Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lucjusz Nadbereżny - Stalowa Wola: nie dla politycznych szantaży

Lucjusz Nadbereżny - Stalowa Wola: nie dla politycznych szantaży

Lucjusz Nadbereżny w przemówieniu w Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego w Stalowej Woli bronił interesów miasta i Huty Stalowa Wola, żądając, by ciężki bojowy wóz piechoty (BWP) był produkowany lokalnie. Apelował o suwerenność przemysłową, przypomniał historyczne znaczenie COP i skrytykował polityczne wykorzystywanie Stalowej Woli.

Najważniejsze fakty


Lucjusz Nadbereżny podziękował gościom za obecność w Stalowej Woli i przypomniał o dziedzictwie Eugeniusza Kwiatkowskiego. Jako prezydent miasta przedstawił konkretne postulaty dotyczące zachowania programów zbrojeniowych w Hucie Stalowa Wola, w tym realizacji ciężkiego BWP.

Kontekst historyczny i gospodarczy


Przemówienie odwołuje się do historii Centralnego Okręgu Przemysłowego i trudnych doświadczeń Huty: kryzysów, prywatyzacji i utraty kontraktów. Nadbereżny przypomniał też o pozytywnych zmianach ostatnich lat: spadku bezrobocia z około 16% do 5% oraz podpisanych kontraktach zbrojeniowych i inwestycjach realizowanych po zmianie politycznej w 2015 roku.

Lucjusz Nadbereżny — ujęcie z wypowiedzi: Lucjusz Nadbereżny - Stalowa Wola: nie dla politycznych szantaży (21.02.2026)

Postulaty i konsekwencje


Prezydent podkreślił konieczność zachowania suwerenności produkcyjnej, pracy badawczo-rozwojowej lokalnych zakładów i współpracy z politechnikami. Wezwał do ochrony miejsc pracy i do tego, by kluczowe programy zbrojeniowe były kontynuowane w Stalowej Woli, bez zewnętrznych wpływów nadpisujących naszą niezależność.

Zobacz wystąpienie, aby poznać szczegóły postulatów i argumenty za utrzymaniem BWP w Hucie Stalowa Wola. Obejrzyj i podziel się opinią.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni panowie premierzy, panie marszałku, panie ministrze, wielcy szanowni parlamentarzyści, samorządowcy, wszyscy drodzy państwo, których mam wielki zaszczyt powitać w Stalowej Woli, tutaj w Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego. Jako prezydent tego wyjątkowego miasta chciałbym bardzo, bardzo serdecznie państwa powitać i podziękować za tą obecność tutaj w Stalowej Woli. Wbrew temu, co w wielu emocjach, które w tygodniu, które za nami można było usłyszeć w mediach, to właśnie Stalowa Wola jest najlepszym miejscem do tego, aby prowadzić pogłębioną, merytoryczną debatę i dyskusję o bezpieczeństwie Polski. Dlatego, że to nasze miasto, Stalowa Wola, zrodziło się nie z przypadku, ale właśnie zrodziło się ze strategii, z planu, z planu, który stworzył wicepremier, mąż stanu, Eugeniusz Kwiatkowski, który długo jeszcze przed tym, zanim ścięto pierwszą sosnę pod budowę copu, zapisał w swoich zeszytach o Polsce teraźniejszej i przyszłej, tą definicję i wyzwanie, przed którym stoi Polska, pisząc, że w tym miejscu, w którym leży Polska, istnieć może tylko państwo silne, żądne, świadome swych trudności i swego celu. Państwo demokratyczne, bójnie rozwijające indywidualne wartości każdego człowieka, budzące szacunek na zewnątrz, zwarte i dobrze zorganizowane wewnętrznie, mnożące w wyścigu pracy własne zasoby materialne i moralne. Swoją myśl Eugeniusz Kwiatkowski kończy pytaniem, czy możemy wahać się u drogowskazu, gdzie pójść? To ten drogowskaz, który zostawił nam budowniczy wielkich dzieł II Rzeczpospolitej. Ludzi, którzy podjęli się wyzwania wzmocnienia i obrony niepodległości i suwerenności po 123 latach niewoli, wznosząc stalową wolę zupełnie z niczego. W 26 miesięcy i 26 dni tutaj, na tej wystawie, w tym przepięknym Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego, które powstało dzięki przychylności obecnego tutaj Pana Premiera Piotra Glińskiego, za co bardzo serdecznie dziękuję. Tutaj, na tej wystawie, na tych zdjęciach możemy zobaczyć, jak budowniczowie Centralnego Okręgu Przemysłowego z stalowej woli, drewnianymi taczkami wznosili najnowocześniejsze zakłady obronne w Europie na ówczesny czas, bo mieli w sobie miłość, patriotyzm i właśnie stalową wolę. To dlatego 89 lat temu nadano nam to wyjątkowe imię, które w pełnej frazie brzmi stalowa wola narodu polskiego wybicia się na nowoczesność. To jest Szanowni Państwo jednocześnie idea i zadanie, które właśnie z przesłania stalowej woli jest dzisiaj wciąż aktualne. Możliwości, umiejętności tego, że my jako Polacy jesteśmy w stanie dokonywać rzeczy wielkich. Kiedy opisywana była na łamach sztafety przez Wańkowicza budowa stalowej woli, patrząc na tempo budowy, te 26 miesięcy i 26 dni, zapisał on takie słowa z uśmiechem, że nie należy kręcić nosem, kiedy w stalowej woli poczną się rodzić dzieci 3 miesiące po ślubie, bo to jest właśnie stalowa wola. I Szanowni Państwo, to jest taki przykład tego, co potrafili ludzie II Rzeczpospolitej, nie mając nowoczesnych technologii, kapitału, ale mieli to serce, mieli tę stalową wolę. I ja stoję dzisiaj przed Państwem jako prezydent dumnego, silnego miasta stalowej woli, które w ostatnich dniach też w cyniczny sposób było wykorzystywane politycznie, poddawane pewnym szantażom. I ja dzisiaj tutaj stoję, aby powiedzieć, że nie pozwalam na to, aby grać stalową wolą, aby wykorzystywać do cynicznej gry jakiegokolwiek szantażu naszego miasta. Chuty, stalowa wola. Bo my tutaj, o czym dwóch Panów wchodzących na nasze spotkanie z przejęciem przypomniało, kiedy ta grupka przyjezdnych spoza stalowej woli i kilku osób, które no niestety mają ten negatywny tutaj swój wkład w tę historię pierwszego rządu Platformy Obywatelskiej, rządu pierwszego premiera Donalda Tuska. Bo to czas, Szanowni Państwo, dla stalowej woli zupełnie tragiczny. Czas, w którym po pierwszych bardzo trudnych czasach rządów SLD, kiedy jako licealista pamiętam dokładnie manifestację 17 lutego 2003 roku, 23 lata temu, kiedy 10 tysięcy pracowników Chuty, stalowa wola niosło transparent, że Chuta umiera za Leszka Millera, za czasów rządów Leszka Millera. To pierwszy okres, w którym zostaliśmy oszukani, okradzeni z kontraktów zbrojeniowych dla Chuty, stalowa wola. A później przyszedł rok 2008, 2009, 2010. W każdym tym roku możemy wrócić do nagłówków gazet. Tysiąc ludzi na bruk. Kolejna spółka Chuty, stalowa wola upada, 600 pracowników na bruk. Trzy kolejne spółki, praca na cztery piąte etatu. Brak jakichkolwiek perspektyw. Bezrobocie w stalowej woli wynoszące ponad 16%. W sąsiednim, bratnim powiecie nirańskim 26%. To czas, kiedy moje pokolenie młodych ludzi zostało wygnanych ze stalowej woli, bo nie mieli tutaj żadnej perspektywy. Chuta, stalowa wola, jedyną pomoc jaką otrzymała, oczywiście mówiąc to z uśmiechem, a raczej jednak z płaczem, to prywatyzacja części cywilnej Chuty, stalowa wola. Prywatyzacja części, która budowała tak wielką dumę polskiej gospodarki, maszyny budowlane Chuty, stalowa wola na wszystkich kontynentach, na wszystkich budowach. Te żółte maszyny budowały siłę i potęgę stalowej woli. Dzisiaj, szanowni Państwo, po tamtej prywatyzacji możecie je tylko zobaczyć na tej wystawie muzealnej, bo już ich nie ma. To jest ta tragiczna historia i niech nikt nigdy, kto miał wtedy odpowiedzialność za Polskę, niech nikt nas dzisiaj nie szantażuje, niech nikt nie wykorzystuje stalowej woli, bo ja właśnie z tego doświadczenia, z tego doświadczenia trudnych czasów stalowej woli w 2014 roku uzyskałem ten wielki mandat od mieszkańców stalowej woli jako 29-latek. Z krzykiem rozpaczy, a jednocześnie nadziei. Nadziei na to, aby dokonać zmiany. I ona przyszła. W roku 2015 zmiana polityczna. Rząd Prawa i Sprawiedliwości. Pierwsze decyzje rządu pani premier Beaty Szydło, obecnego wśród nas pana ministra Antoniego Macierewicza. Pierwszy kontrakt na raki, moździerze. Kolejne wielkie realizowane przez pana ministra, wicepremiera Mariusza Błaszczaka. Kraby. Podpisane wielkie kontrakty zbrojeniowe na ponad 16 miliardów złotych. Umowy ramowe, prace badawczo-rozwojowe dające naszemu zakładowi hucie stalowej woli tę wielką nadzieję, ten wielki motor rozwoju, który przyczynił się do tego, że to całe miasto powstało. Bezrobocie z 16% spadło do 5%. Wielkie inwestycje, które dzięki programom Prawa i Sprawiedliwości zrealizowaliśmy tutaj w stalowej woli, udowadniając, że takie miasto ma potencjał, że może walczyć o młodych ludzi, że może realizować najbardziej ambitne programy zbrojeniowe, gospodarcze. To dzięki decyzji pana premiera, prezesa Jarosława Kaczyńskiego powstała specustawa wyzwalająca hutę stalowa wola z braku nowych terenów inwestycyjnych i miasta stalowej woli, tworząc tutaj największą strefę gospodarczą o powierzchni blisko tysiąca hektarów, dając właśnie na wzór Centralnego Okręgu Przemysłowego tę wielką nadzieję, tę wielką siłę na miarę stalowej woli. I szanowni Państwo, to jest przykład tego wiarygodnej, uczciwej i realnej polityki, która dokonała zmiany. Zmiany na to, że dzisiaj możemy w stalowej woli z dumą patrzeć na to, jak moździerze RAK, armatochaubice KRAP, borsuki i inne systemy zbrojeniowe służą dla polskiej armii, są naszą dumą. Ale ci, którzy tą nieliczną grupką przed chwilą protestowali, to chciałbym ich spytać, gdzie byliście kilkanaście dni temu, kiedy prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej bez konsultacji, bez jakichkolwiek wcześniejszych informacji ogłasza o to w mediach, że Hucie Stalowa Wola zostanie zabrany ciężki bojowy wóz piechoty. Gdzie byliście wtedy, aby powiedzieć, że oto Huta Stalowa Wola znów ma być okradana ze swoich projektów, ze swojej pracy? To pan premier Mariusz Błaszczak w przeddzień Święta Wojska Polskiego 14 sierpnia 2023 roku podpisał umowę ramową właśnie na ciężki bojowy wóz piechoty zaprojektowany przez naszych konstruktorów, tutaj wymyślony, tutaj gotowy do realizacji. Gdzie byliście wtedy, kiedy ten projekt miał być zabrany Hucie Stalowa Wola? My na to nie pozwolimy. Mówię tutaj z całą mocą, ze Stalową Wolą. BWP ma być, ciężki BWP ma być realizowany w Stalowej Woli. Tak jak inne ważne programy, projekty, tak abyśmy budowali i to jest w programie Prawa i Sprawiedliwości. Niezależność, suwerenność produktową tego, co tutaj powstaje. Wielkim wyzwaniem jest to, aby uniezależniać się od Niemiec, chociażby w zakresie produkcji napędów, powerpacków. Tu jest potencjał pomiędzy Politechnikami, Świętokrzyską, Rzeszowską, Lubelską, aby na bazie, patrzę na pana marszałka Władysława Ortyla, dokonań WSK Mielec. Tak stworzyć napęd, napęd z układem hybrydowym, który będzie zapewniał niezależność, rozwój, badania, a jednocześnie siłę naszych pojazdów. To jest możliwe i my to udowodnimy. I tu nie potrzeba miliardów. Tu potrzeba Stalowej Woli. Tu potrzeba siły i determinacji, która jest w nas. I my nie będziemy podlegać, Szanowni Państwo, żadnym szantażom po tych wszystkich trudnych latach, bo powiem z pełną dumą i determinacją. Stalowa Wola nie potrzebuje dzisiaj żadnej łaski. Stalowa Wola potrzebuje dzisiaj zamówień, które tutaj zostały wypracowane, które ciężką pracą naszych pracowników. Opracowane, przygotowane, są gotowe do realizacji tutaj. A jeżeli mówimy o naszej suwerenności i niepodległości, o naszym polskim domu, to budując ten polski dom, jak możemy zaciągać zobowiązania, które jednocześnie będą budowały zagrożenie dla naszej suwerenności. Kto z nas, biorąc kredyt na budowę domu, zgodziłby się na to, aby to bank określał, jakiej muzyki mamy później słuchać w tym domu, jakie obrazy mamy wieszać w tym domu, jak mamy wychowywać nasze dzieci w tym domu. Nie, Szanowni Państwo. Suwerenność i niezależność polega na tym, abyśmy byli niezależni, zwłaszcza budując właśnie siłę obronną.