Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Fryderyk Kapinos: MERCOSUR zagraża polskiemu rolnictwu i zdrowiu

Fryderyk Kapinos: MERCOSUR zagraża polskiemu rolnictwu i zdrowiu

Fryderyk Kapinos odnosi się do audytu Komisji Europejskiej z 2024 roku, który wskazuje na problemy z eliminacją rakotwórczych hormonów wzrostu w hodowli bydła w Brazylii oraz na wysokie użycie substancji czynnej w tamtejszych uprawach.
Kapinos tłumaczy, że umowa MERCOSUR stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo żywnościowe i konkurencyjność polskich rolników - zwłaszcza małych i ekologicznych gospodarstw. Krytykuje też brak działań rządu podczas polskiej prezydencji w UE.
W filmie Kapinos rozwija swoje tezy i wyjaśnia, jakie skutki dla producentów, przetwórców i konsumentów może przynieść wejście umowy MERCOSUR. Warto obejrzeć pełne nagranie, by poznać szczegóły argumentacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Audyt Komisji Europejskiej z 2024 roku pokazuje, że Brazylia jest w stanie wyeliminować rakotwórczych hormonów wzrostu w hodowli bydła, czyli jaką żywność mieszkańców Unii Europejskiej, a w szczególności Polacy, będziemy konsumować. Skoro audyt przez Komisję Europejskie przeprowadzony takie wskazuje informację, że Brazylia nie jest w stanie wyeliminować, jeżeli chodzi o hormon wzrostu, który jest rakotwórczy w hodowli bydła, to jest bardzo poważna sprawa. Ale tych spraw, które dotyczą krajów MERKOSUR jest dużo więcej. 2 kg substancji czynnej w Polsce na hektar, upraw w Brazylii około 13. 20% substancji czynnej światowego zużycia to właśnie jest w Brazylii. Do tego następna sprawa, tam ta substancja czynna jest sprzedawana z Niemiec i ona nie jest certyfikowana, bo w Unii Europejskiej musi być certyfikowana, a tam nie jest certyfikowana. Co konsumenci, co Polacy będą konsumowali, jaką żywność? To jest bardzo ważne pytanie, bo my wiemy, że MERKOSUR zagraża polskiemu rolnictwu bardzo, ponieważ nasz eksport wzrósł i zwiększał się z roku na rok. I staliśmy się liderem eksportu żywności, ponieważ produkujemy dobrą, wysokiej jakości żywność i kiedy nastąpi import tej żywności z krajów MERKOSUR, my nie wiemy jaka ta żywność jest, bo tam są całkiem inne normy. I nawet czy w jaki sposób będzie to możliwe do zabezpieczenia. Obawiamy się, że jednak ciężko będzie zabezpieczyć, a my tej żywności przecież nie potrzebujemy. Następnym tematem jest sprawa rolnictwa ekologicznego. My mamy w Unii Europejskiej, całe wszystkie kraje założone, żebyśmy doszli do 25% areału, jeżeli chodzi o uprawy ekologiczne do 2030 roku. Co się okazuje, jak my mamy konkurować z argentyńskimi produktami ekologicznymi, gdzie tam gospodarstwa są powyżej 3000, średnie gospodarstwo jest powyżej 3000 hektarów, a w Unii Europejskiej jest 37 hektarów, w Polsce jest 3,5 hektara. Więc jak rolnik uprawiający w sposób ekologiczny będzie mógł konkurować z takimi gigantami. Uważam, że rząd Donalda Tuska nie zrobił, można powiedzieć, takich dużych działań, które powinien zrealizować podczas prezydencji i ta prezydencja została zmarnowana całkowicie, bo wtedy trzeba było, jeżeli mieliśmy prezydencję w Unii Europejskiej, Polska miała swoją prezydencję, miała ten czas, w którym należało sprawę, umowę z Merkusuru postawić na pierwszym miejscu, a nie została postawiona na pierwszym miejscu. Więc dzisiaj stawia się temat zastępczy, informacji bieżącej będzie o aktywnym rolniku, który uderzy w małych i średnich rolników w całej Polsce, a szczególnie w moim województwie podkarpackim, ponieważ oni będą musieli udowadniać faktury zakupu, sprzedaży, bo inaczej nie dostaną dopłat. Dużo jest takich rolników u nas na Podkarpaciu, którzy produkują na własne potrzeby, a uprawiają też w sposób ekologiczny, więc w jaki sposób oni będą mogli się wykazać tymi fakturami, bo oni nie kupują nawozów sztucznych czy środków ochrony roślin, bo im to nie jest potrzebne. W związku z powyższym apeluję, już myślę, że w jakiś sposób nie została zmontowana ta mniejszość blokująca. Włosi mówią, że chyba zagłosują za umową z Merkusuru, nie zagłosują razem z nami. No to jest wielkie niebezpieczeństwo dla polskiego rolnika, bo wiadomo rzeczą, że też stracą producenci drobius, stracą producenci bydła, no i oczywiście zostaną stracone miejsca pracy, utracone miejsca pracy. Wczoraj mówiłem, że u nas na Podkarpaciu jest 9% stopa bezrobocia, bezrobocie wzrasta, a 20% jest, jeżeli chodzi o powiat brzozowski. To jest naprawdę dramatyczna sytuacja. Do tego zapowiada się, że ileś tam zakładów pracy chce zwolnić chyba 22 tysiące osób do zwolnienia. Więc to jest następna niebezpieczna sprawa, a jeżeli wejdzie umowa z Merkusur, no to przecież zakłady drobiarskie stracą, producenci bydła stracą, ale też i przetwór nie stracą. Więc niebezpieczeństwo jest i dla rolnictwa polskiego i dla konsumenta polskiego, ponieważ też zagrożone jest zdrowie nasze, no bo to też trzeba o tym powiedzieć, że jeżeli będziemy jeść żywność gorszej jakości, a przecież chodzi o to, że wiemy, że jedzenie żywności wysokiej jakości, nieprzetworzonej, to też bardzo mocno wpływa na nasze zdrowie. Dziękuję.

---