Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Chowdorz żąda informacji o stanie walki z pandemią

Marek Chowdorz żąda informacji o stanie walki z pandemią

Marek Chowdorz zażądał na posiedzeniu Sejmu informacji od premiera o stanie walki z pandemią i ostro skrytykował rząd za brak spójnej strategii. W wystąpieniu wskazał rekordy zakażeń i zgonów, brak testów oraz chaos w zarządzaniu i wezwał do obowiązkowych badań pracowników ochrony zdrowia, DPS-ów i szkół.

Dane epidemiologiczne


Marek Chowdorz przypomniał najnowsze dane: 3 003 nowe potwierdzone przypadki zakażenia, 75 zgonów, 283 osoby na respiratorach, ponad 4 tysiące pacjentów hospitalizowanych oraz 51 powiatów w specjalnych strefach.

Żądania i postulaty


W wystąpieniu padły konkretne żądania - zwiększenie liczby wykonywanych testów, obligatoryjne badania dla personelu medycznego, pracowników domów pomocy społecznej i szkół. Przypomniano, że wniosek o obowiązkowe testy został odrzucony głosami posłów rządzącej większości.

Stan ochrony zdrowia


Mówca mówił o niedoborach w szpitalach: braku łóżek, brakach leków wpływających na przebieg choroby oraz problemach z dostępem do badań diagnostycznych. Przytoczono, że w województwie opolskim wykonano dotąd jedynie 35 tysięcy testów, a jedno badanie molekularne kosztuje około 500 zł. Wskazano też na ograniczoną dostępność szczepionek przeciw grypie.

Apel do społeczeństwa i gotowość do współpracy


W debacie posłowie-koalicji wraz z lekarzami Marek Hock i Raimund Miller wzywali do odpowiedzialności indywidualnej - maseczki, dystans, dezynfekcja - oraz deklarowali gotowość klubu do współpracy i dalszej debaty w Sejmie, licząc na informację ze strony premiera i rządu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Domagamy się i apelujemy o to, by na tym posiedzeniu Sejmu odbyła się informacja premiera Morawieckiego o stanie walki z koronawirusem, walki z pandemią. Dlaczego? Bo jest bardzo źle. Dlaczego? Bo mamy rekordy zakażeń, bo mamy rekordy zgonów, bo mamy rekordy zajętych łóżek, a do tego dochodzi zarządzanie przez chaos i brak spójnej strategii. Dziś, drodzy Państwo, mamy 3 tysiące 3 nowych, potwierdzonych przypadków zakażenia. Zmarło kolejnych 75 osób. Do respiratorów podłączonych jest 283 osoby. Już 51 powiatów jest w specjalnych strefach, a w szpitalach przebywa ponad 4 tysiące osób. Jesteśmy wstrząśnięci arogancją i nieodpowiedzialnością PiSu, który dzisiaj podczas posiedzenia Sejmu odrzucił nasz wniosek o tą pilną i potrzebną dla Polek i Polaków informację. Jesteśmy wstrząśnięci bezmyślnością, brawurą, nieodpowiedzialnością, ale nade wszystko tchórzostwem premiera Morawieckiego, którego dzisiaj próżno szukać w Sejmie. Żądamy informacji, żądamy jasnej strategii, żądamy jasnej strategii walki z pandemią, żądamy przede wszystkim odpowiedzialnych działań. Dziś ze mną są posłowie, lekarze, Marek Hock i Raimund Miller. Oni wiedzą być może więcej niż my wszyscy, bo są medykami. Oni wiedzą, jak krytycznej sytuacji w tej chwili się znajdujemy i jak ona jest niebezpieczna dla życia, zdrowia, bezpieczeństwa wszystkich nas, wszystkich Polek i Polaków. Panie pośle, proszę. Proszę państwa, jestem lekarzem. Jestem lekarzem z województwa opolskiego i orientuję się, jak dramatyczna sytuacja jest nie tylko w województwie opolskim, ale w całej Polsce. Dzisiaj nie prosimy, dzisiaj żądamy prawdziwych działań od Ministerstwa Zdrowia i pana premiera Morawieckiego. Przede wszystkim żądamy zwiększenia liczby robionych testów. Czy państwo wiecie, że w województwie opolskim od początku pandemii zrobiono tylko 35 tysięcy testów? Żądamy, aby zacząć robić obligatoryjnie testy dla pracowników ochrony zdrowia, dla pracowników DPS-u i pracowników szkół. Przypomnę hipokryzję PiSu. To głosami posłów PiSu odrzucono nasz wniosek o obligatoryjne badania dla pracowników Służby Zdrowia. Kompletna arogancja, nieprzygotowanie szkół do jesieni. Dzisiaj szkoły mogą stać się ogniskiem zakażenia. Dlatego nie tylko prosimy, ale w tej chwili zdając sobie sprawę, jakim poważnym zagrożeniem jest tak szybki rozwój pandemii, gdzie w przyszłym tygodniu możemy się spodziewać minimum 10 tysięcy zachorowań dziennie. Wzrasta ilość ludzi umierających na COVID-19. My te żądania przedkładamy, ale przede wszystkim żądamy prawdziwej, rzetelnej informacji, której nie możemy uzyskać. Pan Marek Chowdorz. Szanowni Państwo, jestem lekarzem. Apele moich kolegów parlamentarzystów o rzetelną informację, o prawdę. Żądamy prawdy, żądamy tej bardzo trudnej, ale bardzo potrzebnej informacji o dramatycznej sytuacji ochrony zdrowia, o dramatycznej sytuacji naszych pacjentów. Jeżeli te apele nie skutkują, ja proszę Państwa, proszę Was wszystkich, proszę nas wszystkich. Zachowajmy swoją odpowiedzialność i wpłyńmy na naszą sytuację. Maseczki, dystans, dezynfekcja, mycie rąk. To nam pozostało. Jeżeli nie możemy liczyć na rząd, jeżeli nie możemy liczyć na ministra zdrowia, jeżeli nie możemy liczyć na szczepionki przeciw grypie, które w jakiś sposób by również mogły zmodyfikować leczenie COVID-owe. Skoro jest tylko 2 miliony przewidzianych szczepionek, a w takich Niemczech po sąsiedzku mamy 50 milionów do dyspozycji. Kiedy jesteśmy na ostatnim miejscu na świecie, jeżeli chodzi o ilość wykonanych badań diagnostycznych, badań COVID-owskich na milion mieszkańców, to taki mamy sytuację w naszych szpitalach. Brakuje łóżek, brakuje już leku, który na pewnym etapie hamuje rozwój tego wirusa u pacjentów zarażonych. Pacjenci godzinami próbują dojechać do szpitala. Pacjenci godzinami dobijają się do lekarza POZ-u, prosząc o skierowanie na badanie przeciwko COVID-owi. Pacjenci biorą to w swoje ręce. Jedno badanie molekularne, genetyczne kosztuje około 500 zł. Pacjenci ustawiają się w kolejce, nie licząc na Fundu Zdrowia, nie licząc na Ministra Zdrowia, na Premiera, robią to na własny koszt. Proszę i apeluję, od nas zależy nasze zdrowie, od nas należy nasze życie, naszych rodzin, naszych przyjaciół, naszego otoczenia. Proszę, weźmy to w swoje ręce, bo na Ministra Zdrowia, na rząd liczyć nie możemy. Drodzy Państwo, posiedzenie Sejmu dopiero się rozpoczęło. Będzie trwało cały dzień. My jako opozycja, jako klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej jesteśmy gotowi w każdej chwili, aby przyjść, debatować i szukać wspólnych, dobrych rozwiązań, które zapewnią nam zdrowie, życie i bezpieczeństwo. Jesteśmy gotowi do współpracy, jesteśmy gotowi do szukania rozwiązań. No, czekamy na Pana Premiera, być może pojawi się w Sejmie, być może zdanie będzie zmienione i przegłosujemy raz jeszcze nasz wniosek, który będzie dzisiaj procedowany i informacja premiera o stanie pandemii w Polsce się odbędzie. Jeśli są pytania, to jesteśmy do dyspozycji. Dziękujemy. Łukasz Perzyna, PNP24.pl W ostatni weekend premier Mateusz Morawiecki został wygwizdany przez kibiców żużla w momencie, gdy puchar wręczał z Marzlikowi. Charakterystyczne, że to trzeci polski mistrz świata dopiero w historii tej dyscypliny. Po Jerzym Szczakielu, po Tomaszu Golobie, więc kibice nie mieli powodu być niezadowoleni akurat ze swojej dyscypliny. Mam rozumieć, że są niezadowoleni z premiera. Stąd też pytanie, w jakim kierunku będą szły nastroje społeczne, czy właśnie w kierunku pewnego wyostrzenia, czy w kierunku paniki, czy może depresji. Pytanie chyba uzasadnione do wszystkich Państwa. Pani poseł się ujmowała za klasą kreatywną, szczególnie poszkodowaną w tej pandemii w związku z zakazem imprez masowych. Panowie posłowie, jako lekarze macie jak gdyby podwójną perspektywę. Jednym słowem, czy to będzie agresja, czy to będzie depresja, czy panika? W jakim kierunku można się obawiać rozwoju nastrojów społecznych? Panie redaktorze, dziś wydaje się, że Polki i Polacy bardziej racjonalnie, bardziej trzeźwo patrzą na to, co się dzieje w Polsce. I chyba lepiej oceniają tę sytuację, która idzie ku złemu, nie ku dobremu. Myślę, że to niezadowolenie będzie powodowało frustrację, panikę i być może ludzie zaczną wychodzić w tym strachu też na ulicę, żeby zmobilizować rząd do jakiegokolwiek działania. Bo w tej chwili rządzący zajmują się sami sobą. Rządzący od kilku tygodni zajmowali się rekonstrukją rządu. Rządzący od kilku tygodni zajmowali się walkami w Zjednoczonej Prawicy zamiast zarządzać krajem, zarządzać pandemią i zarządzać kryzysem. No nie da się kryzysem jakimkolwiek zarządzać na konferencjach prasowych. Ja może dodam, że bardzo złym jest fakt pojawienia się coraz więcej ruchów antymaseczkowych, antycovidowskich. To jest ruch, który powoduje dezorientację Polaków, wszystkich naszych obywateli. Te złe przykłady naszych przedstawicieli władzy, która nie szanuje dystansu, która nie nosi maseczek, która nie daje przykładu dla obywateli, dla mieszkańców, dla Polaków jest tym złym sygnałem. Trzy tysiące, cztery tysiące nowych zakażeń. Dramat, który się dzieje wkoło naszego kraju. Te tysiące nowych ognisk, które powstają muszą zmusić naszą władzę, naszego ministra zdrowia i cały zespół do stworzenia innej strategii. Tam powinny być autorytety, autorytety medyczne, autorytety konsultantów, którzy decydować powinni o strategie, a nie polityczne decyzje. Liczymy na otrzeźwienie naprawdę ministra zdrowia, całego resortu i całego rządu. Panie redaktorze, obywatelom należy się rzetelna informacja, ale tej rzetelnej informacji w przestrzeni publicznej próżno szukać. W poniedziałek posłanki i posłowie Koalicji Obywatelskiej we wszystkich regionach weszli z kontrolą do urzędów wojewódzkich, by porozmawiać z wojewodami, jak to wygląda w terenie, ta walka z pandemią. Bo wydaje nam się, że im dalej od KPRM-u, tym zupełnie inny obraz jest tej walki. I proszę sobie wyobrazić, że nie wszystkie grupy posłów zostały przyjęte przez wojewodów, wicewojewodów czy wyznaczonych innych współpracowników wojewodów. Zostawiliśmy pisma, z tego sporządzimy oczywiście raport, bo mamy nadzieję, że na te pisma przyjdzie odpowiedź. Wczoraj z posłem Millerem byliśmy w Agencji Rezerw Materiałowych. Proszę sobie wyobrazić, że nie uzyskaliśmy odpowiedzi na żadne proste pytanie, które dotyczyło dostępności szczepionek przeciwko grypie, których, jak wiecie, próżno szukać w każdych aptekach. Nie szczepią się seniorzy, nie szczepią się ludzie chorzy na choroby współistniejące, nie szczepią się kobiety w ciąży, nie szczepią się dzieci, bo nie mamy dostępności do szczepionek, a zainteresowanie nimi jest ogromne. Ludzie ustawiają się w kolejkach. Do mnie w niedzielę dzwonił pan Zygmunt z Wołowa, lat 81, i powiedział tak, od 11 lat pani poseł się szczepiłem. W tym roku się nie zaszczepię prawdopodobnie, bo mój termin już szczepienia jakby mija, a jestem numerem 200 w kolejce. Moja apteka dostała do tej pory trzy szczepionki. I pani w aptece mówi, że tych szczepionek prawdopodobnie już nie będzie. Taki jest obraz tego głównego punktu, który obejmuje nową strategię przedstawioną przez nowego ministra zdrowia, bo ten punkt szczepień przeciwko grypie jest dosyć istotny, tylko że tych szczepionek po prostu nie ma. Tak właśnie to wygląda. Panie redaktorze, chciałem powiedzieć tak, że my nie chcemy, żeby była panika. Po to są właśnie nasze konferencje. Jeżeli rząd będzie odpowiedzialny, jeżeli rząd podejmie odpowiednie działanie, to nie będzie powodu do paniki. Natomiast jeżeli będzie dalej tak, że te zachorowania będą wzrastały, że pacjenci nie będą mogli się dostać do szpitali, że będą jeździli pomiędzy szpitalami w stanie ciężkim i umierali w karetkach, to proszę się nie zdziwić, że ludzie wpadną w panikę. Dziwi się, mówi pan o wygwizdaniu pana premiera Morawieckiego. Jakimś autorytetem jest dzisiaj premier, który dla doraźnych celów politycznych w czasie kampanii wyborczej, wiedząc doskonale, bo kilka dni przedtem minister zdrowia mówił, że pandemia się, że wirus jest dalej groźny, pan premier Morawiecki okłamał ludzi, żeby ich wygonić do urn wyborczych. Powiedział, że wirus jest już niegroźny. I powiedział do ludzi, idźcie gromadnie do wyborów. Dzisiaj prawdopodobnie mamy tego rezultaty, dlatego że ludzie patrzą na polityków. Ludzie patrzą na najważniejszych polityków w Polsce. Jeżeli jest takie stanowisko i tak się zachowuje premier państwa, tak się zachowuje prezydent państwa, lekceważąc zagrożenie, to zwykły obywatel tego państwa wierzy w to. Stąd Polacy ruszyli na wakacje masowo. Widzieliście państwo w telewizji z wybrzeża obrazki, w których mijały się tysiące ludzi i nikt nie nosił maseczki. Proszę państwa, przygotowanie szkół do okresu pandemii to jest jeden wielki skandal. Ja chcę państwu jeszcze przypomnieć, że parę miesięcy temu złożyliśmy, była poprawka Senatu, autorstwa Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej właśnie o obligatoryjnych szczepieniach dla pracowników służby zdrowia. I co zrobili posłowie PiSu? Posłowie PiSu odrzucili tą poprawkę. Więc jak dzisiaj wyglądają podziękowania PiSu wobec pracowników służby zdrowia? To jest olbrzymia hipokryzja, ale my nie chcemy ich oceniać. My chcemy dzisiaj powiedzieć, panie ministrze, panie premierze, proszę zacząć odpowiedzialnie traktować zagrożenie dla naszego kraju. Dlatego, że każdy zgon, każde cierpienie człowieka, której w tej pandemii się dusi, bo dzisiaj obraz tego zakażenia jest znacznie gorszy niż na wiosnę. Boimy się, że za chwilę zacznie brakować respiratorów. Co zrobił pan minister Ziobro, żeby wyjaśnić sprawę maseczek, respiratorów, testów? I na koniec dodam państwu jedno. Ponieważ Agencja Rezerw Materiałowych zasłaniała się niejawnością informacji, to jedną informację, którą uzyskaliśmy, nie była niejawna. Nie ma szczepionek przeciwko grypie w Agencji Rezerw Materiałowych. Oni są dopiero na etapie rokowań, na etapie poszukiwania tej szczepionki. Za dwa miesiące będzie naprawdę za późno i ta szczepionka nie będzie tak potrzebna jak dzisiaj. Dziękuję. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. Dziękuję.