Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Aleksander Mrówczyński o 150 latach franciszkanek w Chojnicach

Aleksander Mrówczyński o 150 latach franciszkanek w Chojnicach

Aleksander Mrówczyński przypomniał historię sióstr Franciszkanek w Chojnicach i podziękował im z okazji 150. rocznicy przybycia. W swoim wystąpieniu podkreślił ich wieloletnie zaangażowanie w edukację, opiekę i działalność szpitalną oraz trudne doświadczenia podczas wojen i represji.

Początek i powrót sióstr


Franciszanki przybyły do Chojnic jesienią 1867 roku; zgromadzenie założyła Katarzyna Damen w 1835 roku w Holandii. Mrówczyński przypomniał wygnanie z 1875 roku i powrót sióstr w listopadzie 1885 roku dzięki staraniom księży, w tym Augustyna Berenta, ks. dr Antoniego Foschlegera i prefekta ks. dr Kemensa Ludkie, oraz rolę domu św. Boromeusza.

Działalność edukacyjno-opiekuńcza


Siostry prowadziły przedszkole, szkołę elementarną i sierociniec, obejmując opieką katolików, protestantów i Żydów. Mrówczyński opisał też ich aktywny udział w budowie szpitala, prace porządkowe i pierwsze przyjęcia chorych w 1886 roku.

Okresy wojen i represji


Wystąpienie odnotowało trudne doświadczenia podczas I i II wojny światowej, pomoc partizanom i pacjentom, a także tragiczną śmierć siostry Adry Guntumińskiej po wkroczeniu Armii Czerwonej 15 lutego 1945 roku. Przemówienie przypomniało również działania władz komunistycznych — konfiskaty domów w 1949, 1961 i 1981 roku oraz przeniesienie domu głównego do Orlika w 1948 roku.

Podziękowania i życzenia


Mrówczyński złożył serdeczne podziękowania za poświęcenie, modlitwę i posługę na rzecz mieszkańców Chojnic. W przededniu jubileuszu wygłosił życzenia błogosławieństwa i zakończył słowami Szczęść Boże.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Jesienią 1867 roku do Chojnic trafiły pierwsze siostry zakonne ze zgromadzenia sióstr Franciszkanek od pokuty miłości chrześcijańskiej, założonego przez Katarzynę Damen w 1835 roku w Holandii zgromadzenia. Chojnice są pierwszym miastem w Polsce pod zaborami, gdzie Franciszkanki znalazły swoje miejsce pracy i modlitwy. Od tego czasu miała właśnie 150 lat. Piękny judeusz posługi chrześcijańskich wśród zakonnych w moim mieście. Franciszkanki od początku swojej działalności w Chojnicach bardzo mocno zaangażowały się w działalność edukacyjno-opiekuńczą. Prowadziły przedszkolę, szkołę elementarną i sierociniec, obejmując swoją działalnością całą społeczność Chojnic, katolików, protestantów i Żydów. Ta społeczna działalność była solą wokół pruskiego zaborcy, który na wszelkie możliwe sposoby utrudniał funkcjonowanie zgromadzenia. Opogeum represyjnego działania kult kampu spowodowało, że w sierpniu 1875 roku siostry musiały opuścić Chojnicę. Dzięki staraniom księdza proboszcza Augustyna Berenta, dyrektora zakładu księży emerytów za Martem, ks. dr Antoniego Foschlegera i prefekta ks. dr Kemensa Ludkie, po 10 latach w listopadzie 1885 roku franciszkanki wróciły do Chojnic. Siostry wróciły do zakładu św. Boromeusza, który był domem zakonnym. W czasie nieobecności sióstr w Chojnicach, dzięki staraniom lokalnej społeczności katolickiej, przy zakładzie rozpoczęto budowę szpitala. Powrót sióstr zakonny do Chojnic był wielką radością dla społeczności miasta. Mieszkańcy udekorowali miasto Kosiu Farny i zakład św. Boromeusza. Te gesty i hojność Chojniczan, którzy wspierali materialnie siostry, które nie otrzymywały żadnego wynagrodzenia, świadczą ogromnej wdzięczności mieszkańców za prace wykonywane na rzecz Chojniczan. Siostry po powrocie do Chojnic bardzo aktywnie uczestniczyły w budowie szpitala, sprzątały, prały, szorowały i wynosiły gruzy z budowy. W drugiej połowie 1886 roku do szpitala zaczęto przyjmować pierwszych chorych. Pielęgniarkami serogimi były siostry franciszkanki. Siostry nadal prowadziły działalność edukacyjno-opiekuńczą w przedszkolu i sierocińcu. Bardzo trudnym doświadczeniem dla zakonu i sióstr jest czas I i II wojny światowej. Czas, kiedy zostały one zmuszone do pielęgnowania i opieki nad żołnierzami z ludniczego systemu niemieckiego. Franciszkanki z narażeniem życia niosły pomoc i opiekę partyzantom gryfa pomorskiego oraz chorym Polakom. Bardzo bolesnym i tragicznym doświadczeniem dla zakonu jest skroczenie Armii Czerwonej do Chojnic. Po wkroczeniu 15 lutego 1945 roku żołnierze sowieccy dokonali mordu na siostrze Adry Guntumińskiej, która stanęła w obronie napastowanych dziewcząt. Czasy największych opresji sejnowskich i warstwisk z kościołem w Polsce w franciszkanki w Chłonicach przetrwały dzięki przełożonej matce Rafferii Schmidt. Władze komunistyczne systematycznie usuwały siostry zajmowanych stanowisk ze szpitala i przedszkola. W 1949 roku państwo zarekwirowało dom św. Boromusza i dom św. Józefa. Zaś w 1961 roku dom mariański, a w 1981 roku dom św. Franciszka. Szczytem szykan komunistycznych był pomysł przeniesienia sióstr do baraków przy rzeźni miejskiej. Na szczęście nie został on zrealizowany. Do 1948 roku chońcy były głównym domem sióstr. W Polsce jesienią 1948 roku po narastających szykanach władzy funkcję domu głównego przeniesiono do Orlika. Siostry franciszkanki od 150 lat są nierozerwalnie związane z historią chońc. Z tego miejsca składam serdeczne Bóg zapłać za prace, które siostry wykonywały i cały czas wykonują na rzecz mieszkańców chońc za poświęcenie, modlitwę, katechezy, posługę przy parafiach. W przededniu jubileuszu, 150-lecia przybycia do chońc, składam siostrom najserdeczniejsze życzenia błogosławieństwa Bożego na każdy dzień Waszej posługi. Szczęść Boże. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.