Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Urbaniak: domaga się wyjaśnień ws. nieprawidłowości

Jarosław Urbaniak: domaga się wyjaśnień ws. nieprawidłowości

Jarosław Urbaniak oskarża posła Cemańskiego o przyczynianie się do nieprawidłowości i żąda pisemnych wyjaśnień dotyczących zmian kadrowych w spółkach Skarbu Państwa. Podkreślił, że świadczenie 500+ trafia do rodziców, a jego skutki fiskalne będą spłacane przez kolejne pokolenia.

Atak na posła Cemańskiego


Jarosław Urbaniak krytykuje retorykę posła Cemańskiego i pyta "jak panu nie wstyd?", zarzucając, że daje on twarz do nieprawidłowości. Wskazuje przy tym rozbieżność między osobami, które "zarabiają miliony", a tymi, którzy obniżyli sobie wynagrodzenia.

Żądanie danych o zmianach kadrowych


Urbaniak domaga się pisemnej odpowiedzi na pytanie o zakres i koszty 2,5 tysiąca zmian kadrowych w spółkach Skarbu Państwa. Prosi o informację, ile tych osób zarobiło wraz z nagrodami, premiami i odprawami, aby poznać faktyczne skutki tych rotacji.

Krytyka oceny i reakcji na nadużycia


Zwraca uwagę na nietypowe wyniki ocen - "3 negatywne i 26 opisowych, czyli 29 części budżetowych" - i pyta, co zrobiono z osobami objętymi tymi ocenami. Wskazuje na przypadek Polskiej Agencji Kosmicznej i zarzut, że przez 11 miesięcy ktoś wydawał pieniądze publiczne bez upoważnienia.

Oskarżenie o podwójne standardy


Urbaniak ostrzega, że krytykujących można oskarżyć o przestępstwo za nazywanie sytuacji kradzieżą, podczas gdy jego zdaniem rzeczywisty sprawca pozostaje bez konsekwencji ze względu na przynależność polityczną. Domaga się wyjaśnień i rozliczeń tych przypadków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję, panie marszałku, Wysoka Izbo. Panie pośle Cemański, ja cenię pańskie zdolności retoryczne, ale jak panu nie wstyd? Jak panu nie wstyd dawać twarz do tych wszystkich nieprawidłowości? Za co? Oni zarabiają miliony. A pan? A pan? Obniżył sobie wynagrodzenia. Jak można usprawiedliwiać te wszystkie nieprawidłowości stałą tą samą melodyjką, a myśmy dali dzieciom 500+. Nie dzieciom 500+, tylko ich rodzicom. A te dzieci będą te długi spłacać. Przez lata będą te długi spłacać. Jak pan do pana to nie dociera. Tadek, zrozum. To ja poproszę, bardzo proszę o odpowiedź pisemną dla mnie i dla pana posła na takie oto pytanie. Wiemy już, że w tej karuzeli kadrowej, w spółkach Skarbu Państwa za waszych czasów było 2,5 tysiąca zmian. To ja poproszę o informację, ile te 2,5 tysiąca osób zarobiło podstawowej, z nagrodami, z premiami i z odprawami. To ci się wtedy, Tadek, oczy otworzą. Nie można się chwalić tym, że nikt dobrze ocenił. Takiej oceny, żeby były 3 negatywne i 26 opisowych, czyli 29 części budżetowych, nie ma pozytywnej opinii, to jeszcze nigdy nie było. I ja się pytam, co z tymi ludźmi zrobiono? Czy poza tym, że co niektórych zwolniono z pracy, ale tylko niektórych, to im się coś stało? Co się stało w Polskiej Agencji Kosmicznej? Czy poza zwolnieniem ktokolwiek ruszył człowieka, który przez 11 miesięcy tak naprawdę kradł pieniądze publiczne? Bez upoważnienia wydawał przez 11 miesięcy na 12 pieniądze publiczne. To właśnie jest takie wasze podejście. Za chwilę przegłosujecie, że ja, mówiąc o kradzieży, popełniam przestępstwo, a ten, co kradnie, jest z tacy, bo jest z PiSu. Dziękuję.