Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: zarzuty wobec ministerstwa za milczenie

Koalicja Obywatelska: zarzuty wobec ministerstwa za milczenie

Koalicja Obywatelska oskarżyła Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o liczne grzechy, zaniedbania i zaniechania wobec osób z niepełnosprawnościami, ofiar przemocy domowej, seniorów i organizacji pozarządowych. W wystąpieniu skrytykowano brak reakcji na mowę nienawiści, brak transparentności przy redystrybucji środków oraz nieefektywne rozwiązania w programach społecznych takich jak 500+ i Maluch.

Główne zarzuty wobec ministerstwa


- Koalicja wskazała, że głównym grzechem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest niereagowanie na powszechne kłamstwo, nietolerancję, odradzające się ruchy faszystowskie oraz mowę nienawiści, co zdaniem mówców niszczy kapitał społeczny. W wystąpieniu zapowiedziano szczegóły, które przedstawią senator Magdalena Kochan i poseł Michał Szczerba.

Transparentność i redystrybucja środków


- Mówcy krytykowali funkcjonowanie Rady Pożytku Publicznego i zwracali uwagę na niejasne mechanizmy przyznawania dotacji, w tym sprawdzanie sympatii politycznych organizacji na portalach społecznościowych. Wskazano też na milczenie ministerstwa wobec tych praktyk i na „fasadowość” działań rządowych.

Polityka rodzinna i wsparcie dla najsłabszych


- Koalicja zarzuciła ministerstwu, że przez lata najsłabsze ogniwo – samotny rodzic wychowujący jedno dziecko i pracujący za najniższą krajową – nie mógł liczyć na wsparcie, a program 500+ nie obejmował dzieci z pieczy instytucjonalnej aż do zmian w 2019 roku. Skrytykowano też program Maluch za obniżenie standardów opieki i zwiększenie liczby dzieci przypadających na jednego wychowawcę.

Seniorzy, niepełnosprawni i orzecznictwo


- Koalicja oceniła politykę senioralną jako regres i wskazała na wzrost skrajnego ubóstwa wśród emerytów oraz na rosnące koszty życia. Zwrócono uwagę, że nie zrealizowano wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego opiekunów osób niepełnosprawnych, nie poprawiono systemu orzecznictwa i utrudniono dostęp do pracy osobom z niepełnosprawnościami między innymi przez likwidację służby cywilnej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
odchodzącego w części do historii Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Chcemy Państwu powiedzieć o tych wszystkich grzechach, zaniedbaniach i zaniechaniach, które ten resort niestety ma na swoim sumieniu. Szczególnie w stosunku do osób z niepełnosprawnościami, w stosunku do ofiar przemocy domowej, głównie kobiet, ale również w stosunku do seniorów. O szczegółach powie pani senator Magdalena Kochan i pan poseł Michał Szczerba. Proszę Państwa, trzeba jasno powiedzieć, że głównym grzechem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest grzech niereagowania na powszechnie otaczające nas kłamstwo, nietolerancję, na odradzające się ruchy faszystowskie, na postawy antysemickie, antyhomofobiczne, na brak reakcji, na mowę nienawiści, często zinstytucjonalizowaną, czyli niszczenie kapitału społecznego. To jest główny grzech ministerstwa, który mieni się Ministerstwem Polityki Społecznej, ale które nie protestowało, kiedy w Konstytucji 2.0 nie uwzględniono takiej dziedziny naukowej, jakim jest polityka społeczna. Brak reakcji na otaczające nas kłamstwo, poczynając od tego, że wszyscy wiemy, Państwo dziennikarze także, nie pan premier, ani pani premier wcześniej podejmują decyzje, tylko decyzje zapadają w zupełnie innym miejscu niż Aleje Jerozolimskie. Na kłamstwo, z którym przyzwyczailiśmy się żyć, że decyzje bez ponoszenia konstytucyjnych odpowiedzialności podejmuje jeden człowiek, dzisiaj w randze wicepremiera, stanie się tak naprawdę premierem rządu Rzeczypospolitej. Na to kłamstwo nikt nie reaguje. Nie reaguje na fasadowość rządu. Wobec tego trudno się dziwić, że fasadową stała się także Rada Pożytku Publicznego, która w poprzednich rządach miała wszystko do powiedzenia na temat rozdzielania środków i współpracy rządu z organizacjami pozarządowymi. Dzisiaj w niejasny sposób, z milczeniem, pani minister Malonka, wcześniej pani minister Rafalskiej, odbywa się redystrybucja środków z różnych funduszy, bez transparentności. Sprawdza się wcześniej, czy organizacja pozarządowa ma swoje sympatie polityczne bardziej lub mniej uwzględnione na portalu społecznościowym i wedle widzi mi się pana ministra czy pani minister takie środki zostają przyznane. Nie może to być akceptowane przez obywateli, świadomych obywateli, którzy czekają na właściwą politykę społeczną, dbającej o nas wszystkich, dbającą o nas wszystkich, a nie o wybrane grupy. Ministerstwo Pracy, Polityki i Rodziny nie reagowało na to, że w sposób pogardliwy wyklucza się całe grupy społeczne, że o ludziach mówi się, że ludźmi nie są, a dzieci, które rodzą się z metody in vitro mają bereciki. Na ten temat się nie mówi. Ani minister Rafalska, ani minister Maląg nie zabrała w tej kwestii żadnego głosu. Żadna z tych pań, a szczególnie pani minister Maląg nie zaprotestowała przed chęcią wypowiadania konwencji stambulskiej. To są grzechy nie do wybaczenia. Kapitał społeczny jest najważniejszą rzeczą, jaką w naszym kraju mamy. I jeśli jest tak, że osoby najbardziej poszkodowane nie mogą liczyć na pomoc państwa, a tak się stało przy kwestii 500+, przez trzy lata, najsłabsze ogniwo, jakim jest samotny rodzic wychowujący jedno dziecko i pracujący na najniższej pensji krajowej, nie mógł liczyć na żadne wsparcie, nawet z funduszu alimentacyjnego. Nie mógł liczyć na dodatek mieszkaniowy, na zasiłek stały, a nie okresowy. Na nic nie mógł liczyć, ponieważ jego zarobki przekraczały kryteria dochodowe. Dopiero rok 2019, czyli wybory mówiąc krótko, spowodowały zmianę decyzji. Tym świadczeniem nie były objęte także dzieci z instytucjonalnej pieczy zastępczej. Dzisiaj są, też 2019 rok przeniósł takie rozwiązania, ale nieudolność rządzących powoduje, że nie wiadomo na co przeznaczać te pieniądze. Dzieci, które wychodzą potem w dorosłość, powinny mieć zbierane 500+, na odpowiednich kontach im przypisanych, po to, żeby to wejście w dorosłość było łatwiejsze. Nie zrobiono niczego, niczego proszę Państwa, dlatego, żeby wyrównać świadczenia dorosłych i młodszych dzieci, opiekunów osób niepełnosprawnych. Nie zrealizowano wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Nie tknięto systemu orzecznictwa dla osób niepełnosprawnych. Nie zrobiono niczego, a właściwie zrobiono. Utrudniono dostęp do pracy osobom z niepełnosprawnością, między innymi przez likwidację służby cywilnej i brak preferencji dla zatrudniania w tym sektorze osób z niepełnosprawnościami. Tych grzechów jest znacznie więcej. Myślę, że sprawy dotyczące dzieci, programu Maluch, w którym się okazuje, że owszem, program Maluch dostał plus do swojej nazwy, ale odebrano jakość świadczonej usługi. Zmniejszono czy zaniżono kryteria, które stosowaliśmy przy przyznawaniu, że można w takim pomieszczeniu prowadzić zajęcia z dziećmi. Te kryteria zaniżono. Zwiększono ilość dzieci pod opieką jednego wychowawcy. To są rzeczy, które udają prorodzinność. To są rzeczy, które udają, że pomagają. Nie wzrosła ilość usług, które mogły być w tym sektorze świadczone i które system dofinansowywania usług dla swoich obywateli powinien także przynosić miejsca pracy. To jest podstawowe założenie dobrej polityki społecznej, w której nie daje się ryby, a daje się wędkę. Ta filozofia jest obca obecnie rządząca. Szanowni Państwo, w Polsce żyje 9,5 miliona seniorek i seniorów. Jeżeli mam podsumować aktywność Ministerstwa Rodziny, to mogę powiedzieć tylko jedno. To był regres w polityce senioralnej. Szanowni Państwo, o seniorach ten rząd przypominał sobie wyłącznie przed wyborami. Tak jak było w roku 2019 przed wyborami prezydenckimi, kiedy jednorazowe świadczenie zostało uruchomione po to, żeby zwiększyć szanse wyborcze obecnego prezydenta. Szanowni Państwo, to co widzimy, jeśli patrzymy na polskich seniorów, to wzrost skrajnego ubóstwa. W tej grupie 90% dochodów emeryci wydają na żywność, na mieszkanie, na leki, a ceny rosną jak szalone i dotykają właśnie najbardziej polskich seniorów. Drożyzna odczuwalna jest w sklepie, w aptece i w rachunkach za mieszkanie. Ale Szanowni Państwo, Minister Rodziny również milczała wtedy, kiedy skrajny szkodnik polskiej ochrony zdrowia, Konstanty Radziwiłł, wprowadzał ustawę o sieci szpitali. To ta ustawa wyrzuciła z polskich szpitali 28 szpitalnych oddziałów geriatrycznych. Geriatria. Dziedzina, która powinna się rozwijać. Ona się zwija przez ostatnie lat. Szanowni Państwo, kolejki do specjalistów, do szpitali. Seniorzy czekają tygodnie do lekarza POZ-u. Od pół roku często są seniorzy, którzy nie widzieli własnego lekarza. Te porady są udzielane wyłącznie telefonicznie. Miesiące do kardiologa, ortopedy, lata na wszczepienie endoprotezy, stawu biodrowego i operację zaśm. Szanowni Państwo, ten rząd się chlubi jednym programem. To jest program Bezpłatne Leki 75+. Ale po czterech latach nadal lekarze specjaliści, nawet lekarz geriatra, którego ciężko gdziekolwiek spotkać, nie może wypisywać bezpłatnych leków. Zawsze musi to robić lekarz POZ-u. System miał działać od 1 października. Panie Ministrze Zdrowia, dlaczego on po prostu nie działa? Szanowni Państwo, to również i o tym trzeba powiedzieć na końcu kadencji profesora Bodnara. To konsekwentne zmniejszanie co roku budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich. Co to oznacza? To oznacza mniej wizytacji domów pomocy społecznej, placówek całodobowej opieki nad seniorami. To więcej sytuacji, które zagrażają godności i bezpieczeństwu seniorów. Pełnomocnik Rządu Spraw Równego Traktowania. Czy ktoś pamięta w ogóle, że taka instytucja w naszym rządzie funkcjonowała? Adam Lipiński, pełnomocnik, gdzie jest teraz? W zarządzie NBP. Nic nie zrobił w sprawie dyskryminacji osób ze względu na wiek. Szanowni Państwo, wirtualny nadzór wojewodów nad placówkami całodobowej opieki. W Polsce jest od ponad 150 prywatnych, ale niezarejestrowanych, czyli nielegalnych domów, gdzie mieszkają osoby starsze. Tak naprawdę ta grupa placówek została całkowicie wyłączona również z przeciwdziałania COVID-owi. To jest największy zarzut, który dzisiaj chcemy sformułować. To jest niezabezpieczenie polskich seniorów przed epidemią. Szanowni Państwo, mamy zatrważające dane z wczoraj, które mówią o tym, że w Polsce już w tej chwili jest 54 ogniska w domach pomocy społecznej i w placówkach opieki całodobowej. To już jest grupa blisko tysiąca mieszkańców tych placówek. I to jest grupa już ponad 300 pracowników. Nie zabezpieczono placówek pobytu stałego przed epidemią. I wreszcie ostatnia sprawa, która najbardziej bulwersuje. To są chaotyczne działania wojewodów. Wszyscy wiemy, że brakuje łóżek COVID-owych. I co robi wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł? Ten sam szkodnik, który wprowadzał i wyprowadzał oddziały geriatryczne. Likwiduje ostatni oddział geriatryczny w Warszawie. W szpitalu wolskim przeobrażając go bezprawną decyzją, bo nie ma takiej podstawy prawnej obecnie, w oddział zakaźny. 36 seniorów powyżej 75 roku życia z wielochorobowością z dnia na dzień będzie ewakuowanych, tak naprawdę wypisywanych do domów. Bez jakiegokolwiek zabezpieczenia zmarnowano pół roku na to, żeby przygotować szpitale jednoimienne, oddziały zakaźne i zabezpieczyć seniorów przed ryzykiem pandemii. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chwaliło się zawsze transferami socjalnymi. Ale transfery socjalne nie zabezpieczą systemu opieki nad rodziną. Bez systemu opieki polska rodzina nigdy nie będzie miała należytego wsparcia. Pani senator i pan poseł przedstawili w szczegółach te wszystkie grzechy, zaniedbania i zaniechania w stosunku do polskich rodzin. Ja na koniec jeszcze w sposób hasłowy powiem o tych trzech chyba najgorszych. A więc po pierwsze to poniżenie i ograbienie osób z niepełnosprawnościami. Tak jak pani senator powiedziała, to ten rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wykonał wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który miał na celu wyrównać świadczenia dorosłych osób niepełnosprawnych, ich opiekunów, ze świadczeniami dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych. A to właśnie posłowie Prawa i Sprawiedliwości o ten wyrok się dopominali. Mało tego, potrzebny jest nowy system orzecznictwa, żeby lawinowo narastającemu starzeniu się naszego społeczeństwa można było zapewnić opiekę w postaci na przykład usług opiekuńczych, a więc opiekę na przykład całodobową. Bez nowego systemu orzecznictwa takiej opieki po prostu nie będzie. Pani premier, jeszcze ówczesna Beata Szydło, powołała specjalny zespół. Prac tego zespołu mieliśmy poznać do marca 2018 roku. W międzyczasie przyszedł nowy premier Mateusz Morawiecki przedłużył pracę zespołu do czerwca 2018 roku. Do dzisiaj nie znamy wyników prac tego zespołu. Szanowni Państwo, słynny protest, protest, który trwał 40 dni. Osoby niepełnosprawne czuły się poniżone, bo to nie kto inny, tylko pani minister Rafalska zaproponowała 500 zł, ale w formie rzeczowej. Czyli co? Osoby zdrowe mogą mieć 500 plus w formie finansowej, a co? Osoby niepełnosprawne zdefraudują te pieniądze. To było wielkim skandalem i te osoby czuły się bardzo skrzywdzone i poniżone taką propozycją. Kolejna kwestia Fundusz Solidarnościowy. On miał pomagać osobom z niepełnosprawnościami. Tymczasem co się stało? Nawet roku nie funkcjonował, kiedy nawet, kiedy z jego nazwy wyrzucono wsparcie na rzecz osób niepełnosprawnych. Z tego funduszu zostały na przykład wypłacone 13 emerytury. Ale z czego wypłacone? Tak naprawdę z zaciągniętej pożyczki z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Po co? Po to, żeby ominąć regułę wydatkową. Przecież 13 emerytury powinny być wypłacone po prostu z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jaki jest efekt? Efekt jest taki, że w 2020 roku środki na przykład na opiekę wytchnieniową zostały zmniejszone o 30 milionów złotych, a na usługi opiekuńcze o 20 milionów złotych. Wiele więc jest tych grzechów w stosunku do rodzin, osób z niepełnosprawnościami. Szanowni Państwo, kolejny grzech przemoc, kobiety. Ten rząd permanentnie tak naprawdę krzywdzi ofiary przemocy w rodzinie. W grudniu 2018 roku to właśnie resort Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotował skandaliczną ustawę, która to mu zakładała, że jednorazowe bicie to tak naprawdę nie bicie, która to zdejmowała z gmin, powiatów, samorządów województwa obligatoryjność tworzenia strategii przeciwdziałania przemocy w rodzinie. To ten rząd właśnie, szczególnie pani premier Beata Szydło mówiła, że takie strategie są niepotrzebne. Kolejna rzecz, emeryci, o których bardzo dużo o seniorach mówił pan poseł Michał Szczerba. Ten rząd zafundował tak naprawdę emerytom głodowe emerytury, ponieważ od 2017 roku ilość osób, które mają mniej niż to słynne najniższe, niż ta słynna najniższa emerytura, zwiększyła się aż o 100 tysięcy osób. Na przestrzeni trzech lat, raptem trzech lat, od grudnia 2017 roku tych osób jest o 100 tysięcy więcej. Dlaczego? Dlatego, że ten rząd oszukał emerytów, ponieważ co prawda zapowiedział, że te emerytury nie będą niższe niż tysiąc złotych, ale niestety objął nim tylko te osoby, które miały odpowiedni staż ubezpieczeniowy. Gros tych osób niestety nie ma do dzisiaj oczywiście, nie ma żadnych szans na to, żeby ta emerytura rzeczywiście była najniższa. Wśród tych osób aż 84% to kobiety. A więc możemy powiedzieć prawdę. Ten rząd nienawidzi osób z niepełnosprawnościami, nienawidzi kobiet, które najczęściej są ofiarą przemocy domowej, ale również i jeśli chodzi o seniorów, również można powiedzieć, że zostali oni w wielu aspektach oszukani. Są jakieś pytania? Nie ma pytań do tego tematu, bo był bardzo szczegółowo przedstawiony, więc chciałam zapytać do drugiego tematu. Agnieszka Poprocka z telewizji Trwam. Kluby K.O., PSL i Lewicy nie uzgodniły, jakie poprawki będą popierać w Senacie do ustawy o ochronie zwierząt. Moje pytanie, jak powinna teraz się większość senacka zachować w tej kwestii? Przyzwoicie, Pani redaktor. Jak w każdej sprawie, którą badamy i nad którą debatujemy. To nie jest prosta ustawa. To jest prosta, wydawałoby się, z pierwszego rzutu. Dotyczy rzeczy naszych podopiecznych, będących naszymi ulubieńcami w domach. Nie. Ta ustawa dotyczy potężnego działu gospodarki, jakim jest rolnictwo, ale nie tylko rolnictwo. Po to trwa debata w Senacie, żebyśmy wyrobili sobie pogląd na ten temat wszyscy. Także opinia publiczna, która tego rodzaju okazji nie miała z racji 11 godzin zaledwie procedowania tej ustawy w Sejmie. Zatem nie przesądzę i nie odpowiem dzisiaj jednoznacznie na to pytanie. Zapraszam na posiedzenie Komisji Ustawodawczej, która się właśnie rozpoczęła w Senacie i w której debatujemy po pierwszym wysłuchaniu publicznym, które się odbyło półtora tygodnia temu, o ile dobrze pamiętam. zatem nie ma łatwych odpowiedzi ani prostych. Po debacie podejmiemy decyzję. Ale jeszcze odnośnie senatorów PiS, oni też są podzieleni w tej kwestii. Pani redaktor, o senatorów PiS i ich zdanie proszę pytać senatorów PiS, bo to są najlepsi chyba interlokutorzy w tej kwestii. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.