Koalicja Obywatelska proponuje zasiłek opiekuńczy do końca roku
Koalicja Obywatelska przedstawiła projekt ustawy dający prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego, gdy żłobek, przedszkole lub szkoła są zamknięte. Mówczyni skrytykowała ministerstwo za brak gotowego projektu i zaapelowała o pilne przedłużenie zasiłków do końca roku.
- Koalicja Obywatelska złożyła własny projekt ustawy, który przewiduje prawo opiekunów do dodatkowego zasiłku opiekuńczego w sytuacji zamknięcia placówek oraz możliwość przedłużenia świadczeń do końca roku.
- Mówczyni przypomniała wcześniejsze apele w marcu i lipcu oraz zarzuciła ministerstwu, że zapowiedzi nie przełożyły się na gotowy projekt ustawy; wskazała też, że dodatkowy zasiłek był przedłużany jedynie w okresie wyborów.
- Podkreślono, że rodzice muszą wybierać między bezpieczeństwem dzieci a zabezpieczeniem dochodów, martwią się o przygotowanie do egzaminów i o częste zamykanie klas z powodu zakażeń koronawirusem.
- Koalicja zaapelowała do marszałek o pilne wprowadzenie projektu do porządku obrad Sejmu, wezwała ministra i premiera do podjęcia odpowiedzialności oraz Rzecznika Praw Dziecka do skoncentrowania się na zapewnieniu funkcjonowania szkół.
Najważniejsze propozycje
- Koalicja Obywatelska złożyła własny projekt ustawy, który przewiduje prawo opiekunów do dodatkowego zasiłku opiekuńczego w sytuacji zamknięcia placówek oraz możliwość przedłużenia świadczeń do końca roku.
Krytyka ministerstwa
- Mówczyni przypomniała wcześniejsze apele w marcu i lipcu oraz zarzuciła ministerstwu, że zapowiedzi nie przełożyły się na gotowy projekt ustawy; wskazała też, że dodatkowy zasiłek był przedłużany jedynie w okresie wyborów.
Konsekwencje dla rodzin
- Podkreślono, że rodzice muszą wybierać między bezpieczeństwem dzieci a zabezpieczeniem dochodów, martwią się o przygotowanie do egzaminów i o częste zamykanie klas z powodu zakażeń koronawirusem.
Wezwanie do szybkiego działania
- Koalicja zaapelowała do marszałek o pilne wprowadzenie projektu do porządku obrad Sejmu, wezwała ministra i premiera do podjęcia odpowiedzialności oraz Rzecznika Praw Dziecka do skoncentrowania się na zapewnieniu funkcjonowania szkół.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Niemczyk pyta ministra o modernizację Orlików
Koalicja Obywatelska: Zarzuca rządowi kampanię 800+ za miliony
Koalicja Obywatelska: Zawiadomienie do IPN po słowach posłów PiS
Koalicja Obywatelska: Apel do kobiet — ich głos może zmienić Polskę
Koalicja Obywatelska: Zaniżenie LOTOS o 4,4 mld zł
Marek Wójcik: Ustawa antyterrorystyczna zagraża wolnościom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konfederacja krytykuje rząd: brak strategii wobec Białorusi
Konfederacja
Korwin-Nikke: Umowa obronna to "kolonizacja plus"
Michał Dworczyk
Michał Dworczyk: Owocne rozmowy o Białorusi, zgoda co do suwerenności
Piotr Müller
Piotr Müller o wyroku WSA ws. zlecenia wyborów w Poczcie Polskiej
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun krytykuje nowomowę i pyta o miernik radykalizacji
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego już słyszymy o tym, że poszczególne placówki są zamknięte, rozpoczynają naukę w systemie mieszanym, a to oznacza, że rodzice będą mieli problem z opieką nad własnymi dziećmi w sytuacji, kiedy nie mają zabezpieczonego dodatkowego zasiłku opiekuńczego. A z taką właśnie sytuacją teraz mamy miejsce. Szanowni Państwo, my w lipcu już wspólnie z panią posą Aleksandrą Gajewską mówiłyśmy o tym, że ważne jest to, żeby ten zasiłek opiekuńczy dodatkowy przedłużyć jeszcze na wakacje, ponieważ wiadomo, że funkcjonowały żłobki czy też przedszkola. Pani minister była głucha wtedy na nasz apel, na nasze postulaty i dodatkowe zasiłki opiekuńcze na okres wakacyjny nie były wprowadzone, ale teraz mamy już rok szkolny. Pani minister co prawda zapowiedziała, że takie zasiłki będą, ale do dzisiaj żadnego projektu ustawy nie ma, więc my przygotowaliśmy własny projekt ustawy jako koalicja obywatelska, który daje opiekunom prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego w sytuacji, kiedy żłobek, przedszkole, szkoła czy też inna placówka są zamknięte. Chciałoby się powiedzieć, postawcie się Państwo na miejscu rodziców, którzy właściwie co tydzień mierzą się z sytuacją, że ich szkole doszło do zakażenia koronawirusem i być może ich dzieci nie będą miały lekcji, będą te lekcje odwołane. Chciałoby się powiedzieć, postawcie się Państwo w tej sytuacji, ale nie trzeba tego mówić, ponieważ tak wiele osób spośród Państwa jest w tej sytuacji, w tych obawach, jak będzie wyglądała edukacja w najbliższych tygodniach, miesiącach, że nie jest kwestia, która jest tak oddalona i trzeba ją sobie wyobrażać. Niestety ministerstwo nie zabezpieczyło podstawowych potrzeb rodzin, w których są dzieci, które chodzą do szkoły, do przedszkola czy żłobka. Rodzice muszą dzisiaj wybierać między bezpieczeństwem swoich dzieci, a zabezpieczeniem swoich dochodów, ponieważ ministerstwo nie stworzyło rozwiązań, które pozwalałyby tym rodzicom po prostu czuć się bezpiecznie i wiedzieć, że jeżeli szkoła zostanie wyłączona z funkcjonowania, to będą mieli z automatu włączony dla jednego z rodziców zasiłek opiekuńczy i te dzieci będą mogły zostać zdanym rodzicem bez pozbawienia dochodów w domu. Tak powinno to w normalnym świecie wyglądać. Niestety tak nie jest. I można było taką sytuację przewidzieć, ponieważ w marcu już apelowaliśmy o to, żeby zrobić porządny projekt związany z tymi zasiłkami. W lipcu, kiedy rodzice dzieci żłobkowych i przedszkolnych stali właśnie w dobie takiego zagrożenia, że nie będą mieli co zrobić z dziećmi, a muszą już wracać do pracy. Myśmy z panią posłanką Marzeną Okłon-Drewnowicz prosiły ministerstwo, żeby jak najszybciej reagowało. Były zapowiedzi. Przygotowałyśmy tę ustawę. Ustawa została zapowiedziana. Taki projekt został zapowiedziany przez ministerstwo. Ale to są tylko obietnice. To są tylko zapowiedzi. A rodzice wciąż nie mają zabezpieczonych podstawowych potrzeb. I przede wszystkim też martwią się o swoje dzieciaki. No bo jak będzie wyglądało ich przygotowanie do egzaminów? Jak mają zachowywać się na co dzień, jeśli chodzi o zabezpieczenie podstawowych potrzeb, podstawowego funkcjonowania rodziny? Kiedy tak naprawdę codziennie zastanawiają się nad tym, czy dziecko będzie chodziło do szkoły? A co stanie się, kiedy w klasie danego dziecka będzie koronawirus? Ktoś zostanie zakażony i te zajęcia będą realizowane w domu? Które z rodziców zrezygnuje z pracy? Jakie będą tego konsekwencje finansowe? Znaczy nie o tym powinny rozmawiać rodziny przy stole, przy obiedzie czy przy kolacji. Naprawdę apelujemy do ministerstwa o to, żeby zadbało, wykonało porządnie w końcu swoją pracę. Czekamy na to od marca. Przyszłyśmy z panią posłanką z gotowym projektem ustawy. Można go po prostu wprowadzić i dać zabezpieczenie tym rodzicom i dzieciakom w najbliższym czasie. Szanowni Państwo, pani minister była w stanie przedłużać dodatkowe zasiłki opiekuńcze wtedy, kiedy były wybory prezydenckie. Wtedy, kiedy zasiłek kończył się 28 czerwca, pani minister zaczęła go przedłużyć do 12 lipca, a więc tak naprawdę do dnia drugiej tury wyborów. Wybory się skończyły, dodatkowego zasiłku opiekuńczego już nie ma. Ale teraz, tak jak mówiłyśmy, rozpoczął się rok szkolny, a więc sytuacje, w których to szkoły będą zamknięte, żłobki, przedszkola będą siłą rzeczy, zdarzały się coraz częściej. Nie ma na co czekać. Premier czeka, ale pandemia nie poczeka i nie czeka. Dlatego przygotowaliśmy konkretny projekt ustawy, który przedłuża możliwość uzyskiwania dodatkowych zasiłków opiekuńczych do końca roku. Oczywiście z możliwością przedłużenia. I taką prelegatywę zapisaliśmy poprzez właśnie rozporządzenie dla właściwego ministra. A więc mamy taką nadzieję, że składając dzisiaj ten projekt, pani marszałek weźmie go szybko pod uwagę i wprowadzi go do porządku obrad na tym najbliższym posiedzeniu Sejmu. A więc wyręczamy dzisiaj rząd, wyręczamy większość rządzącą, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo naszych dzieci, bezpieczeństwo naszej młodzieży. A to, co dziś jest najgorsze dla nich wszystkich, szczególnie dla ich opiekunów, to ogromna niepewność. Dlatego apelujemy, pani marszałek, prosimy, aby pani włączyła ten projekt ustawy do najbliższego porządku obrad na tym posiedzeniu Sejmu. Mamy też nadzieję, że Rzecznik Praw Dziecka, zamiast zajmować się opowiadaniem w mediach bzdur dotyczących tabletki zmieniającej płeć, które są podawane dzieciom w szkole, zajmie się tym, żeby dzieciaki w szkole miały zabezpieczone funkcjonowanie. I właśnie zaapeluję do pani minister, żeby zabezpieczyła też interesy rodziny, kiedy szkoła przestanie normalnie funkcjonować, żeby dzieci miały w domu opiekę. Bo to są zadania, które powinien realizować rząd, powinni realizować ministrowie i powinien realizować ten Rzecznik. Dzieci, młodzież nie mają dzisiaj swojego Rzecznika. Więc my apelujemy do tego, żeby chociaż ministerstwo wzięło na siebie odpowiedzialność i żeby premier odpowiadał za to, w jaki sposób zarządza dzisiaj w tym kryzysie koronawirusowym kraju. Dziękujemy. Jakieś pytania? Wszystko jasne. Bardzo dziękujemy. Dziękujemy.