Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk - Ewakuacja Polaków: pomoc i jasne zasady

Donald Tusk - Ewakuacja Polaków: pomoc i jasne zasady

Donald Tusk zwołał nierutynowe spotkanie zespołu koordynującego pomoc Polakom utkniętych po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. W nagraniu podkreśla gotowość państwa do ewakuacji, priorytet transportów medycznych oraz apel o rozsądek w podróżach.

Najważniejsze ustalenia


Donald Tusk podkreśla, że państwo traktuje wszystkich obywateli bez wyjątku i że priorytetem są ewakuacje medyczne. Mówi o gotowości samolotów rządowych i wojskowych oraz o konieczności cierpliwości wobec ograniczeń logistycznych w regionie.

Koordynacja i ograniczenia operacyjne


Lider wskazuje, że skuteczna akcja wymaga współpracy z lotniskami, liniami i innymi państwami. Zwraca uwagę, że nie wszystkie lotniska działają, a decyzje o lądowaniach zależą od bezpieczeństwa i dostępnych slotów.

Bezpieczeństwo i siły zbrojne


Donald Tusk informuje o gotowości polskich kontyngentów wojskowych do wsparcia ewakuacji i podkreśla pierwszeństwo bezpieczeństwa pilotów i ewakuowanych. Podaje też, że wiele działań prowadzone jest wspólnie z MSZ i służbami cywilnymi.

Donald Tusk — klatka z przemówienia: Donald Tusk - Ewakuacja Polaków: pomoc i jasne zasady (04.03.2026)

Liczby i apel do obywateli


W materiale wskazano, że od wczoraj do dziś 574 osoby zostały sprowadzone do Polski, a trwają przygotowania do lotu medycznego do Omanu. Tusk apeluje jednocześnie: kto nie musi, niech nie leci.

Prosimy o rozsądek w podróżach i śledzenie oficjalnych komunikatów. Jeśli możesz, udostępnij ten materiał, aby dotarł do osób planujących podróż.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Prosiłem dzisiaj o nierutynowe spotkanie. Zespoł, który koordynuje akcje pomocy wszystkim Polakom, którzy z powodu wojny na Bliskim Wschodzie utknęli w różnych miejscach na świecie, w różnych miejscach w regionie. Ja chciałbym zacząć właściwie od podziękowania, bo wczoraj bardzo, bardzo zasadniczy charakter miała odprawa i dziękuję zespołowi, waszym współpracownikom, że od soboty naprawdę robicie wszystko, żeby minimalizować negatywne konsekwencje wojny dla naszych obywateli. To jest jedyne podziękowanie, jakie usłyszycie, nie miejcie żadnych złudzeń. Wiem, że naprawdę robicie co w waszej mocy, żadnej nagrody nie będzie. Ludzie są w trudnej sytuacji, obiektywnie nie jest rolą zespołu zastanawiają się, kto za co tam podnosi odpowiedzialność. Ja wiem, wygłaszaliśmy, MSZ, premier Sikorski, premier Kosiniak-Kamysz, też w mojej obecności, ja sam kilka razy bardzo mocno zwracałem uwagę, żeby kto nie musi, żeby nie wybierał się w tamten region w związku z zagrożeniem, konfliktem, ale stało się i niektórzy dokonywali takiego wyboru, bo nie mieli innego wyjścia, więc musimy traktować wszystkich bez wyjątku jako naszych obywateli, którzy potrzebują w tej trudnej sytuacji pomocy państwa. Koniec, kropka. Kiedy mówię, że nie będzie żadnej nagrody, zwracam się do was, żebyście uczulili swoich wszystkich współpracowników, żeby bardzo cierpliwie też wykonywali swoje obowiązki. Ludzie mają, wiem, zdaję sobie z tego sprawę, czasami oczekiwania, których my nie jesteśmy w stanie zrealizować, nie wyślemy w każde miejsce na świecie samolotu, bo przede wszystkim trzeba mieć możliwość wylądowania, a to nie jest takie proste w tym regionie, nie wszystkie lotniska działają, przecież to jest jeden z powodów tego, tego kłopotu, więc ja sobie zdaję sprawę, że ludzie będą czasami czekali o wiele dłużej niż my chcieli i że będzie wam towarzyszyła irytacja ludzi, ale bądźcie cierpliwi, no taka jest wasza robota i trzeba zrozumieć, że ktoś, kto utknął tam naprawdę ma powody do emocji, do nerwów. Rozumiem, że decyzja o wysłaniu transportu lotniczego z tym priorytetem ludzie potrzebujących ze względu na stan zdrowia, że ta decyzja jest już w realizacji, że w ciągu kilkunastu godzin samolot z tym medycznym priorytetem powinien w Omanie, patrzę na was, wylądować, tak, nie jest to jakoś szczególna tajemnica, tam między innymi oczekuję na transport, poważnie chora Polka, która potrzebuje takiego transportu i oczywiście bądźcie elastyczni, ja wiem, że nie muszę tego mówić, ale chciałbym, żeby to też wiedziała opinia publiczna, jeśli samolot poleci po chorych, a nie będzie, a będzie także miejsce dla zdrowych, ewakuujemy każdego, kto będzie potrzebował w ramach możliwości. Dziękuję za bardzo dobrą współpracę cywilną, cywilnych i wojskowych w tej, w tej materii, rozumiem, że nie muszę absolutnie nikomu zwracać uwagi na to, że bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu, żeby nie było też żadnych karkołomnych, niepotrzebnych, niepotrzebnej brawury. Ci, którzy lecą, muszą też bezpiecznie dolecieć, a tam jest wojna, muszą bezpiecznie wylądować, a szczególnie ważne, muszą z ludźmi niebezpiecznie wrócić, więc wiem, że wszyscy podlegamy bardzo mocnej presji, wszystkim się spieszy, ale pamiętajcie, żeby nigdy nie przekroczyć granicy, która by naraziła i naszych pilotów, i, i przewożonych na jakieś niepotrzebne, przesadne ryzyko. Tam wszystko jest związane z ryzykiem, o tym wczoraj rozmawialiśmy, wczoraj długo, do, do długich godzin nocnych odbierałem informacje szczegółowe od premiera Kosienka-Kamysza, który wrócił z wizyty w Waszyngtonie, ze spotkania z, z najwyższymi władzami amerykańskimi i to nie jest tak, że Polska jest w trudnej sytuacji, a reszta państw jest w dobrej sytuacji, szczerze powiedziawszy, jest dokładnie odwrotnie. I te nasze przygotowania do akcji pomocy, dlatego, że Wasza praca toczy się już od soboty, one są bardziej zaawansowane niż państw najbardziej zaangażowanych w konflikt. Mówię o tym bez satysfakcji, ale ponieważ pojawiają się też często głosy, no, wiedzieliście, że będzie wojna, dlaczego nie było wszystko przygotowane tak, wiecie, pod klucz już od soboty czy niedzieli, to dedykuję tym wszystkim informacje bezpośrednio właśnie z Waszyngtonu, gdzie ci, którzy naprawdę wiedzieli kiedy i co się zacznie, też nie są przygotowani do ewakuacji na dużą skalę. Jeszcze raz chciałbym też powtórzyć, tu premier Sikorski jak wchodziliśmy jeszcze mnie poinformował, że ciągle jednak dość dużych grupy decydują się na wylot turystyczny w państwa tego regionu. I też chcę, żeby ta sprawa była jasna. Rząd Polski nikomu nie może zakazać lotu do państw objętych konfliktem czy, czy, czy zagrożonych konfliktem. Wszystko musi wynikać ze zdrowego rozsądku ludzi. Jeśli ktoś naprawdę nie musi tam lecieć, to niech nie leci. Ja wiem, że to może być związane z konsekwencjami finansowymi, no ale warto mieć świadomość, że za chwilę ten, kto leci dzisiaj, jutro będzie być może czekał na pomoc państwa i będzie chciał się ewakuować. Więc zwracam się do wszystkich jeszcze raz, kto nie musi, niech nie leci. I lista państw jest znana, publikowaliśmy wielokrotnie nazwy tych państw, zresztą wystarczy spojrzeć na mapę, wszyscy przecież wiedzą, gdzie ryzyka związane z wojną są największe. Logistycznie wiem, że zespół przygotował wszystkie potrzebne narzędzia. Samoloty są do dyspozycji, samoloty i rządowe i samoloty wojskowe. Jeszcze raz chcę powtórzyć to, żeby wszyscy też nasi obywatele dobrze to zrozumieli. Z polskiej strony zespół koordynujący przygotował wszystkie narzędzia, które są niezbędne do pomocy Polakom, którzy utknęli tam, ale zespół ale skuteczna akcja wymaga koordynacji bardzo wielu składowych, które nie są, nie zawsze są zależne od polskiego rządu. Dobrze wygląda, jeśli tu minister Rutnicki mnie już wczoraj o tym informował i cały rząd i jestem na bieżąco informowany, że dobrze wygląda współpraca z biurami podróży, z liniami lotniczymi, cywilnymi i że rzeczywiście wszyscy starają się jakoś pomóc i na pewno ludzie tego doświadczają tam na co dzień, w Dubaju czy gdzie indziej, że każdy kto ma coś do zrobienia stara się naprawdę wykonać to jak najlepiej, ale też warto mieć świadomość, że to nie jest tak, że wszystkie lotniska w regionie są otwarte i czekają z otwartymi ramionami na polskie samoloty. W samych Emiratach jest 400 tysięcy obywateli Unii Europejskiej, ponad 10 tysięcy amerykańskich obywateli czeka w miejscach zagrożonych w tej chwili na możliwość jakiejś ewakuacji, więc dajcie sobie Państwo sprawę, jak wielkim zadaniem jest precyzyjna koordynacja z innymi państwami, ze służbami lotnisk w regionie, że to żadna zwłoka, ci którzy tam czekają na pomoc w ewakuacji, chciałbym żeby wiedzieli, że ta zwłoka nie wynika w żadnym wypadku ze sławego tempa pracy tego zespołu i innych ludzi w to zaangażowanych, tylko bardzo często z obiektywnych możliwości. Wszyscy znaleźliśmy się, wszystkie państwa znalazły się obiektywnie w trudnej, także logistycznie trudnej sytuacji, naszym zadaniem jest sprostać tej bardzo nietypowej sytuacji. Panie premierze i Panie premierze poproszę jeszcze o kilka zdań, a później będziemy zbierali króciutkie, konkretne raporty od każdego członka zespołu. Szanowny Panie premierze, chciałbym Państwu takie najważniejsze informacje dotyczące po pierwsze gotowości sił zbrojnych do wsparcia operacji ewakuacyjnej, statków powietrznych, personelu zabezpieczenia medycznego i psychologicznego we w każdym wymiarze. Pan generał Chojnacki z dowództwa operacyjnego, który jest dzisiaj z nami, przedstawił przed chwilą też meldunki o polskich kontyngentach wojskowych. My na teatrze działań, który obejmuje nie tylko państwa już z Zatoki Perskiej, ale też oddziaływuje na Turcję coraz bardziej na Cypr. Dzisiaj rano kolejne pociski balistyczne w tamtym regionie, tam też mamy polski kontyngent wojskowy w Turcji, mamy polski kontyngent wojskowy w Iraku, gdzie część żołnierzy jest w Jordanii, mamy polski kontyngent wojskowy w Libanie w ramach misji OSZ-u na linii granicznej pomiędzy Libanem i Izraelem. To jest też miejsce, w którym cały czas trwają ze strony Izraela działania operacyjne na granicy libańskiej. Wszystkie polskie kontyngenty wojskowe, ponad 400 żołnierzy od powzięcia informacji działają cały czas w stanie najwyższych klauzul bezpieczeństwa, najwyższych poziomów bezpieczeństwa z ograniczeniem wykonywania swoich misji mandatowych. Przede wszystkim bezpieczeństwo naszych żołnierzy w polskich kontyngentach wojskowych, a w kolejnej jest wykonywanie działań związanych z mandatem, do których zostali tam powołani. Dlaczego też o tym mówię w kontekście ewakuacji? Oni służą pomocą tam na miejscu, w tych krajach, w których są, nasi ataszaty wojskowe, nasi przedstawiciele, nasi dowódcy, jeżeli pomoc przy ewakuacji będzie wymagała ich zaangażowania, ich wsparcia na pewno już dzisiaj będzie to wsparcie udzielane. Pan premier zwrócił uwagę na możliwości transportowe. One są planowane, ale one będą podejmowane ostatecznie dopiero kiedy te sloty, te możliwości lądowania, startu lądowania będą na tyle bezpieczne, żeby cała operacja mogła się odbyć, żeby nie doszło do sytuacji, w której nasze samoloty dolecą, ale nie będą mogły wrócić, bo to by było jeszcze trudniejsze, więc koordynujemy tutaj wszystkie działania MSZ jako główno, służba nasza, Główne Ministerstwo koordynuje działania siły zbrojne, są gotowe do udzielenia wszelkiego wsparcia koniecznego do ewakuacji polskich obywateli zagrożonych terenów. Panie premierze, ku końcowi ma się ewakuacja naszych obywateli z terenu Izraela i Jordanii. Z obu tych krajów po dobre kilkaset osób zostało wywiezione drogą lądową przy, z pomocą naszych konsuli w jedynym przejściu granicznym w Aqaba do Egiptu. Lotniska w Egipcie są otwarte. Bardziej skomplikowana sytuacja jest w Libanie, a największe skupisko naszych obywateli mamy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Zjednoczonych Emiratach, w Bahreinie, w Kuwejcie, nasi obywatele są gośćmi tamtych rządów. Z tego co wiemy, na tą minutę, bo sytuacja zmienia się co chwila, Emiraty planują w najbliższych dniach wylot około stu samolotów swoimi liniami i zabiegamy o to, aby jak największa proporcja z nich przyleciała także do Warszawy. Plus wczoraj, jak Pan Premier już powiedział, zespół pod kierownictwem ministra Rutnickiego ze wsparciem MSZ-u sugeruje, aby odbyć lot medyczny do Omanu. Mamy zgromadzonych na tą minutę 57 osób, z których 55 jeszcze przebywa w Emiratach, a dwie już są w Omanie. Nie wszystkie są chorye, jeśli dobrze zrozumiałem. Nie, ale ludziom kończą się też lekarstwa. Tak jak już o tym wspomniałem, każde miejsce musi być wykorzystane. Jeśli jest lot medyczny, bierzemy w pierwszym rzędzie oczywiście chorych, czy zagrożonym zdrowiem. Jeśli zostają miejsca wolne, to bierze. Jeszcze Pan minister Rutnicki proszę o taki meldunek z frontu i wtedy poproszę, żebyśmy zostali sami już w naszym gronie. Bardzo dziękuję Panie Premierze. Szanowni Państwo, to co jest ważne, od wczoraj do dzisiaj 574 osoby Polaków wróciło do Polski. To jest bardzo ważna informacja i w tej chwili nad czym się koncentrujemy, to jest też transport polskich obywateli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lotnisk w Omanie. Tutaj też bardzo dobra współpraca z Polską Izbą Turystyki. Pierwszych 191 pasażerów zostało przetransportowanych pięcioma autobusami. Tutaj też bardzo dobra współpraca i wsparcie dyplomatyczne. Na granicy na szczęście nie było żadnych problemów. Przed chwilą wspólnie z Panem ministrem odebraliśmy też informacje, te osoby już bezpiecznie są na lotnisku, więc będą dzisiaj wracać, będą wracać dzisiaj do Polski. Na dzisiaj mamy zaplanowane.