Koalicja Obywatelska: Pacjenci zagubieni w systemie zdrowia
Koalicja Obywatelska przedstawiła wyniki konsultacji ekspertów dotyczących systemu ochrony zdrowia w dobie COVID-19 i alarmuje o chaosie w dostępności świadczeń. Mówiła, że pacjenci są zagubieni, brakuje jasnych informacji, a system nie nadąża za rosnącą falą zakażeń.
W konsultacjach uczestniczyli eksperci praktycy - dyrektorzy i menedżerowie placówek ochrony zdrowia, przedstawiciele organów prowadzących szpitale oraz organizacji pacjenckich. Dyskusje koncentrowały się na finansowaniu, funkcjonowaniu jednostek oraz dostępności świadczeń w czasie pandemii.
Koalicja wskazała, że wiele badań i leczeń przewlekłych zostało wstrzymanych od początku marca, co spowodowało istotne ograniczenie dostępu pacjentów - około jedną trzecią zmniejszyła się liczba porad i diagnostyki w chorobach nowotworowych, a liczba porad u lekarza rodzinnego spadła o 14 milionów. Brakuje procedur i informacji dla pacjenta, wiele poradni jest wciąż zamkniętych, a Rzecznik Praw Pacjenta odnotowuje lawinę skarg. Ponadto zauważono brak szczepionek przeciwko grypie w aptekach przed sezonem.
Przedstawiciel menedżerów omówił rozwiązanie finansowe z marca, które przewidywało wypłatę co miesiąc jednej dwunastej rocznego kontraktu bez względu na rozliczenia z NFZ - rozporządzenie to obowiązywało do 31 sierpnia. Po jego wygaśnięciu placówki zostały poproszone o przywrócenie świadczeń na poziomie sprzed pandemii, co rodzi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa finansowego i organizacyjnego jednostek.
Koalicja ostrzega o długofalowych konsekwencjach - wzroście zachorowań na zawały i choroby psychiczne oraz pogorszeniu wskaźników zdrowotnych w kolejnych miesiącach. W wystąpieniu padł apel do rządu i Ministerstwa Zdrowia o jasne komunikaty dla pacjentów, bo obecny brak informacji pozostawia chorych zastraszonych i bez wskazań, gdzie szukać pomocy.
Kto uczestniczył w konsultacjach
W konsultacjach uczestniczyli eksperci praktycy - dyrektorzy i menedżerowie placówek ochrony zdrowia, przedstawiciele organów prowadzących szpitale oraz organizacji pacjenckich. Dyskusje koncentrowały się na finansowaniu, funkcjonowaniu jednostek oraz dostępności świadczeń w czasie pandemii.
Problemy z dostępem do świadczeń
Koalicja wskazała, że wiele badań i leczeń przewlekłych zostało wstrzymanych od początku marca, co spowodowało istotne ograniczenie dostępu pacjentów - około jedną trzecią zmniejszyła się liczba porad i diagnostyki w chorobach nowotworowych, a liczba porad u lekarza rodzinnego spadła o 14 milionów. Brakuje procedur i informacji dla pacjenta, wiele poradni jest wciąż zamkniętych, a Rzecznik Praw Pacjenta odnotowuje lawinę skarg. Ponadto zauważono brak szczepionek przeciwko grypie w aptekach przed sezonem.
Finansowe i organizacyjne wyzwania placówek
Przedstawiciel menedżerów omówił rozwiązanie finansowe z marca, które przewidywało wypłatę co miesiąc jednej dwunastej rocznego kontraktu bez względu na rozliczenia z NFZ - rozporządzenie to obowiązywało do 31 sierpnia. Po jego wygaśnięciu placówki zostały poproszone o przywrócenie świadczeń na poziomie sprzed pandemii, co rodzi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa finansowego i organizacyjnego jednostek.
Konsekwencje i apel do władz
Koalicja ostrzega o długofalowych konsekwencjach - wzroście zachorowań na zawały i choroby psychiczne oraz pogorszeniu wskaźników zdrowotnych w kolejnych miesiącach. W wystąpieniu padł apel do rządu i Ministerstwa Zdrowia o jasne komunikaty dla pacjentów, bo obecny brak informacji pozostawia chorych zastraszonych i bez wskazań, gdzie szukać pomocy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Raimond Miller pyta o zabezpieczenie leków dla uchodźców
Koalicja Obywatelska: Paraliż Trybunału i brak środków z KPO
Krzysztof Brejza: Mówi o sfingowanej prowokacji wobec Andrzeja Leppera
Wojciech Saługa krytykuje import rosyjskiego węgla i ropy
Koalicja Obywatelska popiera Radosława Sikorskiego w prawyborach
Koalicja Obywatelska: Polski Ład 'łupi' polskich przedsiębiorców
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ewa Matecka
Ewa Matecka: większe wsparcie dla samorządów i edukacja ekologiczna
Konfederacja
Robert Winnicki: Zarzuty zdrady górnictwa i wezwanie do oporu
Andrzej Duda
Andrzej Duda na Monte Cassino: hołd poległym i apel o współpracę
Lewica
Krzysztof Gatkowski ostrzega: rząd zawiódł, potrzebne 50 tys. testów
VideoParlament
VideoParlament: Informuje o rekordzie zakażeń i apeluje o maseczki
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin o nowej umowie koalicyjnej i restrukturyzacji rządu
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Szanowni Państwo, rozpoczynamy konferencję poświęconą systemowi ochrony zdrowia. Szanowni Państwo, przez ostatnie dwa dni tutaj w Sejmie Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej zorganizował i przeprowadził konsultacje z udziałem ekspertów na temat systemu ochrony zdrowia w dobie COVID. Z ekspertami, wśród których byli ludzie, praktycy z ogromną kopalnią wiedzy, byli dyrektorzy, menadżerowie jednostek służby zdrowia, byli przedstawiciele organów prowadzących szpitale, byli przedstawiciele organizacji pacjenckich. Rozmawialiśmy przede wszystkim o finansowaniu i funkcjonowaniu jednostek ochrony zdrowia, ale także o dostępności pacjentów do świadczeń medycznych w trudnym czasie, w czasie pandemii. Szanowni Państwo, kiedy system ochrony zdrowia się sypie, kiedy pacjenci mają bardzo mocno ograniczony dostęp do leczenia, kiedy pacjenci są pozbawieni informacji, kiedy w Polsce padają rekordy zachorowań na koronawirus, a dziś, przypomnę, padł kolejny rekord, to jest 1587 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem, kiedy na próżno szukać chociażby szczepionek przeciwko grypie w aptekach, a przecież zbliża się sezon grypowy. Władza od wielu dni zajmuje się sama sobą i funduje nam niekończący się serial kupczenia rządowymi stanowiskami i miejscami w skółkach Skarbu Państwa. My wczoraj poważnie pochyliliśmy się, wczoraj i przedwczoraj nad tymi tematami, ponieważ pacjenci nie są zainteresowani kłótniami władzy. Pacjenci chcieliby nie zostać pozostawieni sami sobie, a tak to właśnie teraz wygląda. Są zagubieni przecież w niewydolnym systemie, o którym rozmawialiśmy. Nie ma procedur, nie ma informacji. Pacjent ma ograniczony dostęp do POZ-u, a Rzecznik Praw Pacjenta przyjmuje lawinowe skargi pacjentów. I w szczegółach poproszę o tym, co wczoraj i przedwczoraj działo się podczas naszych konsultacji. Najpierw Panią Senator Beatę Libere-Małecką. Dzień dobry Państwu. Wczorajszy dzień poświęcony był przede wszystkim dostępności do świadczeń zdrowotnych. Spotkaliśmy się z ekspertami, ale także z organizacjami pacjenckimi. Zadaliśmy jedno podstawowe pytanie. Czy pacjent czuje się bezpiecznie? Czy pacjent jest pełen, w tej sytuacji zabezpieczony pod kątem zdrowotnym? Otóż nie. Problem jest tej natury, że przez kilka miesięcy leczyliśmy tylko jedną chorobę. To decyzjami Ministerstwa Zdrowia zostały wstrzymane badania dodatkowe, diagnostyka, czy nawet też częściowo leczenie, które było leczeniem przewlekłym. Badania, operacje, zabiegi. Odwołano to na początku marca. W tej chwili mamy jesień. Zbliżamy się do drugiej fali zachorowań. I tak naprawdę pacjent w dalszym ciągu nie wie, co może i gdzie może udać się ze swoimi dolegliwościami. Około jedną trzecią zmniejszyła się liczba porad, diagnostyki, badań wstępnych w chorobach nowotworowych. O 14 milionów mniej porad u lekarza rodzinnego. Te liczby mówią same za siebie. Pacjent jest zagubiony w systemie. Pacjent nie wie, jak w tej chwili ma wejść w kolejkę, w której kiedyś oczekiwał na swoje badania, czy też zabiegi. Tego absolutnie brakuje. Brakuje informacji dla pacjenta, bo pacjent dostał jeden przekaz. Ma być w domu, bo jest epidemia koronawirusa. Nikt więcej nie powiedział mu, jak teraz z tego domu ma z powrotem trafić do systemu, aby uzyskać swoje niezbędne świadczenia zdrowotne. Dlatego też przed jesienią, mamy wrzesień, mówimy o drugiej fali, czy też o zwyżce pierwszej fali, bo nikt tak do końca nie wyjaśnił, w jakim etapie epidemii jesteśmy. Ale mamy świadomość, że nie tylko wzrost zachorowań na choroby infekcyjne, na grypę będzie wyzwaniem tej jesieni, ale także wszystkie inne choroby, które przez te kilka miesięcy niestety nie były odpowiednio diagnozowane i leczenie. Wzrost ilości zachorowań na zawały, wzrost zachorowań na choroby psychiczne. To są olbrzymie wyzwania, które przełożą się w następnych miesiącach na znaczne pogorszenie wskaźników zdrowotnych. Jest to ogromnie niepokojące i dlatego też rozmawialiśmy o tym z pacjentami, ale apelujemy także do rządu, do Ministerstwa Zdrowia o podjęcie bardzo jasnych przekazów dla pacjenta, bo oni naprawdę w tej chwili są pogubieni, zastraszeni i sami nie wiedzą, gdzie mają udać się po swoją poradę. Tym bardziej, że większość poradni w dalszym ciągu jest jeszcze zamknięta. Dziękuję. Zapraszam pan Piotr Kulerski z Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Dorosłych w Krakowie. Dzień dobry Państwu. Ja przede wszystkim chciałem podziękować Państwu parlamentarzystom za zaproszenie na te konsultacje, w których uczestniczyłem jako jeden z menedżerów dyrektorów placówek ochrony zdrowia. Poproszę o mnie, żebym przedstawił informacje. Ja postaram się to zrobić jako suche fakty na temat bezpieczeństwa finansowego dzisiaj, placówek ochrony zdrowia, co się przekłada oczywiście bezpośrednio na bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego. Na początku pandemii w marcu minister zdrowia wydał rozporządzenie o rozliczaniu placówek ochrony zdrowia w trybie wypłaty co miesiąc, jednej dwunastej rocznego kontraktu bez względu na stan rozliczeń pomiędzy Narodowym Funduszem Zdrowia a placówką. Było to o tyle dobre, że stan pandemii powodował różnego rodzaju zawirowania, problemy we wszystkich placówkach ochrony zdrowia. Od POZ-u rozpoczynając, który trochę inaczej jest rozliczany, ale tam również były problemy, poprzez tak zwaną specjalistykę, czyli ambulatoryjną opiekę specjalistyczną po placówki szpitalne, powiatowe, czy duże kliniczne. To rozporządzenie działało do 31 sierpnia bieżącego roku i było ze wszech miar, jak powiedziałem, prawidłowe. Placówki musiały przygotować rygory sanitarne, nowe procedury u siebie po to, żeby móc funkcjonować. 31 sierpnia bieżącego roku to rozporządzenie pana ministra wygasło i usłyszeliśmy, że mamy jako placówki ochrony zdrowia, ze względu na dostępność doświadczeń, przywrócić udzielanie świadczeń na poziomie i w sposób przede wszystkim sprzed pandemii COVID-19. To znaczy, myśmy to zrozumieli, że pan minister, Ministerstwo Zdrowia uznało, że od 31 sierpnia dla placówek ochrony zdrowia COVID-u nie ma. Bowiem, aby wykonywać kontrakty w trybie przedcovidowskim, wszystkie placówki ochrony zdrowia musiały de facto i tak naprawdę ograniczyć, jak prowadzone wcześniej procedury, rygory sanitarne, ponieważ w innym przypadku to finansowanie mogło być dużo niższe, czyli brak finansowania oczywiście groził problemami finansowymi placówek, które jak wiemy, placówki ochrony zdrowia i tak mają duże. Co to powoduje? Powoduje, że żeby wykonać w tej chwili, a nawet jak w paru miejscach pan, jeden z ministrów mówił, nadrobić tak zwane niewykonania z miesięcy poprzednich, wszystkie placówki ochrony zdrowia musiały bardzo mocno przyspieszyć, mówiąc bardzo kolokwialnie, a mogły to zrobić tylko w jeden sposób, zdejmując czy ograniczając te rygory sanitarne. Bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego. Oczywiście odbija się to na bezpieczeństwie pacjentów i personelu medycznego, przy czym jeśli chodzi o personel medyczny, wiemy o tym, że są problemy kadrowe od lat, od wielu lat. Wobec czego placówka, w której zostanie stwierdzone zakażenie koronawirusem, musi wyłączyć część personelu medycznego, czyli zamknąć oddziały, zamknąć poradnie i nie udzielać żadnych świadczeń w tym momencie. Czyli wpływa to oczywiście na bezpieczeństwo pacjenta. Powtarzam, powrót do systemu sprzed COVID-19, jeśli chodzi o system rozliczeń, brak systemowych procedur, jeśli chodzi o działanie pandemii, powoduje wzrost ognisk w placówkach ochrony zdrowia, co widać dzisiaj z tego, co widziałem. Media informowały o zamknięciu oddziałów w szpitalu, dużym szpitalu w Kielcach, o zamknięciu części oddziałów w dużym szpitalu specjalistycznym w Krakowie, w szpitalu Jana Pawła II. Jeszcze jest jedna rzecz. Otóż zabezpieczenie finansowe na rok 2021. Jeżeli ono spadnie, jeżeli zostanie obniżone, a zgodnie ze stanem prawnym na dzień dzisiejszy możemy się spodziewać dużych obniżek poziomu finansowania, jeżeli ono spadnie nawet o 20%, to chciałem zwrócić uwagę, że poziom tzw. kosztów stałych w placówkach ochrony zdrowia, a koszty stałe to są przede wszystkim płace, ale również koszty energii, które rosną od wielu lat, kształtują się powyżej 80%. Więc do tego zadłużenia dzisiaj, które mamy w ochronie zdrowia powyżej 15 mld zł, zaczną placówki być już kompletnie niewydolne finansowo. My jako menadżerowie i dyrektorzy placówki ochrony zdrowia oczekujemy przede wszystkim tego, że będziemy wiedzieli w jaki sposób Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnią bezpieczeństwo finansowe, czyli bezpieczeństwo generalnie personelu i pacjentów. A takiej wiedzy nie mamy. Musimy, jak powiedziałem, pracować, rezygnując na dzień dzisiejszy de facto z rygorów sanitarnych i epidemiologicznych. Dziękuję Państwu. Dziękuję i zapraszam Pana posła Reymunda Millera, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia. Dzień dobry Państwu. Na dzisiejszej konferencji chcemy Państwu powiedzieć i pokazać, że nie są ważne dzisiaj dla Polaków sprawy wewnętrznych konfliktów zjednoczonej prawicy. To są tematy zastępcze, którymi epatowani jesteśmy o trzech tygodni. Dzisiaj stoimy w Polsce w obliczu poważnego zagrożenia rozwojem koronawirusa oraz zagrożeniem dla gospodarki. Przeciętny Polak nie myśli dzisiaj o konfliktach w rządzie, tylko przeciętny Polak chce wiedzieć, że będzie bezpieczny, że będzie mógł otrzymać poradę lekarską, że bez względu na to, czy jest chory na COVID czy na jakąś inną chorobę, będzie dla niego miejsce w szpitalu i że dostanie się do lekarza. Przeciętny Polak chce, czy przedsiębiorca chce wiedzieć, czy jego zakład pracy zostanie utrzymany, a wielu Polaków dzisiaj drży o miejsca pracy, bo jest to poważne zagrożenie dla gospodarki. Proszę Państwa, my dostrzegliśmy te zagrożenia już w styczniu tego roku. Niestety ani ministerstwo, ani rząd nie reagowało na to. Mówiliśmy panu ministrowi zdrowia na komisjach zdrowia, zwoływaliśmy komisję zdrowia i wtedy otrzymaliśmy odpowiedź od jednego z wiceministrów, żebyśmy sobie wsadzili lód w majtki. Widzicie dzisiaj Państwo, jak wyglądają rezultaty tego działania. Nie robiono testów powszechnie. Tak jak w innych krajach trzeba było zakupić testy, oddzielić ludzi zarażonych od ludzi zdrowych i nie robić lockdownu w takim zakresie, jakim on został dokonany. Dzisiaj ministerstwo chwali się o tym, że jest mało w pierwszym etapie zgonów, mało zachorowań. Można było to samo osiągnąć, poważnie podchodząc i przygotowując się do epidemii COVID-19, a nie zamrażać gospodarki. Dzisiaj, jak Państwo słyszeliście od moich kolegów, jest coraz więcej zachorowań. Dzisiaj musimy bardzo poważnie podejść do tego, jak polskiemu pacjentowi zapewnić bezpieczeństwo. Chcieliśmy dzisiaj Państwu pokazać, że Koalicja Obywatelska, Platforma Obywatelska od ponad pół roku pracują nad sytuacją zagrożenia dla obywateli polskich. Zwłaszcza w aspekcie tego, że przez pięć lat praktycznie rządzący nie zrobili nic dla służby zdrowia. Sytuacja służby zdrowia jest naprawdę bardzo poważna. Obiecywano nam, że zostaną zmniejszone kolejki do specjalistów, do lekarzy. Tymczasem, proszę Państwa, kolejki wydłużyły się przynajmniej dwukrotnie. Liczba osób oczekujących na dostanie się do opieki specjalistycznej nie tylko się wydłużył okres oczekiwania, ale również wydłużyły się kolejki. Dzisiaj chcemy Państwu pokazać, że bardzo poważnie to traktujemy. Dlatego nie kierujemy się tylko informacjami, które uzyskujemy z rządu i z Ministerstwa Zdrowia, ponieważ są one niewiarygodne, ale organizujemy konferencje z ludźmi, którzy są ekspertami. Organizujemy konferencje z pacjentami i na tej podstawie dzisiaj przed Państwem występujemy i zobowiązujemy się do tego, żeby dalej tak pracować, bo robimy to nie w celach politycznych. Chcemy po prostu rządowi uświadomić i pomóc rządowi w rozwiązaniu tych sytuacji, dlatego że nie jesteśmy totalną opozycją. My chcemy pracować dla dobra Polaków i dla dobra Polski. Dziękuję bardzo. Dziękujemy i jeszcze raz apelujemy do Pana Premiera Morawieckiego i Pana Ministra Zdrowia, któremu ta ochronka, ponieważ od niedawna piastuje to stanowisko, już się zakończyła, aby rzeczywiście zajął się dostępnością pacjentów do usług medycznych. Do tego, aby ten system dziurawy, nieprawidłowy naprawić i przygotować przede wszystkim kompleksową informację, bo pacjent w dobie pandemii, która jest coraz większa i codziennie notujemy coraz większe zachorowania, jest po prostu zagubione. Także dziękujemy bardzo. Czy są jakieś pytania ze strony Państwa? Dziękuję bardzo. Dziękuję.