Stanisław Gawłowski - Jak zakończyć proceder przyłączy zombie
Senator Stanisław Gawłowski zabiera głos po kilkugodzinnej dyskusji nad projektem ustawy dotyczącej warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Wyjaśnia problem tzw. "przyłączy zombie", zapowiada złożenie dwóch poprawek czyszczących i dziękuje kolegom za merytoryczną pracę w komisji.
Najważniejsze fakty
Senator przedstawia mechanizm nadużyć: warunki przyłącza wydawane lata temu są dziś przedmiotem spekulacji, często bez realnej realizacji inwestycji. Wskazuje, że spółki rejestrują się za niewielkie kwoty, rezerwują moce i zyskują wartość handlową tych warunków bez budowy instalacji.
Czym są przyłącza zombie
Gawłowski tłumaczy, że przyłącza, które nigdy nie zostaną zrealizowane, blokują dostępne moce sieciowe. Skutkiem jest ograniczenie możliwości wydania nowych warunków przyłączenia i hamowanie realnych inwestycji w energetykę.
Konsekwencje legislacyjne i poprawki
Senator podkreśla, że ustawa ma przeciąć ten proceder, choć nie gwarantuje całkowitego wyeliminowania zjawiska. Zgłasza dwie poprawki o charakterze „czyszczącym”, które mają ujednolicić zapisy i doprecyzować proinwestycyjne rozwiązania. Dziękuje też sprawozdawcy i uczestnikom komisji za konstruktywną pracę.
Zachęta do oglądania
Materiał jest zaproszeniem do obejrzenia całej wypowiedzi senatora, by poznać szczegóły proponowanych zmian i rozumienie problemu przez autorów poprawek. Zachęca do obejrzenia nagrania i udziału w dyskusji publicznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, rzeczywiście wczoraj kilka godzin dyskutowaliśmy nad tym projektem ustawy. Powiem, że to nie jest łatwy projekt ustawy z jednej strony, a z drugiej strony nadzwyczaj ważny i nadzwyczaj potrzebny. Wśród ekspertów krąży taka nazwa – przyłącza zombie. To są takie przyłącza, warunki, które wydano lata temu. Nikt nie buduje żadnych instalacji źródeł wytwórczych, natomiast one mają określoną wartość na rynku. Ta wartość sprowadza się do tego, że jakaś z zakładów energetycznych, wszystko jednak, które wydał, warunki przyłącza. Ktoś założył spółkę za 5 tysięcy złotych, uzyskał zgodę od rolnika, na którego terenie wybuduje, a nawet nic więcej nie zrobił. To ma na razie tylko umowę dzierżawę, ale zacznie płacić, jak wybuduje i ma ofertę na rynku do sprzedaży, ponieważ ma warunki przyłącza. To są naprawdę niemałe pieniądze. Ta ustawa z tym procederem ma skończyć, choć być może nie do końca się uda. Mam taką nadzieję, że przynajmniej w części się to uda, bo przecież nie zależy nam na tym, żeby zablokować inwestycje inwestorom, którzy chcą prawdziwie realizować. Muszę powiedzieć, że wczoraj w trakcie komisji nie miałem takiego wrażenia, że w tej sprawie jest spór. Szukaliśmy, to jest moje przekonanie, rozwiązań, które do tego doprowadzą. Ułatwią inwestorom prawdziwą realizację inwestycji z jednej strony i odblokują moce, które są dzisiaj zablokowane przez tych, którzy posiadają warunki przyłącza, ale nie chcą zarealizować. Wszyscy wiemy, że sieć elektroenergetyczna może przyjąć określoną ilość energii, a nie większą. Jeżeli warunki zostały wydane, to nowe warunki już w to miejsce nie zostaną wydane, bo jakby ta moc została zarezerwowana pod ten obszar. Naprawdę chcę wszystkim bez wyjątku, wszystkim senatorom i koalicji, i opozycji podziękować za wczorajszą pracę. Mam takie przekonanie, że to dokładnie o to chodzi, żeby w takich sprawach merytorycznych toczyć z sobą spory, ale spory na argumenty, a na końcu szukać rozwiązań, które nas do tego jakoś przybliżają. Nawet jak w jakichś sprawach się nie zgadzamy, to naprawdę te głosowania, które się zresztą na komisji odbywały, o tym świadczą, że tych różnic nie było, bo tam nie było głosów przeciw. W naszym przypadku były głosy wstrzymujące się. To pokazuje też, że ten proces naprawdę był bliski porozumienia. Dlatego postanowiłem zabrać głos i podziękować wszystkim uczestnikom wczorajszej dyskusji, podziękować panu senatorowi sprawozdawcy, bo muszę przyznać, że niełatwo z kilku godzin podbierać to, co się wczoraj działo, panu Szentfeldowi i przedstawić w tak skrócony sposób. Ponieważ rzeczywiście wczoraj było zgłoszonych kilkadziesiąt poprawek, ponad kilkadziesiąt, myślę sobie, że wielu się trochę gubiło, w którym momencie jesteśmy i drobne rzeczy nam umknęły. Więc ja też te drobne rzeczy chcę doprostować składając jeszcze dwie poprawki. One są już tylko i wyłącznie czyszczące, bo między innymi, zresztą pan senator Dobrowski o tym mówił, to obniżanie tej kwoty do 1,4, my tam w części obniżamy, a w części nie obniżamy, więc chcemy to zrównać. Ta moja poprawka obejmuje również i ten obszar plus poprawki, które mają w zasadzie już charakter legislacyjny. Więc pozwolę sobie jeszcze te dwie poprawki złożyć. Dziękuję bardzo. Dziękuję panie senatorze.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.