Maria Janyska: Zarzuca bezwzględność wobec osób niesamodzielnych
Maria Janyska krytycznie odniosła się do działań rządu, zarzucając brak wrażliwości społecznej i odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu mającego wesprzeć osoby niesamodzielne. Twierdziła, że ministrowie są bezwzględni i stawiają politykę ponad potrzebami potrzebujących.
Maria Janyska zarzuciła wniesienie odrzucenia w pierwszym czytaniu bardzo dobrego projektu, który mógłby wesprzeć dużą rzeszę osób niesamodzielnych. Podkreśliła, że odmowa nawet podjęcia dyskusji nad projektem świadczy o lekceważeniu tej grupy.
W przemówieniu wskazała, że wrażliwość adresatów jest iluzoryczna - są wrażliwi tylko na swój punkt widzenia i swoich wyznawców. Zwróciła uwagę, że są oni gotowi "wyciągnąć pieniądze nawet spod ziemi", ale nie chcą rozmawiać o pomocy dla potrzebujących.
Według niej prawdziwa wrażliwość społeczna polega na rozmowie, debacie i wysłuchaniu wszystkich argumentów. Janyska zaznaczyła, że brak dialogu jest dowodem bezwzględności i że decydenci uprawiają własną politykę zamiast zajmować się osobami potrzebującymi pomocy.
Mówiła, że odrzucony projekt mógłby wesprzeć bardzo dużą rzeszę osób niesamodzielnych, a jego odrzucenie oznacza rezygnację z realnego wsparcia. Przemówienie zakończyła retorycznym pytaniem o rzeczywistą wrażliwość społeczną adresatów.
Krytyka procedury decyzyjnej
Maria Janyska zarzuciła wniesienie odrzucenia w pierwszym czytaniu bardzo dobrego projektu, który mógłby wesprzeć dużą rzeszę osób niesamodzielnych. Podkreśliła, że odmowa nawet podjęcia dyskusji nad projektem świadczy o lekceważeniu tej grupy.
Brak wrażliwości społecznej
W przemówieniu wskazała, że wrażliwość adresatów jest iluzoryczna - są wrażliwi tylko na swój punkt widzenia i swoich wyznawców. Zwróciła uwagę, że są oni gotowi "wyciągnąć pieniądze nawet spod ziemi", ale nie chcą rozmawiać o pomocy dla potrzebujących.
Apel o debatę i wysłuchanie argumentów
Według niej prawdziwa wrażliwość społeczna polega na rozmowie, debacie i wysłuchaniu wszystkich argumentów. Janyska zaznaczyła, że brak dialogu jest dowodem bezwzględności i że decydenci uprawiają własną politykę zamiast zajmować się osobami potrzebującymi pomocy.
Skala problemu według mówczyni
Mówiła, że odrzucony projekt mógłby wesprzeć bardzo dużą rzeszę osób niesamodzielnych, a jego odrzucenie oznacza rezygnację z realnego wsparcia. Przemówienie zakończyła retorycznym pytaniem o rzeczywistą wrażliwość społeczną adresatów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maria Janyska o dodatku węglowym: zarzuca pozoranctwo
Maria Janyska o zmianie ustawy o obrocie towarami strategicznymi
Maria Janyska wzywa do realnej pomocy dla przedsiębiorców
Maria Janyska krytykuje bezterminowe zdalne posiedzenia Sejmu
Maria Janyska: Alarm o nadużyciach tymczasowych aresztowań
Maria Janyska prostuje: posłanka od 2011 i autorka deregulacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz: Pytał o skutki uznania najmu krótkoterminowego za działalność
Włodzimierz Nykiel
Włodzimierz Nykiel pyta o koncepcję polityki podatkowej
Zdzisław Gawlik
Zdzisław Gawlik: Ostrzega przed prywatyzacją Polskiej Agencji Prasowej
Urszula Rusecka
Urszula Rusecka o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia
Krystian Jarubas
Krystian Jarubas: Nowelizacja prawa oświatowego to zagrywka
Józef Lassota
Józef Lassota żąda dymisji ministra po kompromitacji premiera
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze, na czym polega Wasza wrażliwość społeczna? Bo ja mam wrażenie, że jesteście wrażliwi, ale na swoim punkcie, tylko i wyłącznie. I sobie i swoim wyznawcom jesteście w stanie wyciągnąć pieniądze nawet spod ziemi. To, co dzisiaj zrobiliście, że wnosicie odrzucenie w pierwszym czytaniu bardzo dobrego projektu, który mógłby wesprzeć bardzo dużą rzeszę osób niesamodzielnych, że nawet nie chcecie o tym dyskutować, to pokazuje, że jesteście bezwzględni, absolutnie bezwzględni. Bo jeśli ktoś jest wrażliwy, to rozmawia. Na debacie, na dyskusji, na wysłuchaniu wszystkich argumentów polega właśnie wrażliwość, a zwłaszcza wrażliwość społeczna. Jesteście bezwzględni i chodzi Wam tylko o uprawianie własnej polityki, a nie chodzi Wam w ogóle o osoby niesamodzielne, osoby, które potrzebują pomocy. Pytanie teraz.