Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska oskarża ministra o afery respiratorowe

Koalicja Obywatelska oskarża ministra o afery respiratorowe

Koalicja Obywatelska oskarża ministra sprawiedliwości o odpowiedzialność za niewyjaśnione afery związane z respiratorami, maseczkami i testami oraz o upolitycznienie prokuratury i sądów. W przemówieniu domaga się rozliczeń, wskazuje na brak zwrotu 70 milionów złotych i krytykuje przeznaczanie środków Funduszu Sprawiedliwości na cele polityczne.

Najważniejsze zarzuty


Koalicja Obywatelska przedstawia zarzuty wobec ministra sprawiedliwości i podległej mu prokuratury, wskazując na brak rozliczeń afer pandemicznych oraz bezkarność osób odpowiedzialnych. Mówi o „parasolach ochronnych” i braku odpowiedzialności karnej mimo zgłoszeń i śledztw.

Kryzys w ochronie zdrowia


Mówca powołuje się na przypadki związane z respiratorami, maseczkami i testami – w tym brak sprzętu i niewyjaśnione środki finansowe. Wskazano konkretnie brak zwrotu 70 milionów złotych od handlarza oraz sytuację braku dostępnych respiratorów na Mazowszu.

Upolitycznienie sądów i prokuratury


W przemówieniu krytykowane są reformy, które zdaniem mówcy doprowadziły do upolitycznienia Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego, zwiększenia opóźnień w rozpatrywaniu spraw (do 47%) oraz pięciokrotnego wzrostu liczby spraw toczących się dłużej niż 6 miesięcy. Wymieniono przypadki politycznych nacisków i prześladowań niezależnych sędziów, w tym Igor Tuleja, Paweł Juszczyszyn i Waldemar Żurek.

Fundusz Sprawiedliwości i finansowanie polityczne


Koalicja Obywatelska zarzuca, że Fundusz Sprawiedliwości stał się źródłem finansowania działań politycznych i lokalnych promocji – środki trafiały do działaczy wskazanych w wystąpieniu, fundacji i mediów powiązanych z tą partią. Przykłady to przekazanie środków na zakup kamizelek odblaskowych i dofinansowania związane z politycznymi uchwałami w gminach.

Konsekwencje prawne i społeczne


Mówca ostrzega przed długofalowymi skutkami prawnymi upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości, możliwym chaosem prawnym oraz utratą zaufania społecznego. Koalicja postuluje pilne rozliczenia i przywrócenie niezależności instytucji wymiaru sprawiedliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Na koronawirusa kilka tysięcy osób. Jak donoszą media, dzisiaj na Mazowszu mamy jeden wolny respirator, dosłownie jeden wolny respirator. I tu pojawiają się pytania, co się stało z 200 milionami złotych na nowe respiratory, co się stało z winnymi afery respiratorowej, czy oni siedzą w areszcie, a może siedzą w więzieniach. Ministerstwo Sprawiedliwości właśnie i podległa ministrowi prokuratura zawiodły w rozliczaniu afer, do których w pandemii tak licznie doszło. Pięć lat pseudoreform, pięć lat proponowanych przez ministra Ziobro reform, obietnic i co? I nic. Afera respiratorowa, afera maseczkowa, afera związana z testami na COVID, 70 milionów na trefne wybory i co? I nic. I nikt nie ponosi odpowiedzialności. I to są tylko ostatnie dramatyczne zaniedbania i polityczne grzechy ministra sprawiedliwości. W ciągu ostatnich pięciu lat zebrało się tego znacznie więcej. To właśnie minister Zbigniew Ziobro rozpoczął niszczenie fundamentów praworządności. To Ziobro i jego resort rozpoczęli niszczenie Trybunału Sprawiedliwości oraz niezależności sądów powszechnych i obsadzanie ludźmi sprzyjającymi obecnej władzy poprzez atakowanie Krajowej Rady Sądownictwa. Doprowadzili do bezprawnego usunięcia sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa w trakcie ich konstytucyjnej kadencji i powołania nowej, upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa, do której wbrew konstytucji nowi członkowie zostali już powołani przez polityków, nie przez sędziów. W efekcie wszystkie decyzje tej nowej, upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa są obarczone błędem prawnym, a wszystkie wyroki, które wydali powołani przez nią sędziowie będą mogły zostać w przyszłości uchylone, co prowadzi po prostu do narastającego chaosu prawnego. To właśnie Ziobro i jego resort wywrócili do góry nogami działanie Sądu Najwyższego, powołując w nim nowe izby, zmieniając zasady wyboru pierwszego prezesa i obsadzając dziesiątki stanowisk sędziowskich osobami bliskimi obecnej władzy. To właśnie Ziobro i jego resort są głównymi winnymi rosnących opóźnień w rozpatrywaniu spraw przez sądy, sięgających nawet 47% w porównaniu do stanu z 2015 roku. W prokuraturze spraw, które są rozpatrywane dłużej niż 6 miesięcy jest o 430% więcej. To Ziobro i jego resort przygotowali mechanizm, który pozwala na polityczne prześladowania niezależnych sędziów. Jego ofiarami stali się tacy sędziowie jak Igor Tuleja, Paweł Juszczyszyn czy Waldemar Żurek. To właśnie Zbigniew Ziobro przeprowadził czystki kadrowe wśród prezesów i dyrektorów sądów. To Ziobro doprowadził do upolitycznienia prokuratury. To Ziobro właśnie jako minister sprawiedliwości doprowadził do tego, że Fundusz Sprawiedliwości jest wykorzystywany w celach politycznych. To ministerstwo Ziobro przygotowało ustawę w końcu o IPN-ie, niszczącą relacje ze Stanami Zjednoczonymi, z Izraelem, z Ukrainą. I to właśnie Ziobro jest winny także jednemu z największych kryzysów w relacjach z Unią Europejską, który może się przecież zakończyć utratą miliardów euro z funduszy unijnych, a nawet wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. Jednym słowem to właśnie minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, który przecież po 1989 roku żadnego wkładu w budowę tej wolnej, demokratycznej Polski nie miał. Dzisiaj jest tym, który owoce 30 lat wolności na naszych oczach niszczy. Szanowni Państwo, przykładem działań prokuratury upolitycznionej, podległej ministrowi sprawiedliwości, prezesowi partii politycznej, jest kwestia przestępstwa i kwestia prowadzonego śledztwa w sprawie respiratorów, maseczek, przyłbic. My jako posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyliśmy w czerwcu tego roku zawiadomienie do prokuratury. Do tej pory handlarz bronią nie oddał resortowi zdrowia 70 milionów złotych. Nie ma sprzętu i nie ma pieniędzy. Pytanie, gdzie jest prokuratura, gdzie są działania w tej sprawie śledczych. Czy polityczna ochrona, parasol ochronny, który w tej chwili sprawuje Zbigniew Ziobro nad pewnymi sprawami, gwarantuje bezkarność ludziom, którzy powinni po prostu siedzieć. Druga sprawa, Szanowni Państwo, bardzo znacząca. Fundusz Sprawiedliwości. Pieniądze zasądzane przez sądy od przestępców, które powinny trafiać do ofiar przestępstw. Gdzie trafiają? Do działaczy Solidarnej Polski. Do krewnych królika. Do fundacji, stowarzyszeń, mediów powiązanych z tą partią polityczną. W oparciu o Fundusz Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stworzył taką ośmiornicę nielegalnego finansowania działalności politycznej i poselskiej. Jeżeli Państwo zobaczycie na tych 19 mężnych posłów Solidarnej Polski i okręgi wyborcze, to zobaczycie, że to są jedyne punkty na mapie Polski, w których Fundusz Sprawiedliwości jest aktywny. Gdzie środki są wykorzystywane do promowania polityków. Do tego, żeby oni wręczali wozy strażackie, żeby wynagradzali gminom, które, haniebnym gminom, które podjęły uchwały w sprawie stref wolnych od LGBT poprzez fundusz, wynagradzają utracone korzyści, chociażby z funduszu norweskiego. Szanowni Państwo, to jest blisko 200 milionów złotych rocznie. Jakie działanie usprawniające Pan Minister Ziobro w odniesieniu do Funduszu Sprawiedliwości uskutecznił? Promocja i działania marketingowe. W tabloidach, w gazetach, w całym kraju, w prasie lokalnej wywiady z Panem Michałem Wójcikiem, z Panem Sebastianem Kaletą, z Panem Kantakiem, z innymi funkcjonariuszami partyjnymi. Plus działania całkowicie nieuzasadnione. Takim nieuzasadnionym działaniem było przekazanie Fundacji Narodowy Dzień Życia 20 milionów złotych na zakup kamizelek. Działanie nieuzgodnione, kamizelk odblaskowych. Działanie nieuzgodnione z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Działanie nieuzgodnione z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Tylko i po to, żeby wyprowadzić pieniądze z budżetu państwa. Z budżetu, który powinien służyć komu? Ofiarom przemocy domowej, ofiarom wypadków drogowych, kobietom, które są prześladowane, czy też dzieciom, które mają myśli samobójcze. Bo politycy Solidarnej Polski nieustannie stygmatyzują, szczują. Fundusz stał się przez ostatnie pięć lat skarbonką dofinansowania działalności politycznej tej partii politycznej. Jest to niebywały skandal. Pozwolicie państwo, że zdejmę maseczkę, bo obawiam się, że nie będzie mnie słychać. Ale panie pośle Braun zaraz potem ją założę. Szanowni państwo, to, że resort kierowany przez pana ministra Ziobrę nie zajął się na serio reformą wymiaru sprawiedliwości przed pandemią, po pandemii zemściło się bardzo. W tej chwili, o ile przed pandemią wydłużył się średni czas oczekiwania na rozprawę o 4,5 do 6 miesięcy, w tej chwili, biorąc pod uwagę, ponieważ sądy nie pracowały praktycznie przez dwa miesiące, obywatele będą oczekiwać na rozprawę nawet do roku. Bardzo dramatycznie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o pracowników sekretariatów. Jest bardzo dużo wakatów. Nie ma się zresztą co dziwić, ponieważ pieniądze znajdują się na różne cele, natomiast nie na podwyżki dla tych, bez których tak naprawdę żaden sąd funkcjonować nie może. Nawet jeżeli działają w nim najlepsi sędziowie, to ktoś tę rozprawę musi przygotować. Dlatego czas niewątpliwie jest na to, żeby wreszcie zająć się wynagrodzeniami pracowników sekretariatów, pracowników sądów. I kolejna sprawa, którą powiem Państwu z własnego doświadczenia, ponieważ przez ostatnie 12 lat pracowałam jako radca prawny. To, co przedłuża rozprawę nawet często do półtora roku czy do dwóch lat, to jest oczekiwanie na opinię biegłych sądowych. I to praktycznie w każdych przypadkach, bo jak Państwo wiedzą, od wypadków drogowych po skomplikowane operacje i ktoś to musi ocenić, czy na przykład nastąpił błąd w sztuce lekarskiej czy nie. Do tej pory, pomimo tego, że już 5 lat temu resort zapowiadał, że będzie nowa ustawa o biegłych sądowych, takiej ustawy nie ma. Co więcej, nawet nikt nie weryfikuje tych biegłych, którzy są. Praktycznie każda osoba może się wpisać na listę biegłych, jeżeli po prostu ma określoną wiedzę. Ale nie każdy nawet, który ma dyplom z danej dziedziny, nadaje się na biegłego. Dlatego ta ustawa o biegłych sądowych jest naprawdę bardzo pilnie potrzebna, bo tak jak mówię, ona realnie wydłuża oczekiwanie obywateli na wyrok. Czekamy też i liczymy na to, że wreszcie doczekamy się realnej debaty na temat systemu sądownictwa i to w jaki sposób resort zamierza z tego niewątpliwego dołka wyjść. Dotyczy to także prokuratury, bo dzisiaj to też jest z mojego własnego doświadczenia. Obywatele, którzy zostali na przykład podejrzani o jakiś rodzaj przestępstwa, czekają nieraz 2-3 lata na jakąkolwiek reakcję prokuratury po przesłuchaniu. A każdy człowiek ma prawo do wyroku w jakimś czasie, powiedziałabym, horyzontalnie dostrzegalnym. Także wzywamy pana ministra do debaty na temat wymiaru sprawiedliwości. Dziękuję. Szanowni Państwo, tak jak od miesięcy wirus zdominował funkcjonowanie naszego kraju, funkcjonowanie świata, tak od czterech lat taki pisowski wirus zdominował funkcjonowanie prokuratury. Wirus, który jest regularnie infekowany przez ministra Ziobrę i jego podopiecznych. Wirus, który całkowicie paraliżuje instytucje prokuratury, który czyni ją całkowicie niewydolną, który z instytucji, która ma ścigać przestępców, uczyniono zwykłe polityczne narzędzie. Dlatego w świetle tego wszystkiego niezwykle istotnym jest opublikowany kilka dni temu raport przez Stowarzyszenie Prokuratorów Flex Super Omnia, nawiązujący właśnie do wirusa, otoczącej polską prokuraturę pandemii. Pandemii, która niszczy tą instytucję. Ten raport jest o tyle ważny, że on zadaje kłam wszystkim manipulacjom, które regularnie powtarzane są przez ministra Ziobrę i prokuratora krajowego, pana Bogdana Święczkowskiego. Kłamstwa i manipulacje dotyczące czasu rozpoznawania spraw, przewlekłości, odszkodowań wypłacanych przez kar państwa z tego tytułu, chociażby budowa nowej siedziby prokuratury krajowej, kwoty, które były przez wiele miesięcy utajniane. Interpelacje, które składaliśmy, zostawały całkowicie bez odpowiedzi. Informacje o tym, jak wykorzystuje się w sposób całkowicie cyniczny, delegacje gra się na bardzo niskich emocjach, szantażując w prokuraturze ludzi ich awansami bądź możliwą degradacją. O tym, jak stosuje się politykę nagradzania. Ile to my słyszeliśmy cztery lata temu, że teraz najważniejsi będą prokuratorzy, tych prokurator rejonowych, gdzie się toczy najwięcej spraw. To my pytamy, to dlaczego w ciągu roku tylko dwójka prokuratorów prokurator rejonowych dostaje nagrody, a aż ponad dwadzieścia z prokuratury krajowej? Tej, która nie podejmuje żadnych istotnych śledztw, tylko dlatego, że zaangażowani są w nią polityce PiSu. Prokuratura stała się całkowicie chorą i niewydolną instytucją, pomimo, że jeszcze wielu pracujących tam ludzi stara się uczynić z niej przyzwoitą instytucję. Ale niestety system, który wprowadził minister Ziobro, karania, nagradzania, straszenia, szantażowania i politycznego manipulowania poprzez wprowadzenie specjalnych przepisów do ustawy o prokuraturze, czyni z instytucji, która musi być zreformowana w pierwszej kolejności. Bo bez niej, tak jak dzisiaj słyszeliśmy od koleżanek, kolegów i z informacji, które toczą w mediach każdego dnia, osoby, które powinny być ścigane w Polsce za przestępstwa, za okradanie kontenerów PCK, za okradanie biednych i wykorzystywanie tych pieniędzy na cele polityczne, za manipulacje, pozostają całkowicie bezkarni. A kto jest ścigany? Sędziowie. Sędziowie, którzy wydają wyroki, które się nie podobają ministrowi Ziobrze. Ta instytucja wymaga całkowitej zmiany, odziobrowienia jej, wprowadzenia normalnych, przyzwoitych reguł i wtedy będziemy można mówić o polskiej prokuraturze. Prokuratura, która zajmuje się ściganiem przestępców, a nie ściganiem niewygodnych ludzi. Dziękujemy bardzo.