i generalnego dowódcą rodzajów sił zbrojnych mianowanym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Mówię o kwestiach, które są oczywiste, które są banalne, które wynikają wprost zobowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej systemu prawnego. I każdy, nawet nie będąc w przeszłości członkiem Komisji Obrony Narodowej, nawet nie będąc sekretarzem stanu w tym Ministerstwie Obrony Narodowej, nawet nie pełniąc nigdy funkcji ministra obrony narodowej w Rzeczypospolitej Polskiej, doskonale o tym wie. Podkreślam to ze względu na zmasowaną, haniebną, kłamliwą akcję propagandową toczoną przeciwko bezpieczeństwu Rzeczypospolitej, a w szczególności przeciwko rozbudowie sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i umocnieniu tych sił zbrojnych dzięki wprowadzeniu trzeciego rodzaju sił zbrojnych, jakimi są wojska obrony terytorialnej. Pod hasłem, kłamliwym, nieprawdziwym, jakoby te wojska miały być rodzajem pospolitego ruszenia, jakoby miały być rodzajem prywatnego folwarku ministra obrony narodowej, jakoby miały pełnić inną funkcję jak tylko wzmocnienie, rozbudowa i zagwarantowanie większego wojsk Rzeczypospolitej i zagwarantowanie większego bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polski. Chcę Wysoka Izbo powiedzieć, że w momencie, gdy taka propaganda jest uprawiana przez osoby niekompetentne, na przykład dziennikarzy, którzy się w tym nie orientują, to można powiedzieć, trudno, błąd ludzi niekompetentnych. Rzecz w tym, że są to z kamienną twarzą wygłaszane kłamstwa przez ludzi, którzy pełnili najwyższe funkcje w systemie obronnym Rzeczypospolitej. I powtarzają z uporem te kłamstwa, dlatego nie sposób ich nazwać inaczej, jak tylko w świadomym działaniu na szkodę bezpieczeństwa państwa. I tylko dlatego, że tak właśnie jest, ośmielam się te banały i oczywistości tutaj przywoływać. A więc powtarzam, Wojska Obrony Terytorialnej będą nowym rodzajem sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polski. I dowódca będzie trzecim obok dowódcy operacyjnego i generalnego dowódcą rodzajów sił zbrojnych mianowanym przez prezydenta. I oczywiście zgodnie z artykułem pierwszym ustawem z dnia 14 grudnia 1995 roku o urzędzie ministra obrony narodowej. Wszyscy ci dowódcy podlegają i podlegać będą zarówno zwierzchnictwu prezydenta nad siłami zbrojnymi, jak i ministrowi obrony, który to zwierzchnictwo realizuje. Bowiem, jak wiadomo, prezydent realizuje swoje zwierzchnictwo za pośrednictwem ministra obrony narodowej. Ten nowy rodzaj sił zbrojnych będzie zdolny do współdziałania z wojskami operacyjnymi w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Ale, co trzeba podkreślić, będzie także zdolny do samodzielnego prowadzenia działań bojowych oraz do prowadzenia działań ratowniczych i podobnych w sytuacjach kryzysowych o charakterze klęsk żywiołowych, a także do organizowania i prowadzenia samoobrony lokalnej. Będzie ponadto i to Wysoka Izbo, jak się okazało w toku przygotowania tego projektu i dyskusji nad nim, stało się szczególną solą w oku ludzi, którzy dzisiaj przedstawiają się jako opozycja, o których częściej należałoby powiedzieć, że są ludźmi działającymi na szkodę interesu polskiego bezpieczeństwa. Bowiem rzeczywiście, przyznajmy, tak rzeczywiście jest. Mianowicie, te wojska będą w sposób szczególny szkołą wychowania patriotycznego i zaangażowania na rzecz społeczności lokalnych. Przyznajemy się do tego grzechu. Tak chcemy, żeby Wojska Obrony Terytorialnej taką właśnie funkcję pełniły. I wyrażam tutaj zdumienie, dlaczego właśnie ta funkcja jest tak niesłychanie bolesna dla ludzi, którzy twierdzą, że są opozycją, ale którzy przecież twierdzą, że są posłami Rzeczypospolitej Polskiej, którzy twierdzą, że reprezentują interes Polski. Nie rozumiem, dlaczego patriotyzm, dlaczego zaangażowanie na rzecz społeczności lokalnej tak ich boli. W tym zakresie Wojska Obrony Terytorialnej będą szeroko współdziałały, w szczególności z rozwijającymi się w ciągu ostatnich lat, imponująco rozwijającymi się strukturami i organizacjami proobronnymi. Warto przypomnieć, że ten rozwój struktur proobronnych nabrał szczególnej dynamiki w ostatnich latach, zwłaszcza po roku 2014, gdy dowodnie okazało się, że systematyczne osłabianie sił zbrojnych i systemu bezpieczeństwa państwa przez ówcześnie rządzących w szerokiej świadomości narodowej i społecznej pozostawiają społeczeństwo bez należnej ochrony. W tej sytuacji zwłaszcza środowiska młodzieżowe postanowiły wziąć na swoje barki w tym zakresie, w jakim były do tego zdolne. Niektóre ich osiągnięcia są naprawdę imponujące. Konieczność obrony społeczności lokalnej z tymi strukturami proobronnymi, których zasługa dla pobudzenia świadomości narodowej w dziedzinie zagrożeń i obronności jest olbrzymia, wojska obrony terytorialnej będą współdziałały. I zostało to w tej ustawie szczególnie uwykutlone i ustawowo zagwarantowane. Pragnę poinformować Wysoką Izbę, że obecnie formowane są dowództwa trzech brygad oraz czterech batalionów. Do końca bieżącego roku stan liczbowy Wojsk Obrony Terytorialnej kraju osiągnie co najmniej 3 tysiące żołnierzy. W roku 2017 zostaną sformułowane 3 kolejne brygady z około 18 tysiącami żołnierzy. A do roku 2019 stan Wojsk Obrony Terytorialnej kraju osiągnie blisko 53 tysiące żołnierzy w 17 brygadach i 63 batalionów. Trzeba podkreślić, że koszty utworzenia i późniejszego utrzymania tych wojsk ustalono na racjonalnym, rozsądnym poziomie, adekwatnym do zadań stawianych tym wojskom. Dla roku 2016 będzie to łącznie kwota około 390 mln zł. W roku 2017 kwota 630 mln zł. Zaś dla okresu 2016-2019 łącznie wydatki sięgną około 3 miliardów i 600 mln zł. Projekt wprowadza nowy rodzaj czynnej służby wojskowej. Terytorialną służbę wojskową, która będzie służbą pełnioną stale jako czynna służba wojskowa. Służba ta, zgodnie z artykułem 98 nowej ustawy, będzie pełniona w dwóch formach. Po pierwsze, jako służba rotacyjna, określona w planie dowódcy jednostki wojskowej w wymiarze co najmniej 2 dni w miesiącu. Będzie to okres służby pełnionej w strukturach jednostki wojskowej i na określonych stanowiskach służbowych. I po drugie, jako służba dyspozycyjna, pełniona równolegle do prowadzenia pracy zawodowej i do życia cywilnego. W jej ramach przewiduje się udział w specjalistycznych kursach, treningach, samokształceniu oraz zajęciach utrwalających żołnierskie obyczaje i nawyki. Projekt wprowadza zasadę kierowania żołnierzy powoływanych po raz pierwszy do terytorialnej służby wojskowej na szkolenia podstawowe, wynoszące co najmniej 16 dni, po których składać oni będą przysięgę wojskową według ogólnej roty polskich sił zbrojnych. Sam zaś okres służby żołnierzy obrony terytorialnej trwał będzie od roku do 6 lat, z możliwością przedłużenia na kolejne okresy. Żołnierze ci otrzymają szerokie możliwości wojskowego rozwoju zawodowego w ramach służby w obronie terytorialnej. To jest zdobywania nowych umiejętności, awansowania oraz otrzymywania odznaczeń. Po trzech latach służby będą nabywali pierwszeństwo, i to jest szczególny przywilej, w powołaniu do służby kandydackiej i zawodowej służby wojskowej. Projekt zakłada pierwszeństwo powoływania do terytorialnej służby wojskowej członków organizacji proobronnych i absolwentów profilowanych klas wojskowych. Podkreślałem już, że zasługa tej młodzieży, która doprowadziła do stworzenia szerokiej sieci a ponad kilkudziesięciotysięcznej, w istocie ponad stutysięcznej struktur i organizacji poobronnych i jeszcze większej sieci klas wojskowych, ta zasługa jest szczególna i uznaliśmy, że ona musi znaleźć twój wyraz w tej ustawie właśnie pierwszeństwa w dostępie do służby kandydackiej i służby zawodowej. Projekt przewiduje przyznanie żołnierzom obrony terytorialnej comiesięcznego dodatku za gotowość z tytułu pełnienia terytorialnej służby wojskowej, stałego podnoszenia sprawności fizycznej i kwalifikacji zawodowych oraz utrzymywania zdolności do natychmiastowego stawiennictwa do pełnienia służby w formie rotacyjnej. Trzeba podkreślić, iż żołnierze obrony terytorialnej będą mieli obowiązek nieustannej gotowości do natychmiastowego stawiennictwa się do służby. Dodatki, o których mowa ustali minister obrony narodowej w drodze specjalnego rozporządzenia, ale przewiduje się, że dla szeregowca kwota ta będzie stanowić co najmniej 10% uposażenia żołnierza zawodowego, to jest około 300 tys. zł, a ponadto żołnierze otrzymywać będą około, blisko 200 zł za każdorazowy udział w ćwiczeniach oraz dodatki. Łącznie przewiduje się, że oznacza to ponad 500 zł dla żołnierza zawodowego obrony terytorialnej, a dla oficera ponad 600 zł. Projekt zawiera również rozwiązania dające możliwość podjęcia, niesłychanie ważny element, o którym trzeba koniecznie powiedzieć, podjęcia współdziałania Wojsk Obrony Terytorialnej ze strukturami paramilitarnymi, istniejącymi w Polsce strukturami paramilitarnymi, takimi jak Straż Ochrony Kolei, Straż Leśna oraz Ochotnicza Straż Pożarna. Art. 11c znowelizowanej ustawy w ust. 2 pkt. 5 i 6 precyzuje zasady współdziałania Wojsk Obrony Terytorialnej z organami i innymi podmiotami odpowiedzialnymi za obronność i zwalczanie klęsk żywiołowych. Jak Wysoka Izba widzi, jak Państwo widzicie, projekt jest całościowy, uwzględnia w pełni wszystkie normy, zasady, przepisy i ustawodawstwo obowiązujące w siłach zbrojnych, strukturę hierarchiczną, jednoznaczne podporządkowanie i odpowiedzialność poszczególnych organów władzy Rzeczpospolitej Polskiej. Nie ma tutaj żadnego miejsca na jakąkolwiek dowolność, polityczność, partyjność czy jakiekolwiek inne wynaturzenia, które tak często miały miejsce w przeszłości wobec Wojska Polskiego. W tym wypadku takie działania są absolutnie wykluczone. Trzeba na koniec dodać rzecz najistotniejszą. Powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej kraju jest odpowiedzią na szereg potrzeb, które szczególnie dramatycznie uzewnętrzniły się na skutek przebiegu wydarzeń ostatnich lat. W szerokim wymiarze społecznym zostały one zauważone w momencie, gdy doszło do wojny Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie, okupacji Krymu i okupacji Donbasu. Ale to dążenie Federacji Rosyjskiej do odbudowy imperialnych swoich możliwości było w sposób oczywisty, widoczne dużo wcześniej. Znakiem tego była agresja Rosji na Gruzję. To wtedy właśnie pan prezydent Lech Kaczyński mówił na wielkim wiecu w Tbilisi, w którym stanięto na wprost wojsk rosyjskich maszurujących na stolice Gruzji. Dzisiaj Gruzja, jutro kraje bałtyckie, potem Ukraina, a następnie być może Polska. Te słowa nie zostały wówczas dostrzeżone w Polsce, choć te słowa i działania, jakie podjął wówczas pan prezydent Lech Kaczyński, uratowały niepodległość Ukrainy. Ta postawa, jaką prezentował wówczas pan prezydent i elita narodowa z nim związana, dramatycznie kosztowała wtedy tych ludzi w Smoleńsku, gdzie doszło do zagłady polskiej elity narodowej. Co było też znakiem narastającego dramatyzmu sytuacji międzynarodowej. Mówię o tym dlatego, że w tym właśnie czasie powstawał dokument, który jest hańbą w politycznych działaniach ówczesnych rządów i ówczesnego establishmentu, a nazwany Białą Księgą Bezpieczeństwa Narodowego, w którym sformułowano w tym właśnie czasie tezę, że przez najbliższe 20 lat nie będzie w Europie wojny. W którym sformułowano tezę, że Polska jest absolutnie bezpieczna. W którym sformułowano tezę, że nie grozi nam od wschodu żadne niebezpieczeństwo. Polacy zdawali sobie sprawę, że jest inaczej. Wtedy narodził się ten wielki ruch proobronny, widoczny w strukturach, o których dotąd była mowa. I wtedy też w odpowiedzi na wzrastającą agresję rosyjską, która przyjęła formę działań hybrydowych, na całym świecie, ale zwłaszcza w Europie i w Stanach Zjednoczonych zaczęto poszukiwać adekwatnej odpowiedzi na tego typu zagrożenia. Z chwilą, kiedy w Polsce sformułowano projekt budowy Wojsk Obrony Terytorialnej Kraju, ze wszystkich w istocie krajów NATO spotkaliśmy się z pełną aprobatą tego działania, jako adekwatnej reakcji na zagrożenia hybrydowe. Wystarczy powiedzieć, że ten projekt powstawał w ścisłej kooperacji i współdziałaniu z oficerami Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych. Że uzyskał on jednoznaczną aprobatę Korpusu Oficerskiego Armii Niemieckiej. Że jest on wzorowany na wielu rozwiązaniach, które stosowane są w Armii Brytyjskiej. Wspominam o tym dlatego, że wbrew różnorodnym, kłamliwym, nieprawdziwym zarzutom Wojska Obrony Terytorialnej w żadnej mierze nie będą ani uszczuplały, ani ograniczały dotychczas prowadzonych i planowanych działań zmierzających do rozwoju zarówno zdolności bojowych, jak i liczbowego rozwoju dotychczasowych wojsk operacyjnych. Przeciwnie, zwiększą te możliwości i uzupełnią je tam, gdzie dotychczas były one niewielkie. Na koniec chcę powiedzieć, że wszelkiego rodzaju zarzuty w tej materii albo wynikają z niewiedzy, albo ze złej woli. Mogę wysokiej izbie przekazać dobrą wiadomość, dobrą informację. A przekazuję ją dlatego, żeby uprzedzić wynikające albo z niewiedzy, albo ze złej woli zarzuty. W tym roku po raz pierwszy od 8 lat wszystkie finanse przeznaczone na dozbrojenie Armii Polskiej zostaną wykorzystane. Nie będzie takiej sytuacji, w której budżet sił zbrojnych, będący ciężkim wysiłkiem narodu polskiego przeznaczanym na jego bezpieczeństwo, będzie marnotrawiony i będzie zwracany z powrotem, niewykorzystany na skutek niekompetencji polityków i braku kompetencji kierowanych przez nich urzędników. Wojska Obrony Terytorialnej w żadnej mierze tego budżetu nie będą ograniczały. Wojska Obrony Terytorialnej zwiększą zdolności bojowe polskiej armii i sprawią, że ten duch gotowości obrony narodu i ojczyzny, który dzisiaj tak szeroko widać, da jako swój skutek i efekt wzmocnienie sił zbrojnych Rzeczpospolitej i zwiększenie obrony naszego państwa. Dziękuję bardzo. Dziękuję.