Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wojciech Skurkiewicz - SAFE i nuclear sharing: Polska ryzykuje suwerenność?

Wojciech Skurkiewicz - SAFE i nuclear sharing: Polska ryzykuje suwerenność?

Senator Wojciech Skurkiewicz zabrał głos w sprawie nominacji nowego rosyjskiego ambasadora w Polsce oraz w kwestii programu SAFE i współpracy militarnej. Podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki ma czas do 20 marca na podjęcie decyzji w sprawie programu SAFE, zaznaczając, iż w jego ocenie ustawa nie powinna zostać podpisana.

Skurkiewicz zwrócił uwagę na potencjalne ryzyka związane z programem SAFE, wskazując na jego luźny związek z bieżącą sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz ograniczenia, jakie nakłada na Polskę. Senator podkreślił, że w przeciwieństwie do polskich programów, gdzie państwo decyduje o wszystkich aspektach finansowania i współpracy, SAFE sprawia, że Polska jest „ubezwłasnowolniona”, mając do dyspozycji jedynie unijną listę partnerów. Ponadto, oprocentowanie pożyczek ma być ustalane każdego roku.

Wojciech Skurkiewicz — migawka z wystąpienia: Wojciech Skurkiewicz - SAFE i nuclear sharing: Polska ryzykuje suwerenność? (04.03.2026)
Senator PiS skrytykował również pomijanie prezydenta w rozmowach z Francją na temat współpracy obronnej, nazywając to „absolutnie niedopuszczalnym”. Zaznaczył, że polskie bezpieczeństwo opiera się przede wszystkim na współpracy z NATO i USA, zwłaszcza w kontekście programu nuclear sharing, do którego Polska ma odpowiednie zasoby i infrastrukturę (np. samoloty F-35), w przeciwieństwie do oferty francuskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czy prezydent powinien skonsultować się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, nowa nową osobę, nowego ambasadora, którego mianował Władymir Putin w Polsce? Czy to będzie integralna decyzja prezydenta? I jakie stanowisko powinno być? Czy powinien przyjąć listy uwierzytelniające, czy ich nie przyjąć? Przypomnę, że prezydent przyjmuje listy uwierzytelniające od dyplomatów, którzy reprezentują dany kraj na terenie Rzeczpospolitej. To jest świeży temat, który wydarzył się w ciągu ostatnich 48 godzin. Jaką decyzję podejmie, być może są również rozmowy na ten temat pomiędzy Biurem Międzynarodowym w Kancelarii Prezydenta, panem ministrem Przydaczem, również przedstawicielami MSZ-u. Na pewno zostanie podjęta właściwa decyzja w tej sprawie. Kiedy można się jej spodziewać? A to już pytanie jest do pana ministra Przydacza. Trudno mi powiedzieć. To panie ministrze, czy przekonuje pana argument koalicji rządzącej, że czym prędzej prezydent powinien podpisać ten program pożyczkowy SEJF z uwagi na zaogniający się konflikt na Bliskim Wschodzie chociażby? Panie redaktorze, to wszystko co zostało podjęte za rządów Prawa i Sprawiedliwości w znacznej części, co jest kontynuowane dziś przez rząd tej koalicji 13 grudnia, daje bezpieczeństwo Polsce i Polakom. Nowoczesny sprzęt, zwiększenie liczebności polskiego wojska, wsparcie służb cywilnych, wojskowych. I bez wątpienia to są bardzo ważne obszary. Ta sytuacja, z którą mamy dziś do czynienia na Bliskim Wschodzie, ona oczywiście jest niepokojąca, a także niebezpieczna dla układu bezpieczeństwa światowego. Ale na pewno SEJF ma bardzo luźny związek z tą sytuacją, bo przypomnę, w ramach programu SEJF będziemy korzystać ze środków finansowych do 2030 roku. Będziemy tworzyć zdolności produkcyjne, sprzęt, amunicji i tak dalej i tak dalej. To będą długie miesiące i lata, kiedy będziemy osiągać określone zdolności wytwórcze, produkcyjne. Więc to jest jedna rzecz. Dzisiaj musimy się koncentrować na tym, co jest tu i teraz, rozwijać nasze relacje sojusznicze w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego przede wszystkim, ale również w ramach Unii Europejskiej i co do tego chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości. A co do programu SEJF, pan prezydent ma czas do 20 marca. Ma trzy drogi, trzy możliwości i na pewno podejmie najwłaściwszą decyzję z możliwych. Panie redaktorze, ja już wielokrotnie się wypowiadałem w sprawie programu SEJF i wskazywałem, że w mojej ocenie pan prezydent nie powinien tej ustawy podpisywać. Po pierwsze: nie ma konieczności, o czym mówił Kosiniak-Kamysz w Senacie, przyjmowania takich rozwiązań legislacyjnych odnośnie wdrażania programu SEJF. To jest pierwsza rzecz. Druga: zapisane kwestie dotyczące warunkowości, które będą nas obowiązywały. No i trzecia rzecz: kamienie milowe, które będą musiały być realizowane i będą również sprawdzane, czy są realizowane przed wypłatą każdej transzy, a przypomnę, że te środki finansowe będą wypłacane w półrocznych transzach w kwietniu i w październiku. Więc tu jest naprawdę wiele niewiadomych, a my w Polsce mamy również przepisy, które dają nam możliwości czerpania środków finansowych z różnych projekcji finansowych, również z emisji obligacji i innych papierów dłużnych, gdzie w 100% decydujemy jako państwo polskie na co wydajemy te pieniądze, na jaki czas bierzemy pożyczki, gdzie bierzemy te pożyczki, gdzie będziemy je lokować i z kim będziemy współpracować. W programie SEJF jesteśmy w wielu aspektach ubezwłasnowolnieni, bo mamy do dyspozycji tylko określoną listę unijną, możemy tylko korzystać ze współpracy z państwami Unii Europejskiej i niektórymi jeszcze, które są wskazane w rozporządzeniu, między innymi na przykład Kanada, a dlaczego nie Stany Zjednoczone? No i jest więcej tych zagadkowych kwestii, chociażby co do spłacania i spłaty tych środków finansowych, bo przypomnę, że to też padło w debacie senackiej, że ten to oprocentowanie pożyczki, którą tak się chwalą rządzący, będzie ustalane każdego roku. Każdego roku będzie ustalane oprocentowanie, każdego roku będzie również brany pod uwagę przy oprocentowaniu rating kraju, który z tej pożyczki będzie korzystał. Więc wiele niewiadomych, a co będzie to zobaczymy. Program SEJF orientuje nas na współpracę z krajami Unii Europejskiej. Prezydent Macron proponuje nam współpracę w ramach ich parasola nuklearnego. Wiemy wczoraj premier Tusk powiedział, że wstępnie takie zgody, taka zgoda, takie rozmowy się toczą. Czy orientowanie się na taką współpracę, nuż powiedzmy militarną z krajami Unii Europejskiej, oddala nas chociażby od nuclear sharing amerykańskiego i od współpracy takiej militarnej ze Stanami Zjednoczonymi? Przypomnę, że dzisiaj ta dyskusja i próby, które są podejmowane w współpracy ze stroną francuską, są prowadzone z pominięciem prezydenta Rzeczypospolitej, prezydenta, który jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, prezydenta, który będzie w kluczowych kwestiach również decydował jako głowa państwa, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych. To jest rzecz absolutnie niedopuszczalna. To po pierwsze. Po drugie, ta propozycja francuska, pewnie ona będzie się wykuwała jeszcze długie lata, bo póki co jest dzisiaj tylko przedstawiona werbalnie, a materialnie jeszcze nic się nie dzieje i jeszcze nie mamy i nie wiemy, jaki będzie chociażby zrąb tej propozycji. I powtórzę, no dzisiaj powinniśmy koncentrować się oczywiście na projekcie natowskim, projekcie amerykańskim, nuclear sharing, o które powinniśmy zabiegać i kontynuować te działania i liczę, że wreszcie partie zasilające w Sejmie poprą, zgodzą się na poparcie propozycji Prawa i Sprawiedliwości, żeby przyjąć stosowną uchwałę zobowiązującą rząd, nie tylko ten rząd, ale również i każdy następny, do tego, aby podjął działania związane z negocjacją ze stroną amerykańską odnośnie wprowadzenia Polski do programu nuclear sharing. Proszę mieć świadomość, że jeżeli chodzi o stronę francuską, pociski, które są, przynoszą ładunki nuklearne, one są posadowione, czy one są przenoszone przez samoloty Rafale, więc no my dzisiaj takich płatowców nie mamy, nie dysponujemy. Będziemy w 100% skazani na być albo nie być, dobre słowo ze strony francuskiej. Jeżeli chodzi o program nuclear sharing, tutaj samoloty F-35 wchodzą na wyposażenie polskiego wojska, mamy możliwość również dostosowania ich tak, aby były, przenosiły ładunki nuklearne. Mamy bardzo bliską współpracę ze stroną amerykańską, mamy w Polsce wysunięte dowództwo 5 korpusu, mamy wielkie magazyny uzbrojenia amerykańskiego na wypadek rozwinięcia sił amerykańskich na wschodniej flance NATO, mamy obecność wojska amerykańskich w kwocie około 6000 docelowo, dziś 10000 w związku z wojną na Ukrainie. Więc no tych elementów naprawdę jest wiele. Powinniśmy koncentrować się na propozycji współpracy ze stroną amerykańską, ale również nie odrzucać innych propozycji, które będą wpływały na poprawę bezpieczeństwa Polski i Polaków.