Prezydent Karol Nawrocki: Polski SAFE 0% jako alternatywa
Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawił propozycję "Polski SAFE 0%". Celem jest sfinansowanie 185 mld zł na wzmocnienie sił zbrojnych bez odsetek i bez zaciągania długu, jako suwerenna alternatywa dla programu SAFE.
Najważniejsze ustalenia
Prezydent zapowiedział, że decyzja dotycząca udziału Polski w programie SAFE zostanie podjęta po analizie wszystkich argumentów. Jednocześnie przedstawił rozwiązanie alternatywne, oparte na rezerwach i działaniach Narodowego Banku Polskiego, które ma zapewnić 185 mld zł na najbliższe pięć lat bez oprocentowania.
Zagrożenia i argumenty prawne
W wystąpieniu podkreślono obawy konstytucyjne i odniesienie do artykułu 4 traktatu o Unii Europejskiej oraz ryzyko warunkowości, które może ograniczać suwerenność i elastyczność w wyborze sprzętu dla polskich sił zbrojnych. Poruszono też problem generacyjny: koszty rozłożone do 2070 roku obciążałyby przyszłe pokolenia.
Rola NBP i dalsze kroki
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zaznaczył gotowość NBP do współpracy i wskazał na prawne oraz proceduralne aspekty wdrożenia inicjatywy. Kancelaria Prezydenta deklaruje gotowość w razie potrzeby do wystąpienia z inicjatywą ustawodawczą, a dalsze działania wymagają współpracy z rządem i parlamentem.
Kontekst strategiczny
Prezydent przypomniał konieczność dostępu do efektywnego sprzętu, także poza Unią Europejską, oraz wskazał na zmienność sytuacji politycznej w Europie, co dodatkowo uzasadnia potrzebę suwerennego finansowania obronności. Propozycja ma zapewnić elastyczność zakupową i stabilność finansową dla sił zbrojnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panu prezydentowi towarzyszy prezes Narodowego Banku Polskiego, pan profesor Adam Glapiński. Bardzo proszę, panie prezydencie. Witam Państwa serdecznie. Drodzy Państwo, to rzecz oczywista, że jesteśmy w sytuacji międzynarodowej, w której wysiłki na zbrojenie Rzeczpospolitej, rozwoju polskich sił zbrojnych, wzmacnianie polskiego przemysłu zbrojeniowego są jednym z priorytetów działania prezydenta Polski i jednocześnie zwierzchnika Sił Zbrojnych. Mamy jednak głębokie przekonanie, ja jako prezydent mam też głębokie przekonanie, że bezpieczeństwo to stabilizacja, a brak stabilizacji to brak bezpieczeństwa. Toczy się, drodzy Państwo, w opinii publicznej dyskusja o SAFE, o programie SAFE. W moim uznaniu ta dyskusja jest nazbyt emocjonująca, co nie służy sytuacji w Polsce i podjęciu dobrej decyzji. Ja tą decyzję oczywiście podejmę biorąc pod uwagę wszystkie argumenty. Będzie to decyzja najlepsza dla Polski, ale musimy brać, szanowni Państwo, pod uwagę te zagrożenia, które pojawiają się w opinii publicznej. Może zacznę od zagrożeń generacyjnych czy pokoleniowych, jak moglibyśmy powiedzieć. Dla prezydenta Polski nasza narodowa wspólnota i Rzeczpospolita to wspólnota wszystkich pokoleń Polaków. Także tych pokoleń Polaków, które nie brały udział w ostatnich wyborach prezydenckich ani nie biorą udziału w wyborach parlamentarnych, a będą odpowiadać za pożyczkę zaciągniętą w ramach mechanizmu SAFE. Chcę Państwu przypomnieć, że w momencie, kiedy program SAFE się zakończy, a więc w 2070 roku, premier Rzeczpospolitej Polskiej, pan Donald Tusk będzie miał, jak będzie żył tego panu premierowi, życzę 110 lat, prezydent Rzeczpospolitej Polskiej będzie miał 87 lat, a pożyczkę SAFE spłacać będą ci, którzy mają dzisiaj 10, 11, 12, 13 lat. Musimy wszystko to brać pod uwagę. Także musimy brać pod uwagę, drodzy państwo, konkretne, twarde problemy wokół konstytucyjności i rozwiązań SAFE z jednej strony, a z drugiej strony, że są one niezgodne także z artykułem 4 traktatu o Unii Europejskiej, gdzie bezpieczeństwo należy oczywiście do państw członkowskich Unii Europejskiej, a nie do samej Unii Europejskiej. Wojna w Iranie, drodzy państwo, i ostatnie operacje Stanów Zjednoczonych pokazują też to, co pokazują, to przede wszystkim efektywność sprzętu amerykańskiego. Przypominam, szanowni państwo, że przynajmniej od dekady budujemy odporność naszych sił zbrojnych na kontraktach także spoza Unii Europejskiej, z Korei Południowej, ze Stanów Zjednoczonych. Strategia Polskiego Bezpieczeństwa Narodowego, ale także rozwój polskich sił zbrojnych do roku 2039 muszą brać oczywiście pod uwagę dostęp do najbardziej efektywnego w zakresie także wielodomenowości sprzętu amerykańskiego, choć program SAFE tego wprost, w 100% nie wyklucza. To jednak ogranicza możliwości pewnej kompatybilności polskiego rozwoju sił zbrojnych w ostatniej dekadzie i jego efektywności w kolejnych latach. Wszystko to, szanowni państwo, trzeba brać pod uwagę, ale należy brać pod uwagę także w kontekście decyzji o SAFE potencjalne zmiany demokratyczne w całej Europie. Musimy założyć, że czy u naszych zachodnich sąsiadów, czy we Francji do roku 2070 mogą zostać wybrane rządy, które będą miały inny stosunek choćby do Federacji Rosyjskiej, a my na brak stabilności jako państwo przyfrontowe z wschodniej flanki NATO nie możemy sobie pozwalać. A więc ten zakres warunkowości zapisany w SAFE jest zagrożeniem dla stabilizacji i dla rozwoju polskich sił zbrojnych. To są, drodzy państwo, pytania, które wciąż pojawiają się w opinii publicznej. Tutaj państwa zaskoczę, bo nie spotkaliśmy się dzisiaj po to, abym deklarował, jaka będzie ostateczna decyzja w sprawie SAFE. Ta decyzja nadejdzie. Spotkaliśmy się w zupełnie innej sprawie. Bardzo się cieszę, że jest ze mną pan profesor Adam Lapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, bo dzisiaj, drodzy państwo, spotkaliśmy się po to, aby znaleźć korzystną, suwerenną, bezpieczną, dobrą i efektywną alternatywę dla SAFE. Dzisiaj, drodzy państwo, po tygodniach spotkań ekspertów w Kancelarii Prezydenta, ale także po działaniach prezesa Narodowego Banku Polskiego, pana prezesa Adama Glapińskiego, doszło do mojego spotkania z prezesem Glapińskim, na którym dyskutowaliśmy o polskim SAFE 0%. Otóż, drodzy państwo, dzięki pracy pana prezesa, efektywności działań profesora Glapińskiego, całego Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Polacy, można powiedzieć, że w ostatnich 30 miesiącach za sprawą tej pracy, zarobili znacznie więcej niż 185 miliardów złotych potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w najbliższych pięciu latach. O tym będzie mówił bardziej szczegółowo pan prezes Glapiński. Natomiast chcę zwrócić uwagę, że mamy dla SAFE konkretną, polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi, więc jest to SAFE 0%. W tym pomogły oczywiście inwestycje, ale także zakup i kumulowanie polskiego złota przez Narodowy Bank Polski. Po to właśnie spotkaliśmy się dzisiaj z panem prezesem, żeby dograć szczegóły tego projektu, który zagwarantuje 185 miliardów złotych, które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070, nie będą, drodzy państwo, wiązać się ze zmianą sytuacji w Unii Europejskiej, będą miały potrzebną polskim siłom zbrojnym elastyczność w wyborze sprzętu. Czy to z Unii Europejskiej, czy to z innych regionów świata. Dzisiaj z taką propozycją wychodzimy, natomiast jako prezydent polski chcę też powiedzieć, że do tego mechanizmu, do polskiego SAFE 0% potrzebujemy z jednej strony zgody prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, z drugiej strony inicjatywy i zgody prezesa Narodowego Banku Polskiego i po to tu jesteśmy, żeby o tym, drodzy państwo, powiedzieć, ale także zaangażowania polskiego rządu. W tym trójkącie, w tej współpracy Polskie stać na to, aby wprowadzić polski SAFE 0%. Liczę, drodzy państwo, że rząd przyjmie tą propozycję w poszukiwaniu alternatywy dla obciążonego warunkowością i pewnymi emocjami społecznymi programu europejskiego SAFE, jednak z konkretnymi procentami kredytowymi. Dzisiaj już pan prezes jest gotowy i Narodowy Bank Polski do tego, aby taki program uruchomić w ramach funkcjonujących w Rzeczpospolitej mechanizmów, natomiast tego też z panem profesorem rozmowa moje spotkanie dotyczyło. Jeśli będzie taka potrzeba, to kancelaria prezydenta, żeby usprawnić ten proces, wyjdzie z inicjatywą ustawodawczą, która, mam nadzieję, bo zakres bezpieczeństwa nas wszystkich, drodzy państwo, jednoczy, taka inicjatywa ustawodawcza, mam przekonanie, zostanie podjęta zgodnie z konsensusem wszystkich środowisk politycznych w polskim parlamencie. Jeszcze raz gratuluję wielkich osiągnięć panu profesorowi Narodowemu Bankowi Polskiemu, że możemy mówić o zysku Narodowej Wspólnoty za sprawą waszej pracy, panie prezesie, pracowników Narodowego Banku Polskiego i bardzo się cieszę z tego, że mamy elastyczną, suwerennościową alternatywę dla rozwoju polskich sił zbrojnych, czyli Polski Safe 0%. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie prezydencie. O zabranie głosu uprzejmie proszę prezesa Narodowego Banku Polskiego. Dzień dobry państwu. Narodowy Bank Polski jest instytucją wysokiego zaufania publicznego, jest instytucją narodową, opisaną dobrze w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, w odpowiednich ustawach. Jesteśmy też częścią europejskiego systemu banków centralnych i oczywiście wszystkie nasze działania muszą się dokonywać w ramach prawa wyznaczonego przez te wszystkie dokumenty. I o tym właśnie pan prezydent mówił. Jeśli byśmy chcieli stworzyć jakieś nowe okoliczności, potrzebna będzie wtedy ustawa. No i to ustawa, która by się cieszyła wtedy akceptacją narodową, powszechną, parlamentarną. My jesteśmy jako bank centralny całkowicie apolityczni, współpracujemy dobrze, jesteśmy gotowi do współpracy z rządem, z każdym rządem, z prezydentem. Z prezydentem w szczególności, bo prezydent reprezentuje wszystkich Polaków, jest apolityczny, tak jak i Narodowy Bank Polski jest apolityczny i reprezentuje wszystkich Polaków. Nasze rezerwy walutowe w szczególności to są rezerwy wszystkich Polaków, to są rezerwy Polski oddane w zarząd Narodowego Banku Polskiego. Formy współpracy nie są do końca proste, no bo właśnie muszą spełniać wszystkie te kryteria prawne. Szczerze mówiąc, nie myśleliśmy o takich okolicznościach nawet, kiedy będziemy pomocni. Myśleliśmy o bardziej dramatycznych, szczególnie w pewnym okresie po bezpośrednio agresji rosyjskiej w Ukrainie. Byliśmy przygotowani na gorsze rozwiązania, wyciągani wnioski z polskiej historii po prostu. Ale na taką okoliczność jesteśmy też przygotowani. Mamy też pomysły, jak można by ustawowo, jeśli pan prezydent wyrazi taką wolę, a właśnie ją wyraził, żeby pewien projekt ustawy też skierować, który by umożliwił nam jeszcze w większym zakresie służenie wysiłkowi obronnemu Polski. To jest wysiłek szczególny, bo musi być dokonany w ciągu kilku lat. Takie są wymagania czasu i okoliczności. A tak szczerze mówiąc, już od zaraz powinny być pewne elementy tego dokonane. I takie możliwości są. Eksperci, specjaliści, departamenty liczne Narodowego Banku Polskiego nad tym pracowały. Mamy jakieś wstępne rozmowy z ekspertami innymi spoza Narodowego Banku Polskiego. I myślę, że na zbiegu dyskusji, rozmów właśnie tego trójkąta, o którym pan prezydent wspomniał, pan prezydent, rząd, eksperci Narodowego Banku Polskiego, szybko dopracujemy się czegoś, co już zaczniemy robić. I efekty tego będą natychmiast, prawie natychmiast widoczne. Trzeba zrozumieć, że to jest sprawa narodowa, nie jednego pokolenia, tak jak pan prezydent mówił, kilku pokoleń. Sięgamy, mówimy o przyszłości osób, które w tej chwili mają kilka lat i będą zaangażowane w to, żeby umacniać Polskę w przyszłości. Trzeba stworzyć zręby tego, trzeba stworzyć silną armię. Pan prezydent poświęca temu odpowiednio dużo czasu. Podejrzewam, że większość nawet swojego czasu, poza sprawami międzynarodowymi. Musimy mieć potężną armię, taką, na jaką nas stać oczywiście, która utnie raz na zawsze jakieś pomysły, że wobec Polski mogły być podejmowane jakieś niewłaściwe działania. To nam nakazuje patriotyzm i ten patriotyzm szczególnie, że tak powiem, w moim pokoleniu i zbliżonych pokoleniach do mojego jest szczególnie istotny. Chcielibyśmy zostawić po sobie Polskę bezpieczną. Na tyle, na jakie się uda, bo proces zapewniania bezpieczeństwa jest ciągły oczywiście. Wymaga ciągłej troski kolejnych pokoleń, kolejnych dowód wojskowych, kolejnych prezydentów, kolejnych rządów i tak dalej. Powtarzam, to co w tej chwili, o czym rozmawialiśmy z prezydentem, jest całkowicie apolitycznym przedsięwzięciem zmierzającym do dużego wysiłku zbrojnego, do zorganizowania odpowiednich funduszy, żeby ten wysiłek zbrojeniowy posłużył w budowie silnej armii. I to szybko, od razu, żeby ruszyć z tymi pracami. W porozumieniu z rządem, mam nadzieję, że ta współpraca z rządem będzie bardzo dobra. Z mojej strony nie mogę narzekać od samego początku, co prawda głównie milcząco, ale jakoś się rozumiemy. Są potrzeby oczywiste, finansowe Polski, ale w tym wszystkim wysiłek zbrojeniowy, to za co jest odpowiedzialne wicepremier Kośniak-Kamysz, jest szczególną cząstką tego wysiłku finansowego rządu. Proszę uwierzyć, że naprawdę jest bardzo trudno w tej sytuacji gospodarczej i finansowej Polski wyodrębnić tak ogromne środki, jakie są nam potrzebne. Polska rzeczywiście – o tym z prezydentem mówiliśmy, bo on spotyka się z takim samym entuzjazmem wobec Polski na arenie międzynarodowej – Polska jest takim prymusem rozwoju gospodarczego. Polacy pracują niezwykle intensywnie. W szczególności Polki, o tym zawsze mówię, bo to jest ze stratą dla rodzin polskich, ale Polki pracujemy niezwykle intensywnie i Polska jest liderem tempa wzrostu gospodarczego. Polska jest zupełnie inna niż 10, niż 20 lat temu. Jest całkowicie odmieniona. Na świecie to jest lepiej postrzegane niż w kraju, bo my obserwujemy z dnia na dzień, co się zmienia. Polska jest naprawdę entuzjastycznie opisywana i przyjmowana. Mimo tych problemów, które Polska ma z deficytem budżetowym, to tempo wzrostu jest imponujące. Także Narodowy Bank Polski – cieszymy się z tego – jest akceptowany, oceniany jako konserwatywny, stabilny, przewidywalny.