Cezary Tomczyk: Rząd wstrzymuje ustawę covidową, to przestępstwo
Cezary Tomczyk mówił o 12-dniowym blokowaniu publikacji legalnie uchwalonej ustawy covidowej przez rząd i wezwał do jej natychmiastowego opublikowania. Zapowiedział zawiadomienie do prokuratury i zażądał, aby prezydent oraz marszałek Sejmu interweniowali wobec tego opóźnienia.
- Tomczyk przypomniał, że od 12 dni rządowe centrum legislacyjne nie publikuje ustawy, która została podpisana przez prezydenta i uchwalona przez parlament. Podkreślił, że Kancelaria Premiera nie ma kompetencji do wstrzymywania publikacji i porównał RCL do „drukarki”, która powinna wykonać polecenie.
- Według mówcy ustawa wprowadza dodatki dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników pracujących z zakażonymi, nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych oraz koordynację pracy karetek w całym kraju. Tomczyk wskazał, że miliony ludzi i dziesiątki tysięcy pracowników ochrony zdrowia czekają na te rozwiązania.
- Tomczyk oskarżył rząd o łamanie prawa przez opóźnianie wejścia ustawy w życie i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury wobec premiera i szefa kancelarii premiera. Mówił o odpowiedzialności prawnej osób odpowiedzialnych za blokadę publikacji.
- Mówca zwrócił uwagę na nierówności w wypłacaniu dodatków - dodatki mają trafiać do pracowników szpitali podległych niektórym resortom, podczas gdy lekarze i ratownicy w szpitalach miejskich czy powiatowych mają być pominięci. Przytoczył apel Naczelnej Izby Lekarskiej, by nie dzielić personelu na „lepszych i gorszych”.
Opóźnienie publikacji ustawy
- Tomczyk przypomniał, że od 12 dni rządowe centrum legislacyjne nie publikuje ustawy, która została podpisana przez prezydenta i uchwalona przez parlament. Podkreślił, że Kancelaria Premiera nie ma kompetencji do wstrzymywania publikacji i porównał RCL do „drukarki”, która powinna wykonać polecenie.
Zakres ustawy i oczekiwania medyków
- Według mówcy ustawa wprowadza dodatki dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników pracujących z zakażonymi, nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych oraz koordynację pracy karetek w całym kraju. Tomczyk wskazał, że miliony ludzi i dziesiątki tysięcy pracowników ochrony zdrowia czekają na te rozwiązania.
Zarzuty wobec rządu i działania prawne
- Tomczyk oskarżył rząd o łamanie prawa przez opóźnianie wejścia ustawy w życie i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury wobec premiera i szefa kancelarii premiera. Mówił o odpowiedzialności prawnej osób odpowiedzialnych za blokadę publikacji.
Nierówne traktowanie pracowników służby zdrowia
- Mówca zwrócił uwagę na nierówności w wypłacaniu dodatków - dodatki mają trafiać do pracowników szpitali podległych niektórym resortom, podczas gdy lekarze i ratownicy w szpitalach miejskich czy powiatowych mają być pominięci. Przytoczył apel Naczelnej Izby Lekarskiej, by nie dzielić personelu na „lepszych i gorszych”.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Janyska o deregulacji: krótsze kontrole i mniej formalności
Koalicja Obywatelska otwiera Aleję Milionerów i krytykuje PiS
Michał Szczerba alarmuje o zakupie narzędzia do inwigilacji
Piotr Kandyba ujawnia rezerwacje Nawrockiego w apartamencie Deluxe
Koalicja Obywatelska oskarża rząd o malwersacje w RARS
Dariusz Joński o rewizji paktu migracyjnego i zakazie 2035
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Jakub Kulesza żąda dymisji premiera po aferze dotacji
Michał Wójcik
Michał Wójcik dziękuje klubom i ostrzega przed mechanizmem UE
VideoParlament
Minister Zdrowia: Spadek testów to efekt mniejszej liczby zgłoszeń
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro: Weto wobec powiązania funduszy UE z praworządnością
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
To bardzo proszę o zabranie głosu przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, pana posła Cezarego Tomczyka. Dzień dobry. Szanowni Państwo, mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową. Cały kraj, lekarze, Polacy zmagają się z epidemią. Mamy wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy z tego polski rząd. Dzisiaj mija 12 dni od momentu, kiedy legalnie uchwalona przez parlament ustawa covidowa, która została podpisana przez prezydenta, nie została opublikowana. Dzisiaj mija 12 dzień, od kiedy rządowe centrum legislacyjne nie publikuje ustawy, która została legalnie uchwalona przez parlament. Przypomnę, że ta ustawa to ustawa, na którą czekają miliony ludzi. Ustawa, która zapewnia dodatki dla lekarzy, którzy dzisiaj są naszymi bohaterami, którzy pracują na pierwszej linii frontu. Przypomnijmy, że ta ustawa wprowadza nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych. Przypomnijmy, że ta ustawa proponuje stworzenie wreszcie systemu koordynacji pracy karetek w całej Polsce. Tak, żeby ratownicy medyczni nie musieli odbijać się od szpitali. Przypomnę kilka wypowiedzi polityków PiSu wtedy, kiedy jeden dzień pracowaliśmy nad tą ustawą w polskim parlamencie. Pan minister Niedzielski powiedział, politykierstwo wygrało dziś ze zdrowiem, bo pracujemy nad tą ustawą jeden dzień. Pan marszałek Terlecki powiedział, skrajny brak odpowiedzialności opozycji. Platforma blokuje obrady. Pan premier Morawiecki wygłosił nawet odezwę do Senatu. Szanowni Państwo, ta ustawa leży w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od 12 dni i jest niepublikowana. Przypomnę, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie ma żadnej, absolutnie żadnej kompetencji do wstrzymywania publikacji ustawy. Nie ma takiej możliwości. Rządowe Centrum Legislacyjne jest tak naprawdę drukarką. Drukarka nie może zbuntować się przeciwko właścicielowi, chyba że brakuje atramentu. Sytuacja jest absolutnie wyjątkowa, dlatego że ustawa jest wyjątkowa. Sytuacja jest wyjątkowa, bo cały kraj zmaga się z pandemią. Sytuacja jest wyjątkowa, dlatego że ten rząd nie chce przeznaczyć dodatkowych środków na leczenie ludzi. Nie chce przeznaczyć dodatkowych środków dla lekarzy, dla personelu medycznego, dla ludzi, którzy dzisiaj na pierwszej linii frontu walczą z epidemią. Ale ten rząd przeznacza pieniądze np. dla lidera Bajerful po to, żeby ułatwić mu przejście przez epidemię. Szkoda, że tak jak o liderze Bajerful i o niektórych liderach np. Disco Polo, rząd nie myśli o polskich lekarzach, bo to oni dzisiaj bronią nas przed epidemią. To oni dzisiaj są na pierwszej linii walki o zdrowie Polaków. W związku z tym składamy dzisiaj dwa wnioski. Pierwszy wniosek, właściwie wezwanie. Składamy wezwanie do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o to, żeby stanął na wysokości zadania i stał na straży konstytucji, tam gdzie jego miejsce. Dlatego, że pan prezydent Andrzej Duda podpisał tę ustawę 3 listopada. Mimo tego rząd tej ustawy nie publikuje. Drugi wniosek kierujemy do marszałek Sejmu. Marszałek Sejmu stoi na straży praw Sejmu. To jest legalnie uchwalona ustawa, która powinna być natychmiast, niezwłocznie, tak jak mówi ustawa, opublikowana. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że rząd w tej sprawie łamie prawo. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to jest przestępstwo. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że pan premier Morawiecki za tę sytuację w przyszłości odpowie. Najważniejszym zadaniem wszystkich funkcjonariuszy publicznych w czasie pandemii jest wsparcie dla systemu ochrony zdrowia, po to, żeby ten system ukratować życie i zdrowie Polaków. Ponieważ premier Morawiecki nie publikuje od 12 dni ustawy, która została uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta, czym naraża życie i zdrowie Polaków, złożyliśmy jako posłowie Koalicji Obywatelskiej zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez premiera Morawieckiego, przez szefa kancelarii premiera, w związku z tym, że opóźnia celowo i świadomie wejście w życie tej ustawy. Ustawy bardzo ważnej. Ustawy, która przewiduje, co istotne i co jest być może nie podoba się dzisiaj rządzącym, dodatki dla wszystkich lekarzy, pielęgniarek, ratowników, którzy mają kontakt z zakażonymi na COVID, ze wszystkimi, którzy ryzykują życie i zdrowie po to, żeby ratować życie i zdrowie innych. Rząd wybrał inną optykę. Rząd postanowił przekazywać dodatek, dofinansowanie tym pracownikom służb medycznych, którzy pracują w szpitalach np. podległych ministerstwom. Ale czy jest czymś rozsądnym, jeśli nawet w szpitalach przy tej samej ulicy są oddziały COVID-owe, że w szpitalu podległym MSWiA czy Ministerstwu Obrony Narodowej wypłacany jest dodatek 100%, a w szpitalu, gdzie tacy sami lekarze, pielęgniarki, ratownicy ratują życie chorych na COVID, tylko jest szpitalem miejskim albo jest szpitalem powiatowym, ten dodatek nie jest wypłacany. Naczelna Izba Lekarska wezwała premiera do tego, wezwała ministra zdrowia do tego, żeby nie dzielić lekarzy, pielęgniarek, ratowników na lepszych i gorszych, żeby dodatek COVID-owy wypłacić wszystkim. I takie też prawo przyjął Sejm. Blokowanie wejścia w życie tej ustawy jest po prostu działalnością przestępczą i jest działalnością niegodną. Proszę zauważyć, że dzisiaj nawet szef kancelarii premiera, minister Dworczyk, rano pytany przez dziennikarzy, jakie są losy tej ustawy, dlaczego ona nie jest publikowana, udaje, że nic o tym nie wie. Rżnie głupa mówiąc krótko. Mówi, że wróci do kancelarii i się zorientuje, co z tą ustawą się dzieje. Panie ministrze, jak pan nie wie, o którą ustawę chodzi, to my tę ustawę zawieziemy dzisiaj do pana. Zawieziemy do kancelarii premiera i proszę ją dzisiaj opublikować. Bo to jest ta ustawa, o której minister Niedzielski mówił, że każdy dzień zwłoki w pracach nad nią to jest narażanie życia Polaków. Jeśli nie wie pan, która to ustawa, to my panu przypomnimy. Bo dziesiątki tysięcy pielęgniarek, ratowników, lekarzy na tę ustawę czekają. I czekają ich pacjenci. Bo chcą wiedzieć, że są leczeni przez ludzi, którzy rzeczywiście otrzymują wynagrodzenie za swoją pracę. Nie ma rzeczy dzisiaj ważniejszej niż walka z pandemią, a to, co robi dzisiaj rząd, no bardziej przypomina walkę buldogów pod dywanem, nadal walkę o władzę, niż walkę o życie i zdrowie Polaków, walkę z pandemią. Jeśli są jakieś pytania, to bardzo proszę. Agata Adamek, TVN24. A propos tej walki wewnątrz obozu rządzącego, jakie według panów teraz się rysują scenariusze? Po tej dzisiejszej konferencji Zbigniewa Ziobry, który razem ze swoimi współpracownikami bardzo mocno zażądał weta w sprawie budżetu Unii Europejskiej. Bardzo dużo było informacji, które teraz są uprostowane, nieprawdziwych informacji także. No ale komunikacja między rządzącymi polega na tym, że Zbigniew Ziobro pisze list do premiera Mateusza Morawieckiego i do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Listownie się z nimi komunikuje. Szanowni Państwo, prawda jest taka, że dzisiaj Polacy są zakładnikami, tej walki buldogów w rządzie. Dzisiaj budżet unijny, który jest jednym z najwyższych w historii, o którym sam premier Morawiecki mówił, że jest wielkim sukcesem Polski, ma być de facto wetowany. Dlaczego? Dlatego, że rząd nie jest w stanie dojść do porozumienia między swoimi ministrami, czy ten budżet jest dobry, czy zły. Tak naprawdę dzisiaj jesteśmy zakładnikami tej sytuacji, a nie powinno tak być. Dzisiaj trzeba jasno powiedzieć, że ten rząd działa na szkodę kraju, na szkodę Polski. Budżet unijny to pieniądze, które trafiają do Polaków przez dotacje, przez dofinansowanie. To są pieniądze, które muszą być spożytkowane po to, żeby polska gospodarka mogła poradzić sobie z epidemią. Jeżeli dzisiaj mówimy Unii Europejskiej nie, to znaczy, że nie tylko nie zgadzamy się na system wartości, nie zgadzamy się na praworządność, ale nie zgadzamy się również na to, żeby pieniądze trafiły do kieszeni Polaków. I to jest sytuacja zupełnie niebywała i antypaństwowa. I za to winę ponosi PiS w stu procentach. Dzisiaj PiS wyprowadza Polskę z Unii Europejskiej. Dzisiaj jesteśmy zakładnikami sytuacji w samym rządzie. Ale to jest też taki moment, żeby pokazać o co tak naprawdę im chodzi. Przez walkę o stołki, poprzez walkę o władzę w samym rządzie są w stanie narazić interesy Rzeczypospolitej Polskiej i doprowadzić do sytuacji, kiedy do Polski mogą nie trafić unijne pieniądze. I to jest absolutnie działalność antypaństwowa, absolutnie szkodnicza. Pan poseł Jaki powiedział prawdę w wczorajszym programie, że premier Morawiecki oszukał. Oszukał Jarosława Kaczyńskiego, oszukał kolegów, koleżanki z rządu, oszukał Polaków. Premier Morawiecki w lipcu na szczycie zgodził się na wpisanie praworządności jako zasady obowiązującej przy wypłacie funduszy unijnych. Przyjechał do Polski i mówił, że rzekomo mówiono o czymś innym. Chociaż w dokumentach, jak wszyscy widzimy, ta praworządność jest wpisana. I dzisiaj, kiedy przychodzi zapłacić za to kłamstwo, znowu opowiada, że możliwe jest jakieś weto. Żadnego weta nie będzie. Ale sam fakt używania tego rodzaju argumentów w dyplomacji międzynarodowej, w relacjach międzynarodowych sprawia, że polska pozycja w grze o to co najistotniejsze. W grze o bezpieczeństwo, w grze o pieniądze dla przedsiębiorców, samorządów, dla wszystkich beneficjentów funduszy unijnych. Tutaj Polska jest na gorszej pozycji. Bo panowie zajmują się rywalizacją między sobą i podgryzaniem nawzajem swojej pozycji. Ja mógłbym nawet współczyć premierowi Morawieckiemu tego, że jest dzisiaj atakowany przez ministra własnego rządu, gdyby nie to, że kilka miesięcy temu rzeczywiście oszukiwał Polaków i oszukiwał kolegów z rządu. Dzisiaj przychodzą rachunki za to, co zrobił w lipcu. Zgodził się wtedy na praworządność, a dzisiaj robi minę rejtana i udaje, że o coś walczy. Premier Morawiecki jest absolutnie na aucie i wszyscy to widzimy. Widzi to również Zbigniew Ziobra, który wykorzystuje tę okazję do wewnętrznej rozgrywki partyjnej wewnątrz obozu, tak zwanej Zjednoczonej Prawicy. Ale jak ona jest zjednoczona, to wszyscy widzimy. Piotr Śmijłowicz, PAP. Widać, że wygląda na to, że się tworzy taka nowa metoda ustrojowa w postaci niepublikowania właśnie ustaw albo nawet na przykład orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, bo na przykład również nieopublikowane zostało orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy antyaborcyjnej, czy też uważacie, że powinno zostać opublikowane, albo też z kolei niepoddawanie pod głosowanie poprawek Senatu do ustawy. To z kolei dotyczy piątki dla zwierząt. I czy Koalicja Obywatelska będzie domagać się, żeby ta ustawa poprawki Senatu zostały na najbliższym posiedzeniu Senatu przegłosowane? Szanowni Państwo, trzeba sobie zdać sprawę, to nie jest metoda ustrojowa. Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, kiedy PiS traktuje państwo jak swoją własność. Premier Morawiecki jest po prostu oszustem. Premier Morawiecki oszukuje Polaków w bardzo wielu kwestiach. Oszukuje w sprawie testów, oszukuje w sprawie zatrudnienia w spółkach Skarbu Państwa, oszukuje w sprawie przygotowania do COVID-u, oszukuje w sprawie budżetu unijnego, oszukuje w sprawie szczepionek, których nie ma. Pan premier Morawiecki po prostu jest oszustem. I dzisiaj każdy to wie, ale doprowadzenie do sytuacji, kiedy rząd może arbitralnie nie publikować ustaw, jest przekroczeniem granicy, kiedy wszyscy powinniśmy być na alarm. Możemy sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację, kiedy Sejm dokonuje swoją uchwałą, podejmuje decyzję o samorozwiązaniu Sejmu. Albo, że Sejm rozwiąże się w związku z brakiem uchwalenia budżetu. I rząd, który za wszelką cenę broni swojej pozycji, nie publikuje takiej ustawy, czy takiej uchwały. I co wtedy? Przecież to jest sytuacja, z którą nie tylko nie mieliśmy nigdy do czynienia w ciągu 30 lat wolnej Polski, ale sytuacja, która nigdy nie powinna się zdarzyć i sytuacja, która musi być rozliczona. Ci ludzie muszą ponieść karę. To jest przestępstwo, z którym dzisiaj mamy do czynienia. To przestępstwo jest dokonywane w biały dzień. I nie w białych rękawiczkach, tylko wprost. Dzisiaj wszystkie media, dzisiaj wszyscy obywatele powinni wiedzieć, że premier Morawiecki jest oszustem, okłamuje Polaków, nie publikuje uchwalonych legalnie ustaw i że to nie jest po prostu skandal. To nie jest po prostu trudna sytuacja, to nie jest próba nagięcia ustroju. To jest po prostu ordynarne przestępstwo, za które trzeba ponieść karę. I to karę, która powinna być też przykładem dla każdego kolejnego rządu, który kiedykolwiek w Polsce będzie rządzić. Jeśli chodzi o piątkę dla zwierząt, jeśli Pan pozwoli, Panie Przewodniczący... Panie Redaktorze, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny, w tej sprawie nasze stanowisko jest bardzo jasne. My nie uznajemy tego Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym publikowanie czy niepublikowanie tego pseudowyroku nie ma specjalnego znaczenia. Tego wyroku po prostu nie ma, on nie istnieje. Nie istnieje, nie obowiązuje. A najlepszym dowodem na to, jaka jest sytuacja i pozycja ustrojowa tego pseudotrybunału konstytucyjnego teraz, niech będzie fakt, że sam PiS dał zgodę na to, żeby nie publikować tego pseudowyroku. Przecież to jest już pomieszanie z poplątaniem. No bo rozumiem, że dzisiaj jest tak, że PiS uznaje rację opozycji, mówi, że Trybunał Konstytucyjny de facto nie funkcjonuje, nie ma tego wyroku. W związku z tym nie należy go publikować. Takie jest dzisiaj zdanie PiSu. Rozumiem, że zdanie, które jest tożsame ze zdaniem wypracowanym przez pięć lat, jeżeli chodzi o działalność opozycji w Polsce. Jeśli chodzi o piątkę dla zwierząt, ja przypomnę, że to flagowa propozycja prezesa Kaczyńskiego, element tak zwanej ofensywy jesiennej programowej PiSu. Do tej ustawy Senat wprowadził poprawki korzystne dla rolników, korzystne dla hodowców. I te poprawki czekają na rozpatrzenie. Na rozpoczynającym się w tym tygodniu posiedzeniu, na posiedzeniu w tym tygodniu, powinniśmy te poprawki po prostu przyjąć, bądź odrzucić, jeśli tak uzna większość Sejmu. I ustawa powinna wejść w życie. Dlaczego mamy zamieszanie wokół tej ustawy? Dlatego, że rząd premiera Morawieckiego, dlatego, że PiS, prezes Kaczyński, nie ma większości. Nie jest w stanie przeforsować ustawy, która była jego koronnym, flagowym przedsięwzięciem. Tak wygląda dzisiaj sytuacja polityczna w Polsce. Prezes Kaczyński wygenerował głęboki konflikt polityczny, kryzys państwa w związku z tym, bo ustawy uchwalane, czy na poziomie sejmowym, czy senackim, albo nie są publikowane u premiera, albo nie rozpatrywane są poprawki Senatu. To świadczy o głębokim kryzysie, w który wprowadza polskie państwo obóz władzy dzisiaj. Dzień dobry, Klaudiusz z Zagradzie Nowy Świat. Czy powinna być powołana komisja śledcza, jak sugeruje Roman Giertych, po tych nagraniach, które odsłuchaliśmy przez weekend też? Panie redaktorze, nade wszystko powinny być opublikowane wszelkie dowody, tak żeby opinia publiczna mogła wyciągnąć wnioski. Ja osobiście uważam, że powinno dojść do konfrontacji. W normalnym kraju doszłoby do konfrontacji obu stron. W normalnym kraju dowiedzielibyśmy się, że prokuratura w tej sprawie wszczyna śledztwo. W normalnym kraju dowiedzielibyśmy się, że prokuratura prosi do siebie wszystkie zainteresowane strony, żeby sprawę wyjaśnić, ale Polska pod rządami PiSu stała się krajem chorym. Krajem, który po prostu trzeba uzdrowić. Krajem, w którym nie działa prokuratura, w którym nie działają komisje śledcze, bo większość sejmowa nie jest w żaden sposób zainteresowana, żeby jakąkolwiek sprawę wyjaśnić. Na tym dzisiaj polega też ogromny problem. Gdyby w Polsce prokuratura była niezależna, to dziś PiS miałby w sondażach 7%. Dlatego, że połowa PiSu siedziałaby w więzieniu. Taka jest prawda. Ale w Polsce nie ma niezależnej prokuratury. Nie ma możliwości też powołania komisji śledczej. Dlatego, że PiSowi zależy na tym, żeby obywateli naszego kraju okłamywać. Zarówno w sprawie budżetu unijnego, w sprawie testów na koronawirusa, w sprawie zakupu limuzyn, w sprawie zakupu ekranów LCD do Ministerstwa Zdrowia. Ten rząd po prostu swoją siłę opiera na oszustwie. I im szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej. Jeszcze na koniec. Jak powinien wyglądać algorytm, jeżeli używać tego słowa, podziału środków dla artystów? Jak powinien wyglądać algorytm? Panie redaktorze, za sprawy dotyczące generowania pomocy dla poszczególnych branż odpowiada rząd. Rząd rozliczamy na podstawie tego, co rząd zrobił. Więc na pewno powinno być tak, że algorytm powinien być po pierwsze sprawiedliwy, po drugie jasny i czytelny, a po trzecie i czwarte powinno być absolutnie tak, że instytucje kultury, takie jak teatry, opery, instytucje, które zatrudniają wiele osób i jest im naprawdę ciężko w ciągu ostatnich miesięcy, nie powinny dostawać mniejszych środków niż poszczególni artyści. Więc jeżeli dzisiaj okazuje się, że lider Bajerful może dostać pół miliona złotych na działalność, a do dzisiaj nie została opublikowana ustawa, która daje gwarancję podwyżek czy dodatków do lekarzy, to mamy do czynienia z sytuacją absolutnie skandaliczną. Działalność ministra Glińskiego w tym aspekcie to po prostu partactwo. I to partactwo najwyższych lotów. Niejeden historyczny partacz mógłby się wiele nauczyć od ministra Glińskiego. W ogóle, jeżeli ktoś chciałby zrobić casting i wybrać najgorszych możliwych ministrów, to niewątpliwie trudno by było zdecydować, bo każdy z tych ministrów w tym rządzie zająłby pierwsze miejsce. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Bardzo Państwu dziękujemy. Dobrego dnia. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.