Koalicja Obywatelska: Alarm ws. służby zdrowia i Funduszu Odbudowy
Koalicja Obywatelska skrytykowała działania ministra zdrowia, oskarżając go o abdykację i porzucenie pacjentów oraz personelu medycznego. Mówcy wezwali do natychmiastowej strategii walki z trzecią falą epidemii i do uruchomienia szpitali tymczasowych.
Mówca wskazał, że dane o zakażeniach są przerażające i że epidemia galopuje, opisując sytuację jako w pełni rozpędzoną trzecią falę. Krytykowano apel ministra zdrowia, by lekarze przestali wykonywać planowe zabiegi i zajęli się wyłącznie COVID‑19, oraz dokumenty NFZ wzywające do wstrzymania poważnych operacji.
Koalicja żąda przygotowania jasnej strategii pracy szpitali tymczasowych i stacjonarnych, tak by odciążyć szpitale stacjonarne i umożliwić leczenie najcięższych chorych. Podkreślono potrzebę stabilności systemu, bezpieczeństwa pacjentów i personelu oraz koordynacji, by karetki nie musiały szukać wolnych miejsc w całych miastach.
Głównym tematem konferencji był Fundusz Odbudowy — mówca podkreślił, że to środki dla społeczeństwa, a nie dla rządu, i że są one warunkowe. Skrytykowano przebieg konsultacji Krajowego Programu Odbudowy jako fikcję — wymieniając jedynie zbiór ponad tysiąca niesprecyzowanych projektów i kilka slajdów, bez konkretnej perspektywy wydatkowania.
Zwrócono uwagę, że środki z Funduszu są przyznawane na podstawie jasnych algorytmów i muszą być zaakceptowane przez instytucje unijne, w tym Parlament Europejski. Mówca ostrzegł, że brak rzetelnych konsultacji i opieszałość rządu mogą grozić przesunięciem lub utratą środków, a krytyka obejmowała też praktyki partii rządzącej wymienione w wystąpieniu.
Alarm w służbie zdrowia
Mówca wskazał, że dane o zakażeniach są przerażające i że epidemia galopuje, opisując sytuację jako w pełni rozpędzoną trzecią falę. Krytykowano apel ministra zdrowia, by lekarze przestali wykonywać planowe zabiegi i zajęli się wyłącznie COVID‑19, oraz dokumenty NFZ wzywające do wstrzymania poważnych operacji.
Wezwanie do strategii i szpitali tymczasowych
Koalicja żąda przygotowania jasnej strategii pracy szpitali tymczasowych i stacjonarnych, tak by odciążyć szpitale stacjonarne i umożliwić leczenie najcięższych chorych. Podkreślono potrzebę stabilności systemu, bezpieczeństwa pacjentów i personelu oraz koordynacji, by karetki nie musiały szukać wolnych miejsc w całych miastach.
Krytyka konsultacji Krajowego Programu Odbudowy
Głównym tematem konferencji był Fundusz Odbudowy — mówca podkreślił, że to środki dla społeczeństwa, a nie dla rządu, i że są one warunkowe. Skrytykowano przebieg konsultacji Krajowego Programu Odbudowy jako fikcję — wymieniając jedynie zbiór ponad tysiąca niesprecyzowanych projektów i kilka slajdów, bez konkretnej perspektywy wydatkowania.
Ryzyko utraty i opóźnienia środków unijnych
Zwrócono uwagę, że środki z Funduszu są przyznawane na podstawie jasnych algorytmów i muszą być zaakceptowane przez instytucje unijne, w tym Parlament Europejski. Mówca ostrzegł, że brak rzetelnych konsultacji i opieszałość rządu mogą grozić przesunięciem lub utratą środków, a krytyka obejmowała też praktyki partii rządzącej wymienione w wystąpieniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska o braku wsparcia dla przedsiębiorców
Koalicja Obywatelska: Mieszkanie Plus to totalne fiasko
Koalicja Obywatelska wzywa do jedności w dialogu polsko-żydowskim
Jarosław Urbaniak w Częstochowie o Kierunku Przyszłość
Koalicja Obywatelska: Krytyka ministra za porażkę w sprawie Turowa
Koalicja Obywatelska krytykuje zakazy dla dzieci i Sylwestra
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Kazimierz Smoliński
Kazimierz Smoliński: Przekop i inwestycja, która przejdzie do historii
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus o groźbie wycinki Puszczy i debatach w PE
Senat RP
Senat RP apeluje o odbudowę wspólnoty po politycznych podziałach
Patryk Jaki
Patryk Jaki - Ostra debata w UE! - NIKT z was nie będzie uczył Polaków kultury! - 10 marca 2021 r.
Polska 2050
Hanna Gilpiątek apeluje o wzmocnienie Funduszu Sołeckiego
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Alarm o wstrzymaniu zabiegów i centralizacji
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Zaczynasz? Tak, jeszcze sekundę. Dzień dobry, wszyscy gotowi? Możemy zaczynać? Tak, jeszcze tutaj. Tak? Szanowni Państwo, dzisiejsze dane dotyczące liczby zakażeń są przerażające. Epidemia galopuje. Mamy w pełni rozpędzoną trzecią falę epidemii. I de facto ministra zdrowia, który abdykował. Ministra zdrowia, który swoimi decyzjami de facto porzucił pacjentów i lekarzy. Powiedział, radźcie sobie sami. Wczorajsze informacje przekazane przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ są szokujące i wstrząsające. Mamy do czynienia z sytuacją taką, w której minister zdrowia mówi do lekarzy, pielęgniarek, ratowników. Przestańcie leczyć, zajmijcie się COVID-em. Ministerstwo Zdrowia jest od tego, żeby budować taką strategię walki z pandemią. Żeby czuli się bezpiecznie i pacjenci, i lekarze, i pielęgniarki. Żeby system funkcjonował w taki sposób, żeby pomagać ludziom, którzy walczą z COVID-em. Ale nie wolno porzucać pacjentów, którzy walczą z innymi chorobami. To jest standard niespotykany w Europie, żeby minister zdrowia apelował o to, żeby zaprzestać planowego leczenia. W dokumentach wydanych przez NFZ wzywa się lekarzy, żeby przestali operować bajpasy. Żeby przestali operować bardzo poważne schorzenia. To są rzeczy niedopuszczalne. Od wielu dni nie widzimy żadnej strategii rządu, co do walki z rozpędzającą się pandemią. Oczekujemy od ministra zdrowia przygotowania i uruchomienia szpitali tymczasowych w taki sposób, żeby odciążyły szpitale właściwe, szpitale stacjonarne od tych pacjentów, którzy mogą być leczeni w szpitalach tymczasowych. Żeby szpitale stacjonarne mogły przestawić się na to, aby przyjąć tych najcięższych, chorych pacjentów. Żeby karetki nie jeździły na sygnałach po mieście i szukały wolnego miejsca. Od tego jest minister zdrowia, którego nie widzimy. Panie ministrze, oczekujemy strategii walki z trzecią falą pandemii. Strategii pracy szpitali tymczasowych i stacjonarnych. To jest pana zadanie. Jeśli minister zdrowia walkę z pandemią postrzega jako dyspozycję do lekarzy, przestańcie leczyć, to my mówimy, nie ma na to zgody. Panie ministrze, wzywamy do przedstawienia strategii współpracy szpitali tymczasowych i stacjonarnych. Tematem dzisiejszego spotkania głównym jest kwestia funduszu odbudowy, bo wczoraj rzecznik rządu podczas konferencji powiedział taką ilość niepraw, taką ilość kłamstw, że naprawdę wszystko to, co dzisiaj przekazuje nam partia rządząca, wymaga komentarza i wymaga sprostowania. Chcielibyśmy w związku z tym, jako europarlamentarzyści, ale także jako przedstawiciele osób, które mają ogromne doświadczenie we współpracy z samorządem, z korporacjami samorządowymi, powiedzieć jedną rzecz, bardzo fundamentalną. Fundusz odbudowy to nie są środki budżetowe Unii. To mechanizm, który ma pomóc naszym społeczeństwom właśnie na skutek tego kryzysu, o którym przed chwilą mówił Bartosz Arłukowicz, wyjść w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat jak najmniejszym kosztem. A więc to są środki przeznaczone dla społeczeństwa, a nie rządów. To nie są środki wynegocjowane przez nas rząd, bo jest bardzo jasny algorytm, który mówi w jaki sposób, do którego z państw członkowskich te środki z rynków kapitałowych pozyskane dzięki ratyfikacji, mam nadzieję, że do niej dojdzie jak najszybciej, czyli dzięki temu wspólnemu działaniu mogą trafić. Te środki są warunkowe. Każdy program krajowy musi zostać zaakceptowany. Nie tylko zaakceptowany na poziomie Komisji Europejskiej i ministrów, którzy nadzorować będą wykorzystanie tych środków, ale także przez specjalną komisję, mówiąc inaczej, przez Parlament Europejski, który jest również stroną tego porozumienia. I muszę powiedzieć, że wyegzekwujemy skutecznie to, żeby te środki nie były przeznaczone na widzimisię rządu i na umowne dworki czy inwestycje, którymi będą się chwalić wyłącznie rządzący. Te środki muszą trafić do społeczeństwa również, a może przede wszystkim z bardzo aktywnym udziałem samorządu. To jest warunek, którego niespełnienie może grozić przesunięciem wykorzystania tych środków w czasie. I chciałem powiedzieć o jednej kwestii najistotniejszej być może. Wczoraj rzecznik rządu, partii, która konfrontuje się z Europą i z Komisją Europejską właściwie non-stop, zaczął wmawiać, że to opozycja grozi polegzitem. Otóż polegzitem jest na przykład niewypełnianie zasad wspólnych, czyli naruszanie zasad praworządności. To jest mechanizm już przyjęty i obowiązujący, jeżeli chodzi o wykorzystanie środków unijnych. To PiS rzeczywiście w sposób praktyczny wyprowadza Polskę z Europy. Natomiast tu nie ma żadnego pola do tego, by Europie konieczność konsultacji, upominanie się o udział samorządu zagrażała w wykorzystaniu tych środków przez inne państwa. Jest na stole mechanizm, który może pozbawić rząd Polskę i przesunąć w czasie wykorzystania tych środków wtedy, jeżeli nasz rząd będzie opieszały. I krnąbrny, jeżeli chodzi o zasady wykorzystania tych środków. Nie ma porównania z tą postawą, którą PiS reprezentował na jesieni, chcąc wetować właśnie cały budżet, czyli siedmioletnią perspektywę, jeżeli chodzi o wykorzystanie środków unijnych. Jeszcze raz wzywamy do tego, by w sposób rzetelny, uczciwy wypełnić warunki wykorzystania środków funduszu odbudowy i konsultować, współpracować z organizacjami samorządowymi, wypracowując wspólny projekt na poziomie krajowym. Tak zwane konsultacje Krajowego Programu Odbudowy to absolutna fikcja. Jeszcze raz powtórzę, nie ma żadnych konsultacji z samorządami, z innymi środowiskami, z przedsiębiorcami. Poza zebraniem ponad tysiąca projektów, bliżej nieokreślonych, niesprecyzowanych projektów od samorządów, poza pokazaniem kilku slajdów dotyczących Krajowego Programu Odbudowy, które tak naprawdę są powieleniem założeń instrumentu odbudowy i wzmacniania odporności Unii Europejskiej, nie przedstawiono żadnych konkretnych perspektyw wydatkowania środków z Krajowego Programu Odbudowy. A przecież mają być to spójne programy, które dźwigną konkretne gałęzie gospodarki, które dźwigną służbę zdrowia, które dźwigną wymiar sprawiedliwości, które pomogą w transformacji również energetycznej. Takich spójnych programów rząd dzisiaj nie przedstawił. W związku z czym Krajowy Program Odbudowy może być absolutnie nie do zaakceptowania przez Komisję Europejską. Po drugie, bezwzględnym wymogiem są rzetelne konsultacje. Samorządy dzisiaj jednym głosem mówią, nie ma rozmów, nie ma konsultacji, są tylko przedstawiane, tak jak powiedziałem, luźne slajdy czy też przekazy. A przecież wiemy, że w Polsce to samorząd jest gwarantem dobrego wydatkowania środków europejskich. Rząd pokazał, co potrafi zrobić z Krajowym Funduszem Inwestycji Lokalnych, które potraktował, te środki potraktował jak pieniądze partyjne, jak budżet partyjny. Nie może tak być, że środki europejskie tak będą traktowane. Jeżeli taki jest zamiar premiera Morawieckiego, to te środki po prostu do Polski nie trafią. Podsumowując konferencję, de facto rząd abdykował walce z pandemią. Z jednej strony mamy ministra zdrowia, który apeluje do szpitali, żeby przestały leczyć pacjentów planowych. Z drugiej strony mamy rząd, który nie ma większości do przeprowadzenia planu odbudowy po pandemii. W związku z tym rząd abdykował walce w bezpośredniej z pandemią i w walce po pandemii. A prawdziwe efekty decyzji ministra zdrowia obserwować będziemy w najbliższych miesiącach, kiedy ludzie z późno rozpoznanymi chorobami, z późno rozpoznanymi nowotworami będą trafiać do zatłoczonych szpitali, zmęczonych roczną walką z wirusem. I jeszcze jedno pytanie do rządu, bo w tych konsultacjach, których nie ma, ale którymi się rząd próbuje zasłaniać, że przygotowując tę prezentację de facto wypełnił ten warunek, który jest oczywistą nieprawdą, jest bardzo ciekawa kwota, mianowicie 107 miliardów złotych. To oznacza, że to jest zaledwie część, nawet nie jest połową tej kwoty, która przynależy Polsce w wyniku tego algorytmu. Pytanie jest proste. Czy to ziobro jest tak straszne dla Was, że boicie się nawet przygotować planu krajowego wykorzystania środków z tzw. kredytów części pożyczkowej? Czy to znaczy, że chcecie oddać i znów nie wykorzystać ponad 130-140 miliardów, bo mniej więcej tyle powinno być w tej drugiej kwocie środków, na które czekają Polacy i polska gospodarka? Czy to znaczy, że znów wnętrzne kłopoty stawiacie ponad interesem narodowym i interesem kraju? Przypominam, że to są środki nieoprocentowane, środki, które mogą być bezwzwrotnie wykorzystane, bo mówimy też o możliwości wykorzystania środków własnych, nowych przychodów unijnych. De facto to jest właśnie przedmiotem ratyfikacji. I tutaj minister Ziobro i ostatni Europosłujaki mają rację. Tak, to jest zgoda na wykorzystanie możliwości wspólnego zadłużenia się gwarantowanego budżetem Unii. Ale to nie jest groźba, bo te środki są nieoprocentowane. Takich środków na tych warunkach w żadnym wypadku polskiemu rządowi nie uda się zdobyć. Więc znów marnotrawstwo, które być może stanie się faktem tylko na skutek opieszałości i wewnętrznych problemów. Wzywamy do jak najszybszego pełnego opracowania projektu na pełną kwotę 60 miliardów euro, 250 miliardów złotych, bo tylko wtedy wykorzystamy te środki w sposób zgodny z możliwościami i potencjałem Polski. Dzień dobry, Piotr Kinałki, Radio RMF. Chciałbym zapytać, co według panów powinna zrobić opozycja w głosowaniu, jeśli rząd nie będzie nadal konsultował z opozycją tego planowego planu, Krajowego Planu Odbudowy. Bo z jednej strony słyszymy, że na przykład PSL mówi, nie poprzemy, jeśli to będzie zła propozycja. Deklaracje posłów Platformy są różne, a na przykład Lewica mówi, że zazwyczaj, że tutaj należy się bezwarunkowe wsparcie, dlatego że to są pieniądze, które mają trafić do Polaków. Jakie powinno być stanowisko opozycji i czy większa skuteczność będzie wtedy, kiedy różne partie opozycyjne będą mówiły jednym głosem? Dziękuję. Oczywiście musimy jako opozycja mówić jednym głosem i nie dopuścimy do kompromitacji Polski. Jeżeli chodzi o proces ratyfikacyjny, tak jak powiedziałem wcześniej, to dotyczy środków i możliwego wspólnego wzięcia tych pożyczek na rynkach kapitałowych. Uważam niezbędne dla uruchomienia Funduszu Odbudowy w całości i bez tych warunków, o których mówiliśmy wcześniej, czyli konsultacji z samorządem i wspólnego opracowania projektu i ich wykorzystania, te środki po prostu do Polski nie trafią. W związku z tym tutaj rząd musi przeprowadzić te konsultacje. Będziemy w tym aktywnie pomagać, a w Parlamencie Europejskim będziemy ten proces nadzorować. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.