Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Wadliwe testy antygenowe warte 15 mln USD

Koalicja Obywatelska: Wadliwe testy antygenowe warte 15 mln USD

Koalicja Obywatelska przekazała dokumenty dotyczące zakupu testów antygenowych przez Ministerstwo Zdrowia i wezwała do kontroli oraz odstąpienia od umowy. Oceniła, że zakup pół miliona testów za około 15 milionów dolarów budzi poważne wątpliwości dotyczące jakości i zasadności ich użycia.

Szczegóły zakupu


Koalicja przypomniała, że 10 kwietnia Ministerstwo Zdrowia zakupiło pół miliona testów antygenowych za blisko 15 milionów dolarów, a 11 kwietnia dokonano przedpłaty. Po dostawach pierwsze partie nie spełniały deklarowanych norm, zgłoszono reklamacje i rozpoczęto renegocjacje umowy.

Skuteczność i procedury potwierdzania


Konsultanci krajowi mieli wskazać, że stosowanie testów antygenowych należy traktować wyłącznie przeglądowo, a każdy uzyskany wynik powinien być potwierdzany testem genetycznym z wymazu. Koalicja zwróciła uwagę, że oznacza to dodatkowe koszty i stratę czasu dla diagnostów.

Reakcje placówek medycznych


Lekarze na SOR-ach zgłaszali, że nie chcą tych testów i chcą je odesłać z powrotem do Ministerstwa Zdrowia. Koalicja poinformowała też, że część testów przechowywana przez pięć miesięcy została rozesłana 10 września do różnych podmiotów leczniczych – wysłano m.in. 14 tysięcy sztuk.

Wniosek do Najwyższej Izby Kontroli


Koalicja złożyła uzupełniające dokumenty do Najwyższej Izby Kontroli i oczekuje doraźnej kontroli wszystkich zakupów związanych z pandemią, w tym zakupów testów antygenowych. Materiały mają stanowić punkt wyjścia do dogłębnego badania tej sprawy.

Obawy związane z ustawą o bezkarności


Koalicja skrytykowała projekt ustawy o bezkarności, ostrzegając, że może on chronić osoby odpowiedzialne za wątpliwe zakupy medyczne. Mówcy wskazywali, że projekt nosi ich zdaniem konkretne imiona i jest pisany pod osoby związane z tymi zakupami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W ramach kontroli poselskiej z panem posłem Jońskim dzisiaj kontynuowaliśmy przekazywanie dokumentów, które zebraliśmy w sprawie zakupu testów antygenowych przez Ministerstwo Zdrowia. Przypomnę, że 10 kwietnia Ministerstwo Zdrowia zakupiło pół miliona testów antygenowych za kwotę blisko 15 miliardów dolarów. 11 już poszła płatność, przedpłata za ten zakup i w tym momencie zaczęły się schody, wtedy kiedy Ministerstwo zapłaciło te środki, ponieważ okazało się, że pierwsze partie materiałów nie spełniały tych norm, które były deklarowane przez producenta. W związku z powyższym 13 maja minister Szumowski ogłosił jedną konkretną rzecz, a mianowicie poinformował, że spłynęły raporty dotyczące testów antygenowych. Będziemy je reklamowali u producenta, tak samo dlatego, że niestety nie spełniały norm. Szanowni Państwo, w tym momencie rozpoczynają się renegocjacje umowy. Ministerstwo próbuje zwrócić testy, próbuje odpóźnić i wycofać się z kolejnych zakupów, do których zobowiązało się umową. I następnie mamy do czynienia z taką próbą autoryzowania tego trafnego zakupu. Między innymi o głos poproszeni są konsultanci krajowi, którzy wprost informują, iż stosowanie takich testów antygenowych należy traktować wyłącznie przeglądowo. I w każdym przypadku uzyskany wynik należy potwierdzać metodą testu z wymazu, testu genetycznego. Co to oznacza? To oznacza, że wydano 15 milionów dolarów na stosowanie testów, które i tak będą musiały być potwierdzone prawidłowym testem uznawanym przez środowisko wirusologów. Mamy do czynienia z niebywałą niegospodarnością, dlatego ponownie złożyliśmy dokumenty do Najwyższej Izby Kontroli, wierząc, że niezależni kontrolerzy, którzy tutaj działają, tę sprawę zbadają dogłębnie. Te materiały, które im dostarczyliśmy będą stanowiły punkt wyjścia. Szanowni Państwo, 6 sierpnia razem z posłem Szerbą tutaj przekazaliśmy do Najwyższej Izby Kontroli wszystkie dokumenty dotyczące zakupu respiratorów, przyłbic, dotyczące również maseczek. Po miesiącu wracamy i rozszerzamy, ponieważ rozszerzyliśmy swoją kontrolę o m.in. zakupy dotyczące testów antygenowych i niejasności, wątpliwościami. Oczywiście chcemy się podzielić również z nikiem. Dzisiaj złożyliśmy pismo uzupełniające do kontroli. I mamy nadzieję, że prezes Najwyższej Izby Kontroli, tak jak nas poinformował 6 sierpnia pismem, że będzie kontrola doraźna w sprawie wszystkich zakupów covidowych, że będzie również dokładnie przeanalizowane zakupy dotyczące testów antygenowych. Szanowni Państwo, kwota niebagatelna, 15 milionów dolarów, pół miliona testów, które są na SOR-ach. Przypomnę, w zeszłym tygodniu razem z posłem z Czerwą byliśmy w Urzędzie Rejestracji Leków. Okazało się, że w ogóle Ministerstwo Zdrowia nie poinformowało. Urząd, że w ogóle wprowadza w obieg te testy antygenowe. Do nas docierają informacje, że w całej Korei, ponieważ to są koreańskie testy, niedopuszczone są te testy w Korei. A słyszymy, że są dopuszczone w Polsce, więc pytamy po co, dlaczego, skoro ta skuteczność tych testów jest tak niska. I lekarze na SOR-ach mówią, że nie chcą tych testów, chcą oddawać, chcą to odsyłać z powrotem do Ministerstwa Zdrowia. Mówimy o pół milionie, ponieważ drugie pół miliona rzekomo miałby przyjść, bo to jest pierwsze za 15 milionów dolarów. Za kolejne 15 milionów dolarów, według umowy, miałby przyjść kolejne pół miliona testów. Więc po pierwsze, chcemy, żeby to dokładnie zostało sprawdzone, na jakiej zasadzie to zostało zakupione. Dlaczego zakupiono testy o tak niskiej wrażliwości, można powiedzieć, i skuteczności. I co dalej z kolejnymi testami, które Ministerstwo Zdrowia miało zakupić. Uważamy oczywiście, że od tej umowy trzeba odstąpić, a z SOR-u wycofać testy, które nie mają tej skuteczności. No i na koniec temat oczywiście, który wzbudza nawet kontrowersje w samej Zjednoczonej Prawicy, a więc temat bezkarności plus. Jak Państwo wiecie, Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt dotyczący bezkarności urzędniczej, czyli takiej amnestii dla krótko mówiąc przestępców przy okazji zakupów również covidowych i usług, towarów. No i pytamy, co w tej sprawie i czy będzie tak, że kręgosłup pana Zbigniewa Ziobro zostanie złamany i zostanie dociśnięty kolanem do tego, żeby przegłosować, czy jednak PiS wycofa tą szkodliwą, złą ustawę, która się nigdy w Sejmie nie powinna pojawić. No a pojawia się między innymi dlatego, że jest tak dużo niejasności i tak wiele wątków wątpliwych przy okazji zakupów respiratorów, masek, przełbic i testów, że spodziewamy się, że ta ustawa, ustawa o bezkarności jest pisana pod osoby, które między innymi zakupywały te wszystkie rzeczy, o których informujemy od kilku tygodni. Tak czy inaczej czekamy na reakcję Najwyższej Izby Kontroli i pytamy, kiedy nikt zacznie kontrolować, tak jak prezes obiecał publicznie, wszystkie między innymi zakupy w czasie pandemii. Ten projekt o bezkarności powinien nosić konkretne imiona. To jest projekt bezkarności imienia Łukasza Szumowskiego i Jacka Sasina. To jest sprawa bez dwóch zdań. Natomiast chcieliśmy poinformować Państwa, że mimo tych wszystkich wątpliwości, mimo tego, że w maju pan minister Szumowski publicznie przekazywał Państwu informację, że będzie te testy reklamował, 10 września wiceminister zdrowia, pan Kraska, rozesłał te testy, testy, które 5 miesięcy były w magazynach, traktowane jako nieużyteczne do różnych podmiotów leczniczych, między innymi do szpitali na terenie miasta stołecznego Warszawy, dla których prezydent jest podmiotem prowadzącym. Wysłał 14 tysięcy takich testów. Stosowanie tych testów to jest tak naprawdę strata czasu, to jest praca diagnostów, to jest konieczność potwierdzenia każdego takiego testu antygenowego, tym właściwym testem, jakim jest test genetyczny, test z wymazu. To pokazuje, że jest próba swoistej legalizacji tego trafnego zakupu, który nie powinien nigdy mieć miejsca. I dlatego wierzymy w niezależność Najwyższej Izby Kontroli i również w to, że ta sprawa zostanie dogłębnie zbadana przez kontrolerów. Nie może być tak, że ktoś podejmuje całkowicie nieuzasadnioną decyzję, później próbuje zapewnić sobie bezkarność, a później próbuje wypchać ten cały towar na izby przyjęć do szpitalnych oddziałów ratunkowych. Jak to ma miejsce w tej chwili? Nie ma na to naszej zgody. Apelujemy do rozsądku dyrektorów tych podmiotów leczniczych, żeby zastanowili się dwa razy, zanim zdecydują się w tej procedurze, procedurze autoryzacji niegospodarności uczestniczyć, bo ich celem powinien być przede wszystkim pacjent, jego prawidłowa diagnoza oraz niemarnowanie czasu diagnostów na testy, których skuteczność jest bardzo wątpliwa. Na koniec, proszę Państwa, żądamy po pierwsze wycofania koreańskich testów SOR-ów, które są nieskuteczne, a po drugie, co jest ważniejsze oczywiście równie, to wycofania ustawy o bezkarności. Ten drugi apel oczywiście do autorów, czyli do Prawa i Sprawiedliwości, która wprowadza, właśnie chce wprowadzić bezkarność plus. Dziękuję bardzo. Dziękujemy.