Karolina Pawliczak krytykuje ministra za zemstę wobec pracownicy Poczty
Karolina Pawliczak mówiła o skandalicznym zachowaniu ministra, który jej zdaniem zemścił się na Naczelniczce Poczty za skargi dotyczące warunków pracy. Zdecydowanie potępiła to działanie i wezwała do dymisji ministra oraz do przeglądu nominacji w spółkach.
- Pawliczak określiła zachowanie ministra jako „pokaz arogancji i bufonady władzy”, wskazując że funkcja ministra jest służebna wobec społeczeństwa i ma wspierać, a nie karać pracowników. Podkreśliła też rolę solidarności i nagłośnienia sprawy w zapobiegnięciu szybkiej eliminacji pracownicy.
- Posłanka zaapelowała o przegląd partyjnych kadr, nepotyzmu i obsadzenia stanowisk w państwowych i samorządowych spółkach. Zwróciła uwagę na przykład obsadzenia spółki przez syna europarlamentarzystki Anżeliki Możdżanowskiej jako ilustrację problemu.
- Pawliczak oceniła reakcję prezesa jako właściwą i wyraziła nadzieję, że minister niezwłocznie pożegna się ze stanowiskiem. Jednocześnie zażądała, by działania te nie były jedynie prowizorką pod publiczkę.
- Ostrzegła, że bez realnych kroków oczyszczających spółki z partyjnych nominatów to, co dziś się mówi, będzie jedynie potwierdzeniem obłudy, arogancji i zakłamania waszej pisowskiej władzy.
Główne zarzuty
- Pawliczak określiła zachowanie ministra jako „pokaz arogancji i bufonady władzy”, wskazując że funkcja ministra jest służebna wobec społeczeństwa i ma wspierać, a nie karać pracowników. Podkreśliła też rolę solidarności i nagłośnienia sprawy w zapobiegnięciu szybkiej eliminacji pracownicy.
Apel o przejrzenie nominacji
- Posłanka zaapelowała o przegląd partyjnych kadr, nepotyzmu i obsadzenia stanowisk w państwowych i samorządowych spółkach. Zwróciła uwagę na przykład obsadzenia spółki przez syna europarlamentarzystki Anżeliki Możdżanowskiej jako ilustrację problemu.
Reakcja władz
- Pawliczak oceniła reakcję prezesa jako właściwą i wyraziła nadzieję, że minister niezwłocznie pożegna się ze stanowiskiem. Jednocześnie zażądała, by działania te nie były jedynie prowizorką pod publiczkę.
Wnioski i konsekwencje
- Ostrzegła, że bez realnych kroków oczyszczających spółki z partyjnych nominatów to, co dziś się mówi, będzie jedynie potwierdzeniem obłudy, arogancji i zakłamania waszej pisowskiej władzy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karolina Pawliczak o chaosie legislacyjnym i finansowaniu samorządów
Karolina Pawliczak wzywa do jawności przy pomocy 3,5 mld zł
Karolina Pawliczak: pyta o niewypłacone dodatki covidowe
Karolina Pawliczak: Zero tolerancji dla bandytów drogowych
Karolina Pawliczak: Solidarna z protestami, krytyka ustawy
Karolina Pawliczak – Antyukraińskie głosy zagrażają Polsce
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń o bezpieczeństwie morskich farm wiatrowych
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun krytykuje rząd za wpływ na wychowanie nieletnich
Jan Szopiński
Jan Szopiński o karach Wód Polskich: wątpliwości i apel
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Alarm o losie górników i emerytury pomostowe
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Ostrzeżenie, ustawa podlewa inflację
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska pyta o środki i naukę języka dla Ukraińców
Transkrypcja
Dziękuję bardzo Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Wczoraj cały kraj obiegła informacja o skandalicznym i haniebnym zachowaniu ministra Cieślaka, który postanowił zemścić się na Naczelniczce Poczty Polskiej w Pacanowie za to, że poskarżyła się na swój los i trudne warunki życia. Gdyby sprawa nie stała się tak medialna, gdyby nie reakcja obronna wielu ludzi, gdyby nie solidarność z pracownicą, która w dobrej wierze występowała w swoim, ale i wielu innych pracowników w imieniu, podejrzewam, że droga do zwolnienia byłaby bardzo krótka. To był pokaz arogancji i bufonady władzy w najczystszej postaci, bo do władzy trzeba, rozumie się, podchodzić z pokorą, uległością, bez unoszenia głowy i głosu, by nie urazić jaśnie wielmożnej osoby. No nie, panie ministrze, to nie ten czas, ani nie ta epoka. Pomylił pan czas, w którym można funkcjonować, a przede wszystkim pomylił pan swoją rolę i funkcję. Bo ona jest służebna wobec społeczeństwa, ma pan pomagać i wspierać, mając ku temu ogromne narzędzia, wszak minister to ważna funkcja wykonawcza. Nie zdał pan tego egzaminu, a takie zachowanie to hańba. Reakcja prezesa Kaczyńskiego z uwagi na społeczne potępienie tej sytuacji właściwa i mam nadzieję, że pan Cieślak natychmiast pożegna się ze stanowiskiem, ale może w ślad za tym należałoby przejrzeć pozostałe swoje partyjne kadry, bufonady, nepotyzmu i zajmowania kolejnych państwowych, jak i samorządowych spółek. Mówił pan przecież o tym, że czas skończyć z rodzinami, które obsadzają intratne państwowe posady. Dlaczego zatem nie reaguje pan na skandaliczną i równie nagłośnioną sprawę obsadzenia spółki samorządowej przez syna jednej z europarlamentarzystek PiSu, pani Anżeliki Możdżanowskiej? Przykładów podejrzewam, że można byłoby mnożyć. Proszę udowodnić, że pana działania nie są tylko prowizorką pod publikę, ale założeniem, które ma za zadanie oczyścić spółki z partyjnych nominatów. W przeciwnym razie to, co pan dziś mówił, będzie jedynie potwierdzeniem obłudy, arogancji i zakłamania waszej pisowskiej władzy. Dziękuję.