Robert Obaz: Branża turystyczna w kryzysie, wzywa rząd
Robert Obaz mówił o skutkach lockdownu dla branży turystycznej i restauracyjnej, krytykując brak wystarczającego wsparcia państwa. Zwrócił uwagę, że około 30% gospodarki i dużej części osób związanych z turystyką jest zagrożonych, a przedsiębiorcy nie mają z czego płacić rat i opłat.
Robert Obaz przypomniał, że jeszcze miesiącami wcześniej duże obszary kraju były zamknięte, a dziś około 30% gospodarki jest praktycznie zablokowane. Wskazał, że 30% osób żyjących z branży turystycznej i restauracyjnej jest narażonych na utratę dochodów.
Podkreślił, że wielu właścicieli firm nie ma z czego opłacać rat kredytów, czynszów i prądu. Przytoczył przykłady przedsiębiorców, którzy spłacają wysokie miesięczne raty, oraz zwrócił uwagę, że gwarancje bankowe z pierwszej tarczy przestały obowiązywać.
Robert Obaz krytykował dotychczasowe wsparcie - zwrócił uwagę, że część przedsiębiorstw nie jest objęta pomocą, mimo zwolnień z ZUS, jeśli mają zaległości. Zadawał pytanie, czy polityka rządu rzeczywiście chroni małe firmy i pracowników.
Wystąpienie zawierało bezpośrednie wezwanie do ministrów i parlamentarzystów, by odwiedzili regiony turystyczne - Karpacz i Szklarską - i stanęli twarzą w twarz z osobami, które jego zdaniem zostały zostawione bez wsparcia. Robert Obaz zaprosił przedstawicieli władzy do rozmowy z lokalnymi przedsiębiorcami, by zobaczyli skalę problemu na miejscu.
Skala problemu
Robert Obaz przypomniał, że jeszcze miesiącami wcześniej duże obszary kraju były zamknięte, a dziś około 30% gospodarki jest praktycznie zablokowane. Wskazał, że 30% osób żyjących z branży turystycznej i restauracyjnej jest narażonych na utratę dochodów.
Problemy płatnicze przedsiębiorców
Podkreślił, że wielu właścicieli firm nie ma z czego opłacać rat kredytów, czynszów i prądu. Przytoczył przykłady przedsiębiorców, którzy spłacają wysokie miesięczne raty, oraz zwrócił uwagę, że gwarancje bankowe z pierwszej tarczy przestały obowiązywać.
Ocena działań rządu
Robert Obaz krytykował dotychczasowe wsparcie - zwrócił uwagę, że część przedsiębiorstw nie jest objęta pomocą, mimo zwolnień z ZUS, jeśli mają zaległości. Zadawał pytanie, czy polityka rządu rzeczywiście chroni małe firmy i pracowników.
Wezwanie do spotkania z przedsiębiorcami
Wystąpienie zawierało bezpośrednie wezwanie do ministrów i parlamentarzystów, by odwiedzili regiony turystyczne - Karpacz i Szklarską - i stanęli twarzą w twarz z osobami, które jego zdaniem zostały zostawione bez wsparcia. Robert Obaz zaprosił przedstawicieli władzy do rozmowy z lokalnymi przedsiębiorcami, by zobaczyli skalę problemu na miejscu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Robert Obaz pyta o przyszłość elektroprzciepowni i bloku w Bogatyni
Robert Obaz oskarża ministra o kłamstwo po śmierci ojca
Robert Obaz o wpływie zabiegu księgowo-fiskalnego na wiarygodność Polski
Robert Obaz krytykuje raport o seniorach i DPS-ach
Robert Obaz: Krytyka sądownictwa i opóźnień inwestycji S3
Robert Obaz pyta o 20% podwyżki i zmiany w ustawie dla kuratorów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Szejna
Andrzej Szejna krytykuje nocne procedowanie służby zagranicznej
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska o chaosie przy rządowym funduszu
Michał Jaros
Michał Jaros krytykuje politykę gospodarczą rządu
Piotr Sak
Piotr Sak krytycznie o projekcie ochrony ofiar przemocy domowej
Krystian Kamiński
Krystian Kamiński krytykuje emocjonalną uchwałę ws. Nawalnego
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta, kiedy rząd procedował ustawę z 13 stycznia
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Mamy do czynienia z taką sytuacją, że jeszcze 10 miesięcy temu zamykaliśmy 30% tego kraju, bo ludzie nie mogli wejść do lasu, bo tam nie mogli oddychać, zdrowo wypoczywać. Dzisiaj zamknęliśmy około 30% gospodarki. 30% osób, które żyje z branży turystycznej, restauracyjnej i wszystkich osób świadczonych dla nich, jest zagrożone. Ludzie nie mają z czego płacić rat. Ci wszyscy, którzy budowali np. wyciągi narciarskie, czy nie tak dawno je remontowali, pobrali na to raty, dzisiaj płacą około 60 tysięcy miesięcznie opłat ratalnych. Czy to leasingu? Jeszcze kiedy była pierwsza tarcza, wprowadzili się państwo gwarancje bankowe przez 6 miesięcy. Dzisiaj tych gwarancji już nie ma. Co się takiego stało, że nie biorą kredytu pani poseł, bo już wzięli, ale muszą go spłacać pani poseł. No może pani nie spłaca. Naprawdę pani ma dochody pewnie z kilkunastu spółek Skarbu Państwa. Pewnie ma pani czerpia takie dochody. Ale ci wszyscy, zapraszam panią do Karpacza, do Szklarskiej, do Śpieradowa. Panie ministrze też. No nie ma pana ministra Gowina Bojego też. Chętnie ugostrzę. Proszę stanąć i powiedzieć tym ludziom, że państwo wsparliście ich wszystkich. Proszę, zapraszam. Przecież jest teraz, możecie wsiąść państwo 5 godzin do Jeleniej Góry. Zawieziemy do Karpacza, przyjedziecie do mnie. Ja państwu odbiorzę. Staniecie państwo twarzą w twarz z tymi osobami, których dzisiaj żeście zamknęli. Ci ludzie nie, że nie mają. Oni, mówi pan, że nie zwalniają pracowników. Nie zwalniają pracowników, bo mają nadzieję, że jak tylko się skończy lockdown, to przecież muszą z kimś pracować. Tylko oni dzisiaj nie mają na prąd, na czynsze, na wszystkie opłaty stałe. To, że państwo dali dodatkową dotację na to, żeby z ZUS-u zwolnić, a ci, którzy mieli gdzieś po drodze jakieś potknięcia i mają zaległości w ZUS-u, już nie są objęci tą pomocą. Dzisiaj te firmy zbankrutują. Czy to tak wygląda polityka tego rządu, żeby wesprzeć? Jeszcze raz zapraszam do Szklarskiej i Śmieratowa-Karpacza. Stańcie przed tymi ludźmi i powiecie im, jak jest dobrze. Dziękuję.