Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska żąda testów i szacunku dla nauczycieli

Koalicja Obywatelska żąda testów i szacunku dla nauczycieli

Koalicja Obywatelska zażądała szacunku dla nauczycieli i wezwała rząd do zapewnienia testów na grypę i koronawirusa oraz do umożliwienia dyrektorom przechodzenia na nauczanie hybrydowe lub zdalne. Mówca wskazał na przeciążony sanepid, liczne przypadki zakażeń w szkołach i apelował o natychmiastowe działania ochronne.

Żądania wobec rządu


Koalicja domaga się od rządu prezentu dla nauczycieli w postaci testów przesiewowych na grypę i koronawirusa, zapewnienia bezpieczeństwa w szkołach oraz zwiększenia zasobów sanepidu — dodatkowych etatów i środków finansowych.

Sytuacja epidemiologiczna w szkołach


Mówca przytoczył najnowsze liczby zakażeń i zgonów — ponad 6 tysięcy, ponad 6,5 tysiąca nowych zakażeń oraz 116 zgonów — i podkreślił, że obecnie ponad 1000, blisko 1100 placówek funkcjonuje w systemie hybrydowym lub zdalnym, a w wielu szkołach klasy są na kwarantannie.

Bezpieczeństwo i rola nauczycieli


Koalicja zwróciła uwagę, że nauczyciele, podobnie jak medycy, są na pierwszej linii i potrzebują wsparcia oraz szacunku. Wypowiedź przypomina o dwóch śmierciach pedagogów i apeluje o empatię oraz realne działania ochronne zamiast lekceważących słów polityków.

Kontrola działań sanepidu i decyzji o szkołach


Posłowie zapowiedzieli wniosek o kontrolę w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, by sprawdzić sposób realizacji decyzji dotyczących zamykania szkół, przechodzenia na zdalne nauczanie i ochrony zdrowia uczniów i nauczycieli.

Życzenia i postulat dotyczący resortu edukacji


Z okazji Dnia Edukacji Narodowej Koalicja składa życzenia nauczycielom i apeluje o powołanie nowej ekipy zarządzającej Ministerstwem Edukacji Narodowej, która będzie komunikować się z nauczycielami z szacunkiem i empatią.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Życzenia szacunku rządzących, bo to rządzący dzisiaj odpowiadają za stan edukacji, to rządzący dzisiaj powinni pomagać nauczycielom, wspierać nauczycieli, stwarzać warunki do odpowiedniej pracy, warunki dla bezpiecznej nauki, dla bezpiecznej pracy. To rządzący dzisiaj kształtują opinię publiczną, to rządzący dzisiaj wpływają na to, jak społeczeństwo postrzega ludzi pracujących. Dlatego z całą mocą żądamy szacunku dla nauczycieli i pracowników szkół. Chcemy również, żeby dzisiaj jako prezent rządzący dali nauczycielom testy na grypę, przesiewowe badania, żeby to rządzący dzisiaj zadbali o bezpieczeństwo nauczycieli, o bezpieczeństwo dzieci. Chcemy również jako posłowie sprawdzić, jak dotychczasowy system pomocy szkołom działa. Mamy przygotowany wniosek kontroli w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Będziemy chcieli dowiedzieć się, jak są realizowane decyzje dotyczące zamykania szkół, decyzje dotyczące przechodzenia na zdalne nauczanie, decyzje dotyczące bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli. Wiemy, że sanepid jest przepracowany, dlatego będziemy pytać o pieniądze na sanepid, o dodatkowe etaty, które zabezpieczyłyby zdrowie dzieci. Ale przede wszystkim żądamy od rządzących prezentu dla nauczycieli w postaci testów na grypę, w postaci testów przeciwko koronawirusowi, w postaci zapewnienia bezpieczeństwa szkołom i uczniom. Proszę Państwa, dzisiaj Dzień Edukacji Narodowej, popularnie zwanym Dniem Nauczyciela. To ważny dzień dla wszystkich, którzy pracują w edukacji. To ważny dzień dla wszystkich uczniów, rodziców, nauczycieli. To dzień, który powinniśmy szczególnie myślami być w tej chwili z nauczycielami. Dzisiaj na pierwszej linii frontu są medycy i nauczyciele. Ci ludzie, którzy mają kontakt z dużą grupą ludzi, ci ludzie, którzy mają kontakt często z osobami zarażonymi. Dlatego powinniśmy pamiętać o tym, że w tej chwili do tego, żeby być nauczycielem, potrzeba jest szczególnej odwagi. Życzymy nauczycielom odwagi i zdrowia. Życzymy im tego, żeby rząd zadbał o nich. Nie da się już uciekać przed tematem, jak zorganizować szkoły. Dzisiaj padły kolejne dwie granice. Ponad 6 tysięcy nowych zakażeń, ponad 6,5 tysiąca nowych zakażeń i ponad 100 ofiar śmiertelnych, ponad 100 zgonów, 116. To oznacza, że najwyższy czas, żeby odpowiedzieć na podstawowe pytanie. Dlaczego jeszcze dyrektorzy szkół nie mogą zadecydować o tym, że w automacie przechodzą na system hybrydowy? To oni powinni zdecydować, że młodsze klasy zostaną w szkołach, a starsze mają częściowo zajęcia zdalne, częściowo stacjonarne. To oni odpowiadają za swoich nauczycieli. Wczoraj, ze względu na Dzień Edukacji Narodowej, który przypada dzisiaj, zadzwoniłam do znajomego dyrektora. I rozmawiałam z nim o tym, jaka jest atmosfera w szkole. Co czują nauczyciele? Czego się boją? Okazuje się, że zarówno nauczyciele, jak i rodzice boją się w tej chwili posyłać dzieci do szkół, boją się codziennie o swoje życie i zdrowie. Boją się, że nie działają służby, że nie wykrywa się koronawirusa, że nie można się dodzwonić do sanepidu, że sanepid lekceważy przypadki, kiedy w rodzinie jest koronawirus, a mimo to dziecko jest wysyłane do szkoły. W związku z tym najwyższy czas, żeby rząd postanowił coś, co robi ze szkołami. Obecnie ponad 1000 placówek, blisko 1100 placówek jest w systemie hybrydowym bądź zdalnym. Ale w bardzo wielu szkołach są już przypadki koronawirusa. W bardzo wielu szkołach pojedyncze klasy są na kwarantannie. To nie może być tak w nieskończoność, że rząd chowa głowę w piasek i mówi, że nie zajmiemy się problemem szkolnictwa, mimo tego, że zdajmy sobie sprawę, że bardzo wiele przypadków koronawirusa to są właśnie przypadki, które zaczynają się w szkołach. Pamiętajmy o jeszcze jednym. Kiedy zaczęła się pandemia i kiedy wszyscy zostaliśmy w domach, również kiedy nauka była zdalna, wszyscy martwiliśmy się o tych, którzy są na pierwszej linii. Wtedy to były osoby pracujące w handlu. Zadbano o nich. W szkołach nie ma tak jak w sklepach, żeby ludzie wszyscy musieli nosić maseczki. W szkołach nie ma tak jak w sklepach, żeby zadbano o to, żeby było pleksji między nauczycielem a uczniami. Te dwa przypadki śmierci wśród pedagogów, pani pedagog Sosieka i pana nauczyciela polskiego ze Śląska, to jest dla bardzo wielu nauczycieli ostrzeżenie. Od nich w tej chwili szczególnie wymaga się odwagi, szczególnie potrzebna jest ich heroiczność w tym, żeby codziennie przychodzili do pracy, do szkoły i spotykali się z uczniami, którzy nie wiedzą, czy przyniosą im koronawirusa, czy nie. Dlatego tym bardziej podłe są słowa pana Schreibera, który mówi, że czym się przejmować? Przecież codziennie ktoś ginie, również pedagodzy giną w wypadkach samochodowych. Chciałam powiedzieć panu Schreiberowi, to po co my w ogóle walczymy z koronawirusem, jeżeli codziennie ktoś z Polaków ginie w wypadkach samochodowych? Szacunek. Szacunek dla lekarzy, szacunek dla nauczycieli. Nigdy tak niewielu nie obraziło tak wielu, jak obecnie rządzący z PiS obrażają kolejne grupy zawodowe. Pan Sasin lekceważąco o lekarzach, którzy zaniechają pomocy. Pan Schreiber o nauczycielach, którzy przecież mogą też ginąć w wypadkach. To jest pogarda. Żądamy od rządu, żeby zakończył spektakl pogardy, a zaczął spektakl poważnego podejścia do problemu koronawirusa. Tak, oczekujemy szczepionek na grypę dla wszystkich nauczycieli. Tak, oczekujemy testów dla wszystkich tych, którzy czują się zaniepokojeni. I tak, oczekujemy tego, żeby dyrektor szkoły mógł zadecydować, że przechodzi na system hybrydowy lub zdalny. Najwyższy czas na decyzję. Szanowni Państwo, również pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia nauczycielom. Z okazji ich święta i życzyć przede wszystkim powołania nowej ekipy zarządzającej Ministerstwem Edukacji Narodowej. Takiej ekipy, która będzie umiejętnie komunikowała się z nauczycielami, z całym środowiskiem edukacyjnym. To musi być sposób nacechowany szacunkiem i empatią, a nie jak mieliśmy dotychczas do czynienia z takimi słowami, jak padły wczoraj z ust posła Schreibera, o których mówiła Katarzyna Lubnauer. Ale również konferencji prasowych rządu, który mówi, że nic się nie stało, a dopiero co dowiedzieliśmy się, że niestety zmarli nauczyciele. Pragniemy zaproponować jako koalicja obywatelska kilka rzeczy. Przede wszystkim zrezygnowanie z egzaminu, z wybranego przedmiotu nauczania na koniec klasy ósmej. Rząd proponuje, aby utrudnić ósmoklasistom ten egzamin. Egzamin miałby opiewać jeszcze w jeden przedmiot. Natomiast i tak taka sytuacja zwiększy ogromne i tak obciążenie nauką klas siódmych i ósmych. Powiększy też chaos wywołany istnieniem rozmaitych przedmiotów. Wtedy dzielimy na ważne bądź mniej ważne. I oczywiście spotęguje stres egzaminacyjny bez żadnej zauważalnej korzyści. Także pragniemy oszczędzić takiej stresującej sytuacji zarówno nauczycielom, jak i ich podopiecznym uczniom. Pragniemy także zaufać dyrektorom i nauczycielom, dać im większą autonomię. Nie tylko z zakresu, o którym mówiła Katarzyna Lubnauer, czyli wprowadzania systemu hybrydowego przez dyrektorów samodzielnie, bez decyzji GIS-u. Ale również możliwość dodatkowych kompetencji w zakresie organizacji szkoły. Chcielibyśmy umożliwić taki rodzaj edukacji, w którym jeden bądź dwóch nauczycieli uczyłoby daną grupę przez cały rok, daną klasę przez cały rok. A nauczyciele z konkretnych specjalizacji wspieraliby taką klasę na przykład zdalnie. Czyli uczeń ma, bądź grupa uczniów ma problem z fizyką, wtedy taki nauczyciel po prostu wspomaga ich zdalnie. Ale cały rok koordynuje taką naukę jeden bądź dwóch nauczycieli. Taka forma edukacji sprawia, że nauczyciel przestaje się skupiać tylko na tej transmisji wiedzy, ale staje się mentorem i liderem grupy. Profesjonalnie nazywa się to metoda projektów interdyscyplinarnych. Pragniemy również wesprzeć postulaty nauczycieli, o których mówiły koleżanki. Ale jeszcze pragnę dodać, że chcemy, aby automatycznie przechodzono na nauczanie zdalne w czerwonych strefach. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, ja chciałam tylko jeszcze ostatnie zdanie. Ten dyrektor szkoły powiedział mi jeszcze jedną rzecz. Większość jego pracowników to kobiety. Kobiety, które pracują, kobiety, które często łączą tą pracę z wychowywaniem dzieci. I oni naprawdę traktują jako obrazę, jako policzek to, że ma rządzić nimi człowiek, który nie tylko jest dyletantem w dziedzinie edukacji, ale który jest po prostu mizoginem. Który nie szanuje kobiet i uważa, że ich miejsce to jest tylko rodzenie dzieci. Pan Czarnek, nie fundujcie w tych trudnych czasach, w czasach pandemii, jeszcze nauczycielom dodatkowego stresu, jakim jest minister Czarnek, minister edukacji i nauki. Dziękuję Państwu bardzo. Dziękujemy. Dzień dobry, Edward Jasnosz. Ja prosię tak o doprecyzowanie. Dlaczego pan Czarnek zaszkodzi polskim szkołom, polskim uczelniom wyższym? Proszę, szkoła ma być miejscem, gdzie wszyscy czują się bezpiecznie, akceptowani, szanowani, gdzie młodzież czuje, że to jest jak drugi dom. Natomiast pan Czarnek, przypomnę, jest homofobem. Człowiekiem, który bardzo jasno mówi, porównuje ludzi, którzy nie są heteronormatywni, że nie są normalni. Człowiekiem, który w związku z tym może wzmożyć szykany w stosunku do osób LGBT w szkołach. Pan Czarnek jest osobą, która dość jasno wskazuje rolę kobiety. My chcemy, żeby polskie dziewczynki zdobywały wyższe wykształcenie, żeby odnosiły sukces zawodowy. To ma być ich wybór, jaką drogę one życiową sobie wybierają. Czy chcą łączyć pracę zawodową z wychowaniem dzieci, czy chcą się skoncentrować na tylko wychowaniu dzieci, czy chcą pracować i tak podobnie jak wielu mężczyzn koncentrować się na karierze zawodowej. Pan Czarnek uważa, że on ma przepis na to, jak powinna się zachować polska kobieta. Najchętniej zamknąłby ją w kuchni i w domu. Kolejną kwestią to jest to, że pan Czarnek jest dyletantem w kwestii edukacji. Pan Czarnek nawet nie uczestniczył w Komisji Edukacji nigdy. Nie tylko nie jest jej członkiem, ale nigdy nie zechciał uczestniczyć w ważnych momentach w jej spotkaniach. Pan Czarnek, co więcej, żadna interpelacja jego nie dotyczyła kwestii edukacji. Po prostu ten temat go nie interesuje i nie jest w nim specjalistą. Pan Czarnek poza wszystkim zasłynął jako człowiek, który dopuszcza kary cielesne w stosunku do dzieci. W swoim tekście, który przecież został opublikowany, dość jasno mówi, że bliski mu jest pogląd, że kary cielesne mogą być elementem wychowania. I ponadto człowiek, który ma zostać ministrem edukacji, powinien być człowiekiem odpowiedzialnym. Człowiek, który mógł mieć kontakt z koronawirusem, w czasach, w których mamy zamknięte wszystkie szpitale, również na przykład dla matek, które nie mogą odwiedzić swoich dzieci niemowlaków po porodzie, pan Czarnek idzie odwiedzić swoją babcię. Może, ponieważ ma znajomości, ponieważ dla niego zrobią wyjątek w szpitalu i on wchodzi i okazuje się potem, że w tym miejscu jest z jednej strony ognisko zapalne koronawirusa, a z drugiej strony pan Czarnek ma pozytywny test. Nie wiemy, kto od kogo się zaraził. To nie jest ważne. Ważne, że pan Czarnek okazał się człowiekiem nieodpowiedzialnym. My chcemy polską młodzież uciśleć odpowiedzialności. Chcemy, żeby ministrem edukacji był człowiek, który jest godny swojej funkcji, który jest odpowiedzialny, szanuje wszystkich ludzi, który wie, że kobiety i mężczyźni mają równe prawa w Polsce. Człowiek, który zna się na edukacji i człowiek, który nie wie, znaczy rozumie, że kary cielesne to nie jest sposób na wychowanie dzieci, bo każdy ma prawo się czuć bezpiecznie i akceptowanie w polskiej szkole. Dziękuję bardzo. Kiedy jest sztorm, kiedy mamy wzburzone morze, to nie stawiamy na mostku kapitańskim kogoś, kto się dopiero będzie uczył tego, jak być kapitanem. A pan Czarnek kompetencji do bycia ministrem edukacji, do przeprowadzenia szkół przez okres pandemii nie ma żadnych. Dziękuję bardzo.