PiS: Fundusz Sprawiedliwości porzuca ofiary, 584 mln na koncie
W nagraniu PiS nagłaśnia skandal wokół Funduszu Sprawiedliwości: państwo odwróciło się plecami do ofiar gwałtów, molestowań i znęcania się.
Posłowie PiS zapowiadają dziś zawiadomienia do prokuratury oraz wezwania do natychmiastowej interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich i Najwyższej Izby Kontroli.
Wskazują, że około 584 milionów złotych leży na kontach Funduszu, a sieć blisko 300 ośrodków pomagających pokrzywdzonym jest zamykana, przez co tysiące osób pozostają bez wsparcia.
Wypowiedź z 09-01-2026 r.
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/pis
Posłowie PiS zapowiadają dziś zawiadomienia do prokuratury oraz wezwania do natychmiastowej interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich i Najwyższej Izby Kontroli.
Wskazują, że około 584 milionów złotych leży na kontach Funduszu, a sieć blisko 300 ośrodków pomagających pokrzywdzonym jest zamykana, przez co tysiące osób pozostają bez wsparcia.
Wypowiedź z 09-01-2026 r.
PiS - Konferencja prasowa
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/pis
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Bartuś pyta o wsparcie samorządów i fundusze UE
PiS żąda wyjaśnień po przelocie drona i zapowiada kontrolę MON
PiS: Polska w UE, ale żąda dymisji von der Leyen
PiS krytykuje ministra za słowa o biskupach i żąda dymisji
Mateusz Morawiecki dziękuje za zwycięstwo i chwali Karola Nawrockiego
PiS domaga się wyjaśnień ws. spółki kupionej za 3 zł
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk pyta o termin decyzji ws. dofinansowania transportu
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski o powstaniu Polskiej Agencji Kosmicznej
Lewica
Lewica: Sprzeciw wobec umowy Mercosur. Wsparcie dla rolników
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma: Bezpieczeństwo i dobrobyt powinny być priorytetem
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka krytykuje weto prezydenta ws. ustawy cyfrowej
Krzysztof Ciecióra
Krzysztof Cieciora wzywa ministra: 'Merkosur-Krajewski do dymisji'
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Transkrypcja
Konferencja prasowa dotyczy tego, co się dzieje w Funduszu Sprawiedliwości. Tego wielkiego skandalu, z którym mamy w tej chwili do czynienia. Powiem krótko, państwo odwróciło się plecami do ofiar przestępstw. Przestępstw gwałtów, molestowań, znęcania się. Przestępstw wobec dzieci, wobec seniorów. Przestępstw wobec tych, którzy właściwie mają taką wtórną wiktymizację. Bo z jednej strony doświadczyli przestępstwa, a z drugiej państwo kompletnie im nie pomaga. I chcę zapowiedzieć to, że my zwrócimy się jeszcze dziś do najważniejszych instytucji w państwie, żeby bardzo dokładnie przyjrzały się sprawie działania Funduszu Sprawiedliwości. Nie może być tak, że rząd milczy. Nie może być tak, że milczą organizacje, które mają obowiązek chronić prawa ludzi, obywateli, Polaków, bo do tego jest Fundusz Sprawiedliwości. Nie może być tak, że większość mediów milczy i nie interesuje się tą sprawą. To są dziennie tysiące ludzi, którzy nie otrzymują pomocy od państwa. Na koniec powiem tak. Zbigniew Ziobro, Marcin Romanowski stworzyli sieć ośrodków, około 300 ośrodków, które pomogły kilkuset tysiącom ludzi. Dzisiaj te ośrodki zamykane są. Po 20 latach pomocy nie udziela ofiarom przestępstw m.in. niebieska linia. Ludzie są zwalniani z fundacji, ze stowarzyszeń, a ofiary błagają o pomoc. Tak to dzisiaj wygląda. Pierwsza akcja, pierwsze działanie to jest kwestia prokuratury. Pan minister Michał Woś, bardzo proszę. Rzeczywiście, szanowni państwo, my mamy wielkie zastrzeżenia do tej neoprokuratury nielegalnie przyjętej przez Donalda Tuska, ale to nie zmienia faktu, że konsekwentnie jako Klub Prawa i Sprawiedliwości składamy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, o przestępstwie w tym przypadku, bo jesteśmy przekonani, że doszło do rażącego niedopełnienia obowiązków. Szanowni państwo, na kontach Funduszu Sprawiedliwości leży w tej chwili 584 miliony złotych, blisko 600 milionów, ponad pół miliarda złotych, które powinno być przeznaczone na wykorzystywane seksualnie dzieci, pokrzywdzone przestępstwami, na gwałcone kobiety. Cóż jest mocniejszym tematem niż teraz, w tych dniach, kiedy widzimy zachowanie policji, jak policjantka jest zgwałcona na komendzie policji. Te pieniądze powinny trafić na pomoc psychologiczną, na pomoc prawną, na pełne wsparcie właśnie dla tych, którzy tego potrzebują. Ale też dla tych wszystkich seniorów pokrzywdzonych metodą na wnuczka, metodą na policjanta, dla ofiar wypadków drogowych. To są pieniądze przeznaczone dla pokrzywdzonych, bo to oni powinni być zawsze w centrum i w sercu całego postępowania karnego i dlatego Zbigniew Ziobro, dlatego Marcin Romanowski zorganizowali sieć pomocy pokrzywdzonym, a są brutalnie atakowani przez Tuska, przez Bodnara, przez Żurka. Brutalnie atakowani i wmawia się ludziom, że coś z tymi pieniędzmi się stało. Co się stało? Trafiły do organizacji, które przekazały je pokrzywdzonym na pomoc. A teraz cóż? Od 1 stycznia, od początku roku ta pomoc po prostu nie jest świadczona. Nasi współpracownicy, my dzwoniliśmy też, właśnie dziennikarze, do organizacji, a telefony były głuche. Telefony, które można znaleźć na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości albo były nieodbierane, bo te organizacje już przestały działać, albo jeżeli odbierali poszczególni pracownicy, to mówili, że właśnie domykają sprawy, pakują się, piszą sprawozdania, bo pieniędzy nie ma, nie ma kontaktu z Ministerstwem. A co słyszymy ze strony Ministerstwa? Urzędnicy boją się podejmować decyzji. I to jest niezwykle istotne. Dlaczego, drodzy państwo, wiceminister sprawiedliwości mówi o tym, że urzędnicy boją się podejmować decyzji? Otóż dlatego, że oni doskonale wiedzą, że nie zmieniła się ustawa, nie zmieniły się regulaminy, nie zmieniły się przepisy związane z konkursami i to, za co ścigali panią Karolinę, za co ścigali panią Urszulę, zamykali je w kajdanach zespolonych, trzymali mężczyźni, podglądali przez okienko. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził nieludzkie i niegodne traktowanie. To, za co ścigali te panie, po prostu za rozstrzyganie konkursów i przekazywanie środków dla pokrzywdzonych, teraz mają robić ci sami urzędnicy, którzy są w ministerstwie. Ci ludzie się po prostu boją. Dlatego, drodzy państwo, to jest rażące niedopełnienie obowiązku i będziemy składali zawiadomienie do prokuratury po to, żeby nawet jeżeli teraz będzie to ukręcone, bo dotyczy prokuratora generalnego, to w przyszłości móc wrócić do tej sprawy i bardzo dokładnie wyciągnąć konsekwencje. Dziękuję bardzo. Proszę teraz pana ministra Sebastiana Kaletę. Kwestia działań w kontekście Rzecznika Praw Obywatelskich. To, że Waldemar Żurek w sposób niewątpliwy złamał prawo, nie dopełnił swoich obowiązków i sprawę powinna wyjaśnić prokuratura, nie oznacza, że inne urzędy państwowe nie powinny się tą sprawą zająć. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien w trybie pilnym zażądać od ministra sprawiedliwości podjęcia wszelkich działań, by przywrócić ciągłość świadczenia pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwami. Nie może być tak, że osoby te są pozostawione same sobie przez nasze państwo. Wzywamy w związku z tym Rzecznika Praw Obywatelskich do interwencji w tej sprawie, żeby ujął się za tysiącami pokrzywdzonych, którzy pocałowali klamki w setkach ośrodków od początku tego roku. Media informowały w połowie grudnia, że jest potężny problem i nic się nie zmieniło. Widzimy, że urzędnicy nie podejmują decyzji. Waldemar Żurek nie dopełnia swoich obowiązków, bo to jest jego obowiązkiem, żeby zapewnić realizację tych projektów i widzimy, że dzisiaj ludzie są pozostawieni sami sobie. Wzywamy pana Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby podjął interwencję w tej sprawie, ujął się za tymi ludźmi, bo tak jak zostało opowiedziane, osoby pokrzywdzone przestępstwami nie mogą podlegać wtórnej wiktymizacji, będąc pozostawionymi bez pomocy państwa. I dzisiaj państwo w osobie Waldemara Żurka tych ludzi zostawiło, ale Waldemar Żurek nie jest jedyną instytucją odpowiedzialną za zapewnianie ochrony praw obywatelom, jest Rzecznik Praw Obywatelskich i mamy nadzieję, że w związku z kolejnymi publikacjami pokazującymi, że drzwi do organizacji, które pomagały w ostatnich latach pokrzywdzonym zostały zamknięte przez Waldemara Żurka, że w tej sprawie podejmie również i on interwencję. Dziękuję. Kolejną instytucją, która już od rana powinna siedzieć w Ministerstwie Sprawiedliwości jest Najwyższa Izba Kontroli. Bardzo proszę, pan minister Marcin Warchoł. Bardzo dziękuję. Zwrócimy się jako Klub Prawo i Sprawiedliwość do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie tej patologii, która się dzieje w wymiarze sprawiedliwości w Funduszu Sprawiedliwości. Celem Najwyższej Izby Kontroli jest kontrola legalności, rzetelności, celowości i gospodarności wydatkowania środków publicznych, a w tym wypadku mamy do czynienia z nielegalnym działaniem Waldemara Żurka, z niegospodarnym, z niecelowym i z nierzetelnym. Pieniądze leżą na koncie, podczas gdy ofiary przestępstw nie dostają należnej im pomocy. Ofiary przestępstw zostały ograbione przez Waldemara Żurka i dlatego będziemy się domagać kontroli do Najwyższej Izby Kontroli, żeby ta kontrola pokazała, co z tymi pieniędzmi się dzieje. To nie jest tak, że to są prywatne pieniądze Waldemara Żurka. To są pieniądze publiczne, a fundusz jest funduszem celowym. On nie jest od zarabiania, od inwestowania, od przechowywania tych pieniędzy w Fundusz Sprawiedliwości. To nie jest bank, który przechowuje pieniądze, tylko to jest fundusz, który ma wydawać te pieniądze na cele społecznie niezbędne, takie jak zapobieganie przestępczości, takie jak profilaktyka, takie jak pomoc ofiarom przestępstw, a to się nie dzieje. Więc mamy do czynienia zarówno z niedopełnieniem obowiązków, jak i z działaniem nierzetelnym, niecelowym, niegospodarnym i, co najważniejsze, szkodzącym ofiarom przestępstw. Ofiarom, które czekają na tę pomoc, a jej nie mogą uzyskać. I dlatego będziemy zgłaszać tę sprawę również do Najwyższej Izby Kontroli. Pani poseł Maria Kurowska, bardzo proszę. Szanowni Państwo, w terenie jest dramat. Dramat dlatego, że ludzie czekali, byli nastawieni na to, że tak jak do tej pory była im świadczona pomoc psychologiczna, pomoc prawna, pomoc materialna, bo często to są rodziny z dziećmi i w tej chwili matki stanęły przed dylematem, że nie mają po prostu za co kupić produktów żywnościowych. Dzwonią telefony, bo też próbowałam się dodzwonić do ośrodków wsparcia, ośrodków pomocy pokrzywdzonym. Okazuje się, że oficjalne telefony są powyłączane, bo jak się potem dowiedziałam, dzwoniąc na prywatny, mają już dosyć. Sami popadają w psychiczny roztrój, bo ludzie dzwonią z rozpaczą. A oni co mają powiedzieć? To, że ministerstwo nie działa? Że ministerstwo nie potrafiło zorganizować konkursu? Mało tego, te konkursy, które gdzieś były w lipcu ogłoszone, zostały w ten sposób ich warunki ustalone, że jak mi mówią dyrektorzy tych ośrodków, one są nie do spełnienia. Mówią mi ktoś, kto napisał takie warunki uczestnictwa i pracy w konkursie, jest niemożliwe do spełnienia. Więc drodzy państwo, co się podziało? Ja uważam, że rzeczywiście powinno natychmiast być, nie wiem co uruchomiona, jeżeli pan minister Żurek był taki mądry, że nie dopełnił swoich obowiązków, to niech teraz coś wymyśli. Ale apeluję, aby ta pomoc poszła. Nie wiem w jaki sposób. Skoro łamią tak totalnie prawo, to może jeszcze raz złamią, ale na korzyść tych ludzi, aby ci ludzie nie zostali zupełnie bez opieki.
---
---